Dodaj do ulubionych

Odmeldowuje sie

15.10.07, 13:31
Ku uciesz niektorych i drwinom innych oraz zalowi jescze innych
wycofuje sie na jakis czas z pisanai na forum.
Mowiac sczzezrze, chcialbym sie wycofac na stale, ale nie bardzo w
to wierze, wiec nie kasuje nicka jak kiedys zeby sie nie osmieszac
wracajac pod innym. ale zarazem pisze to zeby sam sobie ustawic
jakis bat nad dupa.
Powodzenia przeciwnikomi sojusznikom, co zlego to nie ja, szerokiej
drogi.
Addicted
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 13:36
      Wymiękasz?
    • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 13:47
      Nie dasz rady,addi...tak samo jak z piwem.

      PS
      Może jakieś zakłady porobimy?
    • e4ska Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 13:51
      O, to może zaległe privy - poczytasz, odpiszesz. Też się powinnam wycofać i
      miłym poodpisywać...

      Ja tam twoje teksty bardzo cenię i lubię - mądry z ciebie chłopiec, chłopcze...
      ("chlopcze" -jako rzecze Jaras).

      Zatęsknię się na amen, a Deo to chyba umrze z rozpaczy...
      • deoand Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 14:00

        Wczesniej czy później chyba jednak zdąży trafić w pasy ~!!!

        czasem bywam cierpliwy eska ... czekam !!!!!!

        nie tylko na Addiego hahahaha
        • janulodz Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 14:22
          Jakie pasy?
          • e4ska Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 14:35
            Deo... każę sobie pompkę ozłocić i omalować... jaki kolor wybierasz?

            Na pasach się spotkamy:)
            • e4ska Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 14:41
              Janu... Deo pewnie myśli o tęczy. Że niby razem pójdziemy do nieba... czy cóś...
              kto go tam wie, co mu od tych kroplówek się wyrabia? jakie on dziury postrzega?

              Addi. Siedź na forum - tu ci poweru nie zabraknie... pisz mniej, ale pisz. To
              ciekawe, co piszesz - w jednolitym błotku terapeutycznych artykułów, wszystkich
              na jedno kopyto - takie spojrzenie jest jak otwarte okno... nie zamykać, nie
              zamykać... otwierać:)))
      • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 15:50
        e4ska napisała (o Addiku):
        > Ja tam twoje teksty bardzo cenię i lubię - mądry z ciebie
        chłopiec, chłopcze...
        __________________________________________________________.
        Tak wyglada "nadmuchany balon"...! - Mowie o Tobie Eska...!
        To tak, jakbym ja chcial oceniac, np. prace terapeutow...!!
        A...
    • myszabrum Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 20:16
      :))

      www.youtube.com/watch?v=m28o73w0FKA
    • nie_ty Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 22:30
      Addi, nie rób tego, taka barwna postać z Ciebie! Z ciekawością się Ciebie czyta,
      te twoje sążniste (hehe) wywody na temat zakamarków duszy ...holika. Piszesz
      ciekawie, żywo, a co najważniejsze - uczciwie.
      • janulodz Re: Odmeldowuje sie 15.10.07, 22:35
        Addi wróć
        czeka Óć
        • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 06:29
          janulodz napisał:

          > Addi wróć
          > czeka Óć


          Addi wróć
          Czeka Orze
          • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 08:15
            W ostatnich dniach addi napisał:


            >Nudzi mnie to forum i denerwuje, bo mi osobiscie szkodzi(...)

            >tak to fakty stoja wobec pomowien, sku..syny ..e

            addicted11 14.10.07, 18:30 Odpowiedz

            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu


            więc może dać chłopakowi przynajmniej na chwile spokój.
            Napisał od początku roku ponad 3500 postów,najczęściej długich,analizował co piszą inni...to są setki godzin spędzonych na tym forum.
            O ile niewiadomo czy jest alkoholikiem,to forumoholikiem na pewno.

            Takie namawianie "pisz addi" przypomina "napij się addi".
            • e4ska Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 10:07
              Hepik. Preparatorze fałszów.
              Coś tu znowu ulepił?

              Wziąłeś wyrwane z kontekstu dwie wypowiedzi z dwóch różnych linków. Dlatego nie
              podajesz adresów - a to jest podstawa manipulacji. Liczysz na to, że forumowicz
              nie zada sobie trudu z odnalezieniem tekstu umiejscowionego w wątku i
              odniesionego do tematu, do myśli, do nastroju czy konwencji.

              Jak to sie robi w skrajnej nieuczciwości i złośliwości?
              Ano tak. Pierwsza cytowana odpowiedź ma swój ciąg dalszy:

              "Nudzi mnie to forum i denerwuje, bo mi osobiscie szkodzi, ale ten
              jedyny sens- odklamywanie pewnych spraw by komus odebrac komforciki
              jakies- powoduje, ze tu jestem i pisze".
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=70511692&a=70531595
              Odrzuciłeś dalszy ciąg zdania, toteż wychodzi na to, ze faktycznie Addiemu
              chodzi o szkodę jakowąś, wynikającą z kompulsji, ale dalszy ciąg wskazuje, ze
              szkodzi mu całkiem co innego - zdenerwowanie, w jakie go wprawia tępota
              systemowych założeń. Rozumiem Addiego - ja z racji swego wieku nabrałam dystansu
              do fałszu lejącego sie wokół, mnie dostrzeganie prawdziwych intencji pod
              maseczką miłości bliźniego przede wszystkim bawi, w mniejszym stopniu denerwuje,
              ale młody człowiek, szczery do bólu, otwarty, myślący - znosi zderzenie obłudy z
              rzeczywistością o wiele gorzej, gdyż angażuje się emocjonalnie.

              Dalszy cytat z zupełnie innego tematu, gdzie Addi protestuje - oczywiscie -
              przeciw zaklamywaniu rzeczywistości, przeciw lansowaniu szkodliwej wizji
              alkoholizmu i odwracanie sie do innych propozycji metodologicznych i
              praktycznych pomocy alkoholikom:

              "tak to fakty stoja wobec pomowien, sku..syny ..e
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=70489635&a=70496944
              Dodałeś jeszcze, Hepik, coś zupełnie niezrozumiałego:
              "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu"
              Poważnie? Wkleiłeś wiadomość usuniętą regulaminowo? Kurczę, ja nie widzę
              usuniętej odpowiedzi, ty widzisz... zwidy masz czy ja oślepłam? muszę wyjaśnić
              sprawę w moderatornii...

              I postawię pytanie: czy należy kasować wpisy, w których autor zlepia fragmenty
              wypowiedzi w sposób rażąco tendencyjny, łączy wypowiedzi dotyczące innych ludzi,
              spraw, problemów, miesza daty i bohaterów, wycina drobiazgi i zestawia je metodą
              stosowaną w najlichszych kabarecikach... w stylu "kto rano wstaje, ten leje jak
              z cebra", wreszcie wystawia diagnozę bez pokrycia - tylko po to, aby zniechęcić
              forumowicza do dalszego odwiedzania forum.

              Lęk terapeutów przed Internetem jest jak najbardziej zrozumiały - lansując
              sekciarskie myślenie czują, że ich oszukańcze zamiary mogą paść w starciu z
              faktami. Jak w zakonie - to czytasz, co przełożona pozwoli... a kiedy po
              szesnastu latach wreszcie zauważysz swój błąd, chcesz wyjść z pułapki -
              zwyczajnie nie masz dokąd ani po co.

              Ale to juz temat na inną dłuższą baśń o walce dobra ze złem.
              Teraz jest najciekawsze: czy kasować posty zlepiające w sposób tendencyjny i
              złośliwy, czy zostawiać - bo że szkodzą i śmiecą, są formą bezczelnego
              ośmieszania przeciwnika w dyskusji - to nie ulega wątpliwości.

              Ciekawe, co na to inni forumowicze?
              • zyg_zyg_zyg Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 10:59
                > Lęk terapeutów przed Internetem jest jak najbardziej zrozumiały -
                lansując
                > sekciarskie myślenie czują, że ich oszukańcze zamiary mogą paść w
                starciu z
                > faktami.

                e4ska - nie będę z tobą polemizować, ale powyższy fragment nie
                licuje z funkcją moderatora forum

                > > Teraz jest najciekawsze: czy kasować posty zlepiające w sposób
                tendencyjny i
                > złośliwy, czy zostawiać - bo że szkodzą i śmiecą, są formą
                bezczelnego
                > ośmieszania przeciwnika w dyskusji - to nie ulega wątpliwości.
                > Ciekawe, co na to inni forumowicze?

                Uważam, że cytowanie wyrwanych z kontekstu zdań nie jest w porządku.
                Wtedy kiedy przeinaczają sens całości. Tylko ty e4ska też nie jesteś
                święta - sama ci kiedyś wytykałam manipulowanie jedną z wypowiedzi
                Zahir.

                Ja bym nie wycinała, bo nie wiadomo, czy uda ci się zachować
                obiektywizm w tym wycinaniu. Chociaż wycinanie jest łatwiejsze i
                szybsze od demaskowania i pewnie zdrowsze (patrząc na co
                poniektórych) Zreszta gdyby sie uprzec, to pierwszy zacytowany
                przeze mnie fragment tez moze byc zinterpretowany jako osmieszanie w
                dyskusji osob które przeszły terapię (a na marginesie zupełnie nie
                rozumiem jaki ma związek z całością)
                • e4ska Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 12:06
                  Co nie licuje z godnością moderatora? Nie zauważyłaś, że terapeuci, jak mogą,
                  tak zniechęcają leczonych do czytania netu? a pisanie to już tragiczne
                  uzależnienie... Mnie tam na wstępie terapeuta uprzedzał, żeby nie czytać netu -
                  "bo tam sie można dowiedzieć takich, hehehehehe, dziwnych rzeczy...."

                  Na to ja do niego, ze komp i net to moja robota... a on, "to można wyleczyć" i
                  ośrodek w jego światłej osobie mnie z tego wyciągnie. Idiota? Idiota.

                  Myślałam, że go gdzie opisali, skoro tak sie bał forów uzależnieniowych, ale
                  teraz widzę - to jedno z typowych zaleceń. Na mityng dzień w dzień latać - to
                  nie jest kompulsja żadna. Do kościołka dwa razy na dzień, a dzieci w domu głodne
                  płaczą - nie spotkałam w spisie uzależnień leczonych podobnej choroby...
                  telewizory też im nie przeszkadzają.

                  co do cytowania pewnej userki - nigdy nie stosuję Hepikowej metody zlepiaszczej
                  w cytowaniu, myśli głównej nie krzywię albo staram się nie krzywić - jesli źle
                  ją rozumiem, trudno.

                  Poza tym Zahir posądziła mnie o cytowanie jej prywatnej korespondencji na forum
                  i do tej pory nie znalazła przykładów - a przynaglana przez innych użytkowników
                  do potwierdzenia zarzutów, ucichła. Jestem jej wdzięczna za koronację na
                  "królową forum" - Zostań i ty księżniczką, Zyg:)))

                  O wycinaniu tekstów ośmieszających terapie nie ma mowy - wiesz, co to jest
                  wolność słowa? Jesli pijakowi terapia zaszkodziła, wyłudzono od klienta kasę,
                  ośmieszono, upokorzono, okłamano - może o tym napisać. Tu nie odwyk, tu jest forum.
                  • zyg_zyg_zyg Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 14:19
                    > Nie zauważyłaś, że terapeuci, jak mogą,
                    > tak zniechęcają leczonych do czytania netu?

                    Nie

                    > Poza tym Zahir posądziła mnie o cytowanie jej prywatnej
                    korespondencji na forum
                    > i do tej pory nie znalazła przykładów - a przynaglana przez innych
                    użytkowników
                    > do potwierdzenia zarzutów, ucichła.

                    To zupełnie inna sprawa. Swoją drogą byłam jedną z osób, która ją
                    ponaglała. To, że Zahir zachowała się nie w porządku, nie daje Ci
                    prawa do łamania w stosunku do niej zasad, których wynagasz od
                    innych. Bo nie tylko zlepianie wątków wypacza sens wypowiedzi.
                    Wyrywanie zdań z kontekstu również. Ale zawsze się można
                    wytłumaczayć, że to twoja interpretacja...

                    >Zostań i ty księżniczką, Zyg:)))

                    Nie ma ci kto podawać kapci...? :-) Dziękuje, nie jestem
                    zainteresowana.
                  • trzydziestoletnia Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 17:12
                    e4ska napisała:

                    > (..)Nie zauważyłaś, że terapeuci, jak mogą,
                    > tak zniechęcają leczonych do czytania netu? (..)
                    > teraz widzę - to jedno z typowych zaleceń.

                    Hmm.. pierwsze slysze.
                    O internecie jest mowa najczesciej w kontekscie innych uzaleznien, tak jak o hazardzie, nalogowym ogladaniu telewizji, nalogowym seksie itd, az do nalogowego korzystania z .. terapii. Jesli korzysta sie z tego w sposob nalogowy/ucieczkowy to staje sie problemem, ale sam w sobie internet jest komunikatorem - chyba "troszke" demonizujesz terapeutow i sposoby leczenia ;)

                    > Na mityng dzień w dzień latać - to nie jest kompulsja żadna.

                    A kto tak mowi?

                    >Do kościołka dwa razy na dzień, a dzieci w domu głodne
                    > płaczą - nie spotkałam w spisie uzależnień leczonych podobnej choroby...
                    > telewizory też im nie przeszkadzają.

                    O telewizji mowi sie zazwyczaj w takim samym kontekscie jak internecie - zalezy jak sie tego uzywa. Co do kosciola to nic mi nie wiadomo o tym, zeby rolą terapeutow bylo nawracanie i poganianie w chodzeniu do tego czy innego kosciola. Bez przesady.
                    >
                  • baasil Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 13:32
                    nie zauważyłem
                    • e4ska Zniechęcanie do netu 18.10.07, 00:39
                      Wielokrotnie na forum była mowa o zniechęceniu, wręcz zabranianiu (straszenie)
                      czytania for i aktywności na forach uzależnieniowych - nie mam czasu szukać, ale
                      słowo daję, że takie wpisy są. Również daję słowo, ze mój terapeuta ośmieszył
                      sie na wstępie tych swoich pogaduszek - że dowiem sie w necie rzeczy, które mi,
                      pijaczce, zaszkodzą.

                      Ślad owego zniechęcania - całkiem wyraźny - widać we wpisach forumowiczow,
                      którzy powtarzają argumentację - że trzeba rzucić pisanie na forum (przykład
                      Addiego choćby - już mu wmawia się szkodliwe uzależnienie, jakby jego potrzeba
                      subtelnej analizy fenomenu alkoholicznego była czymś nagannym, podczas gdy
                      bezmyślne latanie po mityngach - już nie).

                      zniechęcanie do netu i kompletna demencja w tej sprawie jest widoczna, Zyg,
                      m.in. w pisaniu twojej ulubienicy. Nie manipuluję wypowiedziami i wypraszam
                      sobie takie uwagi - po prostu: jeśli kto twierdzi, ze mu pisanie na necie
                      szkodziło w trzeźwieniu, ponieważ oddalało decyzje podjęcia leczenia - i po
                      prostym rachunku wynikało, że nie jest to takie oczywiste - i jeśli prośba moja
                      była - powiedz, gdzie te twoje wpisy - na Wyborczej - a tu wtedy forum nasze nie
                      miało obecnej postaci - gdzie, gdzie? - i wtedy odpowiedź - manipulujesz... to
                      kto tu manipuluje albo kłamie? Przecie wystarczyło podać linki do wpisów -
                      hmmm... po co oszukiwać kogoś, kto dopiero wchodzi z pytaniem na forum,
                      wyśmiewać czy to naiwność, czy potrzebę kontaktu z innymi doświadczonymi nałogiem?

                      O popijaniu prowokowanym przez mityngowanie - to już mi sie pisać nie chce -
                      cały post niedawno został wyciągnięty przez jego autorkę:)))

                      Na necie faktycznie dowiedzieć się można ciekawych rzeczy - jak wygląda życie
                      pijaka terapeutyzowanego i wypełniającego zalecenia - a jak żyją ci, którzy
                      przestali pić, ale nie stracili kontaktu z otoczeniem. Można też dowiedzieć sie,
                      że wbrew opiniom terapeutów niektórzy zdiagnozowani alkoholicy mogą spokojnie
                      wypić piwo czy lampkę wina - i nie wpadają w ciąg alkoholowy...

                      A to, kto może, a kto nie może - sami musimy rozstrzygnąć - nikt nam nie
                      powie... ja tyle razy sparzyłam sie na "umiarkowanej setce", że już wiem... ale
                      wiem również, że niektórzy mogą... i niech im idzie na zdrowie - mnie to nie
                      przeszkadza.
                      • yuraathor Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 01:47
                        Zaliczyłem w swoim OTU wszystkie dostepne terapie:
                        1.terapia podstawowa
                        2.trening zachowań asertywnych
                        3.mechanizmy psychologiczne w chorobie alkoholowej
                        4.radzenie sobie z uczuciem złości
                        5.poczucie wlasnej wartości
                        6.duchowość w chorobie alkoholowej
                        mam wrażenie że coś jeszcze " przeraabiałem" ale nie pomnę
                        i na żadnym podkreslam żadnym etapie nikt mnie nie zniechęcal nie
                        zabranial (straszył???) do czytania czy uczestniczenia w netowych
                        dyskusjach.
                        dzisiaj czytając czy też z rzadka pisząc nie odczuwam żadnego
                        dyskomfortu psychicznego(pewnie czułbym gdyby mnie straszono!!??)

                        przeciwko sformułowaniu " bezmyślne latanie po mitingach" stanowczo
                        protestuje

                        latając po mitingach tez się można dowiedziec wielu ciekawych
                        rzeczy, takze tego jak wyglada życie terapeutowanych a jak tych co
                        postanowili sami sobie radzić.

                        jak wiadomo z fizyki nie ma cial doskonale czarnych ani doskonale
                        białych, tak jak nie uda się wydestylować spirytusu 100% tylko
                        najwyżej 96%
                        • e4ska Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 10:59
                          Yura... jednak istnieje bezmyślne latanie - np. w sytuacji, gdy musisz mityng
                          odbębnić. Bo ci każą - tylko nie mów, że tak nie bywa. Bywa... moja sąsiadka
                          sławetna latała niedawno trzy miesiące, żeby nie stracić jakichś tam datków
                          socjalnych. Że piła i pije jak smok - czy taka osoba nie demoralizuje innych
                          naiwnych i podatnych na sugestie?

                          AA powinno pozostać azylem dla wybranych - wtedy spełnia swoje zadania. Co widać
                          po tobie, Yura - trzymaj sie szczęśliwie i rób wszystko, co ci twoje
                          doświadczenie podpowiada. Ty i parę innych osób bronisz honoru tej
                          organizacji-nieorganizacji:) Faktycznie- myślisz trzeźwo. Widać:)

                          zniechęcanie do netu istnieje - np. niech sie kto naczyta Eski - zemrze i
                          pójdzie do piekła -na wieczny mityng:)))
                          • yuraathor Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 11:48
                            No zgoda "gdy musisz odbębnić" to może być bezmyślne, przyszła taka jedna
                            ostatnio a raczej pani psycholog ją przyprowadziła ( w swoim czasie prywatnym)
                            akurat dyżurowałem w PIK AA. powiedziała że ta pani musi bo inaczej dziecko jej
                            odbiorą. Powstał problem jak potwierdzać jej na mitingach obecność, wczoraj pani
                            psycho dzwoniła do mnie z pytaniem czy B...a była na mitingu?teoretycznie nie
                            powinienem zdradzać niczyjej obecności, ale w trójporozumieniu ustaliliśmy że
                            będę informatorem, donosicielem czy konfidentem. Samo życie.
                            Nawet jak kto z musu to istnieje szansa że załapie.
                            Rzeczywiście czuje się wybrańcem, mi AA służy.

                            Natomiast uważam że czerpanie wiedzy o AA, mitingach czy nawet o terapiach
                            wyłącznie na podstawie netu to tak jakby ktoś twierdził że zna zwyczaje Siouxów
                            i Apaczów na podstawie "Winnetou" czy innych powieści Karola Maya, nie
                            odbierając mu umiejętności pisarskich.

                            Perspektywa wiecznego mmitingu w piekle mnie nie przeraża i dalej Eskę będę
                            czytał, ciekawe czy mają tam forumy jakoweś???
                            • aaugustw Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 19:14
                              yuraathor napisał:
                              > ... mi AA służy.
                              _________________.
                              A ja sluze w AA..!
                              A... ;-))
                      • hepik1 Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 07:53
                        e4ska napisała:

                        > Ślad owego zniechęcania - całkiem wyraźny - widać we wpisach forumowiczow,
                        > którzy powtarzają argumentację - że trzeba rzucić pisanie na forum (przykład
                        > Addiego choćby - już mu wmawia się szkodliwe uzależnienie,

                        > zniechęcanie do netu i kompletna demencja w tej sprawie jest widoczna

                        Eska,ty powinnaś założyć Wyższą Szkołę Manipulacji i i prowadzic zajęcia z wpędzania w poczucie winy forumowiczów...

                        Addi jako wolny 32 ,już rok temu pisał:

                        "jednk generalnie- wiem, ze juz zanudzam na smierc- naprawde dobrze zrobiloby
                        mie rozstanie sie na zawsze z tym forum, tylko ze chyba sie uzaleznilem sie od
                        niego w klasyczny sposob, to znaczy wiem ze mi szkodzi a nadal tu przylaze.
                        niemal w 905 przypadkow gdy czytam to forum to odchodze od komputera z dwoma
                        uczuciami- wielkiej bezsilnosci i wielkiej zlosci."


                        • ariel48 Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 08:39
                          Hepik zacytował Addiego :

                          > niemal w 905 przypadkow gdy czytam to forum to odchodze od komputera z dwoma
                          > uczuciami- wielkiej bezsilnosci i wielkiej zlosci."


                          Esko - wiele razy miałam podobne odczucia na innym forum.
                          Odeszłam stamtąd i nie mam zamiaru tam wracać.
                          Oddrzuca mnie autentycznie ... naprawdę .
                          jeżeli Addi żle się czuje tutaj - niech nie wraca.
                          Tak uważam.
                          • hepik1 Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 08:54
                            ariel48 napisała:

                            > Esko - wiele razy miałam podobne odczucia na innym forum.
                            > Odeszłam stamtąd i nie mam zamiaru tam wracać.

                            Jeśli się mylę,to proszę sprostować...
                            Zdajsie ,że odeszłaś po ostrym konflikcie z eską(areo),która chwilę po tym została z tamtąd wyrzucona.
                            I gwoli prawdy i przypomnienia napisałas wtedy do niej:


                            "Informuję Cię - będę ostrzegała przed Twoją pogardą , obrzydzeniem i litością każdego , kogo się da."
                            • e4ska Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 09:54
                              Hepik, skoro z upodobaniem wracasz do sprawy, która nie obchodzi nikogo oprócz
                              mnie: dałyśmy sie podkręcić - nas nie ma, a szczwaczom do tej pory odbija się
                              czkawką... jeszcze tam mój duch pokutuje i straszy po kątach. Jeśli mnie
                              zbanowali za jeden cytacik z twojej wulgarnej wypowiedzi, to czemu ty nie jesteś
                              zbanowany? O, przepraszam, ciebie banują, ale i tak wracasz - a ja nie wracam,
                              gdyż z takim forum, gdzie dzieją się podobne rzeczy - nie chcę mieć nic do
                              czynienia... gdzie pozwolono na bezprzykładne chamstwo, cytować sie tego nie
                              da... stek wulgarnych wyzwisk, jakichś chorych pretensji, wszystko w brudnym
                              sosie burdelowym... jaki pan ma jaką długość - to ma mnie bawić? pijackie wpisy
                              osób nietrzeźwych czy obrzydliwe konkluzje seksomaniaków - 0-700 wysiada... więc
                              nic tam po mnie. Nie cierpię za-kulis i wynaturzonych skojarzeń okołogenitalnych....

                              Forum Gazety ma jednak swoją szlachetność - jakby ludzie wiedzieli, że tutaj
                              obowiązują pewne normy... trudno je wyznaczyć, ale one są. I nawet ty nie możesz
                              sobie popisać w stylu, jaki ci najbardziej pasuje, pod tym czy innym nickiem...

                              Jeśli będziesz chciał nadal paskudzić na Gazecie dawno przebrzmiałymi plotami z
                              innych forów - trzeba mi będzie albo cię ignorować absolutnie, albo zapytać, co
                              z takim userem czynić. Bo to nie wnosi niczego do naszych dyskusji. To są,
                              Hepiku, śmieci, chociaż tobie wydaje się, że jesteś dowcipny.

                              Arielku, nie sądzę, żeby decyzja Addiego miała w czymkolwiek związek z twoimi
                              doświadczeniami netowymi... faktycznie, nakręcał sie nie forum, ale całą
                              dyskusją, problemami, które probował nie tyle rozwiązać, co zrozumieć. Chyba nie
                              znosił insynuacji w stylu - "chlasz"... bo "chlanie" to coś innego niż wypicie
                              piwa raz na jakiś czas. Jakby tak alkoholicy popijali, to nie byłoby alkoholizmu...
                              Eskę wypicie lampki szampana - dwa lata temu, w dzień upalny - stawia w rzędzie
                              "chlających", co mnie - szczerze mówiąc - już nie dziwi, ale nadal bawi. Ale
                              Addi widać podobne wpisy traktuje zbyt poważnie:)))
                            • ariel48 Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 10:02
                              Hepik :


                              > Jeśli się mylę,to proszę sprostować...
                              > Zdajsie ,że odeszłaś po ostrym konflikcie z eską(areo),która chwilę po tym zost
                              > ała z tamtąd wyrzucona.


                              Nie prostuję , bo to prawda.
                              Dodam jedynie - że zdziwił mnie ban . :- ))))


                              > "Informuję Cię - będę ostrzegała przed Twoją pogardą , obrzydzeniem i litością
                              > każdego , kogo się da."


                              Napisałam to przed zbanowaniem Areo.
                              I na innym forum.Tam już nie ostrzegam - bo i mnie i Areo tam nie ma.
                              A tutaj ? Też nie ostrzegam .
                              Każdy jest dorosły - jeżeli czuje się urażony , lub obrażony - niech reaguje.
                              Jeżeli zostanę poniżona lub obrażona - też będę reagować.
                              Hepiku - tego co zostało napisane - nigdy nie zapomnę .
                              Za wiele mnie to kosztowało , by zapomnieć.
                              Ale nie mam zamiaru zatracać się w nienawiści , zemście i uganianiu się za kimś
                              do końca życia. To nie ja. Przecież i Ty wiesz , jaka jestem. Wybaczam , ale nie
                              zapominam.

                              Z wieloma poglądami Eski się zgadzam , z wieloma nie.
                              Sądzę , że to działa w obie strony.
                        • aaugustw Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 18:14
                          hepik1 napisał:
                          > ...odchodze od komputera z dwoma uczuciami-
                          > wielkiej bezsilnosci i wielkiej zlosci."
                          ________________________________________.
                          One sa skladnikiem wielkiej milosci...
                          A...
                      • zyg_zyg_zyg Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 09:36
                        > zniechęcanie do netu i kompletna demencja w tej sprawie jest
                        widoczna, Zyg,
                        > m.in. w pisaniu twojej ulubienicy

                        Ja ciągle nie widzę zniechęcania do pisania przez terapeutów. I nie
                        wiem, na jakiej podstawie nazywasz Zahir "moją ulubienicą - chyba
                        tylko na podstawie wrzucania do jednej szuflady - pamiętasz? nie
                        lubisz tego - osób, które korzystały z AA i terapii.

                        po prostu: jeśli kto twierdzi, ze mu pisanie na necie
                        > szkodziło w trzeźwieniu, ponieważ oddalało decyzje podjęcia
                        leczenia - i po
                        > prostym rachunku wynikało, że nie jest to takie oczywiste - i
                        jeśli prośba moja
                        > była - powiedz, gdzie te twoje wpisy - na Wyborczej - a tu wtedy
                        forum nasze nie
                        > miało obecnej postaci - gdzie, gdzie? - i wtedy odpowiedź -
                        manipulujesz... to
                        > kto tu manipuluje albo kłamie?

                        Nie zrozumiałam tego, co napisałaś. Napisz jeszcze raz nie używając
                        tak rozbudowanych zdań.

                        Stosujesz e4ska podwójne standardy. Domagasz się ode mnie linków do
                        wspomnianych wiadomości (jeśli bardzo chcesz, to ich poszukam,
                        napisz tylko wyraźnie, o które ci chodzi) a sama piszesz:
                        > nie mam czasu szukać, ale
                        > słowo daję, że takie wpisy są

                        oraz
                        > O popijaniu prowokowanym przez mityngowanie - to już mi sie pisać
                        nie chce -
                        > cały post niedawno został wyciągnięty przez jego autorkę:)))

                        W tym drugim kawałku kontynuujesz manipulowanie wypowiedzią Zahir.

                        Zahir w oryginalnej wiadomości napisała:

                        ------------------
                        Pamiętam swoje początkowe próby trzeźwienia.
                        Słyszałam i czytałam między wierszami tylko to co chciał słyszeć
                        mój pijany umysł.
                        Na mityngach dochodziły do mnie tylko słowa w stylu:
                        nie jestem alkoholikiem,
                        miałem ostatnio wpadkę ( zapicie) itd.
                        W efekcie czując się usprawiedliwiona ( im wolno to mnie też)po
                        mityngu natychmiast
                        kupowałam sobie piwo i upijałam się, mimo terapii na która
                        chodziłam 2 razy a tyg.
                        Oszukiwałam się tak jeszcze 6 miesięcy zanim pojechałam na leczenia
                        zamknięte.
                        Tak działa pijane myślenie!!
                        Tez na tych, którzy zaczynają szukać wygodnej pomocy w internecie.
                        Wiem, bo tez próbowałam.
                        Spróbuj sobie wyobrazić, jak działają Wasze posty na forum.
                        Zaprzeczacie wypowiedziom trzeźwiejących alkoholików,
                        Jakże niewygodne dla nowicjuszy, a oni tylko na to czekają i piją
                        dalej usprawiedliwieni przez Was.
                        --------------------------------------
                        (link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                        f=176&w=43647015&a=43647015? )

                        W każdym przywołanym poniżej poście wyrywałaś z kontekstu część
                        wypowiedzi, albo przypisywałaś Zahir napisanie czegoś, czego nie
                        napisała. Linki:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=57302251&a=57333135
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=57211036&a=57223188
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=43647015&a=57214480
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=61671826&a=61875692
                        To właśnie nazywam manipulacją.

                        • zyg_zyg_zyg Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 09:38
                          Jeszcze raz link do oryginalnej wypowiedzi 7zahir:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=43647015&a=43647015
                          • e4ska pogdybajmy - wnioski 18.10.07, 10:33
                            Przytoczyłaś tekst - w odniesieniu do flaszki czerwonego wina.

                            Zatem:
                            Corti nie tylko dała sobie radę z piciem, o czym świadczą jej liczne wypowiedzi,
                            ale podjęła też trud zerwania z nikotynką.

                            nie poszła na mityng, nie znalazła usprawiedliwienia dla "zapić" - więc nie musi
                            na terapię ani nie musi do wariatkowa... Czy to źle?

                            nie poszła na mityng - więc może spokojnie kontynuować swoją pracę zawodową. Bez
                            lęku, ze ja kto rozpozna - a konkurencyjne licho nie śpi...

                            nie poszła na mityng - nie wplątała sie w chory lewy związek...

                            no i nie wypisuje bzdetów, a jej nieliczne wypowiedzi świadczą wysoko o poziomie
                            szarych komórek Cortony -i tych uzależnionych, i tych nieuzależnionych.

                            nikt jej kłamstw nie zarzuca - bo Cortona nie kłamie.

                            Net, dyskusja na forum - pomaga alkoholikom... pozwala zastanowić sie nad sobą
                            - a jeśli jeszcze się wie, że piszą ludzie ze szczerego serca, a nie słabo
                            opłacani najemnicy... mądry potrafi to wykorzystać dla swojego duchowego zysku.

                            Proroctwa Zahir nie sprawdziły się... i to jest tutaj najważniejsze. Net pomaga,
                            a nie szkodzi- jesli piszemy prawdę, nie jakies fikcyjne opowiastki dydaktyczne.
                            • zyg_zyg_zyg Re: pogdybajmy - wnioski 18.10.07, 11:07
                              Mnie net nie szkodzi. Nie demonizuję go ani nie przeceniam.

                              Podejrzewam, że gdyby nie net, "samodzielni" mogliby nie wiedzieć
                              wzajemnie o swoim istnieniu. Ja się cieszę, że mogliście się tu
                              spotkać i wzajemnie zobaczyć. Dla mnie to forum potwierdza tylko, że
                              każdy musi znaleźć własną drogę. Nie uważam, że ktokolwiek mógłby
                              zapić przez to forum - tak jak nie mógłby zapić przez mityng AA albo
                              teściową.

                              Ja nie odnajduję się w słowach Zahir. Wolę konkrety i mięcho od
                              motylków i de Mello. Ale to jest forum publiczne i ona ma prawo -
                              tak jak i ty - pisać o rzeczach, które są dla niej pożyteczne. I ma
                              prawo uważać - tak jak i ty - że to może komuś pomóc.

                              "Jeśli piszemy tylko prawdę"... Myślę, że tu jest pies pogrzebany.
                              Bo twój obraz świata jest rozbieżny z moim obrazem świata (siebie w
                              twoich postach odnajduję tylko wtedy, kiedy piszesz o przyrodzie).
                              Twoje informacje na temat terapii różnią się od tego, czego ja
                              doświadczyłam. "Terapeuci to kłamcy" to twoja prawda. Ale tylko
                              twoja prawda, a nie Prawda. Bo w Prawdzie jest miejsce na twoją
                              prawdę i na moją prawdę. Mówienie o sobie to przedstawianie swojej
                              prawdy. Mówienie o innych, generalizowanie, to już wchodzenie na
                              działkę Prawdy. Najczęściej z buciorami wchodzenie. I gwałcenie jej.

                              Więc e4ska, pisz proszę prawdę o sobie. Ale nie pisz tego, co wydaje
                              ci się być Prawdą o mnie.
                              • ariel48 Re: pogdybajmy - wnioski 18.10.07, 11:20
                                Zyg :

                                > Podejrzewam, że gdyby nie net, "samodzielni" mogliby nie wiedzieć
                                > wzajemnie o swoim istnieniu.


                                Wokół mnie jest więcej samodzielnych , aniżeli niesamodzielnych.
                                I to jest FAKT.


                                • zyg_zyg_zyg Re: pogdybajmy - wnioski 18.10.07, 18:59
                                  ok, rozumiem.
                                  ale już na przykład Janu to żadnego trzeźwego alkoholika na oczy nie
                                  widział. ani samodzielnego, ani niesamodzielnego - oprócz tego w
                                  lustrze :-)
                                  • aaugustw Re: pogdybajmy - wnioski 18.10.07, 19:11
                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                    > ok, rozumiem.
                                    > ale już na przykład Janu to żadnego trzeźwego alkoholika na oczy
                                    nie widział. ani samodzielnego, ani niesamodzielnego - oprócz tego w
                                    > lustrze :-)
                                    ________________________.
                                    Czyli widzial - dwoch...!
                                    (nie klam Zyg_zyg...)
                                    A... ;-))
                                  • ariel48 Re: pogdybajmy - wnioski 19.10.07, 08:21
                                    Zyg :

                                    > ale już na przykład Janu to żadnego trzeźwego alkoholika na oczy nie
                                    > widział. ani samodzielnego, ani niesamodzielnego - oprócz tego w
                                    > lustrze :-)


                                    Wyślę mu moje zdjęcie. :-)))
                            • aaugustw Re: pogdybajmy - wnioski 18.10.07, 19:08
                              e4ska napisała:
                              > Corti nie musi do wariatkowa... Czy to źle?
                              - - - - - - - -
                              Generalow do wojska nie biora...!
                              ________________________________.
                              e4ska napisała dalej:
                              > ...Cortona nie kłamie.
                              - - - - - - - - -
                              Wystarczy, ze Ty to robisz...!
                              A...
                        • e4ska Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 10:13
                          Trudno... dla mnie nie jest manipulacją zestawienie np. dwóch sprzecznych
                          cytatów... bo ja się pytam: albo mityng zachęcał do picia, albo bronił przed
                          nawrotem? co jest prawdą? czy obrona przed nawrotem polegać na tym, żeby sie
                          upijać? - aż do skutku zamkniętego?

                          Niestety, Zyg - pijaki mają zaniki pamięci - więc nie wiadomo, co pomogło
                          cytowanej wyjść na prostą - Jampolski czy AA? Czy na spikerce zebrani usłyszeli
                          o Jampolskim, czy o serdecznej miłości, która wysłała pijaczkę na odwyk
                          zamknięty, gdzie zresztą czuła się wspaniale, bo nie ma tam normalnych, coby
                          wyśmiewali nałogowca...???

                          Czytając różne takie o wirusach samotności, nieudanych związkach, sposobach
                          samoakceptacji, jakieś sprzeczne w nastrojach ynurzenia - wnioskuję, że
                          alkoholizm jest czasem usprawiedliwiony - lepiej sie leczyć na alkoholizm niż na
                          co gorszego... a mityngi, spotkania w grupie rozumiejących sie osób to wielka
                          szansa dla osób pogubionych. Często szansa jedyna.

                          tak to widzę: szansa dla tych, dla których los nie okazał się życzliwy... AA
                          pomaga uspokoić sie, wyciszyć, przywraca jednostkę gromadzie, jest wsparciem
                          wielkim - ale nie dla każdego.

                          Nie każdemu jest to potrzebne - a niektórym wręcz szkodzi... trzeba się
                          zastanawiać... nie jesteśmy ślepcami - przynajmniej nie wszyscy.
                      • aaugustw Re: Zniechęcanie do netu 18.10.07, 18:00
                        e4ska napisała:
                        > ...ja tyle razy sparzyłam sie na "umiarkowanej setce"...
                        _________________________________________________________.
                        Od kiedy pokrzywe nazywasz; "umiarkowana setka"...!?
                        A...
              • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 11:50
                > Dodałeś jeszcze, Hepik, coś zupełnie niezrozumiałego:
                > "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu"
                > Poważnie? Wkleiłeś wiadomość usuniętą regulaminowo? Kurczę, ja nie widzę
                > usuniętej odpowiedzi, ty widzisz... zwidy masz czy ja oślepłam? muszę wyjaśnić
                > sprawę w moderatornii...

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=70246082&a=70497064
                > Dalszy cytat z zupełnie innego tematu, gdzie Addi protestuje - oczywiscie -
                > przeciw zaklamywaniu rzeczywistości, przeciw lansowaniu szkodliwej wizji
                > alkoholizmu i odwracanie sie do innych propozycji metodologicznych i
                > praktycznych pomocy alkoholikom:
                >
                > "tak to fakty stoja wobec pomowien, sku..syny ..e

                Czyli można do forumowiczów per skur...syny?W imię czegoś?

                • e4ska Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 12:12
                  E, Hepik, źle czytasz. Sku...syny to znaczy skuchosyny, skubiyoubisyny,
                  skórzanesyny albo skubanesyny... i wiele innych możliwości. Ale ty, obuzie, już
                  sobie "r" dodałeś... Nieładnie, Hepiku, jesteś niegrzeczny. Postój w kąciku - do
                  wieczora, adieu:)))
                  • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 12:27
                    >
                    >czy ja oślepłam? .

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=70246082&a=70497064

                    > do
                    > wieczora,

                    Wieczorem oślepieni mają jeszcze gorzej ;))
                    • e4ska ciąć zlepki??? 17.10.07, 09:21
                      Zastanawiające, jak wiele spraw nasuwa sie moderatorom... prawda, Hepiku, wiesz
                      o tym z własnego doświadczenia - trudno przewidzieć każde z zachowań forumowych
                      pieniaczy.
                      Prosiłeś o uważniejsze spojrzenie - więc spójrz na swoje dzieło:
                      "W ostatnich dniach addi napisał:


                      >Nudzi mnie to forum i denerwuje, bo mi osobiscie szkodzi(...)

                      >tak to fakty stoja wobec pomowien, sku..syny ..e

                      addicted11 14.10.07, 18:30 Odpowiedz

                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu


                      więc może dać chłopakowi przynajmniej na chwile spokój.
                      Napisał od początku roku ponad 3500 postów,najczęściej długich,analizował co
                      piszą inni...to są setki godzin spędzonych na tym forum.
                      O ile niewiadomo czy jest alkoholikiem,to forumoholikiem na pewno.

                      Takie namawianie "pisz addi" przypomina "napij się addi"
                      ..............................................
                      Połączyłeś trzy wypowiedzi - obskubane, sfałszowane, bez odnośników adresowych -
                      z trzech różnych wątków! Jeden meldujący o chwilowym zamilknięciu Addiego - ale
                      powód milczenia pominąłeś, ponieważ przeszkodziłoby to w twoich zwyczajowych
                      insynuacjach... drugi wątek dotyczy protestu Addiego przeciw pomawianiu go o
                      pijaństwo i przede wszystkim skargę na niechlujne pranie mózgu, jakiemu go
                      poddano jego oraz jego siostrę na terapii... trzeci wątek dotyczy odniesienia
                      Addiego do forumowych zachowań Eli - i tutaj wykasowano jego wypowiedź - całkiem
                      inne miejsce.

                      Jeśli chcesz podyskutować o książce, nie wolno ci bezmyślnie wydzierać
                      kartek... Poematy dadaistyczne to jednak było coś innego - usprawiedliwionego
                      estetyką i teorią życia w ogóle. Ty zaś, żeby obrazić innego użytkownika,
                      wycinasz co popadnie i sklejasz rzeczy odległe tak w czasie, jak w temacie - i
                      najważniejsze - GDZIE SĄ ADRESY?!!!! co sie dziwisz, że ja nie widzę skasowanego
                      tekstu, jeśli miejsca nie podałeś?

                      O co ci chodzi? Że Addi za dużo czasu spędzał na necie? ile czasu na necie
                      spędza Hepik - gdyż znalezienie cytatów, spreparowanie ich, wyśledzenie
                      pasującego ci do składanki tekstu, wyliczanie ilości, latanie po najróżniejszych
                      forach w celu zdobycia "haka" (pamiętasz Jolkę z Dywit?) zajmuje bardzo dużo
                      czasu...

                      "Udzielasz się" na wielu forach - kiedy ty pracujesz? Pracujesz w ogóle? Masz na
                      robotę czas? Jesteś ciężko chory, Hepik - na to, co przylepiłbyś Addiemu - na
                      forumomanię. Wierzysz w moc terapii - to sie jej poddaj... stopień nabuzowania
                      emocjami jest u ciebie zatrważający.

                      muszę się dowiedzieć, co się robi ze zlepkami... z cytatami bez adresu... ja tam
                      się śmieję, kiedy zlepki mnie dotyczą, ale dla innych może to być bardzo bolesne.

                      I to by było na tyle.
                      • hepik1 Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 10:20
                        e4ska napisała:
                        >ile czasu na necie
                        > spędza Hepik

                        Brak danych co do garnka;))
                        Natomiast są dane dla kotła:
                        i20.tinypic.com/2m85mjo.jpg
                        • e4ska Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 10:38
                          Hehehe:))) Samo się znalazło? no to ile, garnuszku, na forach spędzasz czasu?
                          tak... na oko... no????
                          • hepik1 Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 10:57
                            Garnek:
                            i21.tinypic.com/iwq16p.jpg
                            i21.tinypic.com/2yn3yte.jpg

                            Kocioł:
                            i24.tinypic.com/t8kl8h.jpg
                            i24.tinypic.com/sbtw7n.jpg
                            Na oko to chłop umarł ;))
                            • janulodz Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 11:44
                              Znowu manipulacja Hepik.
                              Nie mam czasu na zabawy ze zrzutami stron i wklejaniem tekstu podkreślonego czerwonym ołówkiem
                              Podaję dane z wyszukiwarki gazetowej:
                              Nick: hepik1
                              2007 rok - 338 postów na gazecie
                              2006 rok - 436 postów na gazecie
                              2005 rok -1719 postów na gazecie

                              Idź może do jakiego lekarza od głowy
                              • e4ska Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 12:20
                                Janu...
                                Dodaj to tego działalność na innych forach... do tegoż jeszcze - moderowanie,
                                założenie własnego forum na Gazecie... maniackie poszukiwanie danych o osobach
                                pisujących, w tym wytropienie nicku Deo... skąd nick nadaje - niedawno o tym
                                czytaliśmy na FU... hmmm:)))

                                Facet uwielbia informować kogo popadnie, że taki czy inny nick pisze w
                                godzinach pracy... można poczytać, oj, można:)

                                Poza tym wycięli mu na niektórych forach bodajże setki czy tysiące postów...
                                banowali wielokrotnie - i zawsze wraca, skąd go wyćpnięto.

                                Zauważ, że w ogóle nie bierze udziału w dyskusjach, nie odpowiada na żadne
                                poważniejsze pytania... jako uporczywy troll obraża innych, zarzucając, tak jak
                                mnie czy Addiemu, fobie czy inne umysłowe niedyspozycje... toczy dzikie walki z
                                każdą moderacją, więc gdzie nie wlezie - zaraz ma pretensje do góry.

                                Zainteresowanie życiem osobistym, rodzinnym, wiekiem, zawodem co
                                inteligentniejszych forumowiczów - to jedno, a maniackie pisanie - to drugie.

                                Wysłałby chętnie twoje i moje dziecko na terapię DDA, ale o swoich dzieciach czy
                                żonie tresowanych na grupie - jakoś nie chce pisać. Wyobraża sobie, jak to mnie
                                mąż zawlókł do terapeuty, ale zapomniał, że on poszedł na rozkaz małżonki swej -
                                i skończył terapię bez najmniejszych oznak sprzeciwu. A ja, zawleczona:))) -
                                terapii nie podjęłam wcale - i nikt z domowników mnie nie rozlicza.

                                to - na mój tępy rozum - wygląda tak: poważny uraz poterapeutyczny... i ostre
                                uzależnienie nie tyle od netu w ogóle, co od intrygowania netowego... chore
                                trollowanie.

                                Takie jest moje subiektywne zdanie - jako użytkownika, nie moderatora.

                                Trudno - nie każdy jest Addim, żeby miał co do powiedzenia. Muszą być i hepiki.
                                Prawo natury.

                                Nie pij i rób, co chcesz:)
                                • hepik1 Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 12:33
                                  e4ska napisała:
                                  >na mój tępy rozum - wygląda tak: poważny uraz poterapeutyczny... i ostre
                                  > uzależnienie nie tyle od netu w ogóle

                                  eska napisała(2006):

                                  "Tobie, Hepik, to się za bardzo skróciło... trzy zdania na kwartał ale masz za sobą wielkie zasługi w animacji forów pijackich... i chwała ci za to, wstydzić się nie musisz

                                  Dobrze pisałeś, Hepik. "
                                  • e4ska Re: ciąć zlepki??? 17.10.07, 13:04
                                    Wszystko płynie... Taka kołowacizna... kiedyś był 2006, teraz jest 2007... i
                                    będzie 2008... zostaną po nas puste flaszki i - lepsza albo gorsza sława.

                                    staraj się, staraj... a garb ci sam wyrośnie:)
              • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 16:59
                e4ska napisała:
                > Ciekawe, co na to inni forumowicze?
                ____________________________________.
                A o co chodzi...!? :-()
                Pisz Eska krocej, moze ktos wtedy
                przeczyta Twoje wypociny...(!?).
                A...
    • zyg_zyg_zyg Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 10:38
      Witaj wśród żywych, Addi
      • deoand Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 11:08
        dajcie addiemu spokój ... w końcu pewno dojrzał aby pójśc
        na odwyk do Worona , który nawet na Wyspach zorganizował
        odwyki dla Polaków ... swoja droga niezły agent ten
        Woron ...

        pzdr deo
        • janulodz Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 14:04
          To się rozprzestrzenia, jak jaka ospa, albo inna cholera.
    • ja-va Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 15:03
      Takie mam luźne skojarzenie z odmeldowaniem się Addiego..

      Czy pamiętacie Państwo film Szaleństwa Majki Skowron?

      Dziewczyna, która grała Majkę nazywa się Zuzanna Antoszkiewicz,
      potem zmieniła nazwisko na Janin.

      Otóż, kilka lat temu sfingowała na warszawskich Powązkach własny
      pogrzeb. Dała nekrologi do gazet, był trumna. Sama całe wydarzenie
      obserwowała z ukrycia.

      U przyjaciół, gdy sprawa wyszła na jaw, jakoś po całym wydarzeniu
      nie znalazła zrozumienia.

      Taka tam, ciekawostka towarzyska.

      Addi, pozdrawiam!
      • janulodz Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 17:14
        Odnoszę wrażenie, ze Addi nie robi sobie jaj z pogrzebu, tylko dorasta. Jak widać najpierw sie uzależnił, a teraz wychodzi. Po jakimś czasie zacznie "pisanie kontrolowane". Mam nadzieję, że równie celnie i wnikliwie. Zrób sobie Addi przerwę i pisz. No chyba, że dorwałeś w koncu dziewczynę swoich marzeń. To też napisz, tylko póżniej.
    • trzydziestoletnia Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 17:31
      Szkoda addi, poczytalam Twoje posty i szykowalam sie by cos wiecej Ci napisac, ale moze innym razem sie uda. Ale faktycznie po Twoich coraz mniej obiektywnych postach widac, ze zmeczylo Cie forum, moze i czas odpoczac.

      Swoja droga zagladam na to forum co jakis czas, od paru lat, poczytam troche i .. uciekam. Zawsze trafiam na jakies wojenki, glownie zwolennikow i przeciwnikow terapii. Albo odwrotnie ;) I widze tez wielkie demonizowanie terapii, szczegolnie u osob ktore albo kontaktu nie mialy, albo ich kontakt byl falstartem.
      • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 18:24
        trzydziestoletnia napisała:
        > ...I widze tez wielkie demonizowanie terapii, szczego
        > lnie u osob ktore albo kontaktu nie mialy, albo ich
        kontakt byl falstartem.
        ____________________________________________________.
        Czyli osoby, ktore sa jeszcze pijane...!
        Ci ktorzy zaczeli trzezwiec po terapii, wiadomo beda
        ja sobie chwalic...! ;-)) - Proste, jak jazda rowerem
        A... ;-))
      • rauchen Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 18:34
        addi ma racje: jesli to forum przeszkadza mu w piciu, to niech rzuci
        to forum w cholere :)))
        • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 19:44
          Rauchen .

          > addi ma racje: jesli to forum przeszkadza mu w piciu,

          A może odwrotnie ?
          Pobyt na forum - powoduje , że Addi popija ?
          Takie forum - to forum dla twardych ... nie ,,mientkich ,, .

          • rauchen Re: Odmeldowuje sie 16.10.07, 19:50
            no przez pobyt na forum, to on tylko popija,
            jak sobie pojdzie to moze narescie bedzie mogl pic porzadnie :)
            • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 11:55
              no własnie a co o wam chodzi ...

              ale to charakterystyczne dla alkoholików ... będą bronic
              pijaka do / tu akurat addiego / do upadłego ...

              a wiadomo , że płodny literacko pijak to skarb i dusza
              towarzystwa ...

              eska nie płacz tak stasznie ... idź do terapeuty przerobic
              żal po stracie ...

              bo cos widze jesteś wraz z dziadkiem ...pierwsza płaczka ...

              pzdr deo
              • e4ska Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 12:30
                Oj, nie napiszę wcale, że okropne szlochy dobiegają z regionów
                łódzkopółnocnych... Pisywano stamtąd pilnie do Addiego, a tenże piszczał, "jako
                dziecko od Żydów kłute igiełkami"...

                Patrz, Deo - taki Mickiewicz wielki poeta był, a wypalił się zawodowo niczym
                pierwszy lepszy terapeuta po STUszkole... mam nadzieję, że Addi jeszcze
                wypalenia nie doznał i gdzieś tam pisze - może teraz na forach randkowych, coby
                kawę mógł we dwoje wypić z pożytkiem dla populacji... a jeśli na owe fora
                wstąpił - nie bójmy się, Hepik wytropi i aportu dokona... czy abordu... jak
                wolisz:)))
                • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 13:18
                  Ostatnio jakis pismak dowodził , że w regionie łódzkim
                  najwięcej piją ...

                  więc faktycznie te szlochy na pijakiem potwierdzałyby
                  słusznośc tej tezy ...

                  deo

                  jak trzeźwej zabraknie np .eli to nikt nie szlocha i nie
                  łka

                  a jak pijaka zabraknie to wszystkie w szloch ... dotyczy
                  to kobiet oczywiście ...

                  szloch po pijaczce jest oczywiście mniejszy albo żaden
                  ponieważ mężczyzni są wzrokowcami ,,, jak nie widzą to nie
                  płaczą ... a na forum niczego innego poza tekstem nie da
                  sie pokazać ....

                  natomiast kobietom wystarczy , że pijak napisze iz ma tyle
                  i tyle i jak zabraknie go to one w szloch co widac na
                  forum
                  pzdr deo
                  • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 13:22
                    Deo :

                    > a jak pijaka zabraknie to wszystkie w szloch ... dotyczy
                    > to kobiet oczywiście ...

                    To nie szloch po pijaku .
                    To szloch po sympatycznym,myślącym i bardzo samokrytycznym w stosunku
                    do siebie samego - człowieka.
                    Deo !!! Pijak,alkoholik - też człowiek .
                    Lubię Addiego nie dlatego , że pije,albo i nie pije. :-)))
                    • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 16:17
                      No przecie ci nie bronie lubić ... nie ma
                      sympatyczniejszych ludzi od pijaków ... a w gadce są nie
                      do pokonania ...

                      natomiast ja wyciągam wnioski zawsze szersze na podstawie
                      iluś tam zachowań ilus tam ludzi i szukam mechanizmów ...
                      tych zachowań ...

                      jedna sztuka mnie nie interesuje .. nie jestem psychologiem
                      i uczucia i takie tam mnie nie interesują szczególnie
                      lamenty , że ktos tam kogos czyms tam dotknąl i x sie z
                      tym źle poczul .. chocby jak kiedys Gocharl ... jeśli
                      już to blisko mi do socjologii i ineresuje mnie zachowanie
                      zbiorowości choćby alkoholowej i mechanizmy które nimi
                      kierują

                      pzdr deo
                      • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 19:17
                        Deo :


                        > już to blisko mi do socjologii i ineresuje mnie zachowanie
                        > zbiorowości choćby alkoholowej i mechanizmy które nimi
                        > kierują

                        No - mój drogi . Skoro interesuje Cię socjologia , to powinieneś wiedzieć , że
                        popełniasz błąd , wrzucając alkoholików do jednego worka. Kierujesz się
                        stereotypem alkoholika. Tak nie robi ktoś ,
                        kto interesuje się socjologią . :-)))
                        Twój stereotyp alkoholika zapewnia Ci bezpieczeństwo umysłowe. Jesteś leniuch
                        . Stereotypizujesz , bo jesteś leniuch .
                        Tworzysz proste przekonania, krzywdzące swoją powierzchowmnością.
                        Alkoholiczka - szmata . Alkoholik - śmieć.
                        Zresztą nie tylko Ty , Deo. Tobie się nie dziwię .Nie jesteś alkoholikiem , a
                        obracasz się jedynie wśród tych po detoksie .
                        Po detoksie - Ci Twoi wracają do picia , a potem znowu detoks.
                        A to nie jest cały świat alkoholików.
                        Ty mówisz tak , jak inni o np. blondynkach , brudnych Arabach , sfrustrowanej
                        starej pannie .... wrednej teściowej , lubieżnym homoseksualiście , kłótliwym i
                        rozpitym Polaku.
                        A rzeczywistość jest inna.
                        Deo ... idziesz na łatwiznę.
    • myszabrum Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 18:40
      Addi nie wygłupiaj się :) Co ja będę w pracy czytać ;))?

      Mówię Ci, uporządkuj swoje wypowiedzi i załóż stronę.
      Jeśli nie umiesz porządkować czy redagować, mogę Ci pomóc :)
      Jeśli nie umiesz zakładać strony, to też są tu tacy, co umieją ;)
      • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 19:19
        myszabrum napisała:

        > Addi nie wygłupiaj się :) Co ja będę w pracy czytać ;))?


        Posłuchaj myszki.
        • rauchen Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 19:43
          myszke to niech sobie najlepiej addi znajdzie jakas,
          bo mu kotek zwariuje z braku zajecia :))
          • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 20:30
            rauchen napisała:
            > myszke to niech sobie najlepiej addi znajdzie jakas,
            > bo mu kotek zwariuje z braku zajecia :))
            ______________________________________.
            O! To jest zyciodajna i trzezwa porada!
            Nie poslucha jej - szczury juz czekaja!
            A... ;-))
            • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 20:51
              ariel ja mówię o prawdziwym alkoholiźmie a nie o
              wyobrażeniach o nim panienek z dobrego domu ....

              jak JA sie upiję i brudny i posikany będę wracał do
              domu to tez będę ŚMIEĆ .....

              Ja nie unikam prawdy w przeciwieństwie do ciebie ... ...
              nie żyję mżonkami ... brudas jest brudasem a nie czystym
              inaczej , śmierdzi to śmierdzi a nie pachnie inaczej ..

              Alkoholizm salonowy z reguły kończy sie na alkoholiźmie
              śmietnikowym ....

              i taki jest mechanizm ogólny o którym pisze ...

              .. bzdurzący i pijący w kółko nick addi ma olbrzymie
              szanse aby skończyć na śmietniku jeśli nie podejmie kroków
              zaradczych i nie zmieni swego myślenia ... i nie poprosi
              o pomoc właśnie ludzi typu jaras ela augustów
              a nie eska i Ty też ...

              co ty możesz mu zaoferowac .. gadanie , że może sam
              wyjśc z nałogu a on to już przerabiał n- razy i g ....

              a Jaras i AA maja program ... dobry zły to się okaże
              ale program ... a nóz wypali ... nie wiem ... ale to jest
              coś ..

              pzdr deo

              w niedziele może pójde na chrzest baptystyczny takiego
              jednego alko , który próbował wiele razy i sam i z pomoca
              a teraz akurat w tej wierze ... może mu sie uda ...
              oby ...

              • janulodz Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 21:49
                Przypominam Ci Deo, że Addi u Worona studiował.
                Tak, że Ela i August to mu mogą...
                Widocznie program "a nuż" nie wypalił.
                On już to przerabiał.


                PS
                Za Ewę dziekuję .. Masz może ciąg dalszy?
                • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 21:59
                  Ma addi szanse spowrotem postudiowac .. woron wysłal na
                  wyspy takiego jednego swojego przedstawiciela ...

                  zobaczymy
                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 22:21
                    Ale by były jaja, jakby go addi nawrócił
                    • rauchen Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 22:52
                      a na co janu, niby nawrocil???
                      chyba raczej jakby mu sie przez addiego poprzewracalo we lbie.

                      Addi ponadto nie studiowal w pierwszej fazie u Worona, tylko sie
                      krztalcil na psychologa i pedagoga z wyksztalcenia.
                      I tak sie wykrztalcil, ze sam napisal ze pomagac innym nie potrafi,
                      natomiast co mu przyznac trzeba, szkodzic to potrafi sobie
                      perfekcyjnie.
                      Sam sobie addi przepral leb na tych kierunkach co przestudiowal,
                      choc niektorzy go nawet cenia za studia co to skonczyl ponoc.
                      • janulodz Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 23:14
                        Cofam "nawrócił"
                        Wstawiam "zmienił zdanie"

                • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 22:15
                  janulodz napisał:
                  > Przypominam Ci Deo, że Addi u Worona studiował.
                  > Tak, że Ela i August to mu mogą...
                  > Widocznie program "a nuż" nie wypalił.
                  _______________________________________________.
                  Janu, o zmarlych i nieobecnych nie mowi sie zle.
                  Jak mozesz mowic o Addim, jak o tepym nieuku...!?
                  A ponadto, choc przewaznie to nie zawsze Ela i August mu mogli...!
                  A... ;-))
                  • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 22:48
                    Jak mozesz mowic o Addim, jak o tepym nieuku...!?

                    za duży ostatnio - " uk " to on jednak nie był

                    ale zawsze można przestac póki sie jeszcze żyje ... a
                    terapie tez mozna powtarzać ..aż coś zaskoczy w środku ..

                    czego życze nickowi addi ale ani pln ani dinarów na to
                    nie powstawię

                    pzdr deo
              • nie_ty Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 22:52
                och deo, ty już lepiej nic nie pisz, bo na socjologii to się znasz jeszcze mniej
                niz na alkoholiźmie;)
                Mechanizm może sobie być, tylko, że on nie działa zawsze i wszędzie, jak to
                wypisujesz, a wrecz przeciwnie - jak sie okazuje dziala rzadko i tylko wobec
                niektorych. Zatem nie mozesz rzutowac w przyszlosc swoich niekompletnych
                danych:) Bo piszesz nieprawde. Juz lepiej baw sie w psychologa, bo jak dotad to
                opierasz sie na studium przypadku a nie społeczności.
                • deoand Re: Odmeldowuje sie 17.10.07, 23:15
                  Nie_ty

                  a dotrwałaś / eś / do konca Ramadanu ??????
              • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 08:29
                Deo :

                > Ja nie unikam prawdy w przeciwieństwie do ciebie ... ...
                > nie żyję mżonkami ... brudas jest brudasem a nie czystym
                > inaczej , śmierdzi to śmierdzi a nie pachnie inaczej ..

                Drogi Deosiu .
                Jesteś specjalistą od odwracania kota ... :-)))
                To - że ktoś śmierdzi , znaczy nic innego , jak to , że się nie myje.
                Nie znaczy to wcale , że jest SZMATA lub ŚMIEĆ.


                > Alkoholizm salonowy z reguły kończy sie na alkoholiźmie
                > śmietnikowym ....


                Nieprawda. I dobrze o tym wiesz.
                To właśnie próbowałam Ci wytłumaczyć w moim poście o Twoim
                stereotypizowaniu.
                Ale Ty kurna wiesz lepiej.
                Sądzisz , że taki Kwaśniewski wyląduje na śmietniku kiedykolwiek ?
              • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 08:33
                Deo :


                > .. bzdurzący i pijący w kółko nick addi ma olbrzymie
                > szanse aby skończyć na śmietniku jeśli nie podejmie kroków
                > zaradczych i nie zmieni swego myślenia ... i nie poprosi
                > o pomoc właśnie ludzi typu jaras ela augustów
                > a nie eska i Ty też ...

                Już Ci pisałam .
                Bez naszej woli nic.
                Choćby Woronowicz wziął sobie za swój osobisty honor wyleczyć
                Addiego, to .... nie każdy się nadaje na terapię.
                Ja o tym wiem od ośmiu lat. Ale Ty nie słuchasz tego , co mówią Tobie
                alkoholicy.
                • janulodz Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 08:47
                  Ja tu wietrzę teorię spiskową.
                  Deoś doskonale wie co jest grane. Przecież nie jest tępy. MUSI trzymać się tego kierunku. Inaczej wypadnie z gry. On i wielu innych z Woronem włącznie.
                  No i ma zawsze w pogotowiu pasy.
                  • deoand Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 10:15
                    co za głupoty znowu pijesz jak ktos sie nie myje i
                    śmierdzi to jednoznacznie świadczy o tym , że ŚMIEĆ
                    nawet jeśli nie jest alkoholikiem ... choc z reguły to
                    chodzi w parze ...

                    przecież to oczywiste .. chyba że na Kaszubach wszyscy sie
                    nie myją ... czyli jeśli tak to ..... ??????????

                    alkoholizm salonowy kończy sie śmietnikowym ...

                    znowu oczywistość .... jeśli masz rodzine i pieniądze a
                    najważniejsze kogoś kto ciebie będzie pilnował opieral dbal
                    o ciebie ...to jakos możesz przetrwać ... jeśli nie to gdy
                    pieniądze sie skończa zostaje tylko melina ... albo
                    dworzec ..

                    nawet eska pisała o jakims tam geniuszu co to na końcu
                    wszedł do śmietnika i eska go przygarnęła na jakieś winko
                    bodaj ...

                    kierunek jest zawsze jeden .... w dół

                    czy Ola jest alko nie wiem .. to , że ktos następnego
                    dnia ma kaca i sie potyka i wygląda jak śmierć na
                    chorągwi to jeszcvze nie świadczy , że już zasługuje na
                    zaszczytne miano alkoholika ... ale ...

                    jak go rzuci Jolka i córka i koledzy ...to róznie może
                    byc .... choć może służby państwowe nie dopuszczą aby były
                    Prezydent szlajał sie po śmietnikach ...

                    ariel a Ty czego chcesz dowieśc , że alkoholik to geniusz
                    i człowiek godny zaufania i podziwu ...

                    zdecyduj sie w końcu ... jaka jest twoja teza , ??

                    nie każdyt sie stoczy .. może nie każdy ale większośc
                    jeśli będzie piło ... bo alkoholizm to sens życia ...

                    nie ma niczego ważniejszego w życiu dla alkoholika niż
                    potrzeba picia ...
                    i zaspokojenie głodu alkoholowego ...

                    Ariel to oczywiste ... idź sie zapytaj swojej siostry to
                    ci opowie na czym polega alkoholizm i co sie z takimi
                    robi ...

                    Janu to za stary .. nigdy nie pojmie co białe co
                    czarne .. przypadek beznadziejny ale staruchami nikt sie
                    nie przejmuje ... na smietnik ..

                    pasy janu oczywiście , że na ciebie czekają .. pewno
                    niedługo ... tak licze okolo roku ...

                    nie kazdy nadaje sie na terapie .. pewno tak ... natomiast
                    raz sie nie nadaje ... jeszcze nie dorósł ale drugim
                    razem tak .. wszystko kwestią jak mu alkoholizm dopiekł ...

                    pzdr deo



                    nawet w Bracie Albercie pijanych za bardzo nie chcą
                    • e4ska Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 11:04
                      Deo wiecznie młody - staruszkom precz! - dzięki za ten fragmencik:

                      "nawet eska pisała o jakims tam geniuszu co to na końcu
                      wszedł do śmietnika i eska go przygarnęła na jakieś winko
                      bodaj ...

                      akurat jest to jak z wołgą... do przepłynięcia, ale tak sie ucieszyłam twoim
                      wpisem, że sobie pozwolę na szczere ha ha ha... na cześć addiego, oczywiście:)))
                      • deoand Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 11:14
                        Eska posłanka Sawicka bodaj tak się zadurzyła w takim
                        jednym młodym , że ten ja aż do więzienia chyba
                        zaprowadzi ...

                        a jak teraz płakała .. a przez rok jaka była
                        szczęśliwa ... ile drinków wypiła ile słowek usłyszała
                        i jaki był ten ON wspaniały ...

                        na oko to twój rocznik .. więc uważaj z tymi achami i
                        ochami nad addim

                        pzdr deo
                        • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 11:30
                          Zaszedlem sprawdzic co na moim watku i oczom nie wierze!

                          Lecz zanim to najpierw dziekuje za mile slowa tych, ktorzy je
                          napisali.

                          I do rzeczy: pierwsze to manipulacje Hepika1. Naprawde nie wiem jaki
                          mial cel w prezentacji moich dwoch wyrwanych z kontekstu zdan-
                          zapewne chodzilo o osmieszenie mnie "na pozegnanie", co niezbyt
                          dobrze swiadczy o tym Panu, jak wiadomo zasady fair play sa tekie,
                          ze nie kopie sie lezacego, nie mowi zle o zmarlym itp, ale Hepika
                          one widac nie obowiazuja.
                          Nie mam zamiaru wyjasniac tego, ze uzylem slowa sku..... wobec
                          konkretnych dwoch osob a nie "forumowiczow", bo kazdy kto pisze na
                          jakikolwiek forum wie, ze piszac tak naraza sie na wymazanie posta,
                          ale madremu nie trzeba wyjasniac a glupi i tak nie pojmie.

                          Drugi "honorowy: to Deoand, ktorego strasznie boli jakaklowiek
                          oznaka sympatii wobec mnie z czyjejkolwiek strony oraz ktory ma
                          zabawe przednia w przewidywaniu mi smietnika. Nie pierwszy i nie
                          ostatni raz, zreszta to wlasnie jest jeden z powodow dla ktorych nie
                          widze sensu przebywania tutaj.

                          I znowu Hepik, cytujacy wypowiedz Wolny32 wyrwana z kontekstu, a
                          jakze. Jako wOlny32 pisalem o swoich zawilosciach rodzinnych, duzo
                          pisalem o swoich prywatnych sprawach, rodzinnych relacjach itp-
                          kazdy pamieta i hepik na pewno tez ( jakby bylo trzeba to by znalazl
                          cytat). I tego zachowania odnosila sie bezsilnosc, zlosc i uznanie,
                          ze "przynudzam", czulem sie niezrozumiany. Potem wrocilem jako
                          Addicted i wlasciwie zaprzesatelm pisac na tematy osobiste- czyli
                          wyciagnalem jakies wnioski wbrew insynuacjom- a skupilem sie na
                          sprawach ogolnych, czasem na przykladzie osoistym.

                          Hepik postepuje jak klasyczny terapeuta- po kryjomu zapamietuje
                          slowa, by za rok wyciagnac je i przytoczyc, bez calego kontekstu
                          czasu i okolicznosci w ktorych padly. Jest to nikczemne i haniebne.
                          To tez kolejny powod mojego obrzydzenia do forum.

                          Tak naprawde do forum zniechecilo mnie i obrzydzio zachowanie
                          wlasnie takie, jak tu prezentuja deoand i hepik. Zbior insynuacji,
                          manipulacji, przeklaman. Nie widze sensu dyskutowac z takimi ludzmi,
                          bo to dla nich tylko paliwo.
                          Jak wiedza, ze ktos ich slucha to czuja sens zycia.
                          Wiec nie mam juz ochotyi zamiaru z nimi dyskutowac, a nie dyskutowac
                          sie nie da, bo zawsze na tym forum wwali mi sie ze swym wpisem
                          Deoand albo rauchen, zawsze na ten sam temat, jak alkoholik ktory
                          powtarza 100 razy to samo.

                          Wiec po co?
                          • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 11:49

                            znalazlem jakies zdjecia w forum gazety, na ktorych jest zdaje sie
                            deoand, na jednym zdjeciu siedzi przy stole zadowolony jak niemowle
                            ( bo jakas panienka go dotyka),
                            a obok nosa popielniczka i paczka fajek.
                            Tak oto ten co to "unika" i "goni palaczy", chyba ze to nie Deoand,
                            wtedy odwoluje sprawe, ale jesli on to kolejny dowod skrajnej
                            hipokryzji.
                            • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 11:52
                              jak Kuba Bogu:


                              deoand
                              Gość
                              Wysłany: 09-10-2004, 17:11 Czy nich HEPIK może być moderatorem
                              Forum . Post Otwarty !!!


                              ---------------------------------------------------------------------
                              -----------

                              List Otwarty lub Post Otwarty do Redakcji Portalu Akcjasos !!!

                              Czy nick Hepik1 może być nadal moderatorem forum akcjasos ?

                              Funkcja moderatora forum znajdującego się na portalu aksjasos winna
                              byc jak sądzę pełniona przez nicka / w domyśle osobę / budzącą
                              ogólne zaufanie , obdarzoną kultura osobistą , talentem mediacyjnym
                              i przestrzegajacą ogólnych norm prawnych i norm współżycia
                              społecznego .

                              Od pewnego czasu moderatorem forum stał się nick Hepik1 i w związku
                              z tym mam do Szanownej Redakcji następujące pytania .

                              hepik1 09.10.2004 05:20 + odpowiedz cytując + odpowiedz


                              A ja się zastanawiam Patryk,czy ty jesteś kawał sukinsyna czy tylko
                              sie nudzisz
                              i postanowiłeś się zabawić cudzym i tanim kosztem.

                              pozwala mi na zastanawianie czy takim sukinsynem jesteś czy nie.

                              odpowiedź nicka Patryka

                              nie nazywaj "zaangażowniem emocjonalnym" obrzucania mnie
                              wyzwiskami,hepiku.
                              Nazywaj to np.ubliżaniem mi. Lub chamstwem,jeśli nie lubisz
                              kwiecistego języka.
                              A na wyzwiska (nawet w "białych rękawiczkach") się z tobą licytować
                              nie
                              będę.Żenada ,panie kochany.

                              Innym razem ten sam nick hepik wystepując jako obrońca moralności
                              wysyła jakieś skargi pod bliżej nieznany mi adres / z wątku
                              Krzyszfof wraca na antenę / zarzucając obrazę siebie / hepicka / i
                              dr. Woronowicza
                              Portal - gazeta pl -Uzależnienia .

                              Czy nick / osoba / o podwójnej moralności może być moderatorem i "
                              wizytówką " redakcji portalu ???

                              Zarzut drugi .

                              Czy nick /osoba / będąca za jak sądzę za zgodą redakcji Portalu
                              moderatorem na jej łamach i dysponując dzięki temu / jak mniemam /
                              dostępem do odkodowania IP komputera osoby piszącej ma prawo
                              ujawniać publicznie na innym portalu /tu gazeta .pl/ dane piszącego
                              tj z jakiego serwera gdzie piszący mieszka itd i robić to niemal za
                              każdym razem wbrew woli piszącego post .
                              Czy aby nie jest to przestepstwo przeciw ustawie o ochronie danych
                              osobowych a jeśli nawet nie to czy takie zachowanie przystoi
                              moderatorowi forum któremu patronuje szacowna redakcja i jak to się
                              ma do ochrony danych osobowych o której to ochronie zapewnia
                              redakcja .
                              Czy można komukolwiek polecić portal szacownej Redakcji nie mając
                              gwarancji , że nick hepik nie będzie wszem i wobec oznajmiał na
                              rozmaitych forach gdzie mieszka piszący i skąd pisze .???

                              Czy nadal nick hepik może być moderatorem forum i bezkarnie ujawniać
                              dane osobowe piszących . Ujawnił moje - deo - może przecież i
                              ujawnić innych ?? !!

                              Zarzut trzeci - techniczny
                              Czy można kasować korzystając z funkcji moderatora i bezkarności
                              stąd płynącej wątek sex i alkohol -autora andor 42 tylko dlatego ,
                              że moderatorowi nie spodobało się iż ów andor pisał pod dwoma
                              nickami .
                              A temat poruszany stanowil pierwsza nieśmiałą próbę pomówienia o jak
                              widać zakazanych spraw sexu i alkoholizmu choć nie tylko .

                              W świetle powyższych faktów ponawiam pytanie tytułowe do Redakcji

                              Czy nick Hepik1 może nadal być moderatorem forum akcjasos .

                              Z poważaniem deoand
                              mail w razie korespondencji deoand@gazeta.pl .




                          • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 12:59
                            ...a w trzecim dniu zmartwychwstał...
                            2 h 01 min brakło do trzech dób(nie mylić z "dup" ;))
                            • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 13:29
                              hepik1 napisał:

                              > ...a w trzecim dniu zmartwychwstał...
                              > 2 h 01 min brakło do trzech dób(nie mylić z "dup" ;))



                              Brak dyskusji na forum nie oznacza, ze nie mam prawa odpowiedziec na
                              jakies paszkwile, nie dyskutuje na roznych watkach, nie zakladam
                              nowych, wiec na razie swojego zobowiazania dopelniam.
                              A watek nawet z czyestej ciekawosci przeczytalem i mam prawo
                              odpowiedziec, chyba ze o czyms nie wiem i ktos jakis zakaz nalozyl?


                              rozliczaj siebie a nie mnie.
                              • e4ska Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 14:06
                                Addi... fajnie, żeś jeszcze nie na odwykach... słyszałeś, że nasyłają ci
                                terapeutow warszawskich? Mickiewicz opisał karczemną sytuację - żeby ci z
                                kufelka jaki nie wyskoczył... z bródką rzadką sztuczka kusa, a ubrany z
                                hamerycka... ty się żoneczką Twardowską nie wykpisz - bo jej zwyczajnie nie
                                posiadasz.

                                bierz się za współuzależnianie, bo będzie źle...

                                Hepikiem się nie przejmuj - za mną łazi już od zarania dziejów - i nic...

                                niech se liczy:)))

                                Pozdrawiam - trzym się w pionie. Nie pij i rób, co chcesz...

                              • rauchen Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 14:25
                                ja dzisiaj liczylam
                                i wyszlo mi 700ny dzien bez
                                czyli setny tydzien
                                i rozpoczecie 24 miesiaca :)))

                                no ale wlasnie zajeta jestem podrywaniem mojego kroliczka
                                wiec nie mam czasu pisac na forum.
                                a jednak napisalam,
                                pochwalic sie chcialam po prostu :)))

                                A tobie addi jak tam piwko wchodzi??
                                Pewnie gladko, a nawet gladziej :)))))
                                • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 16:34
                                  Gratulacje!
                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 20:22
                                    sobie hepik pogratuluj:
                                    byles tu jak sobie jeszcze pilam,
                                    jestes jak przestalam i sobie tak trzezwialam te 700 dni...fajnie
                                    tak :))
                                    • janulodz Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 23:20
                                      rauchen napisała:
                                      "i sobie tak trzezwialam te 700 dni...fajnie"

                                      Rauchen to Ty jeszcze nie wytrzeźwiałaś? Po 700 dniach
                                      Fajny kawał kiedyś słyszałem:
                                      Lekkoatleta przebiegł dystans 10 000 metrów i jeszcze skoczył 4 m w dal.
                                      Nic dziwnego. Po takim rozbiegu ;-)
                                      • rauchen Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 08:03
                                        trzezwienie moj drogi Janu jest podroza,
                                        a nie celem podrozy :)
                                        • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 08:24
                                          Januszowi z Łodzi gratulacje przez gardło nie przejdą,choc sam regularnie informuje o swoich rocznicach ;))
                                          A droga jest zawsze ciekawsza od celu.
                                          • janulodz Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:12
                                            Masz rację Hepik. Powinienem najpierw pogratulować.
                                            Gratuluję Rauchen tych 700 dni.
                                            Nie chcąc jednak zakłócać tak miłego jubileuszu, czy to nie było aby
                                            przekomarzanie sie z Addim.
                                            "Ja mam taki ładny różowy fartuszek, a twój się ubrudził?"
                                            • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:21
                                              Janu!
                                              Skąd tyle podejrzliwości w tobie?
                                              Partia rządząca zaraziła? ;))
                                              Trzeba wierzyć w dobre intencje ludzi a nie węszyć i węszyc wszędzie spisek.
                                              • janulodz Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:38
                                                Jeżeli Hepik już na politykę schodzimy, to nie rób z tego forum tuby wyborczej.
                                                Po co te przytyki. Chyba widać, że mi do moheru daleko. Bliżej mi było zawsze do
                                                Kwacha, jak Kaczora.
                                                Tyle tylko, że ciekawa sprawa. Człowiek ten skompromitował się w oczach całego
                                                świata. Czy jest uzależniony, czy nie to inna sprawa. (Wg mnie jak najbardziej).
                                                Narobił bardzo dużo szkody swemu ugrupowaniu.
                                                Jedna osoba swoim postępowaniem przekreśla dorobek całej Organizacji.
                                                Mówi ci to coś ?
                                                • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:49
                                                  . Człowiek ten skompromitował się w oczach całego
                                                  > świata.

                                                  Zbyt wiele w tobie czarnowidztwa.
                                                  Myślisz ,że konwencję w Szczecinie czy spotkanie na ukraińskiej uczelni cały świat oglądał?
                                                  Bez przesady.
                                                  >Czy jest uzależniony, czy nie to inna sprawa. (Wg mnie jak najbardziej)

                                                  Od diagnoz sa specjaliści.
                                                  A i im sie zdarzają pomyłki-vide Addi;))

                                                  PS Sygnaturka jest ponadforumowa.Cisza wyborcza od jutra.
                                                  • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 10:04


                                                    Hepik :

                                                    > Od diagnoz sa specjaliści.


                                                    Nie każdy alkoholik szuka specjalisty.
                                                    Potrafi się zdiagnozować sam.
                                                    Hepiku ... szedłeś do specjalisty po diagnozę ?
                                                    Miałeś nadzieję , że nie jesteś alkoholikiem ?

                                                    ************************************************

                                                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 10:16
                                                    >Potrafi się zdiagnozować sam.
                                                    Między samodiagnozą a diagnozowaniem przez osoby trzecie(niespecjalistów) ja tam widzę różnicę.
                                                    Nawet eska po słusznej samodiagnozie udała się do specjalisty ;))
                                                  • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 10:29
                                                    Hepik :

                                                    > Między samodiagnozą a diagnozowaniem przez osoby trzecie(niespecjalistów) ja ta
                                                    > m widzę różnicę.


                                                    Ja tam zdiagnozowałam jednego . :-))
                                                    On już nie pije .



                                                    ************************************************

                                                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 11:05
                                                    Ja sie nie dziwię.
                                                    Diagnoza kaszubsko -góralsko-żonowska ma siłę wodospadu ;)
                                                  • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 11:14


                                                    Hepik :

                                                    > Diagnoza kaszubsko -góralsko-żonowska ma siłę wodospadu ;)

                                                    Mieszanka wybitnie piorunująca . :-)))

                                                    ************************************************

                                                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 11:07
                                                    Kwaśniewski swego czasu był kandydatem na sekretarza ONZ. Myślisz, ze cały świat
                                                    go nie sprawdzał? Odpadł.
                                                    No, ale może on tylko drobnopijoczek jest.
                                                    Najlepsi diagności są na tym forum. Powiedziałbym sam kwiat diagnostyczno
                                                    specjalistyczny. Najlepsi diagności zdalnowidzący. Wymienić?
                                                  • hepik1 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 11:42
                                                    janulodz napisał:

                                                    > Kwaśniewski swego czasu był kandydatem na sekretarza ONZ. Myślisz, ze cały świa
                                                    > t
                                                    > go nie sprawdzał? Odpadł.

                                                    Janu!
                                                    Cały świat wiedział,że wg ustaleń wszystkich możnych tego świata sekretarz miał byc Azjatą.
                                                    Mimo ,że Kwaśniewski był na Filipinach,azjatą nie jest i dlatego szans nie miał.Pijactwo Alka nie miało wtedy nic do rzeczy.
                                                  • e4ska Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 12:53
                                                    Hepiku... Otruły nam Azjaty Ola! Właśnie - a my nie wiedzieliśmy dlaczego... na
                                                    wszelki wypadek go otruły! wystarczyło, że Azjaty wiedziały - kto wypije
                                                    kieliszeczek z palmowej szarańczy w spirytusie, ten wpadnie w cug... albo może w
                                                    menu luksusowym znalazła się podstępna czekoladka? albo lody z pieprzem, wanilią
                                                    i czyś jeszcze? I potem bezczelnie ambasador czy konsul się oburzał na
                                                    filipińską grypę, jakby nie dość było skandalu...:(((

                                                    Z drugiej strony - gdyby na ludzkość napadły słynne zielone ludziki, a sekretarz
                                                    generalny byłby otruty - to bardzo byśmy woleli, żeby jednak Azjata panował... -
                                                    bo nie pije.

                                                    Ciekawe, czy w ciszy wyborczej można podawać do wiadomości dane o promilach
                                                    jakiegoś polityka, który coś tam by zmajstrował nieładnego... to jest problem -
                                                    bodajże całkiem serio problem.

                                                    Ciekawe podejście leczonego alkoholika do polityki - jeśli lekarz pijany
                                                    przeprowadzać chciałby operacje, to źle, ale polityk, który publicznie występuje
                                                    pijany - to taki nie przeszkadza... cóż, rządzenie państwem, decyzja o sprawach
                                                    publicznych - jest niczym wobec wycinania migdałków... heh, pijak w rządzie
                                                    zwiększyłby nawet korkowe - w końcu terapeuta ma sporą siłę przekonywania.

                                                    O to chodzi?
                                            • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:26
                                              > Masz rację Hepik.


                                              I mnie jest głupio.
                                              Gratuluję - Rauchen.
                                              Obyś trzeżwość nie stanowiła dla Ciebie problemu , już do końca Twoich dni.
                                              • janulodz Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:42
                                                w sprawie wyborów;
                                                Ja głosuję na Turskiego :)
                                              • e4ska Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 09:45
                                                Uważam, że wkrótce będziemy mogli pogratulować 777 777 dni trzeźwienia
                                                Rauchen... piękna perspektywa...a ja trzeźwiałam dni 5 - słownie pięć... Jakie
                                                to dysproporcjonalne jest... okrucieństwo natury... bezwzględność nałogu - żeby
                                                jednym odpuścić z miejsca, a drugiemu zbudować drogę, gdzie tam - autostradę do
                                                nieba.

                                                Chociaż lubię podróże, to jednak czasami warto gdziekolwiek dojechać...
                                                alkoholik najczęściej jest w drodze - np. wędruje bezpiecznie obok lokomotywy z
                                                wagonami, zasuwa schodem ruchomym, zapieeepszaaaa autkiem... coś w charakterze
                                                Syzyfa, któremu też zawsze było pod górkę:)

                                                Rauchen - gratuluję wytrzeźwienia, które miało miejsce już ponad 700 dni temu -
                                                i życzę samych trzeźwych chwil - oraz wszelkich sukcesów i szczęść - o jakie
                                                walczysz i jakimi cieszyć sie umiesz:)

                                                • rauchen Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 17:05
                                                  A popisz sobie eska, popisz, dobrze ze mozesz.
                                                  jestes malo romantyczna, za to bardzo monotematyczna.

                                                  A ja tam romantyczna jestem, ot to wszystko,
                                                  a z trzezwieniem jak z miloscia - jak nie pielgnujesz co dnia, to
                                                  potem masz - lozko podzielone, stol w kuchni podzielony, no ale meza
                                                  masz.
                                                  I tak jak ja wytrzezwialam w ciagu 5 dni, tak ty pewnie przez 5 dni
                                                  bylas szczesliwa mezatka , bo z tego co piszesz teraz to jestes juz
                                                  tylko mezatka. Wlasciwie nie do pozazdrosczenia,
                                                  i wlasciwie gdybym tak teraz miala sobie za maz wychodzic, i
                                                  pomyslala ze wszystko potem i tak sklania sie do tego jak twoje
                                                  malzenskie zycie wyglada, to pada od razu pytanie, a pokiego cos
                                                  takiego??
                                                  Ciekawe, moze ty taki scenariusz juz dawno wymyslilas, i tylko
                                                  czekalas zeby meza won z wyra i od stolu????
                                                  janu tez tak niby opisywal jak to naprawial stosunki z zona i z
                                                  corka - a to czemu niby mial naprawiac - przeciez wzial, wytrzezwial
                                                  i od razu powinno byc cudownie na piaty dzien!!!
                                                  zreszta, gdy nie spieprzyl stosunkow swoim piciem, to by nie mial
                                                  czego naprawiac.
                                                  I co?? Sytuacje spieprzyl juz na 5 dzien jak odkryl flaszke??
                                                  Obawiam sie ze troche na to popracowal, jak kazdy alkoholik, zeby
                                                  spieprzyc stosunki z ludzmi.

                                                  Tak ze eska bujaj sie,
                                                  ty moze sobie i na piaty dzien wytrzezwialas,
                                                  a dla mnie wazne jest zeby kazdego dnia sobie potrzezwiec,
                                                  po to zeby nie zapomniec tego uczucia, jak bycie trzezwa jest dobrze.

                                                  O dziwo sam janu czesto tak pisze - a wlasciwie po co??
                                                  przeciez jak wytrzezwial na 5 dzien, to juz 6-tego powinnien napisac
                                                  swoj widok z okna, po kiego czekal do 1000go??

                                                  Wiec bujaj sie eska, na bicyklu czy tez po nalewce z pokrzywy;
                                                  nie wiem czemu ale jakos przykladu z ciebie nie chce mi sie brac.


                                                  :)))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 23:12
                                                    Jak raz rauchem masz rację.
                                                    Wytrzeźwiałem może piątego, może szóstego, ale na bank mniej jak 10 dnia.
                                                    Swój widok z okna napisałem jak mnie zapytano, co było głównym powodem mojej decyzji. Wcześniej się nie chwaliłem, bo nie miałem komu.
                                                    Przecież pisałem, ze nie spotkałem żadnego niepijącego alkoholika, a na to forum wszedłem dopiero po dwóch latach.
                                                    Swoim piciem skrzywdziłem swoich najbliższych i staram się im to teraz wynagrodzić.
                                                    Co ma do naprawy krzywd długość mojego trzeźwienia. Wytrzeźwiałem - naprawiam. Piłem - piepszyłem. Wyrządziłem np krzywdę swojemu wnukowi o której on nawet nie wie, bo go jeszcze na świecie nie było.
                                                    Przepiłem zbiory znaczków, które w mojej rodzinie od pokoleń były zbierane. Wprawdzie 10 koronówki z wydania krakowskiego tam nie było, ale kolekcja była pokaźna. Jest krzywda, jest. Nie odkupię już tych znaczków, ale może inaczej zmażę swoje win. Choćb miłością do niego
                                                    Poza tym rauchen, może my sie po prostu nie rozumiemy, bo ja też się cieszę z każdego dnia ,że nie piję, że jestem trzeźwy i nie ciagnie mnie do alkoholu. Ja to nazywam stanem normalnm. Dla ciebie może to jest cały czas trzeźwienie.

                                                  • e4ska Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 00:03
                                                    hej, Rauchen, masz coś do mojego męża? do rodziny mojej? na trzecią do łóżka czy
                                                    na czwartą do stołu się wkręcasz?

                                                    Takich przyjemności, jakie ja miałam w swoim związku - mieć nie będziesz, bo
                                                    jesteś zwyczajnie za stara. Ja będę świętować - za niedługo - trzydzieści lat.
                                                    Może tam i niektóre kobitki bardzo seks lat podeszłych kochają, ale ja - mam
                                                    teraz nieco inne preferencje:) Za młodym sie obejrzeć - czemu nie, byle nie
                                                    ostentacyjnie - a u starszych to mnie bardziej portfel pociąga niż jaka łysina.
                                                    Nie ma lepszego afrodyzjaku ponad konto męskie:)))

                                                    No i na wszelki wypadek dodam, ze Addi jest dla mnie zdecydowanie za podeszły i
                                                    za biedny:))) Za to piwo Addiego mi zupełnie nie przeszkadza - jestem
                                                    przyzwyczajona.

                                                    Tak więc stół wspólny posiadam, flaszeczki na nim stoją - ot, dzisiaj choćby - i
                                                    mi to nie wadzi, Rauchen... Łóżko zaś dzielę wedle harmonogramu... którego
                                                    szczegółów podawać nie zamierzam. Ty zaś piszesz, jakbyś była pijana. Ale mogę
                                                    się mylić - może jesteś wulgarna w tobie właściwy, trzeźwy sposób.
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 10:30
                                                    nie po drodze mi eska do lodzi, do twojego meza,
                                                    ale malzenstwo w twoim wydaniu zawsze stanowilo dla mnie podstawe,
                                                    zeby uwazac z jak najwczesnieszym lapaniem meza, bo stara panna
                                                    zostane :)))

                                                    acha, i ja niby za stara, na co moja droga esko za stara, toc do
                                                    twojego wieku mi jeszcze daleko, moglabym stac sie ponownie
                                                    alkoholiczka i wytrzezwiec, i jeszcze bym miala kilka lat zeby dojsc
                                                    do wieku twego, tak ze sie nie wymadrzaj moja droga.

                                                    Ale gdyby malzenstwo moje mialo tak wygladac, jak wyglada w twoim
                                                    przekazie, to ja juz wole miec w domu koty, a kochanka na boku,
                                                    zawsze to mozna i lozko uwspolnic, a i przy stole razem
                                                    posiedziec :)))
                                                  • magtomal Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 09:25
                                                    rauchen napisała:

                                                    > janu tez tak niby opisywal jak to naprawial stosunki z zona i z
                                                    > corka - a to czemu niby mial naprawiac - przeciez wzial, wytrzezwial
                                                    > i od razu powinno byc cudownie na piaty dzien!!!
                                                    > zreszta, gdy nie spieprzyl stosunkow swoim piciem, to by nie mial
                                                    > czego naprawiac.
                                                    > I co?? Sytuacje spieprzyl juz na 5 dzien jak odkryl flaszke??
                                                    > Obawiam sie ze troche na to popracowal, jak kazdy alkoholik, zeby
                                                    > spieprzyc stosunki z ludzmi.

                                                    Rauchen, a'propos naprawiania stosunków z rodziną: w sumie wolę, że mój Mąż
                                                    zajmuje się domem, mną, Dziećmi, zamiast pisać zadane wypracowania "Czym
                                                    skrzywdziłem moją rodzinę". Wolę, że jest z nami, niż by miał spędzać trzy
                                                    popołudnia w tygodniu na mitingach. Jego samobiczowanie i samokrytyki nie są nam
                                                    do niczego potrzebne.

                                                    Zaznaczam: zaakceptowałabym każdą drogę do trzeźwości, jaką by wybrał. AA i
                                                    terapię też. Ale nie sugeruj, że dla rodziny lepiej, jeśli jest to terapia. Ja
                                                    po prostu chcę, by Mąż był trzeźwy. I tyle. I nie wypominam Mu Jego picia. Było,
                                                    minęło. Teraz jest dobrze. Jak zacznie być źle ( = wróci do picia), to zacznę
                                                    nowy etap mojego życia, bez Niego. Ale będę mieć super wspomnienia z tego co
                                                    jest teraz.
                                                    Wisi nade mną to, że może znów zacząć pić. Ale wisiałoby to także, gdyby był po
                                                    nie wiem ilu terapiach.
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 10:13
                                                    Przyznam szczerze, że nie rozumiem tej wiecznej frustracji rauchen.
                                                    700 dni trzeźwieć i nie być trzeźwą. Zaczepka w formie 5 dniowego naprawiania stosunków z rodziną. Nie na miejscu. Zazdrość, złośliwość, impertynencja, nie wiem po co? Skończenie z piciem, wytrzeźwienie, powrót do normalności. Głęboko zakorzenione postanowienie: WIĘCEJ NIE PIJĘ.

                                                    Gdzieś tam głęboko w zakamarkach duszy jakieś wspomnienia, jakieś żale, jakieś straty, jakieś szanse, zdarzenia, tragiczne, wesołe, dramatyczne, MOJE.
                                                    Ale to BYŁO.
                                                    A ja żyję TERAZ.
                                                    I to się liczy.
                                                    Jutro też się nie napiję
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 10:25
                                                    ja sie janu obawiam ze ty bardziej zfrustrowany ode mnie:
                                                    bo scenariusz powinien byc taki, ze taka rauchen, po tych meetingach
                                                    i po tych terapiach juz dawno powinna juz pic - wg "badan" eski-
                                                    a ta kurde wciaz nie pije, no nie do pomyslenia :)))

                                                    ja sie ciesze jak maly zajobek, i napisalam juz, ze wspomnialam o
                                                    swoich 700 dniach bez, bo pochwalic sie chcialam, a ty w kolko
                                                    bedziesz szukal powodow innych niz te ktore sa,a mianowicie ze mam
                                                    zajoba na punkcje tego, ze wytrzezwialam i kurde nie pije, i mnie
                                                    nie ciagnie do picia, pod zadna postacia, czy to weselnych szapmanow
                                                    w ilosci, no wiesz, tyle co na weselu leja, nalewkow pokrzywowych i
                                                    innych wynalazkow serwowanych w celach pokazania jak byc lepszym
                                                    trzezwiejacym alkoholikiem, bo eska czy addi "dowody" maja.
                                                    Niech sie nimi najlepiej wypchaja,
                                                    a jak ja zapije, to nie z powodu terapii czy AA,
                                                    tylko z powodu bycia alkoholiczka i majaca prawo do wpadki :)))

                                                    caluj mnie w nosek janu zatem :)))
                                                    i nie frustryj sie za bardzo :)))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:01
                                                    Coś Ci sie rauchen miesza
                                                    piszesz:
                                                    sobie hepik pogratuluj:
                                                    byles tu jak sobie jeszcze pilam,
                                                    jestes jak przestalam i sobie tak trzezwialam te 700 dni...fajnie

                                                    jakiś czas potem:
                                                    a mianowicie ze mam
                                                    zajoba na punkcje tego, ze wytrzezwialam i kurde nie pije, i mnie
                                                    nie ciagnie do picia, pod zadna postacia
                                                    i wreszcie:
                                                    a jak ja zapije, to nie z powodu terapii czy AA,
                                                    tylko z powodu bycia alkoholiczka i majaca prawo do wpadki :)))

                                                    I generalnie o to twoje gaworzenie mi chodzi.
                                                    To Ty w końcu jesteś trzeźwa, trzeźwiejesz, czy przymierzasz się do zapicia.
                                                    Tak na marginesie rauchen to w wulgarności Ci na bank nie dorównam. I wcale tego nie żałuję. Nawet się nie bedę starał.
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:09
                                                    a po co janu probujesz cokolwiek zrozumiec???
                                                    ja za skomplikowana widocznie, i mi odstawienie flaszki od ust i od
                                                    razu wieczna trzezwosc gwarantowana nie wystarczy :)))

                                                    a o wulgarnosci to ty janu zamilcz moze,
                                                    bo ja swoja wulgarnosc dawkuje,
                                                    ale jak ty wyskoczysz ze swoja,
                                                    to od razu watek do usuniecia :)))
                                                    brak wyczucia janu, brak wyczucia :)))))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:58
                                                    Widzisz rauchen z moja wulgarnoscią tak jak z piciem. Było, ni ma.
                                                    A za toba się cały czas ciągnie jak smród za wojskiem.
                                                    Jaki pić to pić. Jak trzeźwieć to trzeźwieć. Bez babskich fochów.
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 12:06
                                                    bycie baba ma swoje prawa rowniez;
                                                    no ale janu, znow zaczynasz sie wypowiadac na temat o ktorym nie
                                                    masz pojecia, czyli na temat alkoholizmu kobiet, ktory zreszta ponoc
                                                    nie istnieje :)))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 12:17
                                                    Zacznasz być rauchen jak uprzykrzona mucha, cos ci sie na bzyczenie od ranazebrało :))
                                                    Nawet nie wiesz ile ja pijanych bab w życiu hmmmm .... widziałem.
                                                    Tak, że w tym temacie to ja wiem więcej.
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 12:22
                                                    one pijane, ty pijany
                                                    to i pewnie o bzykaniu nie bylo mowy,
                                                    cokolwiek by to mialo znaczyc :))))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 12:40
                                                    Tobie rauchen to tylko jedno w głowie.
                                                    Ja mówiłem o bzyczeniu, nie o bzykaniu.
                                                    O bzykaniu potem.
                                                    Najpierw gra wstępna. Jakkolwiek można to pojąć:))
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 12:43
                                                    kobieta potrzebuje na gre wstepna jakies 12 minut,
                                                    podczas gdy facetowi - pod warunkiem ze nie nalany w trzy d-py -
                                                    jakies 3 minuty.
                                                    A wiec widzisz janu, musisz jeszcze te 10 minut sie pomeczyc :))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 12:50
                                                    Człowiek się uczy całe życie. Tego akurat o kobietach nie wiedziałem. Myślałem, że dłużej. To po co ja się tak męczyłem? :)))))
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 10:18
                                                    dzis magtomal dostalas jasna odpowiedz od eski,
                                                    ze dla ciebie to super ze maz nie poszedl na terapie,
                                                    bo inaczej grozilby wam rozwod.
                                                    no po prostu eska jest cudowna.
                                                  • myszabrum Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 10:56
                                                    Wiesz, Rauchen, że nie jestem zbyt kłótliwa ;)

                                                    Ale taki drobiazg.

                                                    Gdy jeszcze piłam i chodziłam na AA, wzięłyśmy sobie z koleżanką tzw. książeczkę
                                                    uczuć (ze szczegółową listą emocji podzielonych na grupy).

                                                    Koleżanka (też uczęszczająca i popijająca) powiedziała, żebym spróbowała
                                                    zidentyfikować, co czuję, więc ja zaczęłam mówić...

                                                    Pamiętam jej zdziwienie, że ja mam "tyle uczuć" i żadnych problemów z mówieniem
                                                    o nich. I że tak dobrze wyrażam, to, co ona sama czuje :-o

                                                    Ale ja NAPRAWDĘ nigdy nie miałam problemów z analizowaniem własnego wnętrza. Czy
                                                    piłam czy nie piłam, czy ćpałam, czy co ;))

                                                    Mam różne wady (bierność, lenistwo), jednak akurat to, czego uczą na typowej
                                                    terapii dla alkoholików, nie jest mi najbardziej potrzebne :)

                                                    I być może "samosie", które spotykasz na tym forum i które nie piją, nie
                                                    potrzebują rozwoju akurat w tym kierunku. Tylko w innym.

                                                    ALKOHOLICY TEŻ SĄ RÓŻNI!!!

                                                    Antyterapeutyczna obsesja Eski to oczywiście inna para kaloszy ;)

                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:05
                                                    no to sa rozni,
                                                    tylko w takim razie jak taka samosia szkolila sie tylko i wylacznie
                                                    na sobie samym,
                                                    to nie za bardzo ma do powiedzenia na temat drugiego alkoholika,
                                                    wiec niech sie nie wychyla :)))
                                                  • janulodz Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:15
                                                    Teraz to walnęłaś rauchen, jak nie przymierzając łysy o beton.
                                                    Może odpowiesz, kto Tobie dał prawo do wypowiadania się na temat innego alkoholika. Masz jakieś upoważnienia?
                                                    Może to łzy za Addim przesłaniają ci zdroworozsądkowe myślenie.
                                                    Coś w tym jednak jest, co Deo głosi na temat alkoholizmu kobiet :)))
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:18
                                                    masz na mysli Deo, tego K...sa???
                                                    ja tam tez sie zgadzam, bo gdyby mi moj facet w tamtym czasie kiedy
                                                    zaczynalam z piciem przesadzac, troche do dupy nakopal, moze by mi
                                                    picie wywietrzalo z glowy
                                                    :))
                                                  • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:20
                                                    a prawo oczywiscie mam, do wypowiadania sie na temat innego
                                                    alkoholika, bo ja juz widzialam innego, trzezwego alkoholika, a ty
                                                    jeszcze nie :))))))))
                                                  • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 11:44
                                                    rauchen napisała (do Janu):
                                                    > ...bo ja juz widzialam innego, trzezwego alkoholika, a ty
                                                    > jeszcze nie :))))))))
                                                    _________________________.
                                                    Janu, nawet w lustrze nie!
                                                    A... ;-))))

                                              • addicted11 To jest dobra decyzja 19.10.07, 11:03
                                                Rozstawanie sie z forum...
                                                Najpierw przestac pisac, niedlugo jeszcze przestac odpowiadac, a
                                                potem i czytac...
                                                A dlaczego?

                                                Ponizszy przyklad wlasciwie moglby byc bez komentarza, ale bedzie
                                                krotki na koncu:

                                                rauchen 18.10.07, 14:25

                                                ja dzisiaj liczylam
                                                i wyszlo mi 700ny dzien bez
                                                czyli setny tydzien
                                                i rozpoczecie 24 miesiaca :)))

                                                (...)

                                                A tobie addi jak tam piwko wchodzi??
                                                Pewnie gladko, a nawet gladziej :)))))



                                                janulodz 19.10.07, 09:12

                                                Masz rację Hepik. Powinienem najpierw pogratulować.
                                                (..)
                                                Nie chcąc jednak zakłócać tak miłego jubileuszu, czy to nie było aby
                                                przekomarzanie sie z Addim.
                                                "Ja mam taki ładny różowy fartuszek, a twój się ubrudził?"


                                                hepik1 19.10.07, 09:21

                                                Janu!
                                                Skąd tyle podejrzliwości w tobie?
                                                Partia rządząca zaraziła? ;))
                                                Trzeba wierzyć w dobre intencje ludzi a nie węszyć i węszyc wszędzie
                                                spisek.





                                                Komentarz:
                                                jezeli jedni zaawansowani trzezwiejacy tak "spontanicznie" ciesza
                                                sie, nie porownujaca sie oczywiscie do drugiego, jak mowi
                                                Desiderata, i nie czerpiac z tego chorej radosci,

                                                A inni, reprezentanci zawodowych alkoholikow, profesjonalych
                                                kuracjuszy w zakresie pokory i prawdy, wykazuja taki obiektywizm i
                                                dystans, to po prostu- pobyt na takim forum moze byc naprawde
                                                szkodliwy.
                                                ( z kim przestajesz takim sie stajesz).
                                                • ariel48 Re: To jest dobra decyzja 19.10.07, 11:28

                                                  Addi :

                                                  > ( z kim przestajesz takim sie stajesz).

                                                  To nie tak , Addi.
                                                  Fora rządzą się swoimi prawami.
                                                  Kiedy znalazłam się na forum alkoholowym , sądziłam , że muszę wszystko o sobie
                                                  opowiedzieć , aby być zrozumianą.
                                                  Okazuje się , że są trzy prawdy na temat wywnętrzniania się .
                                                  Trzecią prawdą jest - g..... no prawda.
                                                  Addi - jesteś otwarty i szczery. Też taka byłam.
                                                  Takie osoby prędzej , czy póżniej dostają na forach po łbie.
                                                  Nie opłaca się wywnętrzniać.
                                                  Nie warto za dużo pisać o sobie , o swoim prywatnym życiu.
                                                  Wszystko ,,może być wykorzystane przeciwko Tobie ,,.



                                                  ************************************************

                                                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • rauchen Re: To jest dobra decyzja 19.10.07, 21:19
                                                    jak sie addi tylko wywnerznial,
                                                    to jeszcze tak zle nie bylo;
                                                    dopiero jak zaczal trzezwiec na konto janu;
                                                    chwalic zalety picia kontrolowanego,
                                                    a wrescie i pic...no po prostu tragedia.
                                                    Wiec lepiej moze niech addi tu dla naszego dobra nie przychodzi,
                                                    bo jak z nim poprzystajemy,
                                                    to wszyscy pojdziemy pic - kontrolowanie czy tez mniej kontrolowanie
                                                    :)))

                                                    ps. marzenia scietej glowy
                                                    teraz juz wiem czemu ten addi tak duzo pisal -
                                                    chcial miec przewage poprzystawania :)))
                                                • rauchen Re: To jest dobra decyzja 19.10.07, 21:13
                                                  tak, tak addi
                                                  juz kiedys napisales ze ty to sie tam nie chwalisz ani tym ze nie
                                                  pijesz, ani dlugoscia abstynencji,
                                                  i ci wlasciwie ktos madry odpisal,
                                                  ze masz calkowita racje, ze sie nie chwalisz,
                                                  bo pochwalic to ty sie nie masz czym :((((

                                                  :)
                                            • rauchen Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 21:24
                                              tak janu,
                                              tyle ze addi sam ty przylazl,
                                              z powowaniem,
                                              zeby wszyscy te Chu..owe rozowe fartuszki uswinili
                                              bo jak addi swoj uswinil, dupy ruszyc zeby uprac nie zamierza,
                                              to on na uszach stanie zeby udowodnic,
                                              ze te cyste sa brudne,
                                              a jego brudny jest cool!

                                              :)
                                        • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 17:15
                                          rauchen napisała:
                                          > trzezwienie moj drogi Janu jest podroza,
                                          > a nie celem podrozy :)
                                          _________________________________________.
                                          Skad biedny Janu moze o tym wiedziec....!? :-((
                                          A... ;-))
                          • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 19:17
                            addicted11 napisał:
                            > Wiec po co?
                            __________________.
                            A chocby po to...!!
                            A...
                        • e4ska Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 13:57
                          Deo, czyżby pani poseł wydała te 50 tys. na młodego? O ranyrany... czemu ja nie
                          jestem facetem:(((

                          Freud miał rację z tą zazdrością o penisa. Wszystko się zgadza - oprócz kasy...

                          Myślę jednak, że Addi jest bardziej wymagający i nie dałby się rozpijać Esce za
                          tak niepoważne sumki... A naiwna Rauchen próbuje go wziąć na kawkę... źle się
                          kobieta zabiera do gry. Przed-wstępnej:)

                          Czemu jednak Deo leciwy chce brać Addiego na pasy oraz na Tego, Którego Nazwiska
                          Hepik Nie Pozwala Przekrącać - to ja nie wiem... czy raczej - nie wypada się
                          domyślać...

                          Hmmm:)))))))))
                    • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 18.10.07, 11:17
                      Deo :

                      > co za głupoty znowu pijesz jak ktos sie nie myje i
                      > śmierdzi to jednoznacznie świadczy o tym , że ŚMIEĆ
                      > nawet jeśli nie jest alkoholikiem ... choc z reguły to
                      > chodzi w parze ...


                      Brudas nie jest śmieciem.
                      Pamiętasz Kałużyńskiego ?
                      Wyjątkowy brudas .... :- ))) a tak lubiany.


                      > znowu oczywistość .... jeśli masz rodzine i pieniądze a
                      > najważniejsze kogoś kto ciebie będzie pilnował opieral dbal
                      > o ciebie ...to jakos możesz przetrwać ... jeśli nie to gdy
                      > pieniądze sie skończa zostaje tylko melina ... albo
                      > dworzec ..

                      Oczywista oczywistość.
                      W końcu przyznajesz mi rację .
                      Ze nie zawsze ... i nie każdy .

                      > kierunek jest zawsze jeden .... w dół

                      A z dołu - do góry .


                      > ariel a Ty czego chcesz dowieśc , że alkoholik to geniusz
                      > i człowiek godny zaufania i podziwu ...

                      Trzeżwy alkoholik jest również człowiekiem.
                      Nie każdy człowiek jest geniuszem.
                      Nie każdy człowiek jest godny podziwu i zaufania.
                      Tyle chcę dowieść.
                      >

                      • deoand Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 12:03
                        Przecież forum to nie grupa terapeutyczna .. to ring !!!!!

                        addi zdecyduj ty sie wreszcie czy w końcu chesz przestac
                        pic czy pijesz nadal ... no podjąłeś już dobra decyzje
                        pije nadal i ok ... troszke mamusie popłakały i poskomlały
                        nieco z serca nieco z urzedu

                        i co ... znowu wracasz ...

                        w jednym ta eska ma racje , że pomstuje na tych
                        terapeutów i terapie ...

                        terapia odbiera komfort picia ... co widac po addim ...

                        bez terapii by sobie pil to piwko spokojnie i na luzie a
                        teraz jak sie męczy i jakie przechodzi katusze

                        • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 12:53
                          Nie wracam tylko wyjasniam sprawy.
                          Komfort picia niestety mam, niestety bo az sam sie tym martwie,

                          ale mysl co chcesz- bo to, ze ja jakby nie mam komfortu picia, to
                          twoja obsesja i ostatnie pocieszenie w zyciu,

                          ale spojrz nieuku tepy z boku jakie to jest zalosne, jestes chorym
                          obsesjonatem i tyle.


                          ariel, masz racje z tym wywnetrzaniem, to wlasnie dlatego kiedys
                          skasowalem nick jako wolny ( ktory sie na maksa wywnetrzal) ale i
                          tak sie nie da, bo jakas rauchen czy hepik bedzie pierdzielic o
                          kwestiacvh sprzed roku, ja po prostu tych ludzi sczerze nienawidze,
                          takich hipokrytow to jeszcze na zadnym forum nie spotkalem, moze w
                          radio torun sa.

                          na tym forum siedze od dawna z przyzwyczajenia, lubie tu wielu
                          ludzi, ale symptomem nalogu jest to, ze wiele wiecej osob mnie
                          wukurza na maksa, a ja nadal sie meczylem wiec mam dosyc.
                          ale czego sie spodziewac po forum, gdzie dominuja albo klienci
                          psychiatrow w wypatroszonymi mozgami albo nawiedzeni sludzy
                          ideologii aoswkiej w jej najbardziej zaklamanej formie.

                          dlatego mimo sympatii do niektorych mam dosc.

                          Poza tym tak naprawde zdaje sobie sprawe, ze najbardziej jestem
                          potrzeby nie tym, ktorzy to deklaruja- Janu czy esce.

                          Najbardziej mnie potrzebuje taki Deoand, rauchen i tego typu.
                          kogo bedzie deoadn straszyl smietnikiem?
                          przy kim dowartosciuje sie rauchen, jaras czy hepik?

                          Wiec tak naprawde osladza mi odejscie z forum to, ze tym ludziom
                          najbardziej mnie zabraknie.
                          co juz widac, jak podstepnie mnie zwabiaja na forum
                          ( rauchen- ze niby odchodze by pic, ciekawe ze inni mowia ze siedze
                          tu by miec komfort picia, to jak tu odejsc czy zostac- oto jest
                          pytanie)

                          Pa Pa, Deo, od kiedy przeczytam ostatni Twoj wpis pamietaj, ze od
                          tej pory bedziesz juz nikim w moim zyciu, jestes jak postac z filmu
                          science fiction, dwa klikniecia myszka i cie chlopie nie ma, a tobie
                          sie ubzduralo nie wiadomo co.


                          zeby nie bylo- ze wyjasniam wiec naprawde cos w tym jest- po prostu
                          ja ciebie deo szczerze nie cierpie i sprawia mi perwersyjna radosc
                          pisanie w taki spobo.
                          najchetniej napisalbym cos o czynosci zwanej obciaganiem i o
                          drutach, ale moga mnie za to zbanowac, wiec sie powstzrymam:
                          :):)
                          • deoand Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 13:15
                            Najbardziej mnie potrzebuje taki Deoand, rauchen i tego typu.
                            kogo bedzie deoadn straszyl smietnikiem?

                            oczywiście addi masz rację ... tak jak Anołom potrzebny
                            jest szatan tak i Ty tzn twój nick jest potrzebny do
                            tego , żeby pokazać do czego prowadzi choroba alkoholowa ,
                            jakie napiecia i stresy z soba niesie , jak silny jest
                            głod alkoholowy jak silna jest racjonalizacja w tej
                            chorobie ....

                            faktycznie nadajesz sie idealnie do tego celu ....

                            i fakt smutek wielki po tobie hahahahah

                            ale pijaka nastepnego zawsze sie znajdzie addi ...

                            nie ty to inny

                            30 i troche lat bez kobity niedługo 40 -stka i tylko
                            zostana ci forumowe babcie ..

                            a pijaka to wszystkie kobitki chca na forum a w realu
                            żadna mądra na ten numer nie pójdzie ...

                            chyba że ja opijesz tym giunessem ...

                            ale wtedy to ty nie bedziesz mógł ...

                            mnie to na eske i ariel to jeszcze by starczyło werwy
                            bez dopalacza ale tobie na pania Ewe Sonet ...
                            cienko to widze ...

                            biedny tys addi ... musisz z konieczności na te młode
                            napalone i wymagajace tego od ciebie świat wymaga .. chyba
                            żeś gej ...

                            Dziwny i wredny jest ten świat addi ...
                            • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 13:23
                              tak, jestem gejem, a co, twoja brocha?


                              napiecia i stresy zwiazane z glodem, hahaha, ale myslenie zyczeniowo-
                              wyobrazeniowe, deo naprawde powinienes leczyc sie psychicznie i to
                              bardzo radykalnie bo zle skonczysz, obstawiam smietnik.
                              • deoand Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 13:41
                                Współczuje addi ... nawet mnie oko sie świeci gdy widze
                                " pagórki na pustyni " ba nawet janu .. przez zeby bo
                                przez zęby - bo on mi nigdy nie przyzna racji ... rzekł
                                niezłe
                                a TY nic tylko kolejna puszka piwa ...

                                a to juz lepiej odchodź w siną dal ....

                                nie te fale addi ...

                                a hepikiem to jak sam znalazłeś w archiwum o czym przecie
                                pisałem toczyłem wyjątkowo ostre polemiki " na noże "
                                i nadal mamy odmnienne zdanie w wielu sprawach i w
                                sporcie tez - ja jestem malkontent ... ale gdy Smolarek
                                strzela gola to razem na jednej fali GOOOOOOOOOOOL !!!!

                                a ty bracie o piłce to pewno nic nie wiesz i ciebie to
                                nie rajcuje , kobitki nie chłopy kto tam ciebie wie ...

                                czyli wszystko bez ducha i pasji ... tylko piwo ..popisac
                                i lulu

                                to idx juz w sina dal

                                pzdr deo ..



                            • addicted11 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 13:29
                              No i aby wycisnac ostatnia lze z oka deoanda- ostatni wpis,
                              zmienilem zdanie- jednak nick pojdzie do skasowania.

                              moglbym sobie zalozyc watek i tak cie deoandzie pojechac, ze by mnie
                              zbanowali a przy okazji bys dostal po dupie, ale zlituje sie nad
                              chorym psychicznie/.


                              moze wroce pod innym nickiem, kto wie, ale na razie nie bardzo mam
                              ochote.
                              pozdrawiam wszystkich, ktorzy wiedza ze ich pozdrawiam.

                              Deo, w placz, rauchen tez, nie ma juz przy kim sie dowartosciowac,
                              przy addim bylas kims, bez addiego prawda wyjdzie na wierzch-
                              CZLOWIEK NIKT
                              tak samo jak turysta, potulnu jak baranek na forum turystycznym a tu
                              jak krol w walonkach, jak najgorszy pijak, w domu zone bije a poza
                              domem pod sciana wystraszony.

                              Zegnam Panie i Panowie, nie pozwoliliscie (niektorzy) pozegnac sie
                              kulturalnie wiec jeszcze raz pozdrawiam tych co wiedza a reszta
                              niech sie schowa.
                              • janulodz Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 13:51
                                Powaliło Cię addi.
                                Dajesz pola choremu z nienawiści do podmiotu swojej roboty facetowi, który tak, jak piszesz wlazł w ubłoconch gnojówach na salony i wszędzie zostawia smierdzące ślady: he, he, he.
                                Daj mu władzę, to zrobi z alkoholikami to co za rewolucji w Chinach zrobili z prostytutkami i kryminalistami. Na statek i na głebokiej wodzie na dno. Jeszcze przedtem wszystkich pasami przywiąże ha, ha, ha.
                            • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 16:25
                              Deo :



                              > mnie to na eske i ariel to jeszcze by starczyło werwy
                              > bez dopalacza


                              Pogadać to se można. :-))))
                              A jaka jest prawda ?


                              > a pijaka to wszystkie kobitki chca na forum

                              Deo ... tu nie chodzi o alkoholizm .
                              Czaisz ?
                              Jak grochem o ścianę do Ciebie .....

                              ************************************************

                              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • e4ska Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 14:00
                            Napisałam w tymże wątku:

                            "...okropne szlochy dobiegają z regionów
                            łódzkopółnocnych... Pisywano stamtąd pilnie do Addiego, a tenże piszczał, "jako
                            dziecko od Żydów kłute igiełkami"...

                            To samo napisałam, Addi, co ty teraz napisałeś:
                            "> Najbardziej mnie potrzebuje taki Deoand, rauchen i tego typu.
                            > kogo bedzie deoadn straszyl smietnikiem?
                            > przy kim dowartosciuje sie rauchen, jaras czy hepik?"

                            Jednak nasze, Addiego i Eski podejście rożni się... bo w tejże ni to dyskusji,
                            ni to przekomarzaniu, ni to pies, ni to bies - ujawniono przecie nie twoje
                            słabości - nie masz się czego wstydzić, Addi - ujawniono absurd założeń
                            terapeutycznych, całe to lichostwo moralne speców od duchowości... jakie to
                            wiatrem podszyte, jakie nieskładne, anachroniczne, wielkie nic...

                            mnie bardzo pomogłeś - a to też jest ważne:) Chowałam bowiem pewne do siebie
                            żale, podejrzewałam, że moją winą w większej części była niezdolność wejścia w
                            terapeutyczne relacje - ale teraz widzę, dlaczego... nie mnie jedną zastanawiała
                            straszliwa jakaś głupota terapeutycznego ględzenia... nuda... prymitywizm... w
                            ogóle nie widzę związku między terapią a alkoholizmem... stek życzeń i porad
                            rozpaczliwie banalnych, aż do skrętu kiszek... żadnej koncepcji, żadnej pomocy
                            konkretnej - NIC - strata czasu.

                            ale za to - mamy możliwość zobaczenia, jak wygląda spotworniały dogmatyzm i
                            działanie człowieka systemu. Że się z takim nie dogadasz. Że byłby cię w ziemię
                            wdeptał, kwicząc ze szczęscia...

                            Addi... Lepiej spotkać się z terapeutą niż ze sztabowcem komunistycznym czy
                            faszystowskim... lepiej się nabrać na psychoanalizę niż na bolszewizm. Myślisz,
                            Addi - jak się czuli starzy wyjadacze komunistyczni, zakochani w systemie, kiedy
                            im wreszcie klapki z oczu spadły - dotarły do nich fakty...? jak się sami sobie
                            nadziwić nie mogą...? a ty zaledwie mityngi obleciałeś i zatrzymałeś sie na
                            pierwszej grupie.

                            mogło ci się znudzić wałkowanie tematu - nadal uważam, że trzeba ci zebrać,
                            uporządkować i opracować to, co pisałeś tutaj. Bo kto ma to zrobić? Terapeuci?
                            są za słabi intelektualnie. Ty, Addi... Z dystansem wobec siebie i twoich
                            prześmiewców. Czy byłoby to potrzebne? myślę, że nie tylko pijakom. Ludziom w
                            ogóle.

                            mnie tam za Addim tęsknić sie będzie - i nie ma to nic wspólnego z mamusiowaniem
                            czy kochankowaniem - zwyczajna więź z samodzielnie myślącym człowiekiem. Dlatego
                            bardzo sobie twoje netowe uzależnienie chwalę - i na dalsze wpisy czekam:)))

                            nie unoś sie - i nie pij za wiele - damy radę:)
                            • deoand Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 14:37
                              mnie tam za Addim tęsknić sie będzie - i nie ma to nic wspólnego z
                              mamusiowaniem
                              czy kochankowaniem - zwyczajna więź z samodzielnie myślącym
                              człowiekiem. Dlatego


                              eska daj se spokój ... napisz prosto ... za szampanem
                              będzie sie tobie tęsknić i za piwkiem ...

                              bo za addim to już nie twój czas a za samodzielnym
                              myśleniem ... to już było ale minęło

                              pzdr deo
                              • deoand Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 16:36
                                hej ... staram sie czaic ale ja nie z tej epoki ... a
                                co ty nagle doznałas liftingu pokoleniowego ...

                                ano ... samodestukcja to choroba trzewi tylko której
                                kiszki ???
                                alkoholizm to choroba nosa i gardła
                                nikotynizm to choroba palców

                                no ... skleroza to choroba nóg ... to akurat czaję

                                pzdr deo
                                • deoand Re: Odmeldowuje sie 19.10.07, 21:26
                                  do naszych fanek picia szampana oraz w ogole picia przez
                                  alkoholika / alkoholiczkę

                                  Mam dość już tych awantur.Nie mamy spokoju.Teraz znów
                                  interwencja.Starsza córka płacze ,że ma już dość tego
                                  wszytstkiego.Może powinnam jednak przed tą rozprawą wywalić go z domu
                                  (nie jest tu zameldowany).Chcemy mieć poprostu spokojne życie,a nie
                                  mamy .Maz jest codziennie pijany i codzienie wykancza nas
                                  psychicznie.

                                  i dalej coś dla fanek eski i dla Janu , ktorego czeka
                                  własnie to jak tylko sie omsknie ...

                                  drugi cytat

                                  Dziś rano o 6 przyzedł do domu.Dałam ultimatu albo leczenie
                                  NATYCHMIAST albo won z domu.
                                  Obecnie jest na detoxie ,jeli nie podejmie leczenia po nim i zapije
                                  nie ma prawa tu przebywać.Nie pozwole więcej aby moja córka płakała.

                                  uważaj janu ...a ty biedaku bez terapii ... twoje
                                  szczęście , że addi sobie poszedł pic w samotności ..

                                  deo
                                  • e4ska Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 00:16
                                    Widzisz, Deo, nasi współmałżonkowie mają szczęście - nie poszliśmy na terapię.
                                    Dlatego nie robimy pijanych awantur, nie przeklinamy, nie rozbijamy talerzy...
                                    nie obsikujemy szafki z butami... nasze dzieci nie płaczą - chyba że ze
                                    śmiechu... rozpraw rozwodowych nikt nam nie zakłada... nikt nie musi stosować
                                    się do naszych chimer i humorów... jestesmy wsparciem psychicznym dla swoich
                                    bliskich, autorytetami... nasze rady ceni i sąsiad, i ciocia... z detoksu nie
                                    piszemy - tylko z domu... a o szóstej rano śpimy słodko jak aniołki.

                                    Teraz sobie pomyśl, Deo - czy nie jest tak, że terapie demoralizują pijaka? bo
                                    przecie pijak decydujący się na terapię czy odwyk - nie chce pić. Tak jak nie
                                    chcieli pić Eska czy Janu. Tyle że my - skoro się zdecydowaliśmy, po prostu nie
                                    pijemy, a ci, co sie zdecydowali, lecz wsparli terapią - piją i piją...

                                    co na ten temat gadają spece? a podobno na detoksie też te same buźki się ogląda
                                    - choć powinno to być niemożliwe!

                                    mnie to mocno interesuje - przyglądam się ludziom... szukam, drążę - i jakoś...
                                    wychodzi na to, że bezpieczniejszy jest skok z dziesiątego piętra niż ruchome
                                    schody wyuczonej trzeźwości...
                                    • rauchen Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 09:52
                                      chacha,
                                      to naprawde zaczyna sie robic smieszne,
                                      nic tak dobrze nie robi jak posmiac sie z samego rana :)))

                                      bo to wyglada tak:
                                      no ten janu przestal pic, wiele nie mam mu wlasciwie w tym co robi
                                      do zarzucenia, bo wg mnie dosc trzezwo pisze (a moze pisal, bo
                                      ostatnio nerwowy).
                                      I teraz tu masz podklejonego addiego,
                                      ktory zawsze wskazywal na janu, jak to bez terapii fajnie mozna
                                      wyjsc, i takie tam, a to ze addi sam pil - aaaa to maly szczegolik,
                                      janu i tak bez terapii.

                                      A teraz eska, piszaca jak to szczescie rodzinne i malzenskie mozna
                                      odbudowac tylko dzieki temu, ze na terapie sie nie pojdzie -
                                      chachacha, a ona przeciez tak sie chwali jak to odsadzila meza
                                      zarowno od wyrka jak i od stolu. No twoje szczescie malzenskie
                                      rzeczywiscie kwitnie, tylko dzieki temu ze maz pozwu o rozwod nie
                                      zlozyl - no istna sielanka z tego co piszesz :)))))

                                      Janu na powodzenie, ale do wszy, ktore sie podczepiaja,
                                      i moze to jest powod tego ze janu cos ostatnio nie tego...ups,
                                      wczoraj mu nawet K..sa wycieli z forum :))))

                                      pozdrawiam, a szczegolnie eske
                                      ty do cyrku sie nadajesz, naprawde :)))))
                                      • aaugustw Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 10:18
                                        rauchen napisała:
                                        > pozdrawiam, a szczegolnie eske
                                        > ty do cyrku sie nadajesz, naprawde :)))))
                                        _____________________________________.
                                        Koniecznie z rowerkiem...!
                                        A w lozy bijacy brawa magtomal i Janu! ;-))
                                        A...
                                        Ps. ubawil mnie ten ich sposob myslenia...!
                                • ariel48 Re: Odmeldowuje sie 20.10.07, 07:28
                                  deoand napisał:

                                  > hej ... staram sie czaic ale ja nie z tej epoki ... a
                                  > co ty nagle doznałas liftingu pokoleniowego ...

                                  To nie lifting pokoleniowy .
                                  To patrzenie na świat otwartymi oczami.
                                  Deo - świat się zmienia.
                                  My razem z nim .
                                  To się nazywa ROZWÓJ . : - ))))


                                  ************************************************

                                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka