Dodaj do ulubionych

schizofrenia

22.10.07, 10:17
czy ktos moze powiedziec, czy uzaleznienie od narkotykow moze
prowadzic do schizofrenie. Tzn. czy jest mozliwe, ze osoba
zachorowala na schizofrenie, z powodu uzaleznienia od narkotykow?
Obserwuj wątek
    • szacki Re: schizofrenia 22.10.07, 10:53
      jak najbardziej moze. Np palenie marihuany moze zaostrzyc
      shizefrenie. Branie LSD , grzybów i tego podobnych halocynogenów
      moze wywoływc stany shizoidalne. ( gadam jakbym był conajmniej
      doktorem psychaitrii) - ale mowie serio moj doktor ( psychiatra)
      straszył mnie shizofrenia - i ja do dzis zyje w leku ze ona mnie
      dopadnie. Zaczynm sie pocic jak usłysze albo zobacze cos czego kto
      inny nie widział. Ja wiem tyle.

      zawsze pomocny szacki
    • trzydziestoletnia Re: schizofrenia 22.10.07, 18:08
      Moze wywolywac stany paranoidalne/schizoidalne. No i coz sie dziwic, ilez mozna oszukiwac mozg i tworzyc narkotykowe halucynacje..?
    • rarely nie moze 22.10.07, 20:14
      czy ktos moze powiedziec, czy uzaleznienie od narkotykow moze
      > prowadzic do schizofrenie. Tzn. czy jest mozliwe, ze osoba
      > zachorowala na schizofrenie, z powodu uzaleznienia od narkotykow?

      poki co przyczyne schizofreni sa nieznane mowi sie o roznych przyczynach np.
      podatnosci genetycznej i tzw wyzwalaczu tzn impulsie ktory ja uaktywni ale poki
      co nie ma zadnych dowodow na to ze narkotyki wywoluja schizofrenie i zaden
      psychiatra tego nie powie ale tez nie mozna wykluczyc ze u osob z
      preyspozycjami nie jest to czynnik sprzyjajacy
    • nasza2 Re: schizofrenia 24.10.07, 10:13
      A jesli na schizofrenie jest chory jeden brat (z przeszloscia
      narkomana) z piatki rodzenstwa, to jakie jest prawdopodobienstwo, ze
      moze zachorowac drugi brat?
      • e4ska Re: schizofrenia 24.10.07, 10:19
        Takie samo prawdopodobieństwo, jak i bez narkotyków... czyli maleńkie. Wiesz
        chyba, że osoby, które mają w rodzinie psychicznie chorych, są przewrażliwione i
        żyją w lęku: ojej, na mnie kolej. To już powinni odpowiedzieć psychiatrzy: jak
        często zdarza sie, że dwoje spośród rodzeństwa choruje na schizofrenię. Ja
        osobiście nie znam takiego przypadku.
    • e4ska Re: schizofrenia 24.10.07, 10:16
      Nie ma odpowiedzi na twoje pytanie. Co było pierwsze - jajko czy kura?

      Ważniejsza jest następująca sprawa: jeśli narkoman okazuje sie schozofrenikiem,
      jak go leczyć? jak go wprowadzać do społeczeństwa? czy terapia powinna stawiać
      na pierwszym miejscu chorobę psychiczną, czy uzależnienie (co też traktujemy
      jako chorobę psychiczną, ale bez przesady)? Czy ktoś, kto zażywał narkotyki i
      teraz nadal ma problemy z odbiorem rzeczywistości, powinien czuć sie winien
      przypadłości, czy uznać, jak to bywa ze schizofrenią, swoją niewinność?
      Wystarczy odstawić narkotyki czy koniecznie iść do psychiatryka?

      Narkotyki przyjmuje się w tym czasie, kiedy wychodzą na jaw schizofreniczne
      skłonności - w młodym stosunkowo wieku. Z narkomanią, jak i ze schizofrenią
      można żyć - w pierwszym rzędzie dowiedz się, jak tacy ludzie funkcjonują... to
      jest najbardziej istotne.
      • jerzy30 nie ma takiej mozliwosci 24.10.07, 10:42
        to dwie rozne choroby - narkomania moze tylko ujawnic objawy
        schizofrenii
    • masstero Re: schizofrenia 31.10.07, 09:51
      Nie ma bezposrednich dowodow na wspolzaleznosc schizofreni i
      narkotyków, narkotyki moga nasilic objawy ale raczej nie wywolac
      chorobę( chociaz nie poznalismy tej choroby na 100 % i nie jest
      kilka hipotez co ja wywoluje). Pewne jest natomiast ze w przypadku
      zdjagnozowania schizofreni narkotyki moga nawet uniemozliwic
      leczenie. W przypadku schizofreni paranoidalnej ( na przemian stany
      euforyczne i depresyjne) marihuana moze poglebic stany depresyjne,
      zreszta marihuane i alkohol nie powinni zazywac osoby podatne na
      sama depresję , lub cierpiące na ta chorobę .

      Szacuje sie że na schizofrenię choruje okolo 1 % spoleczenstwa. A
      wiec statystycznie kazdy w kazdym 100 tys miescie jest okolo 1000
      schizofrenikow.
      Jest tez dobra wiadomosc . Medycyna robi galopujacy postep w
      leczeniu. Takze leki nowej generacji sa coraz lepiej dostepne. W
      przypadku szybkiego zdjagnozowania choroby ( rodzice czasem mysla ze
      to np.bunt mlodzienczy ), zaakceptowaniu przez chorego ze jest
      chory ( jak w przypadku alkoholizmu ludzie twierdza ze sa jak
      najbardziej zdrowi), kompleksowego leczenia farmakologicznego i
      czestych konsultacji z lekarzem mozna z ta choroba zyc jak normalny
      czlowiek. Znam przypadki ludzi ktorzy po epizodzie chorobowym
      wracaja na studia, do pracy, zakladaja rodziny, maja dzieci itp.
      Nie mozna tez ulegac przekonaniu ze jesli ktos jest chory to brat
      czy siostra albo dziecko tez bedzie chore. nie ma na to zadnych
      dowodow.
      W Polsce powstalo wiele fundacji i stowarzyszen pomagajacych chorym
      na schizofrenie. Bezplatne turnusy rehabilitacyjne, opieka
      psycholigiczna, projekty typu :"powrot do pracy", firmy socjalne
      specjalnie dla osob chorych itp. jest na wyciagniecie reki .

      pytania ? masstero@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka