Dodaj do ulubionych

AA w Polsce

03.01.08, 12:11
istnieje ponoc jakos tam od polowy lat 80.
zacczynalo od kilku grup, na poczatku lat 90 bylo ich juz ponoc
kilkaset a po paru latach tyle co dzis.

powiedzmy- w latach 90 bylo mniej wiecej tak samo z dostepem do
terapii i Aa jak dzis- nawet paradoksalnie lepiej, bo nie bylo netu
gdzie sie mozna zaczaic.

Jarasy i inne Ele i Raucheny pily kasacyjnie przez te lata 90 i byly
slepe na Aa i terapie. Nie wierze, ze taki Jaras nigdy nie slyszal o
AA. Slyszal setki tysiace razy- ale tam nie poszedl.
Moze by napisal dlaczego?
Albo Rauchen?
Ela?

Dlaczego nie poszliscie do AA od razu?
Co Was na poczatku odstraszalo?
Dlaczego nie chcieliscie, opieraliscie sie tyle razy?

Ponoc Jaras byl wiele razy na detoksie- no to nigdy slowem nikt mu
nie napomknal o terapii, AA? Nie bylo emisariuszy- Augustow?


Wiec pytam- czy zanim przestaliscie pic- slyszeliscie w ogole o AA i
o terapiach?
Czy to bylo tak, ze 1 raz w zyciu uslyszeliscie i od razu
przyjeliscie?
Obserwuj wątek
    • ela_102 Re: AA w Polsce 03.01.08, 13:42
      Adi :-)
      pytasz to odpowiem...weszlam na chwilke...mocno zajeta jestem..
      ale pobawic zawsze sie trzeba...tutaj mam to jak w banku:-)

      pisalam nie raz...
      o AA wiedzialam slyszalm...widzialam na filmach..
      ale przedewszystkim ja nie uwazalam sie za alkoholiczkę..
      nigdy nikt tez mi tego nie sugerowal wprost...
      Moje picie bylo "zawsze " inne niz picie zwyklych zuli..
      ja takie "cudo" swiata i alkoholizm? ha ha ha
      Zawsze w tym znaczeniu widzialam "gorszych" od siebie..
      zreszta pilam krotko...w stosunku do calego swojego zycia..
      stad tez mozg mi sie malo uszkodzil..i pojmuje teraz duzo wiecej..
      niz Ci ktorzy pili przez cale zycie...
      Nie czuje sie jednak od nich lepsza..czuje sie soba..
      i taka jak jestm moge byc....bez wzgledu na to co mysla o mnie inni
      malo istotni w moim zyciu ludziska...

      a teraz lece do piotrusia...to jest dopiero "cudo" zycia:-)
      Adi..ja naprawde jestem ci przychylna...jakby co:-)
    • tenjaras Re: AA w Polsce 03.01.08, 18:09
      Addi, nigdy nie byłem na detoksie, raz w życiu zaliczyłem
      wytrzeźwiałkę, ale wtedy uważałem, że to z powodu sytuacji jaka się
      wytworzyła, a nie dlatego, że byłem pijany

      o każdej formie leczenia alkoholizmu myślałem, że to jest dla ludzi,
      którzy pokapowali się, że coś jest nie tak, a nie dla takich
      pijaków, jakim ja byłem, uważałem, że wszyscy wokół świetnie radzą
      sobie z życiem i obowiązkami, tylko ja taki popieprzony totalnie,
      nic nie potrafię i nie mam się co oszukiwać i tak pić nie przestanę,
      byle tylko nie skończyć jako żul...

      miałem nadzieję się zapić na śmierć, zanim tak dalece upadnę,
      zrobiłbym więc wszystko, by w tamtym czasie utrzymać swój komfort
      życia, pech chciał, że pijacka duma zaprowadziła mnie do ośrodka
      odwykowego, myślałem, że se mogą... nie wiedziałem, że naprawdę
      mogą ;-)

      ale dziś jestem zadowolony z tamtego, dziwacznego, biegu wypadków,
      przestałem być zależny od stanu do jakiego się doprowadzę pijąc, a w
      konsekwencji od czekolwiek i kogokolwiek, mogę decydować co robię
      bez tego lęku o przyszłość, który odbierał mi tę moc działania i nie
      muszę walczyć (zwalać winę i udowadniać komukolwiek, cokolwiek), ten
      czas mam dla siebie
    • rauchen [...] 05.01.08, 23:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • e4ska Re: AA w Polsce 05.01.08, 23:35
        znowu ci sie psikło, rauchen.

        Ja piję od drugiego roku życia.
        • e4ska Re: AA w Polsce 05.01.08, 23:39
          no i wciąż mam tego męża - rauchen... zdolnego do pakowania.
          Bez niebieskich tabletek.

          przepraszam- że tak po oczach - ale proszę więcej nie zastanawiać sie nad naszym
          pożyciem - nasza sprawa i walizki nasze.
          • rauchen Re: AA w Polsce 05.01.08, 23:44
            wiesz eska,
            jak sie raz pisze ze sie pija od 5ej klasy podstawowki,
            a potem sie temu zaprzecza co sie napisalo, to wiesz, tak sie
            zastanawiam jak to nazwac..hmm

            Ja sie eska nie zastanawiam nad twoim i twojego meza pozyciem,
            bo przeciez juz pisalas ze zarowno lozko jak i stol podzielony,
            wiec trudno sie zastanawiac nad czyms czego nie ma.
            • ela_102 Rauchen:-))))))) 05.01.08, 23:51
              Ubawiłas mnie do łez swoim pierwszym wpisem...dzięki:-))))))
              a eska swoja prosbą o nie mieszanie się w jej pozycie z mężem prawie
              zabiła....ha ha ha ha
              Ona teraz glownie zajmuje się pozyciem Jarsa i eli...
              jak i tym co dzieje sie u nich na stronach...czatach...forach...
              "szpieg w spodnicy"
              na te tematy chetnie z Toba pogada jak juz ..ha ha ha ha
              bo od nas jakos nic nie moze wyciagnąć ...
              a tak bardzo sie stara ha ha ha

              dobranoc:-) piekny dzien...pieknie przezyty...pieknie zakonczony:-)
            • janulodz Re: AA w Polsce 06.01.08, 00:13
              Coś ci rauchen w moim życiorysie nie pasuje?
              Jakieś normy zawaliłem? Wiesz ile trzeba pić, zeby się uzależnić? Kompromitujesz się takimi stwierdzeniami. Pojecia nie masz o uzależnieniach. Ty pewnie drobnopijaczjka tylko jesteś. Oj rauchen, rauchen, a juz cie chciałem do swojego ogródka zaprosić.
              A może ty masz problemy z "tymi sprawami", bo cię cały czas cudze łóżka obchodzą?
              • rauchen Re: AA w Polsce 06.01.08, 13:54
                nie obruszaj sie janu,
                ja tylko addiemu poszerzam horyzonty (horyzont sie pisze przez samo
                h czy przez ch, bo juz nie pamietam :((°
                przeciez widzisz ze addi zainteresowal sie w tym przypadku tylko
                jedna strona medalu, czyli tymi co do AA trafili,
                a was po macoszemu potraktowal :)))
            • e4ska Re: AA w Polsce 06.01.08, 00:16
              To ci wytłumaczę, rauchen.

              Otóż od drugiego roku uwalałam sie notorycznie - i uwalam się nadal tyle, co na
              weselu leją. W pokrzywach. Uwala mnie też dentysta, borujący moją sztuczną
              szczękę - mam 150 lat, garba, medytuję na wycieraczce forfonowicza, po czym
              kasuję bilety... itd.

              rauchen - a ja o twoim lapsusie w odniesieniu do wieku... nie wspomnę. I sobie
              myslę, że - wszystko przed tobą.

              Tylko jest jeden warunek - zapomnij o radach idioty psychiatry. Twój urok nie
              tkwi w złośliwości. Ta fajna rauchen - to pomocna innym kobieta. Podpowiadająca
              innym - a to aspirynę, a to soczek. Hodująca ziółko w doniczce. Uprawiająca swój
              ogródek. Latająca na mityngi - bo je lubisz. Pomagająca bratu - jeśli jest tak,
              jak myślę - to serdecznie, rauchen...

              Bądź pomocna tym, którzy pytają - po co złośliwość?
              Pamiętaj, że psychiatra jednym uchem wpuści, a drugim wypuści - a tobie życie
              zmarnuje.

              Fajnie, że nie pijesz.

              No:)

              • deoand Re: AA w Polsce 06.01.08, 00:45
                Pamiętaj, że psychiatra jednym uchem wpuści, a drugim wypuści - a
                tobie życie
                zmarnuje.

                Eska czy TY po tym Sylwestrze i szampanie musisz być głupsza niż
                ustawa przewiduje !!!!!!!!!!!!

                Jak sobie sama życia nie zmarnujesz a jesteś na dobrej drodze
                do tego to żaden Psychiatra ci życia nie zmarnuje - co najwyżej
                nie pomoże - a w twoim przypadku to prawie na 100 % .

                Pisz no jak kobieta inteligentna , w miare , co to uczyła się w
                szkole ... co to jest psychiatra i nie powtarza idiotyzmów ,
                że do psychiatry to idą beznadziejni wariaci dla których tylko
                Kochanówek a i tak nic nie pomoże ....

                pzdr deo
                • e4ska Re: AA w Polsce 06.01.08, 01:05
                  Ja tam pamiętam, że Rauchen napisała w stylu: to, do czego doszła - oprócz
                  orgazmu (daj deo każdemu) - to dzięki złośliwości - tak ją pocieszono
                  psychiatrycznie.

                  Mam zdanie na odwrót.

                  Psychiatrzy powinni pracować dla potrzeb ludzi chorych naprawdę.

                  Pijaki do gastrologów!!!!

                  Najśmieszniejsze, że w niby to - i niby całkiem naukowych dziełach właśnie
                  psychiatrzy wpychają ludziom głupoty.
                  Myli im sie moralność z leczeniem.

                  a na głód alkoholowy nie ma lekarstwa - prawdziwy pijak musi sie zachlać... nie
                  ma innego wyjścia.

                  dlatego cieszę się ze swojego ćwierćpijoństwa.

                  Żyję - i lecę spać:)
                  hej
                  • ela_102 Re: AA w Polsce 06.01.08, 18:53
                    Eska:
                    dlatego cieszę się ze swojego ćwierćpijoństwa.

                    No to ja jestem bliska ogloszenia ze w ogole nie jestem alkoholiczką
                    hi hi hi hi..
                    w koncu pilam o blisko 30 lat mniej od Eski...
                    co ja tutaj robie;-))))hi hi hi
                    • ariel48 Re: AA w Polsce 06.01.08, 19:59
                      Ela :
                      > w koncu pilam o blisko 30 lat mniej od Eski...

                      Bajery ... rowery ... :-)))

                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • ariel48 Re: AA w Polsce 06.01.08, 19:58

                  > Jak sobie sama życia nie zmarnujesz a jesteś na dobrej drodze
                  > do tego

                  Po czym wnioskujesz o marności czyjegoś życia ?
                  Przestań,Deo już podpuszczać do awantur.
                  Cicha woda - a brzegi rwie....:-)))

                  ************************************************

                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • aaugustw Re: AA w Polsce 06.01.08, 20:44
                    ariel48 napisała:

                    > > Jak sobie sama życia nie zmarnujesz a jesteś na dobrej drodze
                    > > do tego
                    >
                    > Po czym wnioskujesz o marności czyjegoś życia ?
                    ________________________________________________.
                    Po takich wlasnie pytaniach to widac, Ariel... -
                    Po takich wlasnie...! :-((
                    (jezeli ktos musi zadawac takie pytania - Ariel !)
                    A... ;-))
                    • ariel48 Re: AA w Polsce 06.01.08, 21:01
                      > Po takich wlasnie pytaniach to widac, Ariel... -
                      > Po takich wlasnie...! :-((
                      > (jezeli ktos musi zadawac takie pytania - Ariel !)
                      > A... ;-))

                      Bez sensu , Gucio ...
                      Bez sensu Twoje argumenty ..
                      Czekam na odpowiedż Deo - może sensowniej napisze.

                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • aaugustw Re: AA w Polsce 06.01.08, 21:19
                        ariel48 napisała:

                        > > Po takich wlasnie pytaniach to widac, Ariel... -
                        > > Po takich wlasnie...! :-((
                        > > (jezeli ktos musi zadawac takie pytania - Ariel !)
                        > > A... ;-))
                        >
                        > Bez sensu , Gucio ...
                        > Bez sensu Twoje argumenty ..
                        > Czekam na odpowiedż Deo - może sensowniej napisze
                        ________________________________.
                        Wiedzialem, ze nie zrozumiesz...! :-((
                        A.. ;-))
                        • ariel48 Re: AA w Polsce 06.01.08, 21:21
                          > Wiedzialem, ze nie zrozumiesz...!

                          Czyli co ... ja nie rozumiem Ciebie , zadaję pytania - więc
                          moje życie o d..pę rozbić ???!!!
                          Nie zgadzam się ... moje życie bardzo mi się podoba.

                          ************************************************

                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • aaugustw Re: AA w Polsce 06.01.08, 21:24
                            ariel48 napisała:

                            > > Wiedzialem, ze nie zrozumiesz...!
                            >
                            > Czyli co ... ja nie rozumiem Ciebie , zadaję pytania - więc
                            > moje życie o d..pę rozbić ???!!!
                            > Nie zgadzam się ... moje życie bardzo mi się podoba.
                            _____________________________________________________.
                            Masz depreche...? - Kiedy uspic...?
                            A... ;-))
                            Ps. I o to chodzi, zebys byla szczesliwa z sama soba...!! ;-))
                            • ariel48 Re: AA w Polsce 06.01.08, 21:29
                              Gucio ;
                              > Masz depreche...? - Kiedy uspic...?

                              Już Ci napisałam wcześniej - nie rozumiesz , zjakich pwodów ludzie poddają się
                              eutanazji .

                              Chyba pójdę pooglądać filmy o Rambo i Rudym 102 ..
                              Może wtedy Cię zrozumiem. Albo Ty mnie. :-)))

                              ************************************************

                              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                              • aaugustw Re: AA w Polsce 06.01.08, 21:43
                                ariel48 napisała:
                                > Chyba pójdę pooglądać filmy o Rambo i Rudym 102 ..
                                > Może wtedy Cię zrozumiem. Albo Ty mnie. :-)))
                                ________________________________.
                                I tak nie wygrasz tej "wojny"...!
                                A... ;-))
                                Dobranoc...!

              • rauchen Re: AA w Polsce 06.01.08, 13:51
                a tlumacz mi eska, jak tego tak potrzebujesz...rozumiem ze wygadac
                sie potrzebujesz, albo tak cie moj wpis zdenerwowal - ziolka pij
                eska, na uspokojenie, ale to chyba z melisy, nie z pokrzywy.

            • aaugustw Re: AA w Polsce 06.01.08, 14:32
              rauchen napisała:
              > wiesz eska,
              > jak sie raz pisze ze sie pija od 5ej klasy podstawowki,
              > a potem sie temu zaprzecza co sie napisalo, to wiesz, tak sie
              > zastanawiam jak to nazwac..hmm
              > Ja sie eska nie zastanawiam nad twoim i twojego meza pozyciem,
              > bo przeciez juz pisalas ze zarowno lozko jak i stol podzielony,
              > wiec trudno sie zastanawiac nad czyms czego nie ma.
              ____________________________________________________.
              Ja nie mam takiej dobrej pamieci, jak Ty - Rauchen..!
              Inaczej nie pytalbym eski, kiedy trzymala ostatni raz
              swego meza za reke...! :-((
              A...
              Ps. lubie czytac Twoje (i Eli na 102) posty.
              Naprawde wiele mi one daja...! ;-))
              - - - - - - - - - - - - - - - - -
              "U kobiety z humorem, nawet wlosy na zebach maja loczki" - (Ch.Horn)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka