beka.smiechu-w.sali.obok
25.04.08, 15:39
Deo, Jaras czy August gotowi sa dac sobie reke uciac za to, ze
alkoholik, jezeli nie przestanie pic, to nie dosc ze na pewno stoczy
sie na dno i straci wszystko, to na dodatek stanie sie to
blyskawicznie (chociaz to pojecie abstrakcyjne w gruncie rzeczy-
takie sugestie ciagle padaja).
Coz- nie watpie w to, ze Deo czy inni spotkali takie przypadki-
ludzi, ktorzy pili i stoczyli sie. Ludzi, ktorzy wrocili do picia- i
stoczyli sie.
Nie kwestionuje, ze jest to mozliwe. Nie mowie nawet, ze jest to
malo mozliwe.
Gotow jestem nawet przyznac, ze to dosyc czeste.
Ale na pewno nie zgodze sie na teze, ze to jest prawidlowosc i ze
jest nieuniknione.
Podam przyklad pewnego czlowieka. Urodzil sie w latach 20-tych tego
wieku. Rozkrecal swoje male biznesy w coraz wieksze, az zaczac
dzialac miedzynarodowo. W latach 60-tych popadl w alkoholizm- co sam
przyznaje w wywiadach.
Jednak wtedy to uznal, ze nie chce rezygnowac z alkoholu ale nie
chce tez popasc w jeszcze wiekszy nalog- lekarz zalecil mu, by 3
razy w roku robil 5 tygodniowe przerwy w piciu. Dlaczego akurat po 5
tygodni i dlaczego trzy- nie wiadomo.
tak czy owak, ten czlowiek nie zostal abstynentem.
Nie wpadl tez do smietnika. Z biegiem lat rozwijal swoj biznes,
czyniac go jednym z najbardziej rozpoznawalnych marek swego kraju
oraz marek w ogole. Na poczatku XXI wieku zostal przez magazyn
Forbes obwolany najbogatszym europeczykiem ( czemu on sam zreszta
zaprzecza mowiac, ze pienaidze nie sa jego tylko firmy).
ten czlowiek to szwedzki ekstrawagancki milioner Ingvar Kamprad,
zalozyciel sieci Ikea.
Oprocz bogactwa slynne jest jego umilowanie do braku luksusu. Jezdzi
starymi samochodami, podrozuje klasa ekonomiczna i jada w tanich
knajpach. Czyli nie dosc ze pil, nie dosc ze nie upadl, nie dosc ze
sie wlasnie wysoko wzniosl- to jeszcze zachowal wyjatkowa trzezwosc-
nie poplynal w swiat konsumpcji, materii i blyskotek.
Radze deoandom i jego kolegom czytac rozne rzeczy. Wtedy gdzies
przypadkowo nadziewasz sie na zyciorys takiego pana jak w.w., co
pozwala mimochodem nawet poszerzyc horysonty. Jezeli cale zycie
bazuje sie na Wielkiej Ksiedze to nie mozna zrobic postepu- bo
wiadomo, jak mozna oczekiwac innych skutkow czyniac te same kroki?
To jest odpowiedz skad sie biora filozofie i czarne szatanskie
herezje addiego. Z takich wlasnie lektur.
Zeby nie bylo, znam takich historii wiele wiecej.
Pa