filipinka1212
03.08.08, 16:38
Piszę to głównie do cienkiejbolki bo z jej wywodów sugeruje że jest
alkoholiczką która ma jeszcze daleką droge przed sobą.Każdy trzeżwieje dla
siebie jeśli chce pięknie i twórczo żyć.Zdrowa i odpowiedzialna osoba nie
obwinia drugiej osoby za swoje niepowodzenia czy alkoholizm.Bo czy np słona
przepieprzona zupa pomidorowa jest powodem do tego aby sprać żone albo
trzasnąć drzwiami i iść pić?No chyba że alkoholik uważa się za kogoś lepszego,
kogoś kto nie popełnia błędów,taki chodzący ideał prawie bóg.Wiele razy
słyszałam że zdrowiejący alkoholicy stają się lepszymi ludzmi bardziej
wyrozumiali na ludzkie słabosci.Bo przecież tyle w zyciu przeszli nie jedno
widzieli a tymczasem twierdzisz że ja chcę aby mój mąż pił.Nie masz pojęcia
ile razy się bałam człowieka który jest ojcem mojego dziecka ile razy bałam
się o dziecko.Nie masz pojęcia bo może jesteś znieczulona.Wytrzeżwiej i wtedy
do mnie napisz.Napisz co widzisz słyszysz i czujesz głównie czujesz.
forum dla
forum dla