TABEX -komu pomógl?

07.02.09, 15:37
jak dziala tabex?czy poprostu przestaje sie miec ochote na to wstretne palenie?
    • wojtech451 Re: TABEX -komu pomógl? 07.02.09, 17:28
      www.biomedical.pl/komentarze/niepale-dzieki-tabletkom-tabex-1659.html
    • ho_credo Re: TABEX -komu pomógl? 07.02.09, 17:36
      Ja rzuciłam papierochy po 17 latach palenia,mam 37lat.Już minęło 4 lata w moim
      niepaleniu.zaczynałam przygode z dymkiem mając 15 - 16 lat,z początku było to
      palenie weekendowe,od imprezki do imprezki,ale gdzieś po pól roku przeszłam w
      ciąg papierochowy.
      To było moje pierwsze rzucanie...i sie udało.
      Pomógł mi TABEX , w opakowaniu jest 100 tabletek,mi wystarczyło ok.50.
      Dobre jest w tej kuracji to, że przez pierwsze dni można palic,ja zamiast
      palenia kupiłam sobie listek pastylek do ssania z nikotyną (chyba
      nicorette)zużyłam tylko jedną tabletke,jak mnie głód nikotyny troszke
      przycisnął,to possałam chwilke tą tabletke(a potem w staniolek chowałam).
      Dodatkową motywacją było,że wyjechałam do pracy za granice,a tam jak wiadomo ten
      nałóg kosztuje.
      Ale...
      udało mi sie i naprawde nawet nie myśle teraz o papieroskach,ani mi też wzrok
      nie ucieka na witryny gdzie one są wystawione...
      ot,normalny towar dla mnie
      • ka.bochenek Re: TABEX -komu pomógl? 07.02.09, 18:02
        dziekuje ..moze i mi sie uda
        • fermino_romero_de_torres Re: TABEX -komu pomógl? 09.02.09, 21:51
          Dla mnie rewelacja. Nie odczuwasz glodu nikotynowego.Pamietaj ZERO
          alkoholu i bierz piguly do konca !!!!!. Nawet jesli poczujesz ze juz
          cie nie ciagnie bierz tabletki do konca.
          Minusem dla mnie bylo ze zle sie czulem po tych tabletkach.
    • bigzenon Re: TABEX -komu pomógl? 10.02.09, 01:20
      TABEX to takie placebo, równie dobrze moze to być woda mineralna czy coś innego
      bo nie ma magicznych środków na rzucenie bo to jest nałóg i sam musisz to zwalczyć.
      Ja miałem dwie kuracje tabexem, przy pierwszej kuracji jeszcze bardziej chciało
      mi sie palić....wiec to wszystko dzieje sie w głowie i sobie powiesz że dzięki
      tabexowi bedzie ci łątwiej to masz większe szanse.
      • kkjs Re: TABEX -komu pomógl? 10.02.09, 12:39
        ja dzieki Tabexowi nie pale juz 2 lata i 3 miesiace, po 10 latach palenia
        rzucilam. nie chcialo mi sie palic, wzialam pol opakowania

        bez fajkow zycie jest p....achnace :)
        • kkjs Re: TABEX -komu pomógl? 10.02.09, 12:41
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=52230763&a=52230763
      • fermino_romero_de_torres Re: TABEX -komu pomógl? 10.02.09, 18:42
        TABEX to takie placebo, równie dobrze moze to być woda mineralna czy
        coś innego
        bo nie ma magicznych środków na rzucenie bo to jest nałóg i sam
        musisz to zwalczyć.
        Ja miałem dwie kuracje tabexem, przy pierwszej kuracji jeszcze
        bardziej chciało
        mi sie palić....wiec to wszystko dzieje sie w głowie i sobie powiesz
        że dzięki
        tabexowi bedzie ci łątwiej to masz większe szanse.

        Rzucalem wiele razy bez pigul typu tabex i nie udawalo sie.
        Z tabexem jest latwiej. Nie masz syndromu abstynencji nikotynowej.

        A prawda jest taka jak piszesz wszystko tkwi w glowie !!!!!!!!!!!!
    • kasia78mamazuzi Re: TABEX -komu pomógl? 11.02.09, 09:40
      TABEX Mi pomógł:) Paliłam ok 1 paczki dziennie tak ok 13 lat. Tabex poleciła mi
      znajoma która paliła 30 lat:) i rzuciła po tych 5 dniach. Udało się i jestem
      bardzo dumna z siebie. Poleciłam to paru osobą i tez się udało im. Z całego
      serca polecam tylko trzeba chcieć:)))
    • elsa2 Re: TABEX -komu pomógl? 14.02.09, 19:57
      Mnie pomógł-nie palę od 2 m-cy(PO 25 LATACH PALENIA!). Jestem w szoku,że wcale
      mnie nie ciągnie, po prostu- nie ma juz papierosów i wszystko! POLECAM!
      Życzę wytrwałości.Pzdr.
Pełna wersja