daria1968
09.02.09, 05:39
Ale nie zagościła.Okazało się że żyłam fantazjami.Miłość odeszła.Mąż nie chce
terapii tak jak by nic się nie stało...A ja nie mogę nawet ostatnio znieść
kiedy stoi obok mnie.Dobrze chociaż że ja naprawdę trzeżwieję.Ktoś mi
powiedział że mężczyzna który jest dobrym człowiekiem ,kocha żone i dziecko
będzie chciał się zmieniać.Mąż zakręcił tylko butelkę...no cóż