spol
04.10.04, 21:47
Winobranie w Beaujolais dobiega powoli konca. Urodzaj jest duzy, ale skutkiem
niezwykle deszczowego sierpnia wiele gron jest pokrytych plesnia. Winiarze,
ktorzy odrobili dobrze lekcje praw wolnego rynku staraja sie jak moga zbierac
tylko zdrowe i dojrzale owoce, a niektorzy koncentruja moszcz odparowujac z
niego wode. POgoda przez cale winobranie jest doskonala, tegoroczne wino
zapowiada sie wiec niezle.
Niestety, nie dane mi bylo jescze sprobowac rocznika 2003 z jakiegos dobrego
domu, ale pilem swietne Cote de Brouilly 1998 z Domaine du Fut de Chene.
Kolejny dowod na to, ze istnieja dobre bozole.
W tegorocznym beaujolais bedzie duzo mniej chemii, gdyz lato 2003 bylo tak
gorace, ze szkodniki wyginely i opryski okazaly sie niepotrzebne. Dlatego tez
zbieramy mnostwo konikow polnych, pajakow korsarzy, a zwlaszcza biedronek.
Jesli wiec ktos z Was wyniucha w tegorocznym BN jakies aromaty stajenne,
bedzie wiadomo, ze chodzi o boze krowki i koniki.
Pozdrawiam!