Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    biały tydzień

    07.10.04, 21:31
    Cały tydzień zapowiada mi się na biało. Dziś, czyli czwartek. Przyszły świeże
    małże. Zrobiłem je na "mariniere" jak trezba w pietruszce, tymianku, zielonym
    pieprzu i muscadecie. Tego mi było trzeba. a muscadet to Domaine du Bois
    Brand, 2002, muscadet sevre et maine sur lie, terroir d'excellence, do małży
    wyśmienite. Dobra kwasowość, bardzo mineralne, niemal czuć było krzemień,
    przy tym delikatne cytrusy, poparte orzechami. Dużo radości za 5 euro.
    Dalej Domaine de Cibadies, vin de pays d'Oc, 2002. Dawno nie piłem tak
    znakomicie skomponowanego chardonnay z południa, no i żadnej beczki. Nic nie
    pachniało Kalifornią, Australią, czy Bulgarią. po prostu czyste chardonnay i
    ja.Cytrusy, masło, odrobina szałwii, kwiat lipy, masło bardzo delikatne. To
    nie jest wielkie wino, ale zrobione bez zarzutu. Cena we Francji okolo 5
    euro. aha,po drodze jeszcze złoty medalza ten rocznik na konkursie
    niezależnych, małych producentów. W ogóle ostatnio dużo dobrych win znalazłem
    w cenach od 4 do 10 euro. We Francji oczywiście. Także dużo wspaniałych
    bardzo drogich win i dużo bardzo drogich i przeciętnych. Ale to już inny
    wątek. Na razie kontynuuje białe.
    pozdrawiam
    winersch
    Obserwuj wątek
      • Gość: winersch Re: biały tydzień IP: *.chello.pl 10.10.04, 18:51
        Tym razem ciekawostka z Niemiec, konkretnie z doliny Mozeli. I to nie żaden
        riesling czy rivaner, a bardzo interesująca kompozycja elblinga z pinot blanc.
        Pochodzi z Nittel z mocno wapiennych gleb i wapień ten czuje się w winie
        łączącym delikatność, wręcz zwiewność aromatu z nietypową dla Mozeli mineralną
        masywnością smaku. Producent to Hellershof Zilliken, a wino jak przystało na
        wapienne gleby nosi nazwę Muschelkalk. Tym razem więc nie Francja.
        winersch GTB
      • Gość: winersch ponownie Francja IP: *.chello.pl 12.10.04, 22:25
        Po raz któryś do Alzacji. A tam najpierw sylvaner Leona Beyera rocznik 2000.
        Cztery lata to dużo jak na ten szczep i to się czuje,przede wszystkim w nucie
        miodu, która wybija sie ponad owoce. Ponadto ciemnozłoty kolor, wskazuje na
        utlenienie. Bylo ono jednak tak łagodne, że mowy nie ma o zmaderyzowaniu. Za to
        nuta miodowa łagodzi wyraźna wytrawność. Zaskakująco dobrze przetrwało to wino.
        Następnie dwa wina od Hugela. oba z 2002. Riesling i Gewurztraminer. Riesling
        tylko 11,5% co jest ewenementem jak na Alzację ostatnich lat i swiadczy że
        producent najprawdopodobniej nawet w tym trudnym roku zrezygnował z
        szaptalizacji.Brawa za szacunek dla klienta. Brawa za intensywny, naftowy
        aromat łupków, za koncentrację i mineralność. Z kolei gewurztraminer z tego
        samego 2002 aż 13,5%, jednak ten szczep wystarczająco długo dojrzewa aby nabrać
        cukru. Ładna rownowaga, nie brakuje, co często się zdarza kwasowości, zaś
        aromat przebogaty. I ta nieporównana tłustość na języku. Podstawowe wino, a
        smak imponująco długi.
        Niedoceniana u nas ta Alzacja
        • spol niedoceniona Alzacja 21.10.04, 09:28
          Dwa wina - Sylvaner i Gewurtztraminer, oba 2002 i oba z Domaine Rieflé.
          Pierwsze bardzo przyjemne, lekkie, owocowe wino, delikatnie słodkie i kwasowe.
          Natomiast drugie to istna bomba smakowa! Nie mam wielkiego doświadczenia z
          gewurtzami, ale dawno nie piłem tak bogatego wina. Cytrusowo-miodowy aromat, w
          smaku wręcz słodkie, ale zrównoważone, jakieś minerały, korzenne przyprawy...
          Jedyny mankament to taki, że nie da się tego wypić dużo, tak jak trudno jest
          zjeść 15 gałek lodów, choć niektórzy potrafią ;-) Sprowadza to Dom Wina (wino,
          nie lody ;-) ). Cena zdaje się pomiędzy 40 a 50 zł, przy czym Sylvaner tańszy.

          Pozdrawiam!
          • biglo Re: niedoceniona Alzacja 21.10.04, 11:24
            Zgadzam się w 100% z tytułem postu Spol'a !
            Kilka dni temu piłem Dopff au moulin riesling cuvee europe 2000. Wrażenia
            świetne. Bardzo pełny smak, cytrusy z nutą ananasu i melona, silne aromaty
            owocowe tłumią alkohol, wino gęste, niemal glicerynowe, bardzo długa końcówka.
            I takie samo wrażenie - nie da się wypić dużo tego wina!
            • ducale Re: niedoceniona Alzacja 21.10.04, 11:59
              U mnie było ...Doppf au Moulin Sylvaner ,fajniutkie ,orzeźwiające ,lekka nuta
              owocowa, Riesling-Gewurztraminer Hardysa cena ok. 35 zl ,nie jestem fanem tych
              australijskich wynalazków ,napewno bedzie podobać się ,ale dla mnie
              zbyt "damskie",Ch.d.Pape Blanc Maison Bouchon la
              Tiere ,krągłe ,mineralne ,interesujące ale cena powyzej 100 ,nie wiem czy
              byłoby warto
              pozdr
      • Gość: star Re: biały tydzień IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 20:44
        Helvecia 2002 Ottonel Muskotaly (imp. Dom Wina, we Wroclawiu na Krupniczej)

        Wino proste acz uczciwe, typowe za dobra cene (mniej niz 20zl) - aromaty wosku,
        ananasa i jakze by inaczej winogron (soku), w smaku slodkie ale z odrobina
        urozmaicajacej goryczki. Okazalo sie swietne do skrzydelek na ostro, a takze
        suszonych pomidorow (proba laczenia ww posilku z Rosso Conero od Saladini
        Pilastri okazala sie porazka).

        Pozdrawia polsko zloto jesienny
        star
        po wycieczce na Sleze
        gdzie nawet powspinac sie mozna

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka