Gość: Winniczek
IP: *.ezzi.net / 66.199.253.*
19.10.04, 18:51
Ja, bierny widz tego forum, pijający na co dzień proste i tanie wina z Chile
czy Argentyny i czasem Australii i RPA, postanowiłem spróbować przełamać
swoją niechęć do win z Europy. Jako, że regularnie poleca tu się tanie i
jakoby dobre wina z południowej Francji jako przykład win bardzo smacznych
i "na każdą kieszeń", postanowiłem zrobić kilka prób. Ponieważ zwykle nie
przekraczam w zakupach granicy 5-7€ za butelkę, więc takie wina chciałem
spróbować. Wprawdzie dziwiło mnie, że nikt właściwie nie podał poza jednym
czy dwoma winami jakie konkretne kupować do tych prób (tych akurat nie
dostałem w dużym sklepie samoobsługowym we Francji), ale skoro największe
autorytety tego forum proponowały żeby brać "w ciemno" cokolwiek z tego
rejonu, więc zaryzykowałem. Niestety bez większego powodzenia. Utwierdziłem
się tylko w przekonaniu, że z Europy to raczej trzeba tylko te bardzo drogie
wina kupować.
Oto lista win z Langwedocji które zakupiłem i spróbowałem (nie wszystkie
udało się wypić niestety):
- Louis Bernard Costieres de Nimes 2002 - zapach i smak rozwodnionych
landrynek albo esencji do ciasta lub galaretki
- Mas des Bressades Syrah-Grenache VdP du Gard 2002 - rozwodniony sztuczny
sok do robienia napojów i zapach szmaty
- Chantovent Syrah VdPd'Oc 2001 - wino półwytrawne (chyba) bez żadnego smaku
i zapachu
- Chateau Grande Cassagne Costieres de Nimes La Civette 2001 - przypomina
Sofie i nie nadaje się do picia
- Mas Carlot Syrah-Grenache Cuvee Tradition VdPd'Oc 2002 - woda z odrobiną
soku owocowego i wódki
- Barton & Guestier Cabernet Sauvignon VdPd'Oc 2001 - rozwodnione i gorzkie,
na granicy pijalności
- Barton & Guestier Merlot Private Selection VdPd'Oc 2002 - mdłe i słodkawe,
bez smaku owoców
- Moillard Cabernet Sauvignon Hugues Le Juste VdPd'Oc 2001 - na granicy
pijalności i bez smaku i zapachu
- Domaine de Fontsainte Corbieres La Demoiselle Reserve 2000 - gorzki i
cierpki płyn bez żadnego smaku owoców
Po 9 próbach, na które całe szczęście wydałem niewiele ponad 50€, oświadczam
że te wina nie bardzo na nazwę win zasługują i ostrzegam wszystkich mających
zamiar robić jakiekolwiek eksperymenty z winami Langwedockimi. Może jeśli
ktoś ma specyficzny gust albo ma dostęp do innych win z tego rejonu, to OK.,
ale kupowanie zgodnie z zaleceniem na tutejszym forum, że tanie wina z
południa Francji to brać można "jak leci" jest bzdurą. Tak można kupować w
tych cenach tylko wina z Ameryki Południowej.