panorama22 31.10.04, 11:00 na chrzciny,będą roladki z kurczaka -białe wytrawne czy półwytrawne? Dziekuję Kasia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
docg Re: Jakie wino do obiadu 31.10.04, 13:26 panorama22 napisała: > na chrzciny,będą roladki z kurczaka -białe wytrawne czy półwytrawne? > Dziekuję > Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nuta Re: Jakie wino do obiadu IP: *.aster.pl 03.11.04, 00:14 Skoro bardziej doświadczeni się nie kwapią, to ja Kasiu ZABŁYSNĘ. Po pierwsze: roladki z kurczaka? To brzmi baaardzo intrygująco. W co będą rolowane dane fileciki-jak mniemam? Może w coś słodkiego? Bo jeśli tak, to to może wszystko zmienić. Po drugie: kiedy są chrzciny? Bo jak będziemy odpowiadać w tym tempie, to może wymyślimy coś na I Komunię. Po trzecie: DOCG ma rację Kasiu. Określenie półwytrawne zazwyczaj pojawia się na kontretykiecie win, których nie należy kupować-patrz-podawać-patrz-pić. Pozdrawiam i czekam na przepis (na pewno) wyjątkowych-chrzcinowych roladek z kurczaka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
panorama22 Re: Jakie wino do obiadu 03.11.04, 17:55 Możecie mi wyjaśnić DLACZEGO nie należy pić win półwytrawnych????? P>S> Szef w restauracji powiedział,że półwytrawne będzie pasować do obiadu.. POzdrawiam, Katarzyna Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: Jakie wino do obiadu 03.11.04, 18:24 panorama22 napisała: > Możecie mi wyjaśnić DLACZEGO nie należy pić win półwytrawnych????? > Może dlatego że niewiele jest dobrych win półwytrawnych i ta kategoria jest mało popularna. Trafiają się jednak perełki. Niektóre np. alzackie wina zawierają nieco resztkowego cukru i co w połączeniu z wysokż kwasowością daje wrażenie pewnej słodyczy, choć nie są słodkie (ale wytrawne też nie) Myślę że taki alzacki Riesling poradzi sobie z Twoim daniem zupełnie nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
spol Re: Jakie wino do obiadu 04.11.04, 08:26 Tak jak napisał Amsti - tzw. wina półwytrawne to z reguły nic dobrego. :o) Tak sobie dedukuję, że skoro mówisz, co polecał szef w restauracji, to pewnie wybór masz ograniczony do win, które ta restauracja ma w karcie. Jeśli tak jest, to więcej można by powiedzieć, gdybyś napisała, w czym możesz wybierać - nazwa wina, producent, rocznik... Mam jednak jakieś dziwne przeczucie, że mówimy o restauracji klasy popularnej, gdzie raczej trudno znaleźć jakieś wybitne wina i w związku z tym mamy jedynie wybór między wytrawnym i półwytrawnym :o) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg wina "półwytrawne" IP: 212.160.147.* 04.11.04, 09:46 panorama22 napisała: > Możecie mi wyjaśnić DLACZEGO nie należy pić win półwytrawnych????? Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: wina "półwytrawne" 04.11.04, 09:58 Gość portalu: docg napisał(a): > Natomiast nie spotkałem > się jeszcze z tym, żeby poważne wino miało na etykiecie > określenie "półwytrawne". Tzn. w języku polskim :D:) Bo inaczej to się nie możesz do tego przyznawać Swoją drogą mam temat na artykuł dla MW. Poważne wina z napisem "pólwytrawne" na etykietce. Chętnię wezmę udział w degustacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: wina "półwytrawne" IP: 212.160.147.* 04.11.04, 10:27 amsti napisał: > Tzn. w języku polskim :D:) Bo inaczej to się nie możesz do tego przyznawać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: wina "półwytrawne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:27 amsti napisał: co więcej > w bąblach nigdy nie można być pewnym co napis demi-sec oznacza ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 03.11.04, 21:40 Najpierw krotkie wporwadzenie: Nie koniecznie do bialego miesa nalezy pic biale wino. To jest zalezne od tego co lubimy. Najwazniejsze by wino i potrawy wzajemnie sie dopelnialy. Im bardziej smakowo wyraziste potrawy tym bardziej bogate wino. Napewno biale wino bedzie "bezpieczniejsze". Najlepiej takie, ktore nie zdominuje dania glownego. Osobiscie radzil bym "Chardonnay" (bez dodatku wiorek debowych), moze byc "Pinot Gris" ("Pinot Grigio" wloski, kalifornijski odpowiednik winogron), "Sauvignon Blanc" ("Fumé Blanc" w Kalifornii). Jesli kurczak bedzie nieco mocniej doprawiony Riesling (zawiera polaczenie kwasowosci i cukru), a moze nawet Gewuerztraminer (od Niemieckiego przyprawa). Tzw. White Riesling nie bardzo sie nadaje, ale pasuje do czekolady ! Dobry sklep w winami powinien miec je na polkach. Wszystkie te nazwy to sa rodzaje winogron. Sklep bedzie je mial z roznych rocznikow, cen, producentow oraz czesci swiata. Procz tego kazde wino bedzie mialo oznaczona zawartosc naturalnego cukru. Typowe "wytrawne" bedzie mialo liczbe "0". "Dry Reisling" "0" ( z Niemiec). Gewuerztraminer "2"-"3". Bedzie tez podane czy wino moze polezakowac by nabrac wiecej skomplikowanego smaku (to bardziej dotyczy win czerwonych). Przed podaniem mozna je lekko zchlodzic w lodowce. Do deseru mozna podac delikates - "Ice wine" . Jest to wino uzyskane z winogron ("white riesling"), ktore zlapal pierwszy mroz. Jest stosunkowo slodkie i bardzo esencjonalne. Podaje sie je mocniej ochlodzone, w malych kieliszkach (moga byc do likieru) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: Jakie wino do obiadu IP: *.chello.pl 03.11.04, 23:14 Jeśli chciałeś zaimponować tej kobiecie wiedzą to gratuluje!!! Ale na pewno wiele jej nie pomogłeś. Sory ale polecanie "Eiswein" na chrzciny nie jest zbyt dobrym pomysłem!!!! Po pierwsze i najważniejsze to jego cena!!! Pewnie już i tak jest po imprezc!!! Jeśli jest możliwość to chciałbym przepis na te roladki. PS. prosze spróbować czerwonego "Corbieres" albo "Fitu" obydwa są super do białego mięsa (sprawdzone i praktykowane do tej pory). Najbardziej jednak w dobraniu wina pomoże dokładny przepis!!! Wino z różnymi przyprawami zmienia smak!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nuta Re: Jakie wino do obiadu IP: *.aster.pl 04.11.04, 01:10 Kasiu, skoro Szef restauracji powiedział, no to nie ma rady. Ja bym tylko na koniec zapytał Szefa jak bardzo półwytrawne wino poleca do Twojego wyjątkowego- chrzcinowego obiadu. Półwytrawne, bardzo półwytrawne, czy może bardziej bardzo bardzo półwytrawne i czy z przewagą bardzo bardzo półwytrawnego nad bardzo półwytrawnym czy odwrotnie??? A na koniec, zapytałbym wprost: riesling (alzacki czy niemiecki), chardonnay (z Chablis czy z Nowego Świata), sauvignon blanc (z Loary czy z Nowego Świata), czy może jednak Pinot grigio??? Jak Szef to Szef! Nie ma, że boli, musi da odpowiedź. Ponownie, tym razem wspólnie z bubu prosimy o przepis na roladki. Bo jeśli one są z suszonymi śliwkami marynowanymi w Śliwowicy Łąckiej, to ja mam super pomysł dla Twoich chrzcinowych Gości. Gwarantuję niezapomniane, kulinarne doznania. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 16:40 Wlasnie, najwazniejsze co sie lubi. Kazdy ma inne preferencje. Poprostu nalezy eksperymentowac, a to wymaga czasu, jak to z winem. Oczywiscie koszt "Eiswein" moze byc dla kogos przeszkoda, ale pije sie go bardzo niewiele i na "specjalne" okazje (jesli Chrzciny nie sa, to co jest ? ;-))). Dla tych, ktorzy bardziej uwazaja na budzet moze byc riesling "pozny zbior". Jest duzo tanszy niz "Eiswein" i nie tak aromatyczny, ale napweno bedzie smakowal. Osobiscie polecam "Ice Wine" z Ontario (rejon Niagary - tansze i duzo lepszy wybor od niemieckich), choc mowiac szczerze nie wiem czy mozna je dostac w Warszawie. Wina z AOC "Corbieres", "Fitu" robia ostatnio duza kariere. Jak wiekszosc win z poludnia Francji sa dosc dominujace. Osobiscie preferuje wina z Kalifornii. By nabyc wino francuskie dorownujace jakosciwo nalezy liczyc sie z podwojna cena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: Jakie wino do obiadu IP: *.chello.pl 04.11.04, 19:05 Jacku, nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz mówiąc o cenie win "Corbieres" i "Fitou". Są znacznie tańsze niż Ci się to wydaje albo zaopatrujesz się w złym sklepie. Poza tym "Ice wine" z USA jest naprawde trudny do zdobycia w tym kraju. No i cena wprawdzie niższa od niemieckiego ale jednak... Zgadzam się z tym żeby pić to co się! Ale kiedy mam do czynienia z imprezą większą to lepiej podać wino bardziej uniwersalne i pasujące do potrawy niż do Twojego gustu. Każdy z Nas ma inny gust a wszyscy wiemy że "o gustach się nie dyskutuje". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 23:14 "Bubu" - przepraszam, ale nie wiem jak tytulowac ;-))) Wyrazilem sie niejasno w o AOC "Fitou", etc. Chodzilo mi oto, ze kiedys (20 lat temu) uwazane byly za dosc malo doskonale, ale ostatnio bardzo sie poprawily. Jesli chodzi o "dominacje" to mialem na mysli wino, ktore sie "czuje" w ustach, a nie jego cene. "Ice wine" ktore bym polecil sa z Kanady (Ontario, Brytyjska Kolumbia) nie z USA. W Kalifornii jest zbyt cieplo (choc na polnocy stanu w gorach przymrozki sa). Oregon lub Washington State ?? Hm, nie widzialem. Ponoc w Ohio je tez robia, ale nigdy win z tamtad nie widzialem. A wogole to danie glowne to i tak dodatek do dobrego wina ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
docg ciekawe... 04.11.04, 23:52 niby w Polsce nie ma kultury picia wina i ogólnie podobno znajomość tematu jest słaba, ja natomiast zauważam, że największe brednie na tym forum wypisują osoby piszące z zagranicy. A co do tego fragmentu: > Dobry sklep w winami powinien miec je na polkach. Wszystkie te nazwy to sa > rodzaje winogron. Sklep bedzie je mial z roznych rocznikow, cen, producentow > oraz czesci swiata. > Procz tego kazde wino bedzie mialo oznaczona zawartosc naturalnego cukru. > Typowe "wytrawne" bedzie mialo liczbe "0". "Dry Reisling" "0" ( z Niemiec). (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: ciekawe... IP: *.sympatico.ca 05.11.04, 03:07 Przepraszam, moze moj wywod byl nieco metny i przeznaczony dla osoby nie majacej jeszcze zbyt duzo doswiadcznia w temacie. Co dla jednych jest nudne i oczywiste, dla innych moze byc nowe i potrzebne. Otorz, oznaczenie zawartosci cukru oczywiscie nie jest podane na butelce, ale odpowiednio przygotowany opis (razem z cena, winnica, itd). Byl kiedys jeden w Warszawie na Krakowskim Przedmiesciu, nie daleko bylej wojskowej komendy miasta. Nie wiedzialem, ze "Petrus" produkuje wina, ktore moga miec tak duzo cukru ! Do tej pory myslalem, ze tam hoduja glownie Merlot (ktory przy duzej zawartosci alkoholu 13% bedzie "1"). A wogole to chyba kilka butelek z "Petrus" nadwyrezy nieco kieszen. Na zwiedzenie dobrego sklepu zapraszam na www.lcbo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 17:43 Przepraszam za brak konkretow jak trafnie zauwazyl(a) "bubu". Moim glownym celem bylo pokazac jak podejsc do wyboru wina, a nie aktualny asortyment ze sklepu. Niestety nie znam zaopatrzenia w Warszwie. Najprosciej prosze wybrac Chardonnay jako "niezadwone grona" i popatrzec na ceny. Bulgarski Boyar bedzie bardzo tani i jest zupelnie niezly. Ostatnio w Bulgarii poczyniono inwestycje w produkcji win i jakosc sie bardzo poprawila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nuta Re: Jakie wino do obiadu IP: *.aster.pl 05.11.04, 00:44 Ja właśnie tak czytam, czytam i się nie odzywam a Jacek pisze wyraźnie: >Procz tego kazde wino bedzie mialo oznaczona zawartosc naturalnego cukru. >Typowe "wytrawne" bedzie mialo liczbe "0". "Dry Reisling" "0" ( z Niemiec). >Gewuerztraminer "2"-"3" ... bo (myślę sobie) coś widocznie przeoczyłem, coś sie zmieniło a ja dalej się głowię patrząc na etykietę Appellation Saint~Julien Controllee, że to pewnie Cab.Sauv+Merlot+Cab.Franc czyli wytrawne. A tu proszę! To jest ta Ameryka? No to nie mam pytań. Ale myślę sobie, że pytania ma Kasia o której zapomnieliśmy. A zegar tyka i do chrzcin coraz bliżej. Pewnie już zrezygnowała. Kasiu prosimy o przepis. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 05.11.04, 03:28 Zawartosci cukru nie bedzie na butelce! Wino na polce powinno miec odpowiedni opis. Dobry sklep to podstawa. Dla bardziej wciagnitych w temat beda to sprawy oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
panowca zawartość cukru 05.11.04, 09:44 nie czytałem wcześniejszych postów więc może palnę gafę ale zauważyłem że zawartośc cukru w gramach na litr dość czesto pojawia się na winach ze Wschodniej Enoteki a zw łaszcza postsowieckich czy to echa jakichś przepisów wszelakich Inspekcji handlowo-produkcyjnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuta Re: zawartość cukru IP: *.aster.pl 06.11.04, 21:50 Wybacz Jacku. Nie widziałem takich opisów w sklepach nawet na półce. Fakt, w niewielu sklepach byłem. Podpowiedz może, gdzie można znaleźć takie sklepy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuta Kasia zrezygnowała IP: *.aster.pl 06.11.04, 21:55 ... a Kasia pewnie zrezygnowała. Czy ktoś jeszcze pamięta jak zaczął się ten wątek? Pewnie dziś były te chrzciny... a myśmy dopiero doszli do cukru w cukrze. No tośmy pomogli... po chrześcijańsku. Odpowiedz Link Zgłoś