Gość: adam
IP: *.acn.waw.pl
26.11.04, 00:49
Dobre wino piję od 20 lat, codziennie po 2 kieliszki i nigdy nie miałem
problemów z alkoholem. Wśród moich znajomych pijających wino z zamiłowania
przeważają ludzie pogodni i wolni od uzależnień. Usłyszałem ostatnio od
jednego nadgorliwca z AA, że 2 kieliszki dziennie to problem. Każdemu życzę
takiego problemu, ale cóż, przy takim podejściu Polska nigdy się nie
ucywilizuje i izby wytrzeźwień wciąż pełne będą ludzi otumanionych wódką i
tanim piwskiem.