Gość: rural
IP: 213.134.140.*
13.12.04, 14:03
W krakowskiej restauracji Corleone najtańszym winem jest proste Salento z
Cantine di Marco z Apulii (litr w karafce kosztuje ok. 70 zł). Co ciekawe
jednym z najdroższych win w karcie jest rocznikowe (bodaj z 2002 r.)
Primitivo di Manduria (ok. 140 zł) od tego samego producenta. Sam miałem
okazję pić niedawno primitivo od Lizzano, Cantina e Oleificio Sociale Sava,
Mottura i A Mano (dwaj ostatni producenci wymienieni przez BB w przewodniku
Wina Europy w części ?Inni producenci?). W przypadku tego ostatniego
intrygujące jest to, że jego siedziba mieści się w Trento (Górna Adyga) co
pewnie potwierdza fakt intensywnego eksportu winogron z Apulii do innych
regionów Włoch i tam poddawaniu ich przeróbce).
Wracając do win pragnę jedynie powiedzieć, że wszystkie wywołują bardzo miłe
uczucia. Są dobrze zrównoważone, garbniki nie eliminują owocu, są stosunkowo
gładkie i łatwo ?pijalne?. Piłem tylko proste wina od w/w producentów, więc
pewnie trudno po nich oczekiwać pełnej niuansów konstrukcji. Moim zdaniem są
prostu uczciwe.
Ciekaw jestem, jakie Wy macie doświadczenia z winami tego regionu Włoch. Z
tego co kojarze ich reprezentacja na polskich połkach sklepowych jest raczej
marna.
Pozdrawiam