Gość: sebman
IP: 213.134.152.*
15.12.04, 09:27
Zastanawiam się czy warto ludzi przekonywać do wina?
W kanjpach patrzę na naszą młodzież (pełnoletnią od 5 lat ;-) zawieszoną nad
szklanką zmrożonego do granic przyzwoitości piwa, i zadaję sobie to pytanie.
Czy warto zaproponować? Warto zachęcić? Powiedzieć coś ciekawego o naszym
kochanym dionizjaku, czy milczeć jak do tej pory wśród papierosowego dymu i
oszronionych szklanic... ?