pawelpp
18.03.05, 01:25
Wina i ciekawe rozmowy wybrane z degustacji:
-2003 Strozzi Vernaccia Di San Gimignano.
Czysty kwiatowy, prosty bukiet. Pozostawia w finiszu charakterystyczną lekką
goryczkę. Moim zdaniem lepsze niż riserva 2002.
-2000 Strozzi Sodole supertoskan
Na początku nuty zwierzęce, a potem dymne. Bukiet dymnej beczki przypomina (o
dziwo) valdepenas 1995 Pata Negra Gran Reserva. Ciekawe, choć nie ma jakiejś
kolosalnej budowy.
Bardzo sympatyczne księżna Irina Strozzi z córką Natalią zajmująco opowiadały
o wielusetletniej i wielonarodowej tradycji swojej rodziny, spokrewnionej
nawet z naszym św. Stanisławem Kostką.
-2001 Avignonesi Il Marzocco Chardonnay Cortona
W bukiecie masło oraz benzyna – i to niecodzienne zestawienie naprawdę nie
razi. Dobra kwasowość, długi finisz, nie za dużo beczki, niezbyt ciężkie.
Najciekawsze białe wino degustacji.
-1999 Avignonesi Grandi Annate Vino Nobile di Montepulciano Riserva
Na początku w bukiecie tytoń fajkowy. Wiśnie i czarne porzeczki – bardzo
czysty owoc, perfekcyjna równowaga.
-2001 Tedeschi Capitel San Rocco Ripasso IGT Veneto
Bukiet mniej intensywny niż smak. Dużo owocu. Ładna struktura, przyjemny
garbnik. Bardzo długie.
-2000 Tedeschi Amarone Della Valpolicella Classico
Niezwykle złożony, ale niezbyt intensywny bukiet z wybijającymi się nutami
ziół. Słodkawy smak – mocno przetworzony garbnik. Koper (?) Cudowny owoc -
wiśnie, czereśnie, zmienny jak w kalejdoskopie, bardzo mocny, czysty i długi.
Niezwykłe, boski smak. W moim rankingu pierwsze miejsce, ex aequo z Rubiconem
Coppoli (zob. poniżej).
Enolog Riccardo Tedeschi potwierdził, że amarone uzyskuje się z czerwonych
winogron pokrytych szlachetną pleśnią. W pomieszczeniach, w których suszy się
winogrona, jest specjalna klimatyzacja, która sprzyja rozwojowi szlachetnej
pleśni. Pleśń występuje tylko „wewnątrz” gron, bo trudno ją zauważyć ze
względu na ciemną skórkę owoców.
-2000 Mezzacorona Teroldego Rotaliano Riserva (Trentino)
Mocno ziołowe, wręcz rumiankowe(!) Bardzo oryginalne.
-2000 San Leonardo IGT Vigneti delle Dolomiti Tenuta San Leonardo (Trentino)
Bukiet kawy i ziół. Cudowny czysty i mocny smak dojrzałych owoców. Bez
nadmiaru beczki. Dobra kwasowość.
Wszystkie prezentowane na degustacji wina tego producenta są również warte
uwagi:
-2002 Merlot di San Leonardo IGT Vigneti delle Dolomiti
Ładna kwasowość. Przechowywane w ogromnych bardzo starych beczkach, stąd bez
smaku drewna.
oraz
-2000 Villa Gresti San Leonardo IGT Vigneti delle Dolomiti
Nieoczywista rozmowa z markizem Guerrieri Gonzagą o stali nierdzewnej.
Posiadłość San Leonardo unika używania stali. Ma ona właściwości magnetyczne,
co może wzbudzać „niepokój” w winie. Podobnie trudno jest degustować wino
mając dopiero co założoną metalową plombę w zębie :-)
-2003 Pago de Los Capelanes Joven Ribera del Duero
Jak na podstawowe wino posiadłości bardzo ciekawe. Leciutka beczka (3
miesiące). Piękne czarne porzeczki. Dość duży ekstrakt.
-2002 Vina Carmen Carmenere/Cabernet Sauvignon Reserva Maipo (Chile)
Wiśnie w syropie albo wręcz wiśniówka. Wyraźnie wyczuwalna typowa czarna
porzeczka, mimo że caberneta jest niewiele. Jeżyny. Słodkawy garbnik. Finisz
ciepły (14% vol.), wcześniej alkohol nie wychodzi. Łatwe, ale oryginalne.
-2000 Rubicon Francis Coppola
Zmieszane nuty wielu ziół: szałwia, kamfora, cholegran(!) Perfekcyjny, obfity
owoc. Wszystko w doskonałej równowadze, bez zauważalnego alkoholu (bodajże
14%) i przytłaczającej beczki. Bazuje na ekstrakcie, a nie na alkoholu.
Bardzo złożone, raczej bez spektakularnych i oczywistych błyskotek, umykające
wręcz analizie. Najlepsze wino degustacji, obok Amarone Tedeschiego.
Rozmowa z panem Dickiem o użytych do produkcji tego wina
dziewiętnastowiecznych klonach winorośli zasadzonych w latach
sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
Bardzo miły dzień :-))))))))))))))))))))
---
Wyrażone opinie są jedynie subiektywnymi poglądami autora, który jest
całkowicie niezależny od organizatora imprezy.