givenchy 17.10.02, 15:38 W jakiej ilości można pić wino, aby poprawić krążenie, ale jednocześnie nie zaszkodzić organizmowi ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: AST Re: Wino na krążenie IP: *.dialo.tiscali.de 17.10.02, 16:19 Podobno ok. 250 ml do posilku, ale jezeli to ma byc wino pite w celach leczniczych, to z pewnoscia wystarczy i mniej. Ja dostaje "kolorki" na policzkach juz po jednym kieliszku dobrego czerwonego. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Wino na krążenie 17.10.02, 19:18 givenchy napisała: > W jakiej ilości można pić wino, aby poprawić krążenie, ale jednocześnie nie > zaszkodzić organizmowi ? Podobno 1 kieliszek czerwonego wina dziennie do posiłku to porcja idealna dla zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Re: Wino na krążenie IP: *.eng.fsu.edu 17.10.02, 19:26 hania_76 napisała: > > Podobno 1 kieliszek czerwonego wina dziennie do posiłku to porcja idealna dla > zdrowia. A 2-3 kieliszki to porcja idealna dla ducha! Posiłek staje się wtedy zbędny: oszczędność + znakomita dieta. KrisK Racjonalny Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Wino na krążenie 17.10.02, 19:34 Ja słyszałem o dwóch kieliszkach dla kobiet i trzech dla mężczyzn, różnica bierze się zapewne z typowej różnicy masy ciała :-) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 No, no, no! 17.10.02, 19:43 winoman napisał: > Ja słyszałem o dwóch kieliszkach dla kobiet i trzech dla > mężczyzn, różnica bierze się zapewne z typowej różnicy > masy ciała :-) > Pozdrawiam! Masa ciała masą ciała a chłonność chłonnością, co by jej zachłannością nie nazwać ;-) PS. Taaaa... Chyba trzeba tu założyć podforum - wino a równouprawnienie ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: No, no, no! 17.10.02, 19:48 Może powinienem w tym miejscu napisać, że wśród członków toruńskiego klubu miłośników i miłośniczek wina przeważają kobiety! Gdyby jednak masę podsumować, to jednak mężczyźni są górą :-))) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: No, no, no! 17.10.02, 19:54 winoman napisał: > Może powinienem w tym miejscu napisać, że wśród członków > toruńskiego klubu miłośników i miłośniczek wina > przeważają kobiety! Gdyby jednak masę podsumować, to > jednak mężczyźni są górą :-))) > Pozdrawiam! Może to i lepiej, że pod względem masy kobiety nie są górą? ;-) Pozdrawiam również. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Wino na krążenie 17.10.02, 19:40 Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a): > hania_76 napisała: > > > > > Podobno 1 kieliszek czerwonego wina dziennie do posiłku to porcja idealna > dla > > zdrowia. > > A 2-3 kieliszki to porcja idealna dla ducha! Posiłek staje się wtedy zbędny: > oszczędność + znakomita dieta. > KrisK Racjonalny Też racja! Ale ze mnie łakomczuch straszny i rozrzutnik, więc te 2-3 kieliszki, to najchętniej z posiłkiem, choćby w postaci kanapki z serem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Aha! IP: *.eng.fsu.edu 17.10.02, 19:50 No pięknie! Teraz już wiem, kto mi rąbnął przepis na kanapkę z serem! A ja podejrzewam nieszczęsnego Piernatka. A to pani haneczka... no, no... Mam nadzieję, że chociaż ser dobry. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Aha! 17.10.02, 19:56 Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a): > No pięknie! Teraz już wiem, kto mi rąbnął przepis na kanapkę z serem! A ja > podejrzewam nieszczęsnego Piernatka. A to pani haneczka... no, no... > Mam nadzieję, że chociaż ser dobry. > KrisK TEN przepis Piernatek nadal w słoiku zakopanym w ogródku trzyma. A ja jakiś domorosły przepis skleciłam z braku TEGO właściwego. Ser - różnie to bywa, w zależności od tego, gdzie zakupy robione. Jak się bojkotuje supermarkety, to o dobry ser w Warszawie trudno. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Aha! 17.10.02, 20:00 Jeśli już o supermarketach mowa. Ja nie bojkotuję supermarketów, wystarczy mi, ze inne sklepy bojkotują mnie (może poza tymi z winami, na szczęście). Jeszcze raz pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Bojkot sklepów.. IP: *.eng.fsu.edu 17.10.02, 20:05 .. nie rozumiem. To jak winoman robi zakupy? A może odżywia się wyłącznie winem? To rozumiem! Tak trzymać! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Bojkot sklepów.. 17.10.02, 20:10 Tak się składa, że w moich okolicach w sklepie innym mniż supermarket jedynie kiszoną kapustę mogę kupić, a to akurat nienajlepiej się z winem komponuje. Dlatego właśnie uważam, że sklepy mnie bojkotują. Na szczęście niedaleko mam targ (czytaj "farmers' market"). Targ mnie nie bojkotuje :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Wino na targu.. IP: *.eng.fsu.edu 17.10.02, 20:20 Ja w Polsce właśnie na targu kupuję wino (i whisky)! To znaczy - kupuję je u przemytnika, który mi je sprowadza z Niemiec. Owo wino (i whisky), sprytnie ma ukryte pod marchewką, transakcja dochodzi do skutku gdy ruch na targu niewielki. Rzecz ciekawa - facet nawet się trochę zna na winie (i whisky). Taka wot nasza polska spiecyfika... Pozdrawiam! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Bojkot sklepów.. 17.10.02, 20:28 winoman napisał: > Tak się składa, że w moich okolicach w sklepie innym mniż > supermarket jedynie kiszoną kapustę mogę kupić, a to > akurat nienajlepiej się z winem komponuje. Dlatego > właśnie uważam, że sklepy mnie bojkotują. Na szczęście > niedaleko mam targ (czytaj "farmers' market"). Targ mnie > nie bojkotuje :-)) A my mieszkamy w centrum, gdzie albo aliganckie sklepy (ale nie z jedzeniem), albo monopolowe, albo małe spożywczaki nastawione na klientelę pracującą, czyli owsianka instant Knorra rano, danie Opycha lub Winiary na obiad i Red Bull z pizzą na wynos na kolację. Poza bazarkiem na Polnej (upiorna drożyzna), bazarem przy Hali Mirowskiej (super, ale dobrych serów ani win nie prowadzą) i delikatesami Bomi, w zasadzie nie ma gdzie antysupermarketowiec robić zakupów. Pozdrawiam! PS. Zapomniałam o Piwnicach Prohibicji z przemiłymi sprzedawcami! Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Bojkot sklepów.. 17.10.02, 20:43 Poza sklepami jeszcze bardziej specjalistycznymi (zwłaszcza pewien sklep z winami włoskimi :-)) ), Piwnice Prohibicji na Siennej uważam za najlepszy sklep w Polsce, z tych które znam osobiście (nie znam kilku sklepów na południu Polski, np. "Burgundii" w Katowicach, ale mam wrażenie, że też są dobre). Pod względem zapoatrzenia dobry jest niewątpliwie sopocki "Festus", ale ceny w niektórych przypadkach nieco mnie odstraszają. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Bojkot sklepów.. 17.10.02, 20:52 winoman napisał: > Poza sklepami jeszcze bardziej specjalistycznymi > (zwłaszcza pewien sklep z winami włoskimi :-)) ), Piwnice > Prohibicji na Siennej uważam za najlepszy sklep w Polsce, > z tych które znam osobiście (nie znam kilku sklepów na > południu Polski, np. "Burgundii" w Katowicach, ale mam > wrażenie, że też są dobre). Pod względem zapoatrzenia > dobry jest niewątpliwie sopocki "Festus", ale ceny w > niektórych przypadkach nieco mnie odstraszają. Piwnice na Wilczej też są niezłe, ale wolę te na Siennej. Jest jeszcze bardzo przyjemny sklep z winami na ul. Pańskiej (tyle, że rzadko tam zaglądam, bo niezbyt po drodze) pt. Smirnoff. Niestety, poza pewnym sklepem z winami włoskimi w Poznaniu, nie są mi znane sklepy pozawarszawskie. Aha - Maison du Vin raczej do omijania szerokim łukiem, zwłaszcza w Galerii Mokotów. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Bojkot sklepów.. 17.10.02, 20:55 Zastanawiam się, dlaczego jeszcze na nasz chat nie zajrzałaś :-))) www.polchat.pl/chat/?_room=winomania Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Bojkot sklepów.. 17.10.02, 21:01 winoman napisał: > Zastanawiam się, dlaczego jeszcze na nasz chat nie > zajrzałaś :-))) > <a href="www.polchat.pl/chat/? _room=winomania"target="_blank">www.polcha > t.pl/chat/?_room=winomania</a> > Pozdrawiam ! A bo tak zaglądam na Forum z doskoku, a tu robota się w rękach pali :( Coca- colę i kefirek popijam, nie winko... Ale co tam - zajrzę! Pozdrawiam również. Odpowiedz Link Zgłoś