Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prośba o radę

    15.12.05, 00:17
    Szanowni Współmiłośnicy Wina,

    Potrzebuję Waszej rady. Zamierzam zająć się handlem winem (importem), ale sam
    nie jestem profesjonalnym znawcą. Zdając sobie z tego sprawę, chciałbym móc
    konsultować swoje decyzje z rzeczywistym zawodowcem, a więc enologiem. Gdzie
    jednak szukać (i znaleźć) prawdziwego znawcę, a nie szarlatana, aby go
    zatrudnić lub płacić za jego usługi? Czy ktoś jest w stanie mi coś podpowiedzieć?
    Wyrażam z góry wielką wdzięczność :)

    Pozdrawiam
    Rockandroll
    Obserwuj wątek
      • isabelle.daniel.vins Re: prośba o radę 15.12.05, 03:32
        Szanowny współmiłosniku wina

        Rozumiem, że jesteś jeszcze jednym z tych, którym wydaje się, że na winie można
        zarobić kokosy zatrudniając zawodowca/enologa/ lub jak to napisałeś płacąc za
        jego usługi.
        Tu już popełniasz jeden zasadniczy błąd. Oprócz zawodowców w tej branży-
        enologów istnieją jeszcze specjaliści tacy jak sommelierzy i specjaliści od
        promocji-handlu tym trunkiem. Zaznaczam, że naprawdę nie wielu ich jest na
        świecie,- zawodowców jak to ująłeś /dwa ostatnie wymienione zawody/.
        Podejrzewam a właściwie jestem pewny, że takowi specjaliści- zawodowcy których
        osobiscie nie znam,a którzy są już Polsce, maja już podpisane kontrakty, albo
        już na stałe i lojalnie pracują dla firm w tym kraju najczęściej z ogromnym
        zasobem zachodnich pieniędzy. Po drugie tak naprawdę są to zazwyczaj
        cudzoziemcy lub Polacy, którzy zamieszkali na zachodzie dawno temu i teraz
        wrócili Dokładnie i najczęściej we Włoszech, Hiszpanii, USA, Francji. Bo tylko
        te kraje maja najlepsze uczelnie z kierunkiem enologii. I tylko jeden kraj
        szkoli speców od promocji wina. Jest nim Francja. Tylko zazwyczaj Ci już są
        zatrudnieni zanim jeszcze skończą dana szkołę. Poza tym nawet jak by Ci się
        jeszcze udało kogoś zainteresować, to wątpię abyś jako początkujący długo go
        przy sobie utrzymał, musiałby to być wyjątkowo lojalny gość albo zakochana w
        Tobie po uszy Pani enolog lub specjalistka pozostałych dwóch zawodów.
        Jak będzie naprawdę zawodowcem przywiezie ze sobą układy już zachodu i tu
        takiej osobie już będziesz niepotrzebny. Tak samo jak, jakakolwiek potęga
        winiarska w Polsce. Pieniądze tez będą za nim stały.
        Osobiście znam tylko jeden wyjątek w tym, co napisałem wcześniej, jeśli chodzi
        o zawodowca, ale sommeliera. Gdzie się uczył tego nie wiem? Jest dobry, nawet
        powiem najlepszy./Pozdrawiam Damian jak czytasz?/ Ale już tez pracuje w
        Warszawie na stałe.
        Po trzecie nie wiem czy się orientujesz, ale na polskim rynku winiarskim panuje
        cos w rodzaju wzajemnej układanki. Jeśli masz zamiar wziąć udział w tej
        układance, to już od razu Ci napisze daj sobie spokój.
        Owszem są i tacy, co nie biorą udziału w tej pierwszej wielce okrzyczanej
        układance, bo tworzą własna lojalną i wyjątkową układankę, ale Ci już do siebie
        Cię nie przyjmą, właśnie, dlatego że są zawodowcami, i to wszystkich trzech
        wymienionych zawodów.
        Co bym radził? Jeśli mogę. Zamiast szukać wymienionych zawodowców, których i
        tak nie znajdziesz z w/w powodów, szukać małych dopiero, co powstających firm
        zajmujących się detalicznym handlem winem, specjalistycznych sklepów, którzy są
        zainteresowani wyjątkowymi winami. Bo z masówką staniesz szybciej niż ją
        uruchomisz. Pamiętaj jednak o zezwoleniach hurtowych dla siebie. Poszukać
        małych winnic, ale dobrych winnic produkujących naprawdę świetne wina w małej
        ilości, i tworzyć własna układankę. Od Ciebie i Twoich towarzyszy niedoli lub
        doli będzie zależeć czy będzie to kiepski domek z kart czy tez misternie
        ułożone kostki domina. Jedynym wtedy specjalistą, jakich będziesz potrzebował
        będzie Twoja intuicja, Na rynku polskim jest bardzo dużo miejsca na wino.
        Jedno mogę Ci powiedzieć na 100 procent. Co raz mniej producentów bawi się w
        tzw generalne przedstawicielstwa a jeśli będziesz mądry wykorzystasz to dla
        Siebie. Pamiętaj tylko o jednym nie wszystkim winiarzom zależy tylko na tym,
        aby jak najszybciej i jak najwięcej sprzedać wina, ale też na tym, komu je
        sprzedają. Tyle, że nie będą w tym przypadku pytać o Twoich zawodowców, ale o
        Twoje rynki zbytu a przede wszystkim jego wielkość i tzw. jakość, czyli po
        prostu o Twoją układankę. Zacznij od tego, a dopiero za parę lat myśl o
        enologu, specach od promocji wina, sommelierach. Którzy wierz mi musza zarabiać
        duże pieniądze bo inaczej nie wstają z łóżka, jeśli w ogóle zdążą się do niego
        położyć
        Na koniec,
        jeśli choćby w kilku procentach nie czujesz rynku wina, bardzo, ale to bardzo
        trudnego rynku, daj sobie spokój, ale jeśli masz pojęcie o handlu w ogólnym
        tego słowa znaczeniu, zasadach zarządzania, znasz swój potncjalny rynek zbytu,
        języki, masz bardzo dużo czasu na pracę/ Niestety ten skubaniec, jakim jest
        wino lubi jak mu się poświęca całe życie/, i choćby rozróżniasz podstawowe
        aspekty winiarstwa to jak mawiają górnicy-do przodka. Najlepszym konsultantem
        będą klienci i Twoja cierpliwość.
        Jedno już wiesz na pewno,/ To już wiesz dużo/ że istnieją szarlatani piszący
        kompletne bzdury na temat wina, dziwne książki, podpowiadają o handlu winem jak
        kompotem, czyli bez względu na jego wiek tak samo go oceniają, itp. Wynalazki...
        Podstawową i zapewniam, że wystarczającą wiedzę na tematy Cię interesujące wina
        możesz uzyskać poprzez nasza stronę www. W linku encyklopedia wina. Na razie w
        bardzo nikłej wielkości jej całości i w języku angielskim. Ale w takim na razie
        stanie będzie jeszcze do końca stycznia. Gdyby ktos doradzał Ci jakies super
        interesy, zapytaj go w ten sposób w jaki pyta moj przyjaciel. Dlaczego jeszcze
        sam tego nie zrobił?
        Pozdrawiam życząc powodzenia.
      • giorgio_primo Re: prośba o radę 15.12.05, 12:46
        Po pierwsze to enolog nie jest Ci potrzebny na 100%. Dopuki nie planujesz sam
        wina produkować. ;-)

        Po drugie, to zanim poważnie potraktujesz rozwlekłe epistoły osób podpiujących
        się jako isabelle.daniel.cośtam, poczytaj ich radosną twórczość prezentowaną na
        tym forum:
        Radosna tffurczość
        ...i sam oceń ich wiarygodność. Do tego raczej ekspertem w kwestii wina być nie
        trzeba. ;-)
        • isabelle.daniel.vins Re: prośba o radę 15.12.05, 16:20
          Do Giorgio
          Giorgio widzę, że nadal rozumiesz swoją działalność na tym forum,jako jedyną i
          mądrą. Reszta ludzi to laicy, idioci. Tylko ty masz patent na wiedze o winie.
          Niestety Giorgi to juz nie ta sama załoga. I nie ci sami ludzie. Jak każdemu
          tak i Tobie życzymy udanego biznesu w działalnosci winiarskiej.
          Do Wspólmiłosnika wina
          I to są własnie Ci zawodowcy od wina, o których Ci pisalismy. Pomysl ilu ludzi
          teraz wejdzie na nasza stronę www po tym w jakim sposób przedstawił Nas
          Giorgio.Ilu ludzi sie skontaktuje aby uwiarygodnic słowa nasze lub Giorgio.
          Co do słów które napisalismy wczesniej. Masz oczywiście prawo wyboru. Jedną
          tajemnicę już Ci zdradzę, wokół swojej nowej firmy stwórz wyjątkową atmosferę
          uczciwości dla klienta, on jest wyznacznikiem jakości i solidności Twoich win.
          dla potęcjalnej dziwnej konkurencji i dziwnych układzików miej tylko jedną
          odpowiedź.SŁOWO NIE. Poprostu bądź stanowczy w swoim postępowaniu.Rób to tak
          aby Twoi klienci mysleli o Twojej firmie bez wzgledu na pore i miejsce i sami
          robili Ci promocję.
          • Gość: bromba Re: prośba o radę IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.12.05, 17:04
            Czy Wy (IDV)raz na zawsze nie możecie się odczepić od tego forum? Przestańcie
            nam działać na nerwy.
            • isabelle.daniel.vins Re: prośba o radę 15.12.05, 17:15
              Gość portalu: bromba napisał(a):

              > Czy Wy (IDV)raz na zawsze nie możecie się odczepić od tego forum? Przestańcie
              > nam działać na nerwy.
              Nam,- to znaczy komu?
      • Gość: IDV Re: prośba o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 14:00
        prosimy w takim razie o kontakt z isabelledaniel.com
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka