Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Conde de Farnals - luzne uwagi

    30.10.02, 16:30
    Od jakiegoś czasu stosuję (z powodzeniem) do gotowania i domowych zastosowań
    Conde de Farnals Reserva - dostępne w większości marketów w śmiesznej cenie
    16-18zł
    Niedawno w Makro znalazłam jednak Gran Reserva 94, niewiele droższe (25zł czy
    coś)
    i byłam przyjemnie zaskoczona. Niezbyt bogate (może za długo beczkowało :-)
    ale stosunek jakość/cena zadowalający. Zdecydowanie do picia.

    Zaciekawiona postanowiłam znaleźć jakieś informacje o tych winach,
    ale spotkało mnie internetowe fiasko. Wino firmuje „Selcet Wines S.L.”
    - firma zajmująca się chyba skupem i sprzedażą (eksportem) pod dowolnymi
    markami (jak sobie klient zażyczy)., głównie „bulk” (jak to się po polsku
    mówi - luzem?)
    Co więcej - na ich stronie to wino (z prawie identyczną nalepką)
    występuje jako Baron de Farnals (i tylko reserva).

    Czy jest to zatem tylko nalepka?
    Na nalepce sa informacje o DOC regionu Valencia. To nic nie znaczy?
    Może to takie specjalne podejście pod polskiego klienta.
    Stwierdzono, że podoba nam się wino w tych okropnych siateczkach itp. itd.?

    Co Wy na to?

    I jeszcze jedno pytanko: co sobie szykujecie na te długoweekendowe
    długie jesienne wieczory? Jakieś UPIORNE wina?

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: Conde de Farnals - luzne uwagi IP: 212.160.147.* 31.10.02, 08:02
        faktycznie to dziwne wino, tym bardziej, że ten tańszy "conde" jest z roku
        1997, a rzadko się zdarza, żeby wino którego cykl produkcji wynosi 4 - 5 lat
        kosztowało w sklepie 17 zł. Butelka wygląda nieźle, "okropna siateczka"
        niektórym może się wydać elegancka, zawartość pijalna - w sumie typowy tani
        supermarketowy produkt. Nalepka oczywiście może się zmieniać w zależności od
        potrzeb rynku - myślę jednak, ze podstawowe informacje - rocznik, odmiana
        winogron, region pochodzenia - są podane rzetelnie. Mi ten "conde" nie za
        bardzo smakował, zdecydowanie przegrał np. z "marquis de Chive" z winnicy
        Gandia (też tempranillo i podobna cena).
        Na weekend mam m. in. Torresa "Atrium Merlot", co jest o tyle uzasadnione, że
        Torres straszy nas ze wszystkich sklepowych półek (sprzedaje krew byka w
        butelkach po winie :), nie wspominając już o straszeniu konkurencji :))
        pozdrawiam
        ***
        zwinka napisała:

        > Od jakiegoś czasu stosuję (z powodzeniem) do gotowania i domowych zastosowań
        > Conde de Farnals Reserva - dostępne w większości marketów w śmiesznej cenie
        > 16-18zł
        > Niedawno w Makro znalazłam jednak Gran Reserva 94, niewiele droższe (25zł czy
        > coś)
        > i byłam przyjemnie zaskoczona. Niezbyt bogate (może za długo beczkowało :-)
        > ale stosunek jakość/cena zadowalający. Zdecydowanie do picia.
        >
        > Zaciekawiona postanowiłam znaleźć jakieś informacje o tych winach,
        > ale spotkało mnie internetowe fiasko. Wino firmuje „Selcet Wines S.L.R
        > 21;
        > - firma zajmująca się chyba skupem i sprzedażą (eksportem) pod dowolnymi
        > markami (jak sobie klient zażyczy)., głównie „bulk” (jak to się po
        > polsku
        > mówi - luzem?)
        > Co więcej - na ich stronie to wino (z prawie identyczną nalepką)
        > występuje jako Baron de Farnals (i tylko reserva).
        >
        > Czy jest to zatem tylko nalepka?
        > Na nalepce sa informacje o DOC regionu Valencia. To nic nie znaczy?
        > Może to takie specjalne podejście pod polskiego klienta.
        > Stwierdzono, że podoba nam się wino w tych okropnych siateczkach itp. itd.?
        >
        > Co Wy na to?
        >
        > I jeszcze jedno pytanko: co sobie szykujecie na te długoweekendowe
        > długie jesienne wieczory? Jakieś UPIORNE wina?
        >
        > Pozdrawiam
        • zwinka Re: Conde de Farnals - luzne uwagi 31.10.02, 12:57
          Dziękuję za odzew.
          Jestem tu "nowa" ale widzę, że ruch raczej niewielki.
          Gość portalu: docg napisał(a):

          > faktycznie to dziwne wino, tym bardziej, że ten tańszy "conde" jest z roku
          > 1997, a rzadko się zdarza, żeby wino którego cykl produkcji wynosi 4 - 5 lat
          > kosztowało w sklepie 17 zł.

          Od jakiegoś czasu 1998. Ale rzeczywiście podejrzane ;-)
          Nigdy jednak nie trafiłam na zepsutą butelkę.

          > Mi ten "conde" nie za
          > bardzo smakował, zdecydowanie przegrał np. z "marquis de Chive" z winnicy
          > Gandia (też tempranillo i podobna cena).

          Zupełnie nie kojarzę. A gdzie to kupujesz, (która sieć?).
          Z tanich Gandia znam tylko Baron de Valls.

          > Na weekend mam m. in. Torresa "Atrium Merlot", co jest o tyle uzasadnione, że
          > Torres straszy nas ze wszystkich sklepowych półek (sprzedaje krew byka w
          > butelkach po winie :), nie wspominając już o straszeniu konkurencji :))
          > pozdrawiam

          Zwłaszcza pięknie wyglądał bodajże T. Sangre
          z takim małym plastikowym byczkiem :-)))
          A ze sklepowych półek straszy przede wszystkim niejaki Peter Mertes
          (zwłaszcza liebfraumilch w niebieskiej butelce wygląda klimatycznie).
          Ja na weekend kupiłam jakąś nową Portugalię
          ale zupełnie nie pamiętam co
          (nie sprawdzę bo wbrew pozorom jestem właśnie w pracy ;-)
          Co przypomniawszy sobie powracam do obowiązków.

          Życzę wszystkim z-winnego weekendu
          (uważajcie na akcję znicz)
          z-ka
          • miszka44 Witamy, witamy 31.10.02, 14:07
            zwinka napisała:

            > Dziękuję za odzew.
            > Jestem tu "nowa" ale widzę, że ruch raczej niewielki.

            Milo powitac nowa osobe. A ze ruch niewielki? To chyba przejsciowe klopoty.
            Stali uczestnicy! Do klawiatur!


            > Ja na weekend kupiłam jakąś nową Portugalię
            > ale zupełnie nie pamiętam co

            Jak wypijesz to opowiedz - portugalskich win bardzom ciekaw

            > (nie sprawdzę bo wbrew pozorom jestem właśnie w pracy ;-)

            Sporo osob tak ma :)

            > Życzę wszystkim z-winnego weekendu
            > (uważajcie na akcję znicz)
            > z-ka

            Po Torresie to ich ani chybi na rogi brac bedzie mozna :)))

            M44
          • Gość: docg Re: Conde de Farnals - luzne uwagi IP: 212.160.147.* 31.10.02, 15:03
            kupuję to w Makro, kiedyś sprowadziłem bezpośrednio od importera (winoteka z
            Łodzi), ale w makro wygodniej i taniej
      • joe_stru Re: Conde de Farnals - luzne uwagi 31.10.02, 16:07
        Też Cię witam , mam nadzieje ,że sprawisz żeby ruch był większy.

        A z Portugalii , jeśli gdzieś jeszcze będzie , warto kupić Villa Reggia ,
        produkowane przez Sogrape , piłem '99 czerwone. Bardzo w porządku. Biały
        bliźniak też jest , ale go nie próbowałem. pzdr
      • Gość: Ania Re: Conde de Farnals - luzne uwagi IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.11.02, 15:12
        Test działania

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka