Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Rose´

    IP: *.dialo.tiscali.de 04.11.02, 16:58
    Jaki jest Wasz stosunek do win rozowych?
    Ja do tej pory bylam nastawiona dosc sceptycznie, ale po niedzielnej butelce
    rozowego Côtes de Provence Château Lacombe 1997 chyba polubie.
      • hania_76 Re: Rose´ 04.11.02, 17:41
        Gość portalu: AST napisał(a):

        > Jaki jest Wasz stosunek do win rozowych?
        > Ja do tej pory bylam nastawiona dosc sceptycznie, ale po niedzielnej butelce
        > rozowego Côtes de Provence Château Lacombe 1997 chyba polubie.

        AST, spróbuj, jeśli uda Ci się znaleźć rose z Bandol albo z Korsyki (tylko nie
        z Ajaccio z Comte Peraldi!). Z Cotes ze Provence sa naprawde niezle, ale tamte
        jeszcze lepsze.
        A moj stosunek do win rose - wspaniale na lato do lekkich potraw.
        Pozdrawiam.
      • Gość: docg Re: Rose´ IP: 212.160.147.* 05.11.02, 09:52
        wiele osób odnosi się sceptycznie do różowych, może ze względu na ich
        bezpretensjonalny charakter. To są wina proste z założenia i nie ma co sie w
        nich doszukiwać niuansów smakowo - zapachowych, i za to właśnie je lubię -
        oczywiście w odpowiednim czasie i miejscu. Ale nie tylko w lecie do grilla - w
        ostatnie Boże Narodzenie właśnie różowe wino towarzyszyło nam przy wigilii. A
        moją ulubioną różową apealcją jest bordoski clairet, nieco "przegięty" w stronę
        czerwonego i niestety zupełnie niedostępny w Polsce.
        pozdrawiam
        • ducale Re: Rose´ 05.11.02, 10:04
          Gość portalu: docg napisał(a):

          A
          > moją ulubioną różową apealcją jest bordoski clairet, nieco "przegięty" w
          stronę
          >
          > czerwonego i niestety zupełnie niedostępny w Polsce.
          > pozdrawiam
          mozna ,mozna tylko trzeba troszkę poszukać :)
          • Gość: Joe_Stru Re: Rose´ IP: gil:* / 192.168.0.* 05.11.02, 11:01
            Ano , racja , i wystarzcy tylko troszkę poszukać. Stał Claret długie miesiące w
            Nicolasie , niezbyt drogi. Ale chyba już "wyszedł" niestety...pzdr.
            • Gość: docg Re: Rose´ IP: 212.160.147.* 05.11.02, 11:09
              Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

              > Ano , racja , i wystarzcy tylko troszkę poszukać. Stał Claret długie miesiące
              w
              >
              > Nicolasie , niezbyt drogi. Ale chyba już "wyszedł" niestety...pzdr.
              ***
              musiał wyjść już dawno, bo od ponad roku (czyli od zeszłych wakacji) zwracam
              uwagę i nic. I nie mów przy mnie NICOLAS, bo właśnie zaglądałem na ich
              francuską stronę... wrrrrrrr
              ;)
              pozdrawiam
        • zwinka Klaret 06.11.02, 11:45
          A więc to jest ten clairet!
          Ostatnio powracam sobie czasem literacko w przeszłość
          i w różnych targowiskach próżności oraz Jane Austinach
          zapijają się tym ... mężczyźni.
          Myślałam, że to coś w rodzaju porto.
          A swoją drogą - czytając to jako dziecko nie miałam tego typu refleksji.
          • Gość: monia Re: Klaret IP: 217.97.138.* 06.11.02, 11:54
            Ale czy to aby na pewno ten sam, co w onej literaturze, napitek?
            Mnie zawsze ciekawił "kieliszeczek sherry" :-)
            P.S. Lubimuy wracać do tych samych książek! :-)
          • docg Re: Klaret - nie clairet 06.11.02, 13:39
            zwinka napisała:

            > A więc to jest ten clairet!
            > Ostatnio powracam sobie czasem literacko w przeszłość
            > i w różnych targowiskach próżności oraz Jane Austinach
            > zapijają się tym ... mężczyźni.
            > Myślałam, że to coś w rodzaju porto.
            > A swoją drogą - czytając to jako dziecko nie miałam tego typu refleksji.
            ***
            nie, nie, claret to potoczne brytyjskie określenie czerwonego bordoskiego wina,
            i tym się mogą a nawet powinni zapijać angielscy dżentelmeni, natomiast clairet
            to młoda apelacja, nawiązująca nazwą do klareta właśnie, produkująca
            ciemnoróżowe wina, oczywiście w ramach nadapelacji (?) Bordeaux
            • zwinka Re: Klaret - nie clairet 13.11.02, 14:54
              Racja, to był claret nie clairet.
              Muszę uważniej czytać książki winnie inspirujące.
              Dziękuję i pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja