Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    IP: *.pool80116.interbusiness.it 03.12.02, 13:37
    Wojny miedzynarodowe i szczepowe, niskie polki i wysokie, Parkery i
    znajomi...
    Czym kierujecie sie przy zakupie wina?

    a) cena
    b) przeczytanymi recenzjami
    c) etykietka
    d) rekomendacjami znajomych
    e) inne

    Pozdrawiam,
    Gaga
    Obserwuj wątek
      • giorgio_primo Re: Decyzja 03.12.02, 13:52
        Gość portalu: gaga napisał(a):

        > Wojny miedzynarodowe i szczepowe, niskie polki i wysokie, Parkery i
        > znajomi...
        > Czym kierujecie sie przy zakupie wina?

        GP: Rozumiem, ze pytanie dotyczy wina ktorego nie pilem jeszcze)))

        >
        > a) cena

        GP: to jakies 40%

        > b) przeczytanymi recenzjami

        GP: to jakies 30%

        > c) etykietka

        GP: 0 %

        > d) rekomendacjami znajomych

        GP: ok. 30%

        > e) inne

        GP: tu czasami pojawia sie duzy procent zarezerwowany na ciekawosc, tyle ze
        trudno ocenic udziel procentowy: czasami siega 100%))) Wtedy w.w. czynniki sa
        nieistotne. Wlasnie kupilem na tej zasadzie wino Masi'ego z Argentyny)))
        Drogie "toto", nic nie wiadomo i do tego pierwszy wyprodukowany rocznik.

        pzdr
      • joe_stru Re: Decyzja 03.12.02, 13:59
        No cóż , chyba oczywiste ,że wszystkim po trochu. Tyle ,że u nas niestety
        trzeba się też kierować także dostępnością. Są takie sklepy , z których wypiłem
        już włąsciwie wszystko. No ale po kolei, myślę ,że pierwsza u mnie będzie
        cena , w tym sensie , że nie kupuję win powyżej jakiejś tam kwoty , więc
        automatycznie częśc odpada . Chyba, ze na super-okazję. Potem , w kolejności
        idą recenzje i rekomendacje znajomych. Etykietka właściwie nie ma znaczenia ,
        chociaż kilka razy widziałem takie dziwolągi,że kupiłem z ciekawości.
        Kiedyś robiłem taki eksperyment. Małem 6 różnych butelek. Jedna z nich to było
        Barolo Conteisa Gromis , zdecydowanie najlepsze i najdroższe ze wszystkich.
        Pytałem ludzi (niepijących wina) , które z nich jest najtańsze i najgorsze.
        100% wskazań na to barolo. Dlaczego? Beznadziejna etykietka , odpowiadali.
        Także i z tym producenci powinni uważać. pzdr.
      • winoman Re: Decyzja 03.12.02, 14:17
        To trudne pytanie, odpowiedź będzie złożona. U mnie
        chyba najważniejsza jest uprzednia znajomość producenta.
        Jeśli znam już producenta z kilku win i na razie się na
        nim nie zawiodłem, to kolejne kupuję nawet bez czytania
        recenzji, chyba, że cena jest wysoka, wtedy wspieram się
        recenzją, lub rekomendacją. Czasem nie znam producenta,
        ale sensowny sprzedawca potrafi mi coś o winie powiedzieć
        i wtedy czynnikiem decydującym jest chyba ciekawość (znów
        pod warunkiem, że cena jest odpowiednia). Zresztą
        inaczej to wygląda, gdy kupuję w Toruniu, albo w
        Warszawie w sklepie w którym często bywam, a inaczej, gdy
        w sklepie bywam rzadko i sprzedawca nie zasłużył sobie
        jeszcze na moje zaufanie. ZAWSZE mam pod ręką
        kieszonkowy przewodnik Hugh Johnsona (jak już gdzieś
        pisałem, bez nieco z domu nie wychodzę :-)) ) i w nim
        często znajduję podstawowe informacje o producencie.
        Jeśli mogę wrócić do sklepu po zasięgnięciu informacji w
        źródłach, to staram się przeczytać recenzje większej
        ilości win danego wytwórcy, niekoniecznie tego, o którego
        kupnie myślę.
        Jeśli o etykiety chodzi, to zdarzało mi się, że mnie od
        wina odstraszały, poza tym etykieta jest ważna, bo często
        można z niej wyczytać wiele cennych informacji na temat
        nieznanego wcześniej wina, zwłaszcza miejsce
        butelkowania!
        I jeszcze coś. Coraz rzadziej kupuję wina, które już
        znam. Jest tyle win, których jeszcze nie próbowałem ....
        Pozdrawiam!
      • hania_76 Re: Decyzja 03.12.02, 16:15
        Gość portalu: gaga napisał(a):

        > Wojny miedzynarodowe i szczepowe, niskie polki i wysokie, Parkery i
        > znajomi...
        > Czym kierujecie sie przy zakupie wina?
        >
        > a) cena

        Tak, ale nie zawsze. Często zastanawiam się, czy warto wydać taką a taką kwotę
        na wino do kolacji, czy może poczekać z zakupem na jakąś "okazję".

        > b) przeczytanymi recenzjami

        Czasem.

        > c) etykietka

        Tzn. wyglądem? Czytam informacje na etykietce i czasem się skuszę na jakiś
        poetycki opis na kontretykiecie ;-)

        > d) rekomendacjami znajomych

        Tak, ale nie zawsze.

        > e) inne
        >
        > Pozdrawiam,
        > Gaga
      • Gość: docg 75 % etykietka IP: 212.160.147.* 03.12.02, 16:48
        75 % etykietka, ale nie w sensie estetyki, tylko w sensie kraju, regionu,
        apelacji, producenta itp.; raczej rzadko powtarzam wina, które już znam i
        staram sie poznawać nowe. Pozostałe 25% to promocje - z oczywistych wzgledów
        staram sie kupować jak najtaniej, więc często wybieram spośród tych, które są w
        promocji. Oczywiście jak mam do wyboru liebfraumilch i sophię to wybieram
        bordeaux :))
        pozdrawiam
        • Gość: Joe_Stru Re: 75 % etykietka IP: gil:* / 192.168.0.* 03.12.02, 17:36
          No w tym sensie rozumienia etykietki to jasne ,że to podstawa.Ja to, co
          napisała gaga zrozumiałem raczej w znaczeniu estetyki , wyglądu po prostu.Ale
          to co oni tam napiszą o "nucie wanilli i bogatym bukiecie czerwonych owoców" to
          raczej mnie nie rusza...pzdr.
          • Gość: docg jasne IP: 212.160.147.* 05.12.02, 08:29
            jasne że nie chodzi o estetykę ani o opisy na kontretykiecie (na sophii jest
            napisane, że pasuje do homara!!!) tylko o to, że rzadko kieruję się
            rekomendacjami znajomych, prasy czy też sprzedawców, a najczęściej sam wybieram
            wino na podstawie tego, co wyczytam z etykiety.
            pozdrawiam
      • Gość: AST Re: Decyzja IP: *.dialo.tiscali.de 03.12.02, 19:58
        Zapas win jakie posiadam jest na ogol wczesniej przetestowany na degustacjach.
        Natomiast w sklepach wole raczej kupowac te, ktore juz znam, rzadko kupuje w
        ciemno.
      • miszka44 Re: Decyzja 03.12.02, 23:21
        Cena jest wazna - nie ma co ukrywac, ze brak finansowych ograniczen dany jest
        niewielu. Ale bez przesady, odrobina szalenstwa jest w naszym "fachu"
        potrzebna :)
        Recenzje? Czesto tak, z przyczyn wspomnianych wyzej - nie stac mnie na
        kosztowne uczenie sie na wlasnych bledach (a i tak robie to zbyt czesto).
        Problemem jest oczywiscie znalezienie autorytetow, ktorym warto w ciemno zaufac.
        Znajomi? Wspaniale zrodlo, pod warunkiem, ze pisuja na Forum :). A propos -
        Gaga, na sprawdzenie czeka Corvo Duca di Salaparuta (1999 i 2000). Zdam relacje.
        Pozdrowienia
        M44
        • Gość: gaga Re: Decyzja IP: *.tin.it 04.12.02, 08:09
          Wyjasniam, ze etykietka dla mnie to glownie to, co na niej napisane
          (producent, rocznik, szczepy itp.)
          Ja najpierw patrze na cene. Jesli wino miesci sie w moich "widelkach"
          cenowych, to pozniej czytam etykietke. Mowie tu o winach, o ktorych nic nie
          slyszalam i nigdy nie pilam. Czasami ogladajac wina w sklepie przypominam
          sobie czytane recenzje albo rekomendacje znajomych (tu uklon w strone
          forumowiczow) i jesli portfel pozwala, to kupuje.

          Do Miszki: Corvo 99 wg mnie jest gorsze od 2000, ale czekam na Twoja relacje.

          Pozdrawiam,
          Gaga
          • miszka44 Corvo czeka... 04.12.02, 10:51
            Gość portalu: gaga napisał(a):

            > Do Miszki: Corvo 99 wg mnie jest gorsze od 2000, ale czekam na Twoja relacje.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Gaga

            Gość portalu: gaga napisał(a):

            > Do Miszki: Corvo 99 wg mnie jest gorsze od 2000, ale czekam na Twoja relacje.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Gaga

            Relacja - a wczesniej doglebna analiza organoleptyczna - nastapi po ustapieniu.
            Kataru sie znaczy.
            I chyba zrobie degustacje w ciemno, zeby nie sugerowac sie Twoimi wrazeniami ;)
            Uklony
            M44

            • hania_76 Re: Corvo czeka... 04.12.02, 10:59
              miszka44 napisał:

              >
              > Relacja - a wczesniej doglebna analiza organoleptyczna - nastapi po
              ustapieniu.
              >
              > Kataru sie znaczy.
              > I chyba zrobie degustacje w ciemno, zeby nie sugerowac sie Twoimi
              wrazeniami ;)
              > Uklony
              > M44
              >

              Miszko, a gdzie kupiłeś to wino, jeśli można zapytać?
              Na katar najlepsze ostre jedzenie :)
              • miszka44 Re: Corvo czeka... 04.12.02, 11:04
                hania_76 napisała:

                > Miszko, a gdzie kupiłeś to wino, jeśli można zapytać?

                Bomi w Klifie. Cena 36 zl

                > Na katar najlepsze ostre jedzenie :)

                Peperoncino pod jezyk :)?

                Katar44
                • gagapisa Re: Corvo czeka... 04.12.02, 11:16
                  miszka44 napisał:

                  >> > Na katar najlepsze ostre jedzenie :)
                  >
                  > Peperoncino pod jezyk :)?
                  >
                  Obowiazkowo!!!! Moge Ci podeslac caly wieniec skrupulatnie nanizany na nitke
                  przez tesciowa. I popij grzancem. Poczujesz sie jak mlody Bog! :)

                  Zwolenniczka Apollo,
                  Gaga
                • hania_76 Re: Corvo czeka... 04.12.02, 12:20
                  miszka44 napisał:

                  > hania_76 napisała:
                  >
                  > > Miszko, a gdzie kupiłeś to wino, jeśli można zapytać?
                  >
                  > Bomi w Klifie. Cena 36 zl
                  >
                  > > Na katar najlepsze ostre jedzenie :)
                  >
                  > Peperoncino pod jezyk :)?
                  >
                  > Katar44

                  Aha, to ja je piłam tydzień albo dwa tygodnie temu. B. dobre!
                  Może być peperoncino. Może być chilli do wszystkiego, albo zupa czosnkowa z
                  wkrojonym peperoncino.
                  Pozdrowienia :)
      • Gość: rudy Re: Decyzja IP: 66.11.170.* 04.12.02, 02:31
        ciekawoscia
        to chyba bedzie inne
      • spol Re: Decyzja 04.12.02, 08:13
        REKOMENDACJE forumowiczów to dla mnie początkującego chyba najważniejszy
        czynnik decydujący o wyborze wina, o ile idzie w parze z przystępną CENĄ - no
        niestety... ZNAJOMOŚĆ PRODUCENTA jest następna w kolejności. Czasem kupuję wino
        z CIEKAWOŚCI. REKOMENDACJE sprzedawców - nie znam żadnego na tyle, by mu zaufać
        (tzn. jest dwóch, od których mogę kupować w ciemno, ale z pracy do domu trochę
        mi do nich nie po drodze ;o)). ETYKIETY - czym mniej klasyczne tym bardziej
        jestem nieufny - tak już mam... Nie cierpię, jak obcojęzyczne etykiety są
        zaklejone nalepkami ze streszczeniem w języku polskim.

        POzdrawiam!
      • amsti Re: Decyzja 04.12.02, 12:36
        Pewnie wszystkim po trochu.

        Praktycznie nie kupuję w ciemno.



    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka