Gość: gaga
IP: *.pool80116.interbusiness.it
06.12.02, 12:02
Byl raz sobie Sw. Winolaj
wesolo chadzal przez kraj
na glowie wieniec z winorosli
a w beczce wina duze ilosci.
Ale ja niegrzeczna bylam
Winolaja obrazilam
bo Chianti Rufina
sobie wypilam.
Nic nie wlozyl pod poduche,
buty obszedl wielkim lukiem
teraz chlipie w samotnosci
poratujta, ludzie prosci...
;-)
Wesolego Winolaja Wam zycze,
Gaga