Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie kupować

    16.10.01, 21:59
    Tak sobie pomyślałem, że przydałoby się zrobić taki nasz autorski spis fajnych
    sklepów. Jako że jesteśmy z różnych miejsc, może to być przydatne nie tylko dla
    warszawiaków (do których zresztą sam się zaliczam).
    Moim zdaniem fajny sklep to taki, który nie ma absurdalnie wyśrubowanych cen,
    którego oferta nie składa się w 90 proc. z górnej półki i z obsługą, która jest
    miła, rzetelna tudzież fachowa. Ulotna kategoria pt. "klimat" też jest mile
    widziana.
    Adresy sklepów pojawiały się tu w innych wątkach, ale dobrze by było je zebrać
    w jednym miejscu. Wszelkim tępicielom kryptoreklamy polecam wypicie butelki
    jakowegoś sikacza kupionego w supermarkecie za 30 zł (bleee...)
    Obserwuj wątek
      • shuriken Warszawa 16.10.01, 22:00
        No i daję dobry przykład :-) Moje dwa ulubione zakątki:
        * K&M, ul. Dobrowoja 11, tel. 870 01 85 - Afryka Płd., Argentyna, Hiszpania,
        Francja oraz Mołdawia, Gruzja, Bułgaria czy Macedonia
        * Nicolas, ul. Powstańców Śląskich 126 (Carrefour Bemowo), telefon niestety
        gdzieś zapodziałem - głównie Francja, ale też i Hiszpania czy Bułgaria
        • tomtomclub Re: Warszawa 29.10.01, 17:16
          Nicloas tak, tak, tak zwłaszcza seria "de la patik" jest nie do pobicia.
          Uważam, że nie ma w stolicy wina za 15 zl o tej jakości (no może niektóre
          bułgary w bułgarskich sklepikach w pawilonach, na Krakowskim i na przeciwko
          Forum). Ze sklepów tzw. lepszych nie do pobicia są moim zdaniem Piwnice
          Prohibicji, choć tak naprawdę trzeba się zdrowo najeździć by porównać ceny, bo
          są bardzo różne. Aha, jeszcze nie najgorsza półka w Mini Europie i w Klifie
          (Włochy i Mołdawia)

          • shuriken Re: Warszawa 30.10.01, 08:44
            Małe sprostowanka :-)

            > bułgary w bułgarskich sklepikach w pawilonach, na Krakowskim

            Na Krakowskim chyba nadal remont i zastanawiam się, czy w ogóle ten sklep będzie
            jeszcze otwarty.

            > Aha, jeszcze nie najgorsza półka w Mini Europie

            Półka owszem, ale ceny zbójeckie :-(
      • Gość: Vittis Wrocław IP: 212.160.147.* 17.10.01, 09:00
        Na początek pozwolę sobie dorzucić kilka uwag dotyczących pojęcia "dobrego
        sklepu: po pierwsze, obsługa powinna być miła, ale w rzeczywistości wolę, jak
        się nie narzuca. Wolę porządnie obejrzeć butelkę, niż słuchać tego, co ma do
        powiedzenia na jej temat sprzedawca. Przy okazji - rola sprzedawcy w sklepie z
        winem jest bardzo trudna z uwagi na zróżnicowanie klientów - sprzedawca musi
        powiedzieć coś sensownego i temu, który zna się na winie i potrafi dyskutować
        np. o rocznikach Bordeaux, jak i temu, który chce po prostu "jakieś dobre wino,
        tylko żeby nie było za kwaśne" (sam słyszałem).
        Po drugie - zdecydowanie wolę sklepy z dobrą ofertą i sensownymi cenami, niż te
        z "klimatem" ale bez w/w atutów. Dlatego dla mnie zasadniczym kryterium
        fajności sklepu jest jego oferta i ceny, nawet jeśli to jest supermarket.
        A jeśli chodzi o "sikacza z supermarketu za 30 zł", to muszę powiedzieć, że w
        całkiem niezłym sklepie z fachową obsługą kupiłem kiedyś za namową ekspedientki
        okropnego sikacza za 40 zł :-)))
        No i w końcu do rzeczy - we Wrocławiu proponuję centrum Borek (ul. Hallera) -
        sklep Nicolasa i stoisko z winem w Carrefour.
        • Gość: Joe_Stru Re: Wrocław IP: 192.168.0.* / *.prw.pl 18.10.01, 19:22
          Gość portalu: Vittis napisał(a):

          > Na początek pozwolę sobie dorzucić kilka uwag dotyczących pojęcia "dobrego
          > sklepu: po pierwsze, obsługa powinna być miła, ale w rzeczywistości wolę, jak
          > się nie narzuca. Wolę porządnie obejrzeć butelkę, niż słuchać tego, co ma do
          > powiedzenia na jej temat sprzedawca. Przy okazji - rola sprzedawcy w sklepie z
          > winem jest bardzo trudna z uwagi na zróżnicowanie klientów - sprzedawca musi
          > powiedzieć coś sensownego i temu, który zna się na winie i potrafi dyskutować
          > np. o rocznikach Bordeaux, jak i temu, który chce po prostu "jakieś dobre wino,
          >
          > tylko żeby nie było za kwaśne" (sam słyszałem).
          > Po drugie - zdecydowanie wolę sklepy z dobrą ofertą i sensownymi cenami, niż te
          >
          > z "klimatem" ale bez w/w atutów. Dlatego dla mnie zasadniczym kryterium
          > fajności sklepu jest jego oferta i ceny, nawet jeśli to jest supermarket.
          > A jeśli chodzi o "sikacza z supermarketu za 30 zł", to muszę powiedzieć, że w
          > całkiem niezłym sklepie z fachową obsługą kupiłem kiedyś za namową ekspedientki
          >
          > okropnego sikacza za 40 zł :-)))
          > No i w końcu do rzeczy - we Wrocławiu proponuję centrum Borek (ul. Hallera) -
          > sklep Nicolasa i stoisko z winem w Carrefour.

          Nicolas w Koronie też jest niezły. Często jest tam więcej niż w Borku. Poza tym
          wyrobił się sklep na Włodkowica.Dokładnie naprzeciwko Urzędu Stanu. Byłem tam z
          rok temu - pełna żenada pod szumną nazwą "Galeria Wim" . Wróciłem tam teraz i
          było nienajgorzej.Co prawda bezsensowna ekspozycja zza lady utrudnia
          identyfikację flaszek , ale panienka wpuściła mnie bliżej ( niestety tylko bliżej
          półek:)). Jest tam parę rzeczy godnych uwagi. Niektóre dość drogie inne
          umiarkowanie. Pozdrawiam.
          • Gość: Vittis Re: Wrocław IP: 212.160.147.* 19.10.01, 08:38
            Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

            (...)
            > Nicolas w Koronie też jest niezły. Często jest tam więcej niż w Borku. Poza tym
            >
            > wyrobił się sklep na Włodkowica.Dokładnie naprzeciwko Urzędu Stanu. Byłem tam z
            >
            > rok temu - pełna żenada pod szumną nazwą "Galeria Wim" . Wróciłem tam teraz i
            > było nienajgorzej.Co prawda bezsensowna ekspozycja zza lady utrudnia
            > identyfikację flaszek , ale panienka wpuściła mnie bliżej ( niestety tylko bliż
            > ej
            > półek:)). Jest tam parę rzeczy godnych uwagi. Niektóre dość drogie inne
            > umiarkowanie. Pozdrawiam.
            Czy te "parę rzeczy godnych uwagi" to kontynuacja wątku panienki zza lady, czy
            też chodzi o wina ??? :-)))
            A poważniej - nie wiedziałem, że jest Nicolas w Koronie, a już w ogóle nie wiem,
            dlaczego mają inną ofertę niż w Borku. A za namiar na Włodkowica dzięki, niedługo
            ich sprawdzę.
            Pozdrawiam

            • Gość: Joe_Stru Re: Wrocław IP: *.prw.pl 19.10.01, 10:01
              No może inna oferta w Koronie niż w Borku to przesada , ale zwykle jest w
              Koronie kilka , do kilkunastu rzeczy innych niż na Krzykach. Spróbuj tam
              bordo , jakieś petit chateau za 26 PLN. Zapomniałem nazwy , ale było niezłe.
              Stoi chyba na najwyższj półce. Z innej beczki:było w carrefourze marokańskie
              wino Atlas Vineyard , varietale merlot , syrah i CS. Wystawiali po 9.99. Bardzo
              dobre , a w tej cenie wręcz doskonałe. Kupiłem 12 i pojechałem po jeszcze . Ale
              niestey , troknęli się w błędzie i zmienili cenę . teraz jest po 2 dychy:((.
              Ale i tak warto sróbować. Pozdrawiam.
              • Gość: Vittis Re: Wrocław IP: 212.160.147.* 19.10.01, 14:22
                Wiem, bo kupiłem 6 tych "Atlasów". Dobre jest, i nawet jak teraz kosztuje 2
                dychy (w Nicolasie 25) to jest bardzo atrakcyjna cena za takie wino.
                Pozdrawiam
                • Gość: Joe_Stru Re: Wrocław IP: 192.168.0.* / *.prw.pl 19.10.01, 19:41
                  Gość portalu: Vittis napisał(a):

                  > Wiem, bo kupiłem 6 tych "Atlasów". Dobre jest, i nawet jak teraz kosztuje 2
                  > dychy (w Nicolasie 25) to jest bardzo atrakcyjna cena za takie wino.
                  > Pozdrawiam

                  A jak myślisz , wytrzyma 2 lata w mieszkaniu? Ma mocną konstrukcję i ciekaw
                  jestem czy poprawi się trochę i wygładzi , czy szlag je trafi. Dołożyłem do
                  kolekcji trzy flaszki:)pozdro.
                  • Gość: Vittis Re: Wrocław IP: 212.160.147.* 30.10.01, 09:06
                    Czy wytrzyma 2 lata ??? Wino wytrzyma, ale czy Ty wytrzymasz ??? ;-))))
                    Prawdę mówiąc też jestem ciekaw co z nim będzie za parę lat. Myślę, że dużo
                    lepsze nie będzie, ale zepsuć się też nie powinno. Teoretycznie cabernet
                    powinien "dojrzeć", merlot - niekoniecznie. Krótko mówiąc, chyba najlepiej nie
                    liczyć na cud i spokojnie pić takie, jakie jest.
                    P.S. W Carrefour jest białe Mouton Cadet Bordeaux za 38 zł, nie próbowałem
                    jeszcze, ale cena konkurencyjna w porównaniu z innymi sklepami. Co ciekawe, w
                    tej samej cenie rocznik 98 i 99.
                    pozdrawiam
              • Gość: Vittis Re: Maroko IP: 212.160.147.* 16.11.01, 08:27
                Wino marokańskie Domaine El Baraka (Appellation BeniM'Tir d'Origine Controlee -
                ??), producent ten sam, co wspomnianych "Atlas Vineyard" - Les Cepages de
                Meknes, Francja, cena w Makro - 20 zł. Charakterystyczna kolorowa etykieta. Dla
                mnie - kolejny przykład, że dobre wina potrafią robic w różnych, czasem
                dziwnych miejscach. Jeszcze lepsze niż te "Atlasy", mocne i intensywne w smaku.
                Może nie jest to Hoya, ale znacznie zawyża poziom w swojej klasie cenowej. Mi
                przypominało niezłego Medoca. Polecam i pozdrawiam.
                • Gość: Joe_Stru Re: Maroko IP: 192.168.0.* 16.11.01, 09:20
                  Lece!!!!!!!! Dzięki. Przy okazji pewnie widziałes , ale w carrefourze fajny
                  wybór bożole n. , do dwóch dych. W byłym TGG BN Duboeufa , po
                  34złote.pozdrawiam.
                  • Gość: Vittis do Joe_Stru (Pilne!!!) IP: 212.160.147.* 16.11.01, 11:25
                    tylko zostaw dla mnie parę flaszek... :-)
                    nie byłem w carrefourze bo mam auto w warsztacie a na piechotę za daleko, a
                    zamiast BN wypiłem to marokańskie (rozcznik 2000, więc też dość młode).
                    Widziałem za to w Nicolasie (Borek) w środę kartony z BN, jeszcze nie
                    sprzedawali, ale było od Lafitte'a, więc - podobno - nie najlepsze.
                    pozdrawiam
                    • Gość: Joe_Stru Re: do Joe_Stru (Pilne!!!) IP: 192.168.0.* 16.11.01, 15:25
                      Gość portalu: Vittis napisał(a):

                      > tylko zostaw dla mnie parę flaszek... :-)
                      > nie byłem w carrefourze bo mam auto w warsztacie a na piechotę za daleko, a
                      > zamiast BN wypiłem to marokańskie (rozcznik 2000, więc też dość młode).
                      > Widziałem za to w Nicolasie (Borek) w środę kartony z BN, jeszcze nie
                      > sprzedawali, ale było od Lafitte'a, więc - podobno - nie najlepsze.
                      > pozdrawiam

                      Nie za pilnie odpowiadam , ale bez obawy , winka wystarczy. Ja piłem wczoraj to
                      carefour'owskie , trochę za kwaśne jak na mój gust , ale łądnie pachnie bananami.
                      Dziś wypróbuje parę innych modeli:). Na deser kupiłem sobie Morgon. Trzeba to
                      przeciez czymś spłukać...pozdrawiam
                      • Gość: vittis nowy sklep we wroclawiu... IP: 212.160.147.* 11.03.02, 09:23
                        ... a raczej nowe stoisko jest w galerii dominikańskiej w sklepie Albert,
                        dokładnie w tym samym miejscu, w którym kiedyś było stoisko alkoholowe sklepu
                        Spar. Dużo ciekawych win, szczegolnie z nowego swiata z przedziału 50 - 100 zł,
                        jest chianti classico Villa Antinori za 70 zł (pierwszy raz widziałem we
                        wrocławiu), ceny nie odbiegają od innych "normalnych" sklepów.
                        pozdrawiam
                        p.s. nie jestem właścicielem tego stoiska, ani nawet sprzedawcą, zresztą bardzo
                        dobrze, bo obsługuje je bardzo miła panienka, zdecydowanie nr 1 wśród "winnych
                        ekspedientek" we Wrocławiu :)))))
                        • Gość: Joe_Stru Re: nowy sklep we wroclawiu... IP: 192.168.0.* 11.03.02, 12:35
                          Gość portalu: vittis napisał(a):

                          > ... a raczej nowe stoisko jest w galerii dominikańskiej w sklepie Albert,
                          > dokładnie w tym samym miejscu, w którym kiedyś było stoisko alkoholowe sklepu
                          > Spar. Dużo ciekawych win, szczegolnie z nowego swiata z przedziału 50 - 100 zł,
                          >
                          > jest chianti classico Villa Antinori za 70 zł (pierwszy raz widziałem we
                          > wrocławiu), ceny nie odbiegają od innych "normalnych" sklepów.
                          > pozdrawiam
                          > p.s. nie jestem właścicielem tego stoiska, ani nawet sprzedawcą, zresztą bardzo
                          >
                          > dobrze, bo obsługuje je bardzo miła panienka, zdecydowanie nr 1 wśród "winnych
                          > ekspedientek" we Wrocławiu :)))))

                          Dzieki za info. A właścicielem expedientki tez nie jestes:))))?
                          • Gość: vittis Re: nowy sklep we wroclawiu... IP: 212.160.147.* 11.03.02, 12:56
                            Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

                            > Dzieki za info. A właścicielem expedientki tez nie jestes:))))?
                            niestety, (na razie) nie :))))
                            a przy okazji, skoro już o Wrocławiu mowa - polecam w Geant w Centrum Korona
                            białe południowoafrykańskie chenin blanc firmy drostdy hof za niecałe 19 zł (jak
                            ktoś nie lubi pić tanich win to zawsze może go użyć np. do duszenia królika). W
                            Nicolasie w tymże Centrum bułgarskie merloty są po 17 - 20 zł, wspominam o tym,
                            bo w Borku kiedyś też tyle kosztowały, a potem znacznie podrożały (jak ktoś nie
                            lubi bułgarskich win - patrz wyżej).
                            pozdrawiam :)


        • Gość: Joe_Stru Re: Wrocław IP: 192.168.0.* 11.01.02, 12:11
          Witam. Byłem już w Winotece na kuźniczej (chyba). No i muszę powiedzieć że jest
          neźle. Zakres cenowy szeroki od 20 do ok600 złotych. Kupiłem tam parę butelek -
          Cotes du Rhone Louis Max - 44,- powiedzmy niezłe , hiszpańskie Somontano -
          firmy nie pamiętam - Merlot 99 - dobre, ok. 50,- , i jeszcze argentyńskie CS
          Martins za ok 50 - najsłabsze. Z fajnych rzeczy są tam na przykład portugalskie
          Douro , które bardzo lubię i Santa Rita CS i Merlot z Chile. Tej firmy dostępne
          jest także nr 1 - Casa Real , ale za 240,-
          Trochę jak dla mnie za mały wybór win francuskich. Obsługa miła i fachowa ,
          zParkerem pod pachą. Generalnie - polecam. I pozdrawiam.
          • Gość: panowca Re: Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.02, 17:24

            RZEŹNICZEJ A WŁAŚCIWIE NA ROGU Rzeźniczej i św. Mikołaja w pasażu hotelu Dorint

            Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

            > Witam. Byłem już w Winotece na kuźniczej (chyba). No i muszę powiedzieć że jest
            >
            > neźle. Zakres cenowy szeroki od 20 do ok600 złotych. Kupiłem tam parę butelek -
            >
            > Cotes du Rhone Louis Max - 44,- powiedzmy niezłe , hiszpańskie Somontano -
            > firmy nie pamiętam - Merlot 99 - dobre, ok. 50,- , i jeszcze argentyńskie CS
            > Martins za ok 50 - najsłabsze. Z fajnych rzeczy są tam na przykład portugalskie
            >
            > Douro , które bardzo lubię i Santa Rita CS i Merlot z Chile. Tej firmy dostępne
            >
            > jest także nr 1 - Casa Real , ale za 240,-
            > Trochę jak dla mnie za mały wybór win francuskich. Obsługa miła i fachowa ,
            > zParkerem pod pachą. Generalnie - polecam. I pozdrawiam.

        • Gość: vittis Re: Wrocław IP: 212.160.147.* 16.01.02, 14:00
          uwaga do wątku "wrocław":
          czy ktoś wie, gdzie można kupić wina od moutom rotschilda, oprócz oczywiście
          samego chateau i podstawowych mouton cadetów - chodzi mi o np. serie "baron
          philippe", która kiedyś była w tym spozywczym (którego już nie ma) w galerii
          dominikanskiej ?
          • docg Re: Wrocław-promocja w Leclerc 23.05.02, 10:10
            W Leclerc sprzedają w ramach promocji Bordeaux białe i czerwone firmowane przez
            Rotschilda (Lafitte) po 21,50 zł (normalnie ok. 30 zł); jak ktoś lubi takie
            trunki to jest okazja kupić parę flaszek na zapas :)
            pozdrawiam
      • Gość: Toscan Re: Gdzie kupować - Warszawa IP: *.chello.pl 18.10.01, 10:12
        W Warszawie bardzo duzo sklepow jest juz. Mieszkalem kilka lat za granica i nie
        jest to jeszcze to co np. w Niemczech ale sam wybor win jest dosc duzy.
        W centrum polecam Prohibicje na Siennej....bardzo duzy i mila obsluga. Bylem
        rowniez w salonie Smirnoffa ale nawet ja zauwazylem, ze sprzedawcy nie znaja
        sie na winie a ceny dosc wysokie sa. Nastepnym wartym polecenia sklepem jest
        Fine Wine&Spirits na Kredytowej ceny maja dobre(jak na Polske) i wybor jest.
        Nie polecam natomiast sklepow: Bachus i Chareau.......bardzo maly wybor win a
        ceny 20-100% wyzsze niz w innych sklepach.
        Ja wprowadzilem sie na warszawskie osiedle na Kabatach i "na szczescie" mam
        bardzo przyjemny sklepik pod nosem - Dyspensa przy Mielczarskiego......bardzo
        mili Panowie go prowadza niezle ceny i duzy wybor win takich ktorych nie
        widzialem w innych sklepach.
        Jest jeszcze jeden przyjemny sklepik "Dominus" niestety nie pamietam przy
        jakiej ulicy....gdzies w okolicach Domaniewskiej, al. Niepodleglosci.

        Pozdrawiam

        Toscan
        • winoman Re: Gdzie kupować - Warszawa 02.11.01, 11:07
          Zgodnie z zapowiedzia sprzed kilku miesiecy odwiedzilem
          kilka dni temu sklep "Dyspensa". Poprzednio bylem tam
          dosc dawno, juz nawet nie pamietam kiedy. Wtedy
          ograniczylem sie do przejrzenia polek i sprawdzenia
          cen, teraz wdalem sie w dluzsza rozmowe z szefem, a
          takze dokonalem zakupu (jak widac, ceny mnie nie
          odstraszyly !). Sklep jest nieduzy, ale wybor win jest
          ciekawy. Mysle, ze nawet stali bywalcy innych,
          wiekszych warszawskich sklepow powinni tam zagladac, bo
          maja spora szanse na znalezienie win, na ktore gdzie
          indziej trudno trafic. Zakupu dokonalem opierajac sie
          na rekomendacjach szefa. Na razie otworzylem jedna
          butelke, Cabernet Sauvignon z Domaine de Fresquet z
          Langwedocji, rocznik 1998. Kosztuje ok 30 zl i jest
          niezle, z przyjemnoscia wypilem je do srodowego
          obiadu. Ostatnio dosc czesto pijam langwedockie wina z
          roku 1998 w tej kategorii cenowej i to wino nalezalo do
          lepszych.

          Ceny w tym sklepie rzeczywiscie sa nieco wyzsze, niz
          np. w Prohibicji na Siennej, ale zapewniono mnie, ze
          stali klienci moga liczyc na specjalne wzgledy.
          Obsluga robi wrazenie fachowej, a wiec mieszkancy Kabat
          - na zakupy!

          Pozdrawiam!

          PS. Nie mam zadnych udzialow w tym sklepie, powyzszy
          tekst nie jest zamowionym przez niklogo tekstem
          reklamowym :-)
      • Gość: Vittis Wysyłka IP: 212.160.147.* 30.10.01, 09:12
        W końcu udało mi się zamówić wino w wysyłkowym internetowym sklepie Winoteki.
        Warunki sprzedaży wydają się być zachęcające (o ile dobrze zrozumiałem,
        minimalne zamówienie 100 zł, wysyłka gratis)no i jest parę ciekawych pozycji -
        na początek wybrałem słynne już na tym forum Hoya de Cadenas 95 - kosztuje 25
        zł za 0,5l, 41 zł za 0,75l. Tyle teorii, jak to wyjdzie w praktyce - napiszę,
        jak zrealizują zamówienie.
        pozdrawiam
        • Gość: Vittis Udało się IP: 212.160.147.* 02.11.01, 09:40
          Udało się, w ciągu 2 dni przywieźli do domu 4 zamówione "Hoye", pełna kultura,
          polecam.
          P. S. Nie jestem właścicielem ani współwłaścicielem "Winoteki" (a szkoda) ;-))))
          • winoman Re: Udało się 02.11.01, 10:36
            Z niepokojem czekam na wrazenia z degustacji, czuje sie
            wspolodpowiedzialny za decyzje o zamowieniu tego wina
            :-)

            Pozdrawiam!
            • Gość: waldek Re: Udało się IP: *.kielce.lotto.pl 06.11.01, 13:27
              Niedawno piłem to wino i nie bardzo rozumiem zachwyty nad nim. Jest to raczej
              wodnisty sikacz, bez określonego charakteru, nie umywa sie nawet do win
              francuskich. Zamiast kompotu do obiadu to może i owszem, ale nic poza tym.
              • winoman Re: Udało się 06.11.01, 14:21
                Gość portalu: waldek napisał(a):

                > Niedawno piłem to wino i nie bardzo rozumiem zachwyty
                nad nim. Jest to raczej
                > wodnisty sikacz, bez określonego charakteru, nie umywa
                sie nawet do win
                > francuskich. Zamiast kompotu do obiadu to może i
                owszem, ale nic poza tym.

                Przypominam wszystkim, ze chodzi o wino Hoya de Cadenas
                Reserva 1995. Tak sie sklada, ze pilem je wczoraj z
                przyjaciolmi i wszystkim bardzo smakowalo.Oczywiscie
                kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Nigdy nie twierdzilem,
                ze jest to wino geste, ciezkie, po prostu uwazam je za
                dobre. Jesli ktos szuka intensywnych tanin, niech raczej
                nie bierze go do ust. Jesli ktos lubi dosc intensywny
                kwiatowy aromat, lagodne taniny, dopasowaną do charakteru
                wina intensywnosc dębu. niech sprobuje. Nie jest latwo
                znalezc wino francuskie z porownywalnymi walorami
                kosztujace mniej niz 50 zl. Zreszta pojecie "wino
                francuskie" jest tak ogolne, ze wlasciwie nie wiem, co
                znaczy.
                Moze po prostu nie lubisz Tempranillo? We Francji tego
                szczepu nie uprawiaja, to fakt.

                Wine Spectator pisze o tym winie pochlebnie:

                Winery: Gandia
                Wine: 1995 Utiel-Requena Hoya de
                Cadenas Reserva
                Score: 84

                Best Buy

                Price: $7.00

                Country: Spain

                Region: Spain

                Issue: Nov 30, 2000

                While its price-level may be going out of style, this
                fruity Spanish red is still fresh, showing cherry, berry
                and herb flavors, with light tannins and lively acidity.
                Drink now through 2003.

                Ja sie z ta opinia zgadzam.

                Pozdrawiam!
                • Gość: Vittis Re: Udało się IP: 212.160.147.* 07.11.01, 08:42
                  7 dolarów!!! to wiele wyjaśnia, jeśli z 7 $ robi się u nas w sklepie 52 złote,
                  to mamy całkiem inną grupę cenową. Inna intrygująca sprawa - to wino ma już 6
                  lat i napisane na etykiecie "riserva" co, zdaje się, oznacza wino relatywnie
                  bardziej dojrzałe, a więc cięższe i intensywniejsze, a tu mamy w
                  opisie "świeże, owocowe, lekkie".
                  Temat "hoyi" robi się coraz ciekawszy, na razie nie mogłem spróbować, bo mnie
                  grypa trzyma i i tak niewiele bym poczuł, ale widzę, że poczekam dłużej z
                  degustacją i najpierw poczytam więcej opinii na jego temat.
                  pozdrawiam
                  • Gość: winoman Re: Udało się IP: 158.75.2.* 07.11.01, 11:37
                    Cena 7 dolarow podawana przez Spectatora oznacza, ze
                    mozna to wino kupic i za 6 dol. w wielkim sklepie, i za
                    9 w sklepie malym (a wiec zblizonym wielkoscia do
                    przecietnego polskiego sklepu specjalistycznego). Poza
                    tym wina, ktore dostaja w granicach 85 punktow (i
                    wiecej oczywiscie) szybko drozeja, wiec w tym sensie
                    cene 40 zl w Polsce uwazam jeszcze za calkiem
                    rozsadna. ja placilem nieco wiecej, ale na szczescie
                    nie 52.

                    Termin Reserva oznacza tylko to, ze wino przed
                    wypuszczeniem na rynek spedzilo dwa lata w beczce
                    debowej (tak jest w wiekszosci regionow w Hiszpanii) i
                    jeszcze kilka lat po zabutelkowaniu spedzilo u
                    producenta, wiec jest dojrzale, gotowe do spozycia.
                    Jest wiele win z Hiszpanii, rowniez z regionu Rioja,
                    ktore maja klasyfikacje "Reserva" a sa dosc lekkie i
                    jeszcze calkiem owocowe. Musze przyznac, ze wole te
                    nowoczesna wersje win hiszpanskich, niz te "klasyczna",
                    w ktorej na ogol dąb zabijal wszystko, co choc troche
                    przypominalo owoce.

                    Pozdrawiam!
              • Gość: Joe_Stru Re: Udało się IP: 192.168.0.* 06.11.01, 14:25
                Gość portalu: waldek napisał(a):

                > Niedawno piłem to wino i nie bardzo rozumiem zachwyty nad nim. Jest to raczej
                > wodnisty sikacz, bez określonego charakteru, nie umywa sie nawet do win
                > francuskich. Zamiast kompotu do obiadu to może i owszem, ale nic poza tym.

                Ostro idziesz. Co to znaczy "win francuskich"? Chodzi o Cambrasa czy Calon-
                Segur??? Hoya De Cadenas próbowałem z dwóch roczników'94 i '95. Jest
                nienajgorsze. Było wręcz wyśmienite kiedy kupowałem je w Macro po 25 złotych.
                Teraz ,jak słysze, podrożało i w tych okolicach cenowych (40 - 50)lepszą moim
                zdaniem propozycją są chilijskie Cassiliero i Caliterra. Pozdrawiam.
                • Gość: waldek Re: Udało się IP: *.kielce.lotto.pl 07.11.01, 09:39
                  Przyznam, że moja wypowiedź o winie Hoya, była prowokacyjna. Chciałem troche
                  rozruszać towarzystwo, aby nie było tylko zachwytów nad każdym cienkim winkiem.
                  To fakt,że w Polsce trudno znaleźć wino w kategorii cenowej do 50 zł (nóż się w
                  kieszeni otwiera na zdzierstwo importerów), które pozostawiałoby w ustach
                  cokolwiek w 5 sekund po przełknięciu. W każdym cywilizowanym kraju takie wina
                  kosztują grosze i nikt nie traktuje ich poważnie ani nie próbuje doszukiwać się
                  w nich czegokolwiek. Po prostu pije się je litrami jak u nas herbatę. Dlatego
                  wszelkie dyskusje na temat takich win trzeba traktować z przymrużeniem oka (to
                  tak jakby rozprawiać na temat wyższości soku pomarańczowego Hortexu nad sokiem
                  Fortuny).
                  A co do win francuskich w tej kategorii cenowej to proponuję spróbować Cotes du
                  Rhone - Parallele 45, Paula Jabouleta, czy wina z AOC Medoc, Haut-Medoc, nie
                  mówiąc o sławniejszych apelacjach gminnych. Czasem można coś trafić w tej
                  kategorii cenowej, choć trudno.
                  Pozdrawiam.
                  Waldek
                  • winoman Re: Udało się 07.11.01, 11:52
                    Parallele 45" z roku 1998 jest dobre, choc moim zdaniem
                    miesci sie w tej samej klasie co Hoya. Znalezienie
                    dobrego Medoca w cenie do 50 zlotych nie jest latwe, w
                    tej chwili moge polecic ciut drozsze Chateau Barreyres,
                    rok 1998, do nabycia w supermarketach Geant. W tym
                    przypadku mozemy sie cieszyc cena, bo Wine Spectator
                    podaje cene 17 dolarow. To chyba najtanszy przyzwoity
                    medok, jakiego mozna teraz w Polsce dostac, ja w kazdym
                    razie nie spotkalem sie z innym. Tylko prosze nie
                    kupowac rocznika 1997, kosztuje tyle samo a jest duzo
                    gorsze (na polkach czesto stoja wymieszane).

                    Pozdrawiam!
                  • Gość: Vittis Re: Udało się IP: 212.160.147.* 07.11.01, 12:15
                    tak myślałem, że to prowokacja. co do kolejnych zdań - nie wydaje mi się, żeby
                    ktokolwiek tutaj chciał szczegółowo roztrząsać walory smakowo - zapachowe
                    tanich win; niewątpliwie jednak można wymieniać informacje na temat, które wino
                    w swojej kategorii warto kupić, a które nie. Nikt przecież (przynajmniej nikt z
                    nas tutaj) nie pija na codzień petrusa, dlatego warto mieć swoją własną bazę
                    win codziennych (dla jednych będą to wina za 20 zł, dla innych za 50) i warto
                    też wymieniać o nich informacje i poglądy. Żeby było jasne - nie spodziewam
                    się, że Hoya dorówna np. Palmerowi, ale spodziewam się, że będzie się
                    korzystnie wyróżniała na tle innych win z przedziału 40 - 50 zł.
                    Co do win z apelacji Medoc i Haut-Medoc - też bardzo lubię, jednak w cenie do
                    50 zł trudno coś znaleźć - szczególnie widząc Haut-Medoc w tej cenie
                    podejrzewałbym jakieś oszustwo. Jest niezły Medoc za ok. 47 w Carrefour,
                    niestety zapomniałem jak się nazywa, ale łatwo znaleźć, bo jest tylko jeden :-).
                    Aha, niezły Haut-Medoc Clos de Ramage który kupowałem po 55 FF, u nas w sklepie
                    widziałem za 87 zł (!) - ale to był ten sam sklep, w którym Hoya kosztowała 52.
                    pozdrawiam
              • Gość: Vittis Re: Udało się spróbować IP: 212.160.147.* 08.11.01, 07:21
                W żadnym wypadku nie jest to wodnisty sikacz, dla mnie hoya ma swoją klasę, i
                chociaz nie doszukałem sie w nim kwiatowych aromatów, niemniej bukiet ma
                powalający. Naprawdę super, w tej cenie - numero uno (do Waldka - przypominam,
                że mówimy o winie za 40 zł :-)) Nie wiem dlaczego, ale Hoya przypomina mi
                charakterem Barolo, chociaż pewnie nie powinna ;-)
                pozdrawiam
                • Gość: Joe_Stru Re: Udało się spróbować IP: 192.168.0.* 08.11.01, 12:50
                  Gość portalu: Vittis napisał(a):

                  > W żadnym wypadku nie jest to wodnisty sikacz, dla mnie hoya ma swoją klasę, i
                  > chociaz nie doszukałem sie w nim kwiatowych aromatów, niemniej bukiet ma
                  > powalający. Naprawdę super, w tej cenie - numero uno (do Waldka - przypominam,
                  > że mówimy o winie za 40 zł :-)) Nie wiem dlaczego, ale Hoya przypomina mi
                  > charakterem Barolo, chociaż pewnie nie powinna ;-)
                  > pozdrawiam
                  Uwaga!!! Hoya de cadenas '95 reserva , najważniejsze chyba wino na tym forum :)
                  jest do kupienia we wrocławskiej hali Macro w dużych ilościach po 35 złotych i
                  siedem groszy. Oprócz tego niezła półka hiszpańska , a także australijska. Ceny
                  umiarkowane. Z Francją biedniutko. Pozdrawiam
                  • Gość: Vittis Re: Udało się spróbować IP: 212.160.147.* 08.11.01, 13:19
                    jade!!! a czy móglbyś polecić jakieś ciekawe białe z "półki hiszpańskiej" ?
                    • Gość: Joe_Stru Re: Udało się spróbować IP: 192.168.0.* 08.11.01, 14:17
                      Gość portalu: Vittis napisał(a):

                      > jade!!! a czy móglbyś polecić jakieś ciekawe białe z "półki hiszpańskiej" ?

                      Parę razy sparzyłem się na starych , utlenionych za to drogich białych rijochach
                      i od tej pory raczej unikam hiszpańskich białasków. Ale jedno piłem , jeśli
                      lubisz słodkości to polecam Też Gandii Moscatel Castilio de liria , czy jakoś
                      tak. Bardzo dobre , a cena śmieszna. Chyba poniżej 20. Pozdro.
                    • winoman Re: Udało się spróbować - Hiszpania 08.11.01, 15:11
                      Pytanie nie bylo do mnie, ale pozwole sobie sie
                      wtracic. Kilka tygodni temu pilem biale wino Torresa z
                      Katalonii o nazwie Tres Torres, w Geancie kosztowalo ok
                      30-35 zl, bardzo mi smakowalo. Torres to zreszta jeden
                      z lepszych producentow win w Hiszpanii, z tych tanszych
                      moge polecic na przyklad Tempranillo Coronas z roku
                      1998, z ciut drozszych (kolo 50-60 zl) Cabernet
                      Sauvignon Gran Coronas Reserva, roczniki 95 i 96 sa
                      bardzo dobre.

                      Pozdrawiam!
      • shuriken Re: Gdzie kupować 21.04.02, 20:40
        Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to donoszę, że w Warszawie pojawił się kolejny
        sklep Nicolasa - tym razem w centrum handlowym Wileńska (róg Targowej i Al.
        Solidarności) :-)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka