Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    IP: 192.168.0.* 06.11.01, 14:36
    Cześć. Ciekaw jestem Waszych propozycji dotyczacych win z tego kraju. Mam z
    nimi więcej niż ograniczone doświadczenia. Piłem jakiś supermarketowy Malbec za
    ok18 PLN. Bardzo byle jakie. Oprócz tego Trivento reserva 1998 CS - Malbec, za
    ok. 35 złtoych. Też bez zachwytów, ot średnie. Wydawało mi się wtedy że
    przsadzili z dębiną zapominając o owocach.
    Znacie może coś dostępnego w Polsce , argentyńskiego , pysznego i najlepiej
    niedrogiego? Albo drogiego , ale za to zwalającego z nóg??? Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: zdichu Re: Argentyna IP: *.kielce.lotto.pl 07.11.01, 14:09
        Argentyńskie, zwaljące z nóg to może być tylko tango z jakąś super laską, a
        winko można sobie popijać w przerwach, wtedy nie przeszkadza nawet argentyńskie.
        • Gość: Joe_Stru Re: Argentyna IP: 192.168.0.* 07.11.01, 15:44
          Gość portalu: zdichu napisał(a):

          > Argentyńskie, zwaljące z nóg to może być tylko tango z jakąś super laską, a
          > winko można sobie popijać w przerwach, wtedy nie przeszkadza nawet argentyńskie
          > .

          To otwórz sobie kolego Spectatora i poczytaj o tych kilku , które bez subskrypcji
          się pokazują i mają rank 90+ ::))))
      • shuriken Re: Argentyna 07.11.01, 21:26
        Trivento Sangiovese 1999, Mendoza. W waszawskim K&M za 24 zł. A więc -
        niedrogie. Z nóg nie zwaliło nikogo z tych, którzy próbowali (mnie też - i nie
        mówcie mi, że to kwestia zwiększenia dawki ;-), ale wspomnienia sympatyczne :-)
      • winoman Re: Argentyna 07.11.01, 23:40
        Najlepsze argentynskie wino jakie udalo mi sie znalezc
        to Cabernet Sauvignon Oak Casks firmy Trapiche, z roku
        1997. Kosztowalo ok 60 zl i w zasadzie zaslugiwalo na
        te cene, oczywiscie w porownaniu z cenami innych win w
        Polsce. Pilem je rok temu, wiec juz tylko notatkami
        moge sie podeprzec, szczegoly ulecialy mi z pamieci:
        "wanilia, korzenie, do tego owoce, palce lizac".
        Podobno nastepne roczniki nie byly juz takie dobre, nie
        mialem okazji tego sprawdzic. Widzialem tez Chardonnay
        z serii Oak Casks, ale nie probowalem.

        Z tanszych win moge polecic Tempranillo firmy Marques
        de Grinon (producent w zasadzie hiszpanski) z roku
        1998. Jedna otworzona przeze mnie butelka miala feler,
        poczatki choroby korkowej (ale gosciom mocno po polnocy
        to juz nie przeszkadzalo :-) ), druga otwieralem z
        niepokojem, ale byla w porzadku, zawartosc smaczna,
        kosztowalo chyba ok 35 zl.

        Nienajgorsze byly tez wina z tanszej serii Vieja Abadia
        firmy Trapiche, na przyklad Merlot+Malbec z roku 1998.

        Pozdrawiam!
        • panowca Re: Argentyna 30.12.01, 14:28
          Marques de Grinion Duarte Tempranillo 1999 bronze medal - The international
          wine&spirit Competition LONDYN 2000 - 38 zł we Wrocławiu
      • panowca Re: Argentyna 30.12.01, 14:24
        MArques de Grinon domini de Agrelo 1997 - Mendoza srebro na international wine
        & spirit competition (LONDON) 1998 74 zł
        • Gość: panowca Re: Argentyna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 10:51
          26 we Wrocławiu i zgadzam sie z oceną - gdyby było tańsze topiłbym w nim
          smutki, żeby tak szybko jak znika pamięć o tym winie zapomnieć o tychże
          smutkach. Chociaż dla miłośników win z płd-zach Francji tudzież Langwedocji
          polecam.
      • shuriken Re: Argentyna 17.04.02, 18:55
        Martins Andino Malbec-Bonarda, 1999, 30 zł w Świecie Win (Zielona Góra).
        Przyjemne, szczypiące delikatnie w język, śliwkowo-suszowe <:-), ale smak dość
        szybko znika z podniebienia.
        • Gość: panowca Re: Argentyna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 10:52
          sorki ten post miał byc tutaj
          26 we Wrocławiu i zgadzam sie z oceną - gdyby było tańsze topiłbym w nim
          smutki, żeby tak szybko jak znika pamięć o tym winie zapomnieć o tychże
          smutkach. Chociaż dla miłośników win z płd-zach Francji tudzież Langwedocji
          polecam.

      • spol Re: Argentyna 16.08.02, 09:22
        Żeby nie otwierać nowego wątku w starym temacie, wyciągnąłem ten.

        Shuriken wspomniał o Trivento Sangiovese'99. Piłem go w środowy wieczór
        przeżuwając mękę Legii na Camp Nou, co można by poczytywać mi za prowokację,
        jako że na boisku było kilku graczy rodem z Argentyny. Mógłbym, co prawda, w
        patriotycznym odruchu spróbować jakiegoś bułgarskiego caberneta lub merlota i
        pewnie wyszłoby lepiej, wszak najlepszym na boisku po naszej stronie był
        bramkarz Stanev, ale o winach trackich ostatnio było, a o patagońskich nie.

        Przychylam się do opinii Shurikena - rzeczywiście, winko sympatyczne. Bukiecik
        przyjemnie owocowy, z wyraźnymi, ale nie natarczywymi taninami w smaku, takie
        na codzień. U mnie 25 zł.

        U mnie, czyli w sklepie "Piwnica win" w pewnym centrum handlowo-rozrywkowym.
        Sklep nie jest częścią żadnej sieci, ale jego struktury własnościowej nie udało
        mi się na razie rozszyfrować. Należy do firmy "Pawlas" z Bielska-Białej, która
        ma zdaje się tylko 2 sklepy. Tyle wiem, w Internecie nie znalazłem nic. Jeśli
        chodzi o ceny - chyba nie najgorzej. Negroamaro z 35 Paralello jest po 27 zł, a
        Syrah tej samej marki po 30. Wychodzi na to, że jest to cena "normalna"
        (niestety :-)), biorąc pod uwagę spostrzeżenie Giorgia o dziwnie taniej ofercie
        tych win w HIT-cie.

        A jeśłi chodzi o Sangiovese Trivento, to jest nas już dwóch z sympatycznymi
        wspomnieniami. Ktoś się dorzuci?

        Pozdrawiam!
        • giorgio_primo Re: Argentyna 16.08.02, 09:45
          Tak. "Dorzuce":

          Pilem je jakis rok temu i przyznam, ze zrobilo na mnie srednie wrazenie, choc
          trudno mu jakas "niepoprawnosc" zarzucic. O ile pamietam, moj brak atencji dla
          tego wina, wynikal z picia go razem z innym Trivento (lub ten sam producent,
          ale linia win o stopien wyzej) zrobionym chyba z Caberneta S. (nie pamietam
          niestety - mogl to byc inny francuski szczep) i ta druga butelka byla
          znakomicie lepsza. Dodatkowo - na nieszczescie tego "argentynczyka" - ja
          przynioslem Sangiovese od Di Majo Norante (Terra degli Osci, Molise), w
          podobnej cenie i latynoamerykanin zupelnie "przepadl"...

          Ale jak juz gdzies pisalem, kilka win z Argentyny pilem dobrych - o ile pamiec
          nie zawodzi to byly to wina producentow Etchart i Norton. Z jakich winogron -
          nie pamietam bo pilem w restauracji na jakims wyjezdzie.

          pozdrawiam
          • spol Re: Argentyna 16.08.02, 09:52
            giorgio_primo napisał:

            > Tak. "Dorzuce":
            >
            > Pilem je jakis rok temu i przyznam, ze zrobilo na mnie srednie wrazenie, choc
            > trudno mu jakas "niepoprawnosc" zarzucic. (...)na nieszczescie
            tego "argentynczyka" - ja
            > przynioslem Sangiovese od Di Majo Norante (Terra degli Osci, Molise), w
            > podobnej cenie i latynoamerykanin zupelnie "przepadl"...

            Tego właśnie się spodziewałem - "po co kupować zamorskie sangiovese, skoro
            Włosi robią je bliżej i lepsze..." ;o)))) Niestety, "u mnie" w podobnej cenie
            nie widziałem.
            • giorgio_primo Re: Argentyna 16.08.02, 09:54
              A czy widziales je w jakiejkolwiek cenie??? Wydaje mi sie, ze importer
              nie "pcha" sie z tymi znakomitymi winami nigdzie...(((
              • spol Re: Argentyna 16.08.02, 11:15
                giorgio_primo napisał:

                > A czy widziales je w jakiejkolwiek cenie???

                Widziałem, ale ponieważ nie zwróciłem uwagi na ceny, zadzwoniłem do sklepu. I
                oto, czego się dowiedziałem:

                Sangiovese 2000, Viala - 20 zł (czemu ja tego nie widziałem do tej pory???)
                Sangiovese di Toscana 1998, Coli - 35 zł.

                Przy okazji - stoi w moim osiedlowym markecie Chianti 1996, Coli (chyba, nazwa
                na pewno na "C", biały napis na czerwonym prostokącie) w dwulitrowej flaszce w
                koszyku za 48 pln... Co to warte?
                • hania_76 Re: Argentyna 16.08.02, 11:23
                  spol napisał:

                  > giorgio_primo napisał:
                  >
                  > > A czy widziales je w jakiejkolwiek cenie???
                  >
                  > Widziałem, ale ponieważ nie zwróciłem uwagi na ceny, zadzwoniłem do sklepu. I
                  > oto, czego się dowiedziałem:
                  >
                  > Sangiovese 2000, Viala - 20 zł (czemu ja tego nie widziałem do tej pory???)
                  > Sangiovese di Toscana 1998, Coli - 35 zł.
                  >
                  > Przy okazji - stoi w moim osiedlowym markecie Chianti 1996, Coli (chyba,
                  nazwa
                  > na pewno na "C", biały napis na czerwonym prostokącie) w dwulitrowej flaszce
                  w
                  > koszyku za 48 pln... Co to warte?

                  Obawiam się, że niewiele, ale spróbuj. Najwyżej będziesz mieć dużą ilość wina
                  na zaprawę np. do jagnięciny.
                • giorgio_primo Re: Argentyna 16.08.02, 11:43
                  spol napisał:

                  > Widziałem, ale ponieważ nie zwróciłem uwagi na ceny, zadzwoniłem do sklepu. I
                  > oto, czego się dowiedziałem:
                  >
                  > Sangiovese 2000, Viala - 20 zł (czemu ja tego nie widziałem do tej pory???)
                  > Sangiovese di Toscana 1998, Coli - 35 zł.

                  To Coli jest troche drogie jak na jakosc... i moze byc starawe, bo to takie
                  wino do wypicia "od razu". Co to za Viala, to nie wiem...

                  No a od di Majo Norante jest czy nie ma???


                  >
                  > Przy okazji - stoi w moim osiedlowym markecie Chianti 1996, Coli (chyba,
                  nazwa
                  > na pewno na "C", biały napis na czerwonym prostokącie) w dwulitrowej flaszce
                  w
                  > koszyku za 48 pln... Co to warte?

                  Nie wiem: rocznik slaby, i prawdopodobnie jak na "generic" chianti jest juz
                  stanowczo za stare (wyobrazam sobie juz gdiz to ono nie stalo od
                  wyprodukowania...)


                  )))
                  • spol Re: Argentyna 16.08.02, 12:05
                    Ach! Nie zrozumiałem pytania...:-) Tego konkretnego sangiovese ani słychu ani
                    dychu... I pewnie wielka szkoda. Ale dzięki za opinie o pozostałych!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka