Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Magazyn WINO luty

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 09:40
    Najnowszy numer Magazynu jest rozsyłany do prenumeratorów.
    Tematem numeru jest wino i narty, a konkretnie - alpejskie regiony Trydent i
    Górna Adyga, którym poświęcamy aż 30 stron. Przeczytacie o najlepszych
    tutejszych gewurztraminerach i lagreinach oraz dlaczego warto polować na
    Granato 2004.
    Oprócz tego Marek Bieńczyk pisze o Chablis, a Andrzej Daszkiewicz o beczkach
    dębowych. Proponujemy też specjalny materiał o kupowaniu wina w internecie. W
    Przewodniku Kupującego 250 win! Panele porównawcze poświęciliśmy Cabernet
    Franc i winom wzmacnianym (porto, sherry, maury etc.).

    Zapraszamy do lektury i komentarzy,

    Wojciech Bońkowski
    Obserwuj wątek
      • Gość: star Re: Magazyn WINO luty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 11:40
        a kiedy trafi do Empikow we Wroclawiu ew. Lodzi?

        pzdr
        star
        • Gość: tpb Re: Magazyn WINO luty IP: *.chello.pl 16.02.07, 12:48
          Powinien być za chwilę - wyszedł z drukarni we wtorek. Cierpliwości.
          pzdr
          TPB
      • Gość: winowsieci Re: Magazyn WINO luty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:57
        witam, na jakich zasadach chcecie wziąć się za degustację określonego wina?
        moje namiary to info@winowsieci.pl i strona www.winowsieci.pl
      • rurale Re: Magazyn WINO luty 20.02.07, 11:05
        Zmiany, zmiany, Panie Janie kochany.

        Podoba mi się. Podoba mi się bo wino zaczyna znajdować swój kontekst, a mnie
        czytanie niekończących się notek degustacyjnych na dłuższą metę nuży. Fajnie,
        bo pokazanie wina poprzez miejsce, kulturę i ludzi (vide teksty o Trydencie i
        Górnej Adydze), daje wreszcie jakieś pełniejsze wyobrażenie o nim. Szkoda
        oczywiście, że teksty zostały opublikowane tak późno, bo ja już dawno z ferii
        wróciłem, wina wybierałem sam - choć przyznam, że GP podsunął mi kilka typów -
        ale może to i lepiej, bo teraz mogę się chwalić jaki to oryginalny jestem :)

        Cieszę się, że MW przestaje uciekać od tekstów biznesowych o polskim rynku
        (tekst o sprzedaży w internecie). Nieśmiało, bo nieśmiało, ale jednak...

        Jeżeli TBP opatrzy wstępniak w jednym z wakacyjnych wydań zdjęciem w czepku i
        okularach pływackich albo z deską surfingową na jednej z australijskich plaż,
        to pewnie trzeba będzie ufundować mu jakąś nagrodę :) Świetne.

        Fajnie, że w poradniku pojawiły się zdjęcia etykiet.

        Szkoda, że pod zdjęciem tego który zawija przekręcono jego nazwisko.

        Panu Wiktorowi (wybór redaktora zinfandel Seghessio) wypadałoby zrobić porządne
        nowe zdjęcie, bo na fotografii paszportowej wyraz twarzy w sumie ma smutny,
        jakby nie pił zinfandela, tylko niedobre primitivo :)

        Szkoda, że brakuje konsekwencji i znów zabrakło tekstów o miastach europejskich
        i dialogów uczonych.

        To tyle. Nawymądrzałem się i starczy.

        pozdrawiam




      • ducale do Winomana 23.02.07, 12:44
        czy mam rozumiec ze bedziemy mogli niedlugo poogladac albo poczytac cos o
        nazwie " Z Winomanem w kuchni" :)
      • Gość: star Re: Magazyn WINO luty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 17:19
        do redakcji:
        mozecie napisac jakimi winami uraczyli was producenci z Trentino, oprocz
        wspomnianego Sauternes? o ile pamietacie, rzecz jasna;-)

        uwaga:
        San Leonardo zawiera 30% Cab Franc a nie Carmenere,

        pytania do WB:
        czy ostatnia degustacja San Leonardo 2001 dala inne wrazenia niz podczas
        degustacji dla Win Europy? wtedy zarowno 2000 jak i 2001 byly ocenione podobnie;
        czy macie z MB jakis przelicznik serduszek na punkty?

        pzdr dziekujac za kolejny ciekawy numer MW,
        star
        • Gość: WB Re: Magazyn WINO luty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 17:39
          Witaj,
          z przyjemnością odpowiadam:
          do kolacji podano Llopart Cava Brut Nature Leopard 2001 - świetna, bogata
          Emrich-Schoenleber Riesling Fruehlingstplaetschen Spaetlese trocken 2005 - za
          młode, ale obiecujące, bdb koncentracja, nie za ostre
          Alain Burguet Gevrey-Chambertin Mes Favorites Vieilles Vignes 2001 - dobre i
          nic więcej
          Ch d'Arche 1984 - już dość wytrawne, szlachetne, trzeba pić, oraz to samo 1988 -
          o wiele więcej mocy i koncentracji, wciąż świeże, bdb

          San Leonardo - to co kiedyś uważano w Płn. Włoszech za Cabernet Franc okazało
          się szczepem Carmenere (ta sama historia co z Merlotem w Chile). Dotyczy to
          całego pasa od Trydentu przez Veneto po Friuli. Dzisiaj jedni piszą na
          etykiecie CF, inni przyznają że to Carmenere. Nie wiem jak wygląda sprawa pod
          względem prawnym.
          Roczniki: w WE to były 2 niezależne degustacje - 2000 3x (raz w domu z
          dekantacją), 2001 1x na dużej degustacji, bodaj próbka beczkowa.
          Rocznik 2000 piłem jakieś 9 miesięcy temu, podtrzymałbym 4 serca, jest to wino
          dużej klasy. 2001 obecnie (na podstawie 4 różnych degustacji) bez żadnych
          wątpliwości 5 serc. Porównanie z 1997 i 1999 pokazuje że 2001 to najlepszy
          rocznik od wielu lat. Sprawozdanie z pionówki mamy nadzieję zamieścić w numerze
          czerwcowym - będzie 1990, 1991, 1993, 1995, 1997 i mam nadzieję 2001.

          Pzdr WB
          • Gość: star Re: Magazyn WINO luty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 19:18
            dzieki za obszerna relacje z obiadu;

            to co piszesz o Carmenere nie oznacza chyba, ze w Chile nie ma Merlot, a w pln
            Wloszech Cabernet Franc;

            dla zainteresowanych artykuly nt DNA:
            66.102.9.104/search?q=cache:osDVjm1GS80J:www.ransomwines.co.nz/documents/CARMENERECOMINEREstory.doc+Cabernet+Franc+or+Carmenere&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl
            www.ajevonline.org/cgi/content/abstract/52/4/396
            www.arboree.unito.it/QSVE28/02Schneider.pdf
            vitis-vea.zadi.de/SEARCH/VITISVEA_ENG/DDW?W%3DDESK_BAZ++%3D+'AMPELOGRAPHY'%26M%3D356%26K%3DW0+9202g0002%26R%3DY%26U%3D1
            poniewaz w San Leonardo maja tez Carmenere (jakos je rozpoznali) to jednak
            sugeruje, ze poznali sie na Cab Franc (chyba, ze trwaja przy tym co kiedys
            napisali na etykiecie:-) ostatni z linkow mowi o roznicach miedzy wloskim CF
            (czyli Carmenere) a zwyklym - zauwazyliscie moze je bedac w San Leonardo?
            co na to Carlo GG?

            co do rocznikow 2000 i 2001 to jak bylismy w San Leonardo Anselmo zalil sie na
            Ciebie, ze daliscie tylko 4serca dla rocznika 2001 stad moje pytanie - ciesze
            sie, ze teraz zasluguje na 5serc - choc rozumiem, bo nie jest to raczej wino
            degustacyjne...

            pzdr
            star
            • Gość: WB Re: Magazyn WINO luty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 19:57
              Myśmy tam niewiele mogli zauważyć bo przyjechaliśmy już po zmierzchu niestety.
              Wnętrza bardzo piękne :-)
              W sprawie szczepów relata refero, dogłębniej wolałbym żeby wypowiedział się dr
              Daszkiewicz gdy już wróci z Madery... Nie chodziło mi oczywiście o to że w Płn
              Włoszech nie ma w ogóle CF, ale że spora część tego co jeszcze kilka lat temu
              uważano za CF jest w istocie Carmenere i niektórzy producenci zaczynają wprost
              to zaznaczać. Np. Grandarella Masiego ma zadeklarowaną sporą proporcję
              Carmenere, tymczasem dziesięć lat temu ten szczep bodaj nie był nawet dozwolony
              do uprawy w Veneto.

              Ciekawe że Anselmo się żalił na niską ocenę, bo nam wręcz przeciwnie dziękował
              za wysoką :-)

              A tak poważnie SL 2001 oczywiście teraz jest w pełni reprezentatywne dla swoich
              możliwości. Zresztą jest tak kompletne, że moim zdaniem można je spokojnie pić
              teraz, choć rozsądnie oczywiście zaczekać.
              Piszę to jeszcze przed pionówką ale moim zdaniem "włoskość" SL polega m.in. że
              nie przechodzi ono fazy zamkniętej jak lepsze Bordeaux. Nie odniosłem nigdy
              tego przykrego wrażenia picia mokrego kartonu, którym przez wiele lat raczyły
              nas Bordeaux 1996
              Zachęcam więc do degustacji, choć oczywiście nie po polskiej cenie...
              Pzdr WB
              • Gość: star Re: Magazyn WINO luty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 21:05
                > Ciekawe że Anselmo się żalił na niską ocenę, bo nam wręcz przeciwnie dziękował
                > za wysoką :-)

                moze mial na mysli 2000r. - tu uwazal, ze 4serca odzwierciedlaja poziom

                > Zachęcam więc do degustacji, choć oczywiście nie po polskiej cenie...

                ano czeka na dobry moment w piwniczce razem z innymi cabernetami

                pzdr
                star
      • winowino.com Re: Magazyn WINO luty 27.02.07, 04:57
        Witam
        jak mozna zaprenumerowac to pismo.

        pozdrawiam
        Jaroslaw Zeisner
        winowino.com
        • Gość: WB Re: Magazyn WINO luty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 10:29
          www.magazynwino.pl/onas/prenumerata.php
      • bor33 Re: Magazyn WINO luty 27.02.07, 20:46
        Do informacji o sklepach winiarskich w Trydencie i Górnej Adydze dodałbym
        jeszcze, że w samej Folgaridzie w Val di Sole, tuż przy parkingu przy stacji
        kolejki jest enoteca z wyborem lokalnych i nie tylko win. Trudno mi coś więcej
        powiedzieć o jej ofercie - wpadłem tam rok temu "jak po ogień". Może jednak
        komuś się ta informacja przyda. Znalazłem też ich stronę internetową:
        www.enotecacasna.com.
        Dziękuję za ciekawy numer Magazynu i serdecznie pozdrawiam.
      • docg Magazyn WINO - nie tylko luty 01.03.07, 10:38
        Wprawdzie lutowego numeru jeszcze nie mam (to znaczy z lutego 2007, bo w ogóle
        numerów lutowych mam 5 ;-) )ale przy okazji piątej rocznicy Magazynu (serdeczne
        gratulacje!) warto byłoby poświęcić chwilę na refleksję, co się zdarzyło przez
        te 5 lat i zastanowić się, co przez kolejne 5 lat zdarzyć się powinno. Z mojej,
        amatora i hobbysty, perspektywy najważniejsze jest to, że Magazyn wciąż
        istnieje (choć niektórzy już dawno przepowiadali jego koniec) i ma się (chyba)
        coraz lepiej. W każdym razie jest w nim coraz więcej do czytania. Nie utracił
        swego hobbystyczno - pasjonackiego charakteru, choć niektórzy zarzucają mu zbyt
        niski stopień profesjonalizmu w sferze organizacyjnej. Może tak to wygląda z
        punktu widzenia winnych profesjonalistów, dla mnie jako amatora ten profil i
        ten styl jest odpowiedni, chociaż tendencyjność w podejściu do niektórych
        tematów po pewnym czasie zaczyna razić - choćby jak w przypadku bezkrytycznego
        wychwalania biodynamiki. Osobny temat to oceny win, czyli tzw panel
        degustacyjny. Największym problemem jest to, że paneliści degustują wina
        dostępne na polskim rynku, który choć w ciągu tych 5 lat mocno się rozwinął, to
        dalej jest - delikatnie mówiąc - kulawy. Stąd ocenie poddawane są
        niejednokrotnie winiarskie dziwolągi, jakieś niszowe produkty, którymi poważne
        winiarskie pismo w innym kraju w ogóle by się nie zainteresowało, a z drugiej
        strony nie ma ocen niektórych poważnych win, bo akurat ich importer nie
        przedstawił ich magazynowi do degustacji. Może warto byłoby wyprzedzać rynek -
        tzn degustować i przedstawiać wina nieobecne u nas, ale które warto
        przedstawić? Może wtedy importerzy zainteresują się nimi i sprowadzą - wiadomo,
        że pisma winiarskie też w jakiś sposób kształtują rynek. Myślę, że reforma
        panelu degustacyjnego (który nb nie zmienił formuły przez cały okres istnienia
        pisma) to zadanie na najbliższy okres. Warto byłoby też przedstawiać część
        etykiet, poza tym baza ocenianych win przez te 5 lat urosła do sporych
        rozmiarów - może warto byłoby ją scalić i udostępnić, żeby w polskich sklepach
        oprócz ocen Parkera mogły się też pojawiać (łatwe do odszukania) oceny
        Magazynu Wino?
        To tyle uwag "na gorąco", jeszcze raz gratulacje z okazji 5 rocznicy pisma i
        pozdrowienia dla Zespołu
        • ducale Deo inne spojrzenie:) 01.03.07, 10:51
          Z mojej,
          >
          > amatora i hobbysty, perspektywy najważniejsze jest to, że Magazyn wciąż
          > istnieje (choć niektórzy już dawno przepowiadali jego koniec) i ma się (chyba)
          > coraz lepiej. W każdym razie jest w nim coraz więcej do czytania. Nie utracił
          > swego hobbystyczno - pasjonackiego charakteru, choć niektórzy zarzucają mu
          zbyt
          >
          > niski stopień profesjonalizmu w sferze organizacyjnej.

          tego nie da sie uniknąć przy zalozeniu hobbystyczno-pasjonackeigo ,czasem nawet
          non profit i ja to rozumiem.Pytanie w ktora stron pojdzie dalej MW...

          Osobny temat to oceny win, czyli tzw panel
          > degustacyjny. Największym problemem jest to, że paneliści degustują wina
          > dostępne na polskim rynku, który choć w ciągu tych 5 lat mocno się rozwinął
          Deo wybacz ale nie oczekuj ze bedzie MW konkurowal z Decanterem i WS w
          kreowaniu marek ,pisza i dobrze o tym co sie dzieje na naszym ,polskim rynku

          Może warto byłoby wyprzedzać rynek -
          > tzn degustować i przedstawiać wina nieobecne u nas, ale które warto
          > przedstawić? Może wtedy importerzy zainteresują się nimi i sprowadzą -
          wiadomo,
          >
          > że pisma winiarskie też w jakiś sposób kształtują rynek.
          a tak nie jest ???? przeciez praktycznie w kazdym numerze sa opisywane i
          punktowane wina ,kotrych u nas nie ma..


          Stąd ocenie poddawane są
          > niejednokrotnie winiarskie dziwolągi, jakieś niszowe produkty, którymi
          poważne
          > winiarskie pismo w innym kraju w ogóle by się nie zainteresowało, a z drugiej
          > strony nie ma ocen niektórych poważnych win, bo akurat ich importer nie
          > przedstawił ich magazynowi do degustacji.
          Zgoda ,to jest problem podnoszony juz wczesniej ,czytajac MW mamy tak naprawde
          zamazany obraz polskiego rynku winiarskiego

          To tyle uwag "na gorąco", jeszcze raz gratulacje z okazji 5 rocznicy pisma i
          > pozdrowienia dla Zespołu
          to juz 5 lat?:)) rowniez gratulacje
          • docg Re: Deo inne spojrzenie:) 01.03.07, 11:17
            ducale napisał:
            > to juz 5 lat?:)) rowniez gratulacje

        • Gość: tpb Re: Magazyn WINO - nie tylko luty IP: *.chello.pl 01.03.07, 11:13
          Dzięki za życzenia - z tą piątą rocznicą poczekamy jeszcze do listopada, ale
          obiecujemy wytrwać. Co do Przewodnika Kupującego - jaskółka zmian jest już w
          numerze lutowym. W następnym szykują się zmiany dużo poważniejsze.
          Co do degustowania i oceniania win spoza rynku - jest ich mnóstwo wewnatrz
          numeru, w artykułach, coverach etc. Ideą przewodnika jest jednak penetracja
          rynku polskiego - także (choć oczywiście nie tylko) pod kątem "dziwolągów", bo
          cały czas mamy nadzieję, że czytelnik MW jest winomanem poszukującym.
          Co do biodynamiki - już wkrótce przekonasz się, że stosunek MW bywa jednak
          krytyczny, choć miesiąc temu znalazłem się przypadkiem (z tragarzami ;-)) na
          degustacji biodynamicznej w Madrycie i wrażenia z kolejnych degustacji Barrala,
          Joly, Zind-Humbrechta, Tissota, Nikolaihof były jak zwykle znakomite. Powiem
          szczerze, że nie robi na mnie absolutnie żadnego znaczenia to, że wszyscy oni
          mają łatkę biodynamików. Po prostu smakują mi ich wina. Ale skoro wszyscy są
          akurat biodynamikami, może jednak coś jest na rzeczy? (jest też cała masa win
          biodynamicznych, które mi nie smakują). To chyba jednak temat na inny wątek.
          Pozdrawiam
          TPB
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka