Gość: docg
IP: 212.160.147.*
18.07.03, 08:41
Nie sposób siedzieć cicho, kiedy w winnym życiu człowieka pojawia się wino
warte osobnego wątku. Styl Vinariusa już znam, więc Clos Fantine mnie nie
zaskoczyło, aby oddać jego charakter najlepiej posłużyć sie klasykiem, czyli
sformułowaniem Małego Bieńczyka: "porządne, europejskie garbniki". Oczywiście
aromat świetny, trochę wiśniowy; wino zdecydowanie do jedzenia. Polecam.
Pozdrawiam