mwi_net
02.04.08, 00:42
Kilka dni temu w ramach krótkiego wypadu do Włoch zauważyłem "ciekawą" rzecz.
Otóż przy samej autostradzie między Insbruckiem a Veroną rosły sobie winogrona
i z wielkości plantacji raczej nie wyglądały na przydomowy ogródek. W Polsce
swego czasu ostro się dyskutowało o "zdrowych" jabłkach, truskawkach czy mleku
z pobliża szos. Ale widocznie włoska apelacja jest na tyle stara, że nie mogła
uwzględnić faktu istnienia autostrad. A my za to dostajemy zdrowe ciężkie wino:)