winoman
26.11.03, 01:53
Jeden z moich ulubionych dziennikarzy pisujących o winie napisał ciekawy tekst
o Kalifornii:
slate.msn.com/id/2088890/
Główne tezy: w Kalifornii nie robi się obecnie niemal niczego wartego picia,
co kosztowałoby mniej, niż 15 dol za butelkę, ceny większości "kultowych" win
są absurdalne, a same wina często karykaturalne. Wiele tez jest być może
dyskusyjnych, ale całość warto przeczytać.
Czytając ten tekst przypomniałem sobie o innym, czytanym kilka dni temu
(niestety już nie pamiętam kto to napisał), w którym autor zaliczył sporą
część współczesnego winiarstwa do przemysłu drzewnego :-))
Pozdrawiam!