Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy zna ktoś kurs znawstwa win?

    IP: *.rajsat.pl 02.01.04, 15:51
    Witam, w temacie win nie jestem zbyntio obeznany i chciałbym to zmienić.
    Moje pytanie brzmi: Czy wie ktoś może, czy istnieją jakieś kursy, gdzie
    możńa by się nauczyć czegoś o winach o ich rozpoznawaniu, podawaniu, jakie
    wino do czego itd.? Z góry dziekuję za wszelkie informacje.
    Obserwuj wątek
      • prezesus1 Re: Czy zna ktoś kurs znawstwa win? 02.01.04, 19:58
        Jeśli chodzi o kurs przeprowadzany na zasadzie wykładów to nie znam, ale warto jest zaczerpnąć wiedzy z coraz większego zkresu książek w Polsce. Polecam taktykę. Piję jakieś wino - czeprpię z posiadanych tektów jak najwięcej informacji na jego temat, tzn: Szczep, rocznik, region, kraj, producent i wreszcie jesli sie uda i samo wino. Ja, tak robię i jakoś tam mi idzie:-)
      • miszka44 Re: Czy zna ktoś kurs znawstwa win? 02.01.04, 20:30
        www.collegiumvini.pl/

        Pzdr
        M44
        • Gość: tratoria Re: Czy zna ktoś kurs znawstwa win? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.01.04, 15:55
          www.tratoria.pl
          • Gość: ^..^ Gorąco odradzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 17:02
            Wyczyny właścicieli, którzy anonimowo kryptoreklamują swoją "agencję promocyjną
            tratoria", bez podjęcia jakiejkolwiek dyskusji na tym forum, które
            niejednokrotnie wytykało ich brak wiedzy, jest niesmaczne.

            Wątki w których pojawiają się komentarze do tych wyczynów (niektóre odnośniki w
            nich nie działają, bo właściciele witryn które opublikowały ich produkcję
            usunęły szybko po lekturze komentarzy):


            Tu szczególnie dużo, więc warto wszystkie wpisy prześledzić:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=7192334&a=7192334
        • Gość: Grzegorz Jach Re: Czy zna ktoś kurs znawstwa win? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 00:35
          Witam w Nowym Roku.
          Dziękuję wesołemu autorowi "tratoria", który podszył się pod nazwę mojej firmy,
          czyli tratorii. Dziękuję również kolejnemu autorowi, który "GORĄCO" odradza
          naszych kursów, kierując się nie tym co nasze kursy i w jaki sposób wiedzę
          przekazują, a kilkoma opisami win naszego autorstwa, które poziomowi jego
          abstrakcji chyba nie odpowiadają. Dziwne, że już kilkukrotnie po zadanym
          pytaniu w odpowiedzi pojawiła się ta sama firma.
          Forum winiarskie czytam regularnie, ale niestety ze smutkiem stwierdzam, że
          podejście do wina jaki reprezentują niektórzy jego aktywni uczestnicy może być
          dla większości ludzi mało przyjazny i mało zachęcający.
          Istotnie prowadzimy kursy wiedzy winiarskiej i mamy wielu zadowolonych
          absolwentów. Zależy nam na tym, żeby ludzie przestali się bać tematu wina, o
          winie mogli swobodnie rozmawiać, w miłej, bezpretensjonalnej i SYMPATYCZNEJ
          atmosferze. Ale jak widać niektórym osobom to przeszkadza.

          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,
          Grzegorz Jach
          Tratoria - Dom PRzyjaciół Wina
          • Gość: docg Tratoria (długie) IP: 212.160.147.* 05.01.04, 09:17
            Fajnie, że pojawił się wątek Tratorii (Grzegorz Jach i Agnieszka Wojtowicz-
            Jach), bo to świetna okazja, żeby wyjaśnić parę spraw. Ponieważ to ja zacząłem
            pisać prześmiewcze wzmianki na temat tekstów sygnowanych przez przedstawicieli
            Tratorii (przypomnę, że A.W. napisała w recenzji restauracji dla "Magazynu
            Wino" że wysokie ceny DRINKÓW I KOKTAILI wpłynęły na wysoki rachunek), również
            mi wypada stwierdzić, że czytałem również wiele dobrych i kompetentnych tekstów
            Grzegorza Jacha (np. artykuł "dlaczego to wino tyle kosztuje" w którymś ze
            starszych "MW") Jeśli chodzi o kursy prowadzone przez Tratorię to nie
            uczestniczyłem i nie mam bladego pojęcia jak one wyglądają, jednak mam wszelkie
            podstawy aby sądzić, że poziom kompetencji właściciela firmy umożliwia
            przekazanie kursantom szerokiej wiedzy na temat wina. Jak wynika z licznych
            postów zamieszczanych na tym forum, zapotrzebowanie na takie kursy, szczególnie
            na poziomie podstawowym, jest ogromne i bardzo dobrze, że jest takie miejsce
            gdzie człowiek może się czegoś o winie dowiedzieć. Niewątpliwie w atmosferze
            miłej i sympatycznej, mam tylko wątpliwości, czy rzeczywiście
            BEZPRETENSJONALNEJ, bo to właśnie pretensjonalność, (lounge party, meksykański
            fastfood, małe ciasteczka itp) była najbardziej rażąca w tekstach A.W. Na
            usprawiedliwienie można dodać, że Tratoria jest szeroko obecna w mediach
            zarówno poważnych (Magazyn wino) jak i całkowicie niepoważnych (Glamour +
            prawdopodobnie cała gama innych głupawych kolorowych pisemek) i w zasadzie
            można zrozumieć, że w tych mniej poważnych mediach artykuł o prosecco, "które
            coraz częściej piją ci, którzy dotychczas porę lunchu spędzali nad kuflem piwa"
            może nawet odgrywać jakąś pozytywną rolę i stylem wpasowuje się w profil pisma.
            Co do "poziomu abstrakcji" w opisach win - cóż, każdy ma swój styl, ale w
            niektórych tekstach ów poziom abstrakcji był jednak nieco za wysoki, jak choćby
            polecanie do pewnej potrawy "merlota" - dalej nie wiem, czy chodziło o Petrusa
            czy Sophię Merlot :-)
            Życzę Tratorii i wszystkim innym firmom związanym z winem wiele sukcesów i
            mniej abstrakcji w Nowym Roku!
            pozdrawiam
            Deo - przyjaciel wina
          • amsti Panie Grzegorzu 05.01.04, 17:57
            Pozwolę sobie również zabrać głos, jako że i ja również wrzuciłem parę kamyczków
            do waszego ogródka.

            Gość portalu: Grzegorz Jach napisał:

            > Forum winiarskie czytam regularnie, ale niestety ze smutkiem stwierdzam, że
            > podejście do wina jaki reprezentują niektórzy jego aktywni uczestnicy może być
            > dla większości ludzi mało przyjazny i mało zachęcający.

            No cóż. Być może może faktycznie tak jest. Proszę jednak uprzejmie zwrócić uwagę
            na drugą stronę tego medalu, czyli ogromną ilość informacji, która jest
            prezentowana na forum. Jeśli ktoś tylko chce, to może z tego skorzystać.

            > Istotnie prowadzimy kursy wiedzy winiarskiej i mamy wielu zadowolonych
            > absolwentów. Zależy nam na tym, żeby ludzie przestali się bać tematu wina, o
            > winie mogli swobodnie rozmawiać, w miłej, bezpretensjonalnej i SYMPATYCZNEJ
            > atmosferze. Ale jak widać niektórym osobom to przeszkadza.

            Ależ nic nikomu nie przeszkadza, było nawet wesoło :)/
            A już tak zupełnie poważnie, to po prostu sposób w jaki Państwo
            zaprezentowaliście się niestety generuje niezbyt pozytywną ocenę. Nawet wasza
            strona zawiera informacje, hm dyskusyjne, a nawet błędy rzeczowe co razem z tymi
            powiedzmy "literackimi" opisami win nie wpłynęło dobrze na ogólny wizerunek. Co
            więcej, nawet nie zajęliście stanowiska gdy ta sprawa była poruszana (a przecież
            pisze Pan, że czyta forum regularnie). Proszę mnie źle nie zrozumieć, to
            oczywiście pewnie nie ma żadnego wpływu na sam kurs który organizujecie, ale
            trudno się dziwić reakcjom części forumowiczów.

            > Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,
            > Grzegorz Jach
            > Tratoria - Dom PRzyjaciół Wina

            Również pozdrawiam

            Amsterdam
      • prinx Jeżeli mogę coś powiedzieć 03.01.04, 22:46
        Hej, ja skończyłem dwa 3 miesięczne kursy sommelier we Włoszech zakończone
        egzaminem. Fajna zabawa ale kosztowna (płaciłem za jeden ok. 400 euro).
        Rozmawiałem z gośmi którzy kończyli jakieś kursy w Krakowie ale płakać mi się
        chciało jak mówili o winie - wiec raczej sam bym się do Krakowa nie wybrał bo
        szkoda pieniędzy. W sklepach w Polsce ciężko znaleźć tak naprawdę dobre wina za
        rozsądną cene - a sprzedawcy wciskają dębowe namoczyny z Chile, rynkowe odrzuty
        z Francji lub Włoch i sugerują że są to typowe i dobre wina. Jak na razie w
        Polsce szkoda tracić kasy.
        Mam nadzieję że wraz z wejściem do Uni i szerszym otwarciem rynku wraz z winami
        pojawią się profesjonalne kursy także dla miłośników-amatorów ale prowadzone
        przez profesjonalne organizacje np. AIS lub Veronelli.
        Hej. Prinx
        • Gość: prezesus1 Re: Jeżeli mogę coś powiedzieć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 10:27
          Oby tak było jak mowisz bo czas najwyższy pouczyć się od prawdziwych
          profesjonalistów. Co do sprzedawców to sie zgadzam choć nie do końca. "Wkońcu
          sam jestem jednym:-)". Niech Unia ulegę nam przyniesie i na normalne picie wina
          nam pozwoli:-). papa
          • prinx Re: Jeżeli mogę coś powiedzieć 05.01.04, 22:29
            Tak tylko nawiasem...masz coś ciekawego w ofercie?
            • prezesus1 Re: Jeżeli mogę coś powiedzieć 06.01.04, 00:50
              prinx napisał:

              > Tak tylko nawiasem...masz coś ciekawego w ofercie?
              Czy to jest pytanie do mnie? bo jeśli tak to ten wątek nie jest niestety miejscem na prezentacje oferty sklepowej, jeśli jednak chciałbyś sie czegokolwiek dowiedzieć odsyłam na adres prezesus@gazeta.pl. Z chęcią odpowiem na każde pytanie dotyczące spraw służbowych.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka