Dodaj do ulubionych

co mówić dzieciom?

23.03.09, 16:44
Co mam mówić dzieciom aby czuły jak najmniejsze odrzucenie ze strony
swojego taty? sad Może inaczej, co mówić aby miało to na nich jak
najmniejszy wpływ?
Do tej pory wszystko zwalałam na alkoholową chorobę ich taty, bo
kiedy był trzeźwy przychodził do nich codziennie (czyli przez
ostatnie 2 lata ok. 4 m-ce w roku). A teraz... teraz się dowiaduje
że ludzie widzą go po wyjściu ze szpitala , jest trzeźwy, ale już
nie przychodzi do dziecisad
Jak mam reagować kiedy córka (4 lata) mówi że nie lubi taty, że jak
przyjdzie to nie będzie chciała się przytulić do niego, starszy (6
lat) mało mówi o tacie, myślę że wystarczy mu to że słyszy moje
rozmowy z młodą.
Mineło już ponad 2 lata od rozstania a to zamiast łatwiej to staje
się coraz trudniejsad
Obserwuj wątek
    • egon26 Re: co mówić dzieciom? 24.03.09, 08:28
      Myślę że wybielanie ojca przed dziećmi wcale nie jest dobrym pomysłem, choć tak
      naprawdę najlepiej było by się dowiedzieć czegoś więcej od jakiegoś psychologa
      dziecięcego.
      • chalsia Re: co mówić dzieciom? 25.03.09, 11:19
        egon26 napisał:

        > Myślę że wybielanie ojca przed dziećmi wcale nie jest dobrym
        pomysłem, choć tak
        > naprawdę najlepiej było by się dowiedzieć czegoś więcej od
        jakiegoś psychologa
        > dziecięcego.

        psycholog potwierdzi to, co napisałes
        • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 25.03.09, 14:11
          Ja nie chce wybielać ojca, one i tak mają już bardzo dużą wiedzę na
          temat alkoholizmu. Ja tylko chce jakoś złagodzić fakt że tata już
          nie ma potrzeby się z nimi kontaktować nawet jak jest trzeźwy. Do
          tej pory tłumaczyły sobie brak taty alkoholem, widziały go pijanego
          itp. A teraz? Jest trzeźwy, aktualnie przebywa w szpitalu, ale jak
          wychodzi na przepustki to ten czas spędza z nową partnerką i jej
          dziećmi. Może najlepiej mówić: nie wiem dlaczego tata nie przychodzi
          zapytajcie jego?
          Czy ktoś z Was był podobnej sytuacji że drugi rodzic przestał się
          kontaktować po rozwodzie , co wtedy chcielibyście usłyszeć?
          • chalsia Re: co mówić dzieciom? 25.03.09, 22:49
            > Może najlepiej mówić: nie wiem dlaczego tata nie przychodzi
            > zapytajcie jego?

            to jest jedyna prawidłowa wypowiedź w tej kwestii - przede wszystkim jest
            prawdziwa - bo Ty nie wiesz, czemu gość nie chce utrzymywać kontaktu z dziećmi.

            PS. wydaje mi się, że taka sytuacja zaniku zainteresowania (albo stopniowo albo
            od razu) własnymi dziecmi dotyczy większości ojców po rozstaniu. W kazdym razie
            jest to bardzo częsta sytuacja. Niestety.
            • leetr1 Re: co mówić dzieciom? 26.03.09, 12:42
              A może nie ma czasu bo musi ciężko pracować żeby zapłacić wygórowane alimenty?
              Może musi jeszcze opłacic komornika i spłaca zaległe koszty sadowe? Mów prawdę i
              całą prawdę. Może nie chce by dzieci były swiadkami twoich ciagłych wyrzutów i
              awantur?
              alime.pl/forum/index.php
              alime.pl
              • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 26.03.09, 15:24
                > A może nie ma czasu bo musi ciężko pracować żeby zapłacić
                wygórowane alimenty?
                > Może musi jeszcze opłacic komornika i spłaca zaległe koszty
                sadowe? Mów prawdę
                > i
                > całą prawdę. Może nie chce by dzieci były swiadkami twoich
                ciagłych wyrzutów i
                > awantur?

                może...
                a może dlatego że ma odwieszony wyrok za awantury domowe i się boi
                że powiadomię policję gdzie przebywa?
                Alimenty przez 2 lata miał po 180 zł na dziecko (dzieci były
                planowane przez nas, żadna wpadka ani łapanka)- ale rozumiem że dla
                kogoś kto pije przez 6 m-cy w roku to mogą być wygórowane, chociaż
                do tamtego lata nigdy się nie spóźniał z ich płaceniem. Ze
                wszystkich kosztów sądowych go zwolnili. Komornika faktycznie musi
                spłacać- kilka pożyczek ma na swoim kącie, dodatkowo dochodzą teraz
                alimenty ściągane przez komornika.
                Leetr ty chociaż czytałeś mój pierwszy post?
                • leetr1 Re: co mówić dzieciom? 26.03.09, 17:11
                  No się trochę wyjaśniło.
                  Pytanie jeszcze dlaczego został alkoholikiem? Moze ktos mu zatruwał zycie tak że
                  jedyną odtrutką był alkohol?
                  Bo przecież nie wyszłaś za alkoholika i ochlapusa?
                  alime.pl/forum/index.php?sid=1850609937e0c28c400e928886bf4ab2
                  • chalsia Re: co mówić dzieciom? 27.03.09, 00:56
                    > Pytanie jeszcze dlaczego został alkoholikiem? Moze ktos mu zatruwał zycie tak ż
                    > e
                    > jedyną odtrutką był alkohol?

                    tak, oczywiscie, bo zupa była za słona.
                  • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 27.03.09, 04:55
                    > No się trochę wyjaśniło.
                    > Pytanie jeszcze dlaczego został alkoholikiem? Moze ktos mu
                    zatruwał zycie tak ż
                    > e
                    > jedyną odtrutką był alkohol?
                    > Bo przecież nie wyszłaś za alkoholika i ochlapusa?

                    niestety wyszłam za alkoholika, jeszcze nie był ochlapusemsad
                    na swoje usprawiedliwienie dodam że przez 4 lata małżeństwa pił 4
                    razy po 2 tyg, więc dużo mniej jak przeciętny facet. On był dorosły
                    i trzeźwy jak płodził dzieci więc czy pijak czy nie, jest
                    odpowiedzialny za nie w takim samym stopniu jak ja.
              • bszalacha Re: co mówić dzieciom? 25.09.09, 01:15
                No i co z tego wynika dla uczuć ojca wobec dzieci?
          • bszalacha Re: co mówić dzieciom? 25.09.09, 01:13
            Niestety...
            Proces trzeżwienia jest nieraz bardzo bolesną niespodzianką dla
            innych,którzy naiwnie myśleli,że zmieni sie na ich korzyść.
      • katiko Re: co mówić dzieciom? 15.03.10, 04:11
        Hej,
        ja mysle, ze musisz mowic prawde, i czesem ja troche wybielac.Ze tato jest chory
        (i w stanie reemisji). Ze sama nie rozumiesz dlaczego teraz nie przychodzi bo
        przeciez bardzo je kocha.
        Ze -poniewaz tato jest chorym czlowiekiem, i przede wszystkim czlowiekiem, ktory
        popelnia bledy - musza mu dac troche czasu.

        Nie warto nigdy mowic dzieciom, ze tato ich nie kocha lub ze je odrzucil. To je
        naprawde krzywdzi, szukaja winy w sobie, czuja sie gorsze od dzieci, ktore maja
        oboje kochajacych rodzicow. Dzieci same dojrzeja do oceny ojca. Ty mozesz tylko
        podawac im fakty. I szukac tlumaczen na zasadzie: Nie wiem dlaczego nie
        przyszedl: moze sie zle czul, moze ma jakas bakterie i nie chce byscie sie
        zarazili, moze jest mu wstyd, ze nie odwiedzal Was tak dlugo, moze...
        Po prostu zgadujecie dlaczego ale w pozytywnych spektach.


        I nic poza tym nie mozesz zrobic. Niestey z powodu braku milosci ojca spoczywa
        na Tobie 3x wiekszy obowiazek budowania w nich poczucia wlasnej wartosci.

        Nie klam, bo kiedys stracisz w ich oczach. Nie oczerniaj i nie oceniaj ojca bo
        tym samym obnizasz ich wiare w siebie, do tego kiedys moga Cie obwiniac za
        wlasne negatywne emocje wobec ojca (szczegolnie np. w okresie dojrzewania).
    • bszalacha Re: co mówić dzieciom? 05.09.09, 13:47
      Nie brońcie faceta,bo za pózno ,skoro ma dzieci.Powinnaś ze
      wszystkich sił zobowiązać go do łożenia na rodzinę.Nie pozwól,żeby
      pijaństwo stało się usprawiedliwieniem,bo Twoje dzieci też ZACZNĄ
      PIĆ!
      Całe szczęście,że mają odwagę nie chcieć takiego ojca.Jak je
      będziesz "wieszała na tym drzewie",nie będą chciały i Ciebie.
    • zakletawmarmur Re: co mówić dzieciom? 29.11.09, 23:57
      Myśle, że w takim wypadku faktycznie warto mówić dzieciom o
      chorobie. Raczej przedstawiłabym ojca jako właśnie ofiarę ciężkiej
      choroby, która może niszczyć życie i sprawiać, że zaczynamy oddalać
      się od własnych dzieci.

      Gdy facet oleje kontakty z dzieckiem na jakiś czas to później może
      mu być bardzo trudno wrócić. Zaczyna się stresować, że tyle już nie
      był, że pewnie wszyscy mają do niego pretensje. Z jednej strony wie,
      że źle robi ale im więcej czasu mija tym trudniej jest zrobić krok w
      stronę naprawy. Myśle, że nie warto go skreślać tylko wręcz
      przeciwnie nie robić problemów, nic nie wypominać. Dzieciom można to
      wytłumaczyć, że tatuś po prostu boi się, że też jest mu ciężko
      zrobić ten pierwszy krok.

      > Jak mam reagować kiedy córka (4 lata) mówi że nie lubi taty, że
      jak
      > przyjdzie to nie będzie chciała się przytulić do niego

      Sama nie wiem co bym w takiej sytuacji chciała od mamy usłyszeć.
      Wiesz dlaczego córka tak o nim mówi? Czy po między nimi była/jest
      jakaś więź? Tak sobie myślę, że dziecko mówi coś takiego w
      sytuacjach, gdy:
      - ta więź była i przez gwałtowne rozluźnienie stosunków została
      przerwana sprawiając mu rozczarowanie.
      - tej więzi nie było i ojciec jawi się jej jako obcy pan, któremu
      trzeba siedzieć na kolanach i zostawia morkę ślady na policzkach
      - wyczuwa, że powinna to mówić mamie. Moja córka zna mój stosunek do
      gum Mambo i bardzo często mówi mi, że to paskudztwo i "nie rozumie
      jak dzieci mogą to jeść". Gdy jednak jest z tatą w sklepie to zawsze
      próbuje go na nie naciągnąćsmile Może córka wyczuła napięcie w
      sytuacjach, gdy temat schodzi na tatę i w ten sposób myśli, że Ci
      się przypodoba? Dzieci mają niesamowitą intuicje...

      Może warto wtedy byłoby przypomnieć jej jakąś chwile kiedy była z
      ojcem blisko. Coś na zasadzie "pamiętam jak byłaś malutka i ciągle
      płakałaś i dopiero w ramionach taty się uspakajałaś". No i
      wytłumaczyć dziecku, że dla tatusia to też proste być nie musi,
      przecież gdyby było to by taką cudowną dziewczynkę odwiedzał
      częściej.

      Zastanowiłabym się też nad synem. Takie wycofanie może też świadczyć
      o problemach.
      • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 15.12.09, 21:28
        > > Jak mam reagować kiedy córka (4 lata) mówi że nie lubi taty, że
        > jak
        > > przyjdzie to nie będzie chciała się przytulić do niego
        >

        Ona tak mówiła z buntu, z przekory. Wiedziałam że bardzo chciała
        się przytulić do taty, nie wiedziałam tylko jak na to zareagować,
        czy negować to co mówi czy nie. Nigdy nie będzie to łatwe. Wolę go
        wybielać aby nie robić dzieciom przykrości. Choć przyznam że nie
        zawsze to się udaje. Młoda ostatnio się dowiedziała że ja mogę
        jeszcze raz wyjść za mąż, więc stwierdziła że najlepiej jak wyjdę za
        tatę- w tym roku widziała go przez 2 m-ce, ostatni raz w czerwcu.
        Płacze za każdym razem jak czytam list od taty, młody pierwszym
        razem był niewzruszony, przy drugim liście też łzę uronił.
    • sibeliuss Re: co mówić dzieciom? 17.12.09, 10:01
      Nigdy nie kłamać, staraj się ubrać informację stosownie do wieku i wystudzić
      emocjonalnie. Starego nie zmusisz do odwiedzin, a dzieciom nie narobisz nadziei.
      • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 17.12.09, 11:16
        >Starego nie zmusisz do odwiedzin, a dzieciom nie narobisz nadziei


        To nie jest takie proste. Bo eks w 90 % swoich trzeźwych dni był u
        dzieci, brał je. On je kocha, czuje też rodzicielski obowiązek- ale
        to w trzeźwe dni. Dzieciom łatwiej przychodzi zrozumienie tego
        schematu, choć bardzo cierpią. Chorobę alkoholową bardzo trudno
        wytłumaczyć osobie dorosłej , a co mówić dzieciom.
        • sibeliuss Re: co mówić dzieciom? 17.12.09, 19:39
          Zatem musisz uważać, bo ja poza DDRR jestem też DDA.
          • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 18.12.09, 22:00
            > Zatem musisz uważać, bo ja poza DDRR jestem też DDA.

            Ale na co mam uważać? Nie wierzysz w chorobę alkoholową? Moje dzieci
            to będą DDRR i DDA, jak myślisz, 16 lat to dobry wiek aby poszły do
            psychologa? smile
            • zuza145 Re: co mówić dzieciom? 22.12.09, 01:13
              najpierw di psychologa idż ty Kajdo- jeśli jesteś np z Warszawy0 to
              do komitetu onbrony oraw dziecka- na warsztatay dla rodziców w
              konfliktach okołorozwodowych lub indywidulane konsulatcje0 na Hożej
              mają siedzibę- super kobiety.
              Wtedy ocenisz- czy dasz radę sama czy tez dzieci muszą być wsparte
              przez kogos innego/ dodaykowego.
              Warto- ja mam z domu przykład- choc poszłam tam aby się upewnic że
              robię dobrze- opłaciło się.

              A mówić w sposób dostosowany do wieku i nei kłaamać- najwyżej
              ogłosić że nie wiesz jak to wytłumaczyć, zastanowisz
              i postarasz wytłumaczyć.
              Bo mówi się do dzieci a nie aby zwalić ciężar z pleców lub się
              odegrać.
            • elam1 Re: co mówić dzieciom? 25.12.09, 10:32
              Ja tez jestem dorosłym dzieckiem alkoholika (mama) oraz dzieckiem
              rodziców po rozwodzie, i jedno jest pewne kocham i mame i tate. I
              nie pozwalam, aby jedno na drugie mówiło źle w mojej obecnosci,
              pomimo, ze nie sa juz razem, że na mame nieustannie sie wsciekam, i
              nie mam mozliwości wpłynąc na jej decyzje, to nadal to moja mama i
              mój tato pomimo moich ukończonych 41 lat. Ale tez kilka lat czekałam
              na to by usłyszeć od taty - kocham Cię, niby było dobrze ale
              wydawało mu sie , że trzymam strone mamy. A ja trzymałam strone ich
              obojga tylko kazdego inaczej. Ludzie to boli w każdym wieku,
              Kochajcie się i nie powodujcie takich sytuacji u swoich dzieci czy
              sa dorosłe czy jeszce małe,
              • kajda28 Re: co mówić dzieciom? 26.12.09, 16:20
                Ludzie to boli w każdym wieku,
                > Kochajcie się i nie powodujcie takich sytuacji u swoich dzieci czy
                > sa dorosłe czy jeszce małe,

                Znaczy się co? Mamy się nie rozwodzić, czy nie mówić o tym drugim
                źle?
                Nie mówię źle o moim seksie, bo na to nie zasługuje, ale też nie
                mówię że jest dobrym tatą bo na to też nie zasługuje.
                • elam1 Re: co mówić dzieciom? 26.12.09, 17:58
                  To czy sie rozwiedziecie czy nie zalezy od dzieci. nikt tez nie
                  zmuszał was zeby zakładac rodzinę. To była wasza somodzielna
                  decyzja, kiedy mówiliscie sobie TAK niby na całe zycie, bo czy sie
                  kochaliscie czy tylko byliscie soba zafascynowani. Kochac nie znaczy
                  być zauroczonym, to decyzja , decyzja na cale zycie, czy tak łatwo
                  jest powiedziec juz cie nie kocham?, Ile krzywdy, ile bólu a
                  wszystko dlatego, że ludzie nie słuchaja Boga, piją, nie kochają
                  się, ich JA jest zawsze wazniejsze i nie ma w tym miłości.

                  A odpowiedź jest taka: dzieci same mogą wypracować swoje spojrzenie,
                  twoja ocena nie będzie prawdopodobnie obiektywna, bo małżeństwo
                  stanowia 2 osoby i zadaj sobie pytanie: co ja zrobiłam aby nasze
                  małżeństwo było szczęśliwe i trwałe.
                  • lavinka Re: co mówić dzieciom? 25.03.10, 16:25
                    Normalnie.... odpadłam. A co zrobił mąż? Dlaczego Katole zawsze winą
                    żony alkoholików za to że tamci piją? Nie pojmuję tego.
    • ajrisz33 Re: co mówić dzieciom? 13.04.10, 17:38
      ja synkowi(9lat) powiedziałam ze tata sie wyprowadził ale ze to nie
      jego wina, tylko między nami i ze nie chcielismy sie przy nim
      kłócic, o reszcie, mniej pochlebnej(zdrada)dowiedział sie juz od taty

      www.poprzejsciach.pl
      • sibeliuss Re: co mówić dzieciom? 14.04.10, 08:37
        ajrisz33 napisała:

        > mniej pochlebnej(zdrada)dowiedział sie juz od taty
        >
        A musiał się dowiedzieć? Ciekawe w jaki sposób.
        • ajrisz33 Re: co mówić dzieciom? 16.04.10, 16:26
          tata sam wyśpiewal wszystko, tez nie bardzo rozumiem po co, moze
          chciał wymazac własne poczucie winy.

          www.poprzejsciach.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka