wscieklyuklad
31.07.14, 22:39
w formalinie nurzane!
astronemus anencephallicus ma KICHAJĄCY KOMPIUTER!
chichorycus (nazwa wywiedziona z naprzemiennego szlochu egzaltacji i śmiechu "do sera") nie wypowiedział się w tym temacie- ale ponieważ jest skojarzeniowo syjamskim motylkiem, więc też należy przypuścić, że ma bez wątpienia KICHAJĄCY KOMPIUTER.
Taki KOMPIUTER jak kichnie "wentylacją" to od razu zarazi czymś podłym.
Motylki w celu odkażenia KICHAJĄCEGO KOMPUTIERA musiałyby go zanurzyć w całości w alkoholu w celu dezynfekcji.
A to dlatego wszystko, że łajrus Ebola rozprzestrzenia się drogą... kropelkową!
Kropelki łajrusa dowolnego (grypa np. bo też łajrus) wykichane przez komputer nie zanurzony uprzednio w alkoholu, wiodą do epidemii.
RANY BOSKIE!!!!
CZY wy MUSICIE NAPRAWDĘ ROBIĆ Z SIEBIE BŁAZNÓW?
PRZEKLEJAJ ASTRONEMUSIE TŁUMACZENIA PRZEWODNIKÓW A Z WIEDZĄ NAUKOWĄ DAJ JUŻ SPOKÓJ NICZEGO MUNDREGO W TEJ KWESTII NIGDY NIE NAPISZESZ.
I JESZCZE RAZ APELUJĘ O NATYCHMIASTOWY ZWROT WYŁUDZONEGO NA CHYBIONĄ NAUKĘ FORSY MOICH NAJUKOCHAŃSZYCH RODZICÓW, KTÓRZY FINANSOWALI Z PODATKÓW TWÓJ STRZAŁ PANU BOGU W OKNO.
No doprawdy, żeby tuman tak się wymundrzał się na forach...
Ojej kichnąłem w trakcie pisania tej dysertacji.
Musimy z Sorelliną nabyć najprzedniejszy koniak - będziemy dezynfekować wentylator.
Bo komputer jest bliski kichnięcia, a w okolicy zasilania termometr wskazuje niebezpieczne 62 stopnie Celsjusza - w sam raz na utłuczenie łajrusa!