nabakier 10.08.12, 16:17 O czytaniu ze zrozumieniem. Trudna to sztuka, czego dowodem jest dyskusja na forum TP. Spora część dyskutantów w ogóle nie zauważyła ironii i wzięła słowa Bonieckiego dosłownie- jako zmianę kursu, ba- jako jego "nawrócenie" BONIECKI Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: Ks. Boniecki i ironia 10.08.12, 16:20 A ja sądzę, ze wiekszość nie doczytała, wsciekła sie po dwóch pierwszych akapitach. Ja doczytałam, ale w TP, nie w internecie - nie ręczę, czy artykuł internetowy, który z reguly raczej przeglądm niż czytam, doczytałabym do końca... Druga mozliwość, czyli uczenie w szkole "czytania ze zrozumieniem". Zajęcia te prowadzone przez lat 12 na róznych przedmiotach, polegają na dosłownym odtwarzaniu tekstu. Za interpretację mozna otrzymać 0 punktów. No, to sie młodzież uczy... Odpowiedz Link
nabakier Re: Ks. Boniecki i ironia 10.08.12, 17:17 Może tak, od dawna już nie czytam papierowego TP (w sensie- nie kupuję). Niemniej, wydawało mi się, że kogo jak kogo, ale Bonieckiego "zakwalifikowano" już dawno jako podłego progresistę, i że jako żywo, trudno go podejrzewać o serio wypowiedziane słowa choćby tylko w pierwszym i drugim akapicie. Jak widać- tylko wydawało mi się Można (hehe). Swoją drogą, poleciał Boniecki w tym felietoniku Nazbierało mu się goryczy... Odpowiedz Link