Dodaj do ulubionych

Wulgaryzmy

27.03.13, 14:11
Nie mogę odnaleźć na stronie GW wypowiedzi Kolendy-Zalewskiej na temat sprawy Wójciak i problemu wulgaryzacji naszego języka, a było tam kilka ciekawych myśli. Może mi ktoś pomoże.O ile nie lubię tej laski, o ile nie zgadzam się z tym, że kogokolwiek by tak określiła Wójciak, to i tak by była potępiona, bo clou sprawy było jednak to, że zrobiła to wobec papieża, o tyle zgadzam się z jej oburzeniem na wulgaryzację naszego języka.
Ja mam z tym problem od lat. Mam wrodzoną niechęć do inwektyw. Sama nie używam, kiedyś zwalczałam nieudolnie, teraz się pogodziłam. Wulgaryzmy są wszędzie. Przeklinają prawie wszyscy. Wszystkie środowiska, ludzie w każdym wieku. Powoli przestaje mnie to razić, tak jest wszechobecne. Ale Kolenda-Zalewska pisze, że w innych krajach tak nie jest, że wulgaryzmy pozostają jednak domeną środowisk niższych, tylko do nas dociera inny przekaz (w teledyskach, serialach prezentujących pewne środowiska) i stąd młodzi ludzie naśladują, uważają, że to jest cool, klną bez najmniejszej żenady i refleksji. A wraz z nimi wszyscy inni.
Czy to jest ok? Czy to jest już nieodwracalne, zdrowe, normalne? Czas przestać się już w ogóle tym przejmować? Dostosować się?
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 14:29
      Nie znoszę wulgaryzmów. Bardzo rzadko, w dużym stresie zdarza mi się coś „chlapnąć". Bywa, że zwracam komuś uwagę (na przykład w tramwaju). Reakcje są różne, ale za zwyczaj osobnik przestaje rzucać k... i ch... na prawo i lewo.
      U mnie w domu się nie przeklinało. I mam nadzieję, że tak zostanie.
      • verdana Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 14:34
        Lubie wulgaryzmy, jeśli są one potrzebne i adekwatne do sytuacji. Czym jednak innym są wulgaryzmy, a czym innym obrażanie ludzi, niezależnie czy to papież czy nie. Mnie razi tu znacznie bardziej nie język, ale swoista "lustracja" i kategoryczne orzeczenie o winie, bez dowodów. Gdyby były twarde dowody, ze obecny papież świadomie i bez przymusu wydał juncie kogokolwiek - IMO wulgaryzm byłby na miejscu. Sama bym się podpisała.
        • sebalda Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 14:57
          Ale ja już pomijam kwestię winny, niewinny, miała prawo go oskarżać, czy nie. Chodzi o język. Wiele osób i środowisk próbuje forsować wolność i prawo do używania tych wulgaryzmów bez żadnych ograniczeń. Że to ekspresja, że język jest wtedy bardziej urozmaicony, kwiecisty (???). No mnie to nie przekonuje.
          Ja nie oburzam się na ludzi, z którymi przebywam, bo mimo że pracuję w środowisku inteligenckim, wszyscy tak mówią, nie reaguję, ale wulgaryzacja języka w mediach jednak nadal budzi mój opór. Co by szkodziło jednak wykropkować te wszystkie ch... i k....
          W książce, w literaturze, proszę bardzo, ale w wywiadzie? Czytałam teraz Morfinę Twardocha (niezła rzecz) i tam wulgaryzmy musiały być, bez wątpienia, ale już w wywiadzie w ostatniej świątecznej GW mogły być wykropkowane, a nie były. Ale już jak się pisze o aferze z panią Wójciak, to się wykropkowuje. Że to niby GW taka porządna, w przeciwieństwie do pani W. Śmieszne trochę.
          A może się czepiam?
          • verdana Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:03
            A ja nie pomijam.
            Bo o skończonym draniu, który nagle zostaje wybrany na wysokie stanowisko, można wyrazić sie nawet bardzo wulgarnie - bo to jednak jest co innego niż grzeczna, wyważona wypowiedź - to element pewnej ekspresji, krańcowego oburzenia.
            Nie lubię wulgaryzacji języka mediów miedzy innym dlatego, że stępiają one ostrze takich wypowiedzi, w sytuacjach, gdy byłyby, raz na parę lat, wskazane.
            • sebalda Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:13
              Verdano, a czytałaś artykuł w poprzedniej Polityce o uwikłaniu Kościoła w politykę w tamtych czasach w Argentynie? O pełnym poparciu dla prześladowań i morderstw w imię obrony wartości i rodziny? Jak mi to znajomo brzmiało. Wójciak naprawdę mogła mieć pewnie skojarzenia, choć nadal mi jej postawa nie odpowiada. Nie odpowiada, ale nie aż tak, by ją potępić i prześladować z tego powodu.
              I nadal mam uraz do tego słowa, nic na to nie poradzę.
    • pavvka Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:07
      sebalda napisała:

      > Ale Kolenda-Zalewska pisze, że w
      > innych krajach tak nie jest, że wulgaryzmy pozostają jednak domeną środowisk n
      > iższych, tylko do nas dociera inny przekaz (w teledyskach, serialach prezentują
      > cych pewne środowiska) i stąd młodzi ludzie naśladują, uważają, że to jest cool
      > , klną bez najmniejszej żenady i refleksji. A wraz z nimi wszyscy inni.

      Nieprawda, trochę kontaktów z angielskimi native speakerami w życiu miałem, na studiach, w pracy itp. i ludzie wykształceni i ukulturalnieni jak najbardziej klną. Nie wiem czy bardziej czy mniej niż Polacy, ale też całkiem powszechnie.
      • godiva1 Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:30
        Hmm, z perspektywy amerykanskiej to rzeczywiscie wulgaryzmy to domena klasy nizszej (oraz bohemy, meskich spotkan, sportu, bardzo wysokich emocji).
        Jasne ze w sytuacjach gdzie emocje lataja wysoko klna wszyscy, ale tak na codzien, zamiast przecinka, to najczesciej jednak ludzie z nizin.
        • sebalda Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:41
          > Jasne ze w sytuacjach gdzie emocje lataja wysoko klna wszyscy, ale tak na codzi
          > en, zamiast przecinka, to najczesciej jednak ludzie z nizin.
          O to mi właśnie chodzi. Teraz wulgaryzmy są na porządku dziennym, może nie zamiast przecinków, ale jednak powszechnie używane. I wcale nie w emocjach, ot tak, kompletnie bezrefleksyjnie i bez ograniczeń. I może rozumiem młodzież, bo mają to wokół od urodzenia, trudno się przeciwstawić, ale reszta?
          Znam tylko jednego człowieka, który nie przeklina: swojego syna, ale on jest prawdziwym harcerzemsmile))
          Wiele razy traktowano mnie trochę jak dewotkę, gdy próbowałam zwracać uwagę. Nie to, żebym się przejmowała, ale przestałam, chyba po prostu się przyzwyczaiłam. Wczoraj tylko te wywody Kolendy-Zalwewskiej mnie trochę pobudziły do refleksji.
        • pavvka Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:50
          godiva1 napisała:

          > Hmm, z perspektywy amerykanskiej to rzeczywiscie wulgaryzmy to domena klasy niz
          > szej (oraz bohemy, meskich spotkan, sportu, bardzo wysokich emocji).
          > Jasne ze w sytuacjach gdzie emocje lataja wysoko klna wszyscy, ale tak na codzi
          > en, zamiast przecinka, to najczesciej jednak ludzie z nizin.

          Nieee, w biznesie przeklina się naprawdę dużo.
          • godiva1 Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 18:54
            Moze masz racje, ale chyba tylko w przemysle zdominowanym przez mezczyzn. W mojej firmie (kolo 50/50 jesli chodzi o plec) napewno by to nie przeszlo.
        • croyance Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 11:29
          A w Anglii z kolei najbardziej chyba klnie upper middle class ... a najmniej lower middle z pretensjami do elegancji.
      • sebalda Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:34
        Dzięki Pavvko za informację. Przyjęłam za prawdę wypowiedź Zalewskiej, warto wiedzieć.
        Czyli powinnam się przyzwyczaić? Ja jestem z tego pokolenia, gdy wulgaryzmy stosowali głównie panowie spod budki z piwem i chuliganeria. Na moich oczach to się zmieniło i jakoś z trudem się przyzwyczajam i zastanawiam, dlaczego tak się stało.
        • verdana Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 16:11
          No, nie wiem. Przypominam sobie pokolenie mojej matki - mama odsyłała mnie na czas imprez do babci, albowiem język twórców kultury, autorów literatury dziecięcej , lekarzy (tych szczególnie) i profesorów nie nadawał się dla delikatnych dziecięcych uszu.
          Weź też pod uwagę,że nastąpiła zmiana słów niecenzuralnych. W mojej szkole bez problemu dzieciaki mówiły dupa i gówno, teraz mówią k... i ch... Natomiast dupa i gówno przez usta im raczej nie przechodzi.
          • sebalda Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 13:45
            W mojej szkole bez
            > problemu dzieciaki mówiły dupa i gówno, teraz mówią k... i ch... Natomiast dupa
            > i gówno przez usta im raczej nie przechodzi.
            Przechodzić to by przeszło, ale jest za słabetongue_out
            W moim pokoleniu "zajebisty" było wulgaryzmem, teraz nie jest nim dla większości wcale.
            Są też regionalizmy. W poznańskim nikogo nie raziło i nie razi pieprzenie, to nigdy nie był wulgaryzm.
            Gówno, dupa sama mówię, jak się rozzłoszczę, kiedyś w bajce dla dzieci Globisz grający diabła, jak mu babę z piekła wyrwali, to wyszedł i mówił: gówno, dupa, gówno, dupa. Oglądałam z małymi wtedy jeszcze dziećmi, śmiechu było co niemiarabig_grin
            Ale ch... to dla mnie bardzo, bardzo brzydkie słowo.
            • verdana Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 15:04
              A łasnie , ze nie - nie jest za słabe, po prostu jest znacznie bardziej wulgarne, niż było kiedyś, a k.. właściwie już nie jest odbierana jako wulgarna. Cholera - tez słabe, a młodzież mówi bez problemu.
              Słowa zmieniają znaczenie i nie ma sie co oburzać. Mówisz bez wahania "kiepski" czy "kobieta", a wulgaryzmu nie czujesz, bo już go nie ma. Jak Zagłoba mówił "Jakaś głowa kiepska, musi być z Witebska", to był to zdecydowany wulgaryzm. Jeszcze w latach 50-tych za to w "Świerszczyku" można było dać podpis do obrazka "Chłopczyk w czapeczce z kutasikiem".
              To, co jest brzydkimi słowem dla Ciebie, nie musi juz być dla nowego pokolenia - i to jest zmiana nie tylko obyczajowa, ale językowa.
              • sebalda Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 16:27
                Oj chyba się posprzeczamywink Nie powiesz mi, że dla kogoś dupa jest bardziej wulgarna od k.. czy ch.... W to nie uwierzę.
                • verdana Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 17:34
                  Jest bardziej wulgarna, bo rzadsza. Po prostu - młodzież wie wprawdzie, że k.. jest wulgarna bardziej, ale użycia tego słowa już po prostu nie słyszy. Słyszy natomiast użycie d... , a to oznacza, ze na ten wulgaryzm zwraca coraz większą uwagę. Jeśli przestaje używać jej powszechnie w towarzystwie, to oznacza, ze ma pewne opory.
      • ambivalent Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 20:55
        Potwierdzam. Dlugo pracowalam z Irlandczykami (i tymi wyksztalconymi, i tymi calkiem nie) i wszyscy klna. Do tego stopnia, ze czulam sie jak odmieniec, nie potrafiac klnac przy ludziach, z ktorymi pracowalam smile
        Natomiast nie spotkalam sie ze swobodnym uzywaniem wulgaryzmow wsrod moim niemieckich znajomych i przyjaciol (i rodziny), ktorzy sa zdecydowanie lepiej wyksztalceni niz moi irlandcy znajomi i przyjaciele (usredniajac oczywiscie). To co dzieje sie na ulicy bardziej przypomina jednak Polske.
        Dla mnie, pomimo tego, ze "zyje" w jezyku angielskim (mieszkajac w DE, ale to juz inna historia), wypowiedzenie slowa f..k jest o wiele mniej problematyczne niz wypowiedzenie slowa k...a lub ch.j. A slowa na f uzywam ostatnio dosc czesto. W sumie to za kazdym razem kiedy ktos wspomina ZIME.
        W PL drazni mnie przeklinanie strasznie. Nie cierpie kiedy ludzie przeklinaja na ulicy nawet a na przeklinanie w czasie rozmowy ze mna reaguje stanowczo i zawsze zwracam uwage. Po polsku nigdy nie przeklinam.
    • szarsz Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 15:12
      Ja lubię wulgaryzmy, ale lubię je wtedy, kiedy sa adekwatne do sytuacji i stosowane z wyczuciem. Zdarza mi się rzucić takim, jak choćby wczoraj, kiedy moja 2-letnia córka w pokoju obok przewróciła się, uderzyła mocno w czoło i zamiast płakać, zapowietrzyła, straciła oddech. Zobaczyłam to (niemalże) przypadkiem, bo NIC nie słyszałam.
      Natomiast jako takie bardzo mocne wykrzykniki powinny być stosowane rzadko, bo ich terapeutyczna rola się stępia, a to niedobrze, dobrze jest mieć jakiś wentyl bezpieczeństwa, i lepiej rzucić (...) niż talerzem wink
      • rufus-7 Re: Wulgaryzmy 27.03.13, 19:32
        Gorsze od wulgaryzmów są określenia stygmatyzujące ludzi tylko dlatego, że osmielają sie miec inne poglądy i zasady od tych "postepowych" typu: homofob, moher, ciemnota, chory psychicznie itp.
        Przy okazji miło mi, że zostałem doceniony. Już raz szanowna moderacja ćwiczyła ten wariant .

        Zapraszam 10 kwietnia na manifestację:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-8 Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 06:25
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
    • mma_ramotswe Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 15:31
      Nie uznaję wulgaryzmów w żadnych sytuacjach. O ile w złości, lub w zdenerwowaniu wypowiedziane w kosmos mogę jeszcze jakoś usprawiedliwić, o tyle z rozmysłem i skierowane do konkretnej osoby uważam za niedopuszczalne. I świadczące źle nie o osobie, którą miały obrazić, ale o wypowiadającej je
      • rufus-8 Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 16:23
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-9 Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 19:01
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
    • paszczakowna1 Re: Wulgaryzmy 28.03.13, 19:32
      A nie mówilam, Verdana? A nie mówilam?

      Ziner, miło cię tu widzieć (kojarzę pozytywnie), ale zobacz nagłówek forum. Naprawdę, są ku temu istotne powody.
      • ziner Mea Culpa, Mea Culpa, Mea Maxima Culpa... 28.03.13, 20:02
        paszczakowna1 napisała:

        > A nie mówilam, Verdana? A nie mówilam?
        >
        > Ziner, miło cię tu widzieć (kojarzę pozytywnie), ale zobacz nagłówek forum. Nap
        > rawdę, są ku temu istotne powody.

        Obiecuję poprawę. Słowo.
        • rufus-10 Re: Mea Culpa, Mea Culpa, Mea Maxima Culpa... 29.03.13, 07:06

          Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
          Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

          Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

          Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

          niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-11 Re: Wulgaryzmy 29.03.13, 11:25
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-12 Re: Wulgaryzmy 29.03.13, 12:08

        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-13 Re: Wulgaryzmy 29.03.13, 20:25
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-14 Re: Wulgaryzmy 29.03.13, 22:27
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-15 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 07:37
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-16 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 08:31
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum, połączoną z intensywnym wycinaniem tego skromnego postu.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-17 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 10:07
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-18 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 12:44
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-19 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 13:41
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum, połączone z uporczywym wycinaniem postów, oczywiście nie ma to żadnego związku z poglądami.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-20 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 14:13
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum, zgodnie z lewicowym rozumieniem tolerancji.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-21 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 16:02
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-22 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 18:40
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-23 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 19:04
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum, typowej dla lewakow.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-24 Re: Wulgaryzmy 30.03.13, 22:09
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-25 Re: Wulgaryzmy 31.03.13, 07:36
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-26 Re: Wulgaryzmy 31.03.13, 21:20
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-26 Re: Wulgaryzmy 31.03.13, 22:06
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum, co było bardzo słuszną decyzja

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia
      • rufus-26 Re: Wulgaryzmy 01.04.13, 08:13
        Gorsze od wulgaryzmów są okreslenia stygmatyzujące dana osobę, ustawiające ją od razu w pozycji tej gorszej, pogardzanej części społeczeństwa. Określenia tak bardzo popularne wśród tzw. "postępowej" części społeczeństwa typu: homofob, moher, ciemnota, modne ostatnio na niwie politycznej - pisior, katol itp.
        Z czego one wynikają? - pewnie z frustracji, pewnej pustki duchowej, zadufania?

        Przy okazji dziękuję bardzo za zainteresowanie moją skromną osobą i podjęcie słusznej decyzji walki z odchyleniem prawicowym na tym forum.

        Zapraszam na manifestację 10 kwietnia:

        niezalezna.pl/39816-policzmy-sie-10-kwietnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka