maadzik3
01.09.13, 09:56
wyborcza.biz/biznes/1,100896,14523347,Czy_zmiany_w_OFE_to_przygotowanie_do_bankructwa_kraju_.html#BoxBizTxt
Wyglada na to ze moze szykowac sie kolejne juz (po '80 i '89) bankructwo panstwa. Co teraz? Obnizenie obecnych emerytur? (np. droga napedzenia inflacji przy braku waloryzacji, nic nie stoi na przeszkodzie do puszczenia w ruch maszyn drukarskich skoro juz i tak planuje sie oglosic niewyplacalnosc i umorzyc dlugi panstwa). Szkolnictwo publiczne tnie wszelkie koszty - laczenie klas w nizu demograficznym do ponad 30 osob w wielu miejscach pokazuje to wyraznie, czas oczekiwania na pewne zabiegi w ramach NFZ dobija lub przekroczyl dwucyfrowa liczbe lat. Brednie o wysokiej stopie zwrotu ZUS rozkladaja (ZUS nie ma stop zwrotu, cale pieniadze otrzymane plus troche budzetowych wydaje na obecnych emerytow, "stopa zwrotu" ZUS to obietnice obecnego rzadu co nam wyplaci przyszly ewentualny rzad za x lat). To ze nasze pokolenie nie dostanie emerytur (obecnych ok. 40-latkow) jest dla mnie oczywiste od paru lat, ale kiedy przestana wyplacac emerytury naszym rodzicom?