Dodaj do ulubionych

Homofobiczny spot

19.05.14, 12:44
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,15987156,Telewizje_odmawiaja_emisji_homofobicznego_spotu_Solidarnej.html
I brawa dla telewizji!
Obserwuj wątek
    • seidhee Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 13:25
      Jestem pozytywnie zaskoczona odmową emisji. Choć to powinna być oczywistość...

      Swoją drogą wzruszające są te kiełbaski "500zł miesięcznie na każde dziecko" i "większe dopłaty dla rolników".
      • mary_ann Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 13:29
        Ha! Wczoraj było o tym na Frondzie, tylko już się bałam zalinkować na COsmile)))

        Kolejne dno zaliczone. Odmowa telewizji jest dla mnie oczywistością, przeraża natomiast, że ktoś w ogóle z czymś takim wystartował.

        W kwestii reszty spotu mam podobne odczucia - cały jest strasznie prymitywny, bo i kierowany wyraźnie do najprymitywniejszego targetu.
    • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 14:04
      No cóż, spot potwierdza wszystko to co myślę o SP. A myślę jak najgorzej
    • mary_ann Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 14:27
      Ciekawe, czy spot przyjęła np. TV Trwam.
      • sebalda Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 14:35
        Już widzę plującą się Kempę, że cenzura, zamykanie ust, hańba w demokratycznym kraju!
        • seidhee Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 14:56
          No ja myślę, że to będzie woda na młyn prawicowych mediów - że "Tusk wydał z publicznych pieniędzy 8 mln na swój spot" i zablokował konkurencję pod pozorem politycznej poprawności...
    • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 16:20
      To ja trochę wsadzę kij w mrowisko:
      Jakkolwiek spot jest obrzydliwy i populistyczny i zgadzam się ze wszystkimi do niego zastrzeżeniami, ale mam wątpliwości niejakie czy odmowa jego emisji była słuszna. Dlaczego?
      1. I tak kto chce ogląda - choćby my tutaj z ciekawości. Doprawdy w dzisiejszych czasach coś takiego jak skuteczna cenzura istnieje w Korei Pn a średnio skuteczna w Chinach i krajach szariatu (też pewnie nie wszystkich). Więc jest to sztuka dla sztuki
      2. Odpowiedzialność za ogłoszenia wyborcze w ramach kampanii ponoszą komitety wyborcze więc nadawca się nie naraża np. na przykrości z KRRiTV
      3. Utrąca się argumenty o cenzurze które na niektórych grupach (jak może część wyborców SP) robią wrażenie
      4. Najważniejsze wreszcie: wolność słowa (z naprawdę wyjątkowymi ograniczeniami mającymi np. charakter podżegania do przestępstwa) wydaje mi się wyjątkowo ważną i kruchą wartością. I przypomina mi się Oliver Wendell Holmes, sędzia SN USA gdzieś 100 lat temu piszący po wyroku, w którym uwolnił pozwanego od zarzutu nawoływania do rewolucji bolszewickiej do swojego przyjaciela że wszystko co tamten głosił od poglądów po czystą głupotę napawało go wstrętem, ale jeśli demokracja ma przetrwać miał prawo to głosić, 1 poprawka i już, on nie jest od cenzury a od wymiaru prawa. I powiem że się zgadzam. Są poglądy, które mogą sprawić, że przestanę z kimś rozmawiać, na kogoś głosować, uważać kogoś za tolerancyjnego, lubieć kogoś, co tam chcecie, trudno wymienić bo mieszam sfery publiczną i prywatną teraz, ale generalnie wiadomo o co chodzi - poglądy w moim odczuciu wstrętne. Tylko czy jest to powód żeby (zamiast napisać, jak trzeba publicznie, że to np. faszyzm/ dyskryminacja/ antysemityzm/ głupota/ pornografia/ kłamstwo wysokiej rangi o fatalnych skutkach itd. - też mieszam różne rzeczy, wiem; powiedzieć to, zerwać stosunki; wyśmiać; napisać filipikę a w ostateczności pozwać o znieważenie na przykład) zakazywać mówienia tego? Nie czuję się przekonana że nawet tak ewidentnie okropny spot powinien być cenzurowany. Uważam to za pewne psucie demokracji. I na pewno naruszanie wolności wypowiedzi.
      Co o tym myślicie?
      • iwoniaw Ja wręcz podrążę tym kijem w mrowisku ;-) 19.05.14, 16:38
        CytatSą poglądy, które mogą sprawić,
        > że przestanę z kimś rozmawiać, na kogoś głosować, uważać kogoś za tolerancyjneg
        > o, lubieć kogoś, co tam chcecie, trudno wymienić bo mieszam sfery publiczną i p
        > rywatną teraz, ale generalnie wiadomo o co chodzi - poglądy w moim odczuciu wst
        > rętne. Tylko czy jest to powód żeby (zamiast napisać, jak trzeba publicznie, że
        > to np. faszyzm/ dyskryminacja/ antysemityzm/ głupota/ pornografia/ kłamstwo wy
        > sokiej rangi o fatalnych skutkach itd. - też mieszam różne rzeczy, wiem; powied
        > zieć to, zerwać stosunki; wyśmiać; napisać filipikę a w ostateczności pozwać o
        > znieważenie na przykład) zakazywać mówienia tego?


        Generalnie się z tym zgadzam i popieram.

        CytatOdpowiedzialność za ogłoszenia wyborcze w ramach kampanii ponoszą komitety w
        > yborcze więc nadawca się nie naraża np. na przykrości z KRRiTV


        No więc tym bardziej - komitet łamiący w swoich spotach prawo może się doczekać zakazu ich emitowania (i owszem, reakcja prokuratury, jeśli takie naruszenie występuje, powinna być natychmiastowa), ale odmowa emisji ze strony stacji telewizyjnej to dla mnie jednak już nadgorliwość. Zwłaszcza że nie przypominam sobie, aby Polsat czy inny nadawca tak gorliwie przeglądał np. komercyjne treści reklamowe, z których żyje, albo zamykał studio dla polityków głoszących te właśnie dokładnie i takimi słowami hasła (bo by im się formuła programu nie domknęła). Dlatego jak nie lubię posłanki K., krzycząc o cenzurze i zamykaniu ust będzie miała ona świętą rację. Otóż jest to cenzura i zamykanie ust, niezależnie od tego, co sądzimy o treściach, które się z tych ust dobywają.
        • iwoniaw A skutek zapewne będzie taki, że 19.05.14, 16:43
          odmowa wyemitowania tego prymitywnego spotu wyłącznie przysłuży się komitetowi posłanki Kępy; przekonanych (w obie strony) on i tak nie przekona - zagorzali zwolennicy i przeciwnicy wiedzą swoje, natomiast pośród ludzi nie mających zdania w temacie jakoś nie przypuszczam, by po przeczytaniu takiego newsa pojawiła się raczej refleksja "co za ohydny spot, skoro go Polsat cofnął" niż "ciekawe czemuż ich chcą zakneblować, pewnie niewygodne prawdy mówią". No niestety, tak to działa. To tak poza tematem nieco.
      • sebalda Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 16:39
        Ale nadając ten spot, telewizja daje przekaz, że to jest w zasadzie ok. W myśl wolności slowa może też nadać spot faszyzujących narodowców. Zakazując, pokazuje, że nie ma zgody na takie akcje. Ja bardzo lubię hasło: Twoja niemoc wspiera przemoc. Nadawanie tego spotu wspiera szerzenie treści homofobicznych, a od nich blisko do opluwania gejów na ulicy, a potem do ich bicia w ciemnej ulicy.
        Czy niezgoda na rzeczy naganne musi oznaczać cenzurę i zamach na demokrację?
        • iwoniaw Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 16:49
          Ja bym generalnie nie przesadzała i nie stawiała tez, że mówienie w spocie "czy jesteś przeciw małżeństwom par homoseksualnych?" to prawie jak bicie gejów w ciemnej ulicy (albo i ścinanie ich w biały dzień na rynku, cóż się będziemy ograniczać, nieprawdaż). I nie dlatego, że uważam słowa takie za ok i nic nie znaczące, tylko dlatego, że taki kompletny brak proporcji jest najlepszą pożywką dla niechęci dla jakiejś idei (tu np. małżeństw homoseksualnych) u grup i osób, którym do tej pory ta idea była zupełnie obojętna, a nawet usłyszawszy jakieś argumenty byliby skłonni jej przyklasnąć, a przynajmniej nie oprotestowywać.
        • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 16:56
          Nie. Nie pokazuje że to ok. Wszystko co pokazuje to że są osoby które są przeciw jakimkolwiek prawom dla par homoseksualnych (ale nie za penalizacją homoseksualizmu czy linczami wobec gejów, tego tam nie ma, to ostatnie byłoby nawoływaniem do przestępstwa), za całkowitym zakazem aborcji itp. Czy już tego nie wiemy? Te same osoby które występują w spocie powiedziały to dziesiątki razy w wywiadach, napisały na blogach, czaem powiedziały z mównicy sejmowej. Nikt nie odkrywa Ameryki w konserwach.
          I też lubię hasło "twoja niemoc wspiera przemoc". Ale to nie powinno IMHO prowadzić do odmowy emisji tylko np. do ostrej polemiki, pokazania nietolerancji, wskazania że wyraźnie to ugrupowanie wszystkich inaczej niż oni myślących uważają za ideologicznych wrogów (a nie przeciwników wyborczych), napisanie felietonu, reakcja na blogu, komentarz polityków (również kontrkandydatów w wyborach). Wszystko to wydaje mi się właściwe. Wcale nie mówię że nie należy reagować. Należy. Ale nie przez utrącanie ich spotu tylko przez wyrażenie o nim opinii w dowolnej (nawet ostrej) formie.
          • verdana Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 18:37
            Ok, a spot "Polska nie dla Żydów, odebrać Żydom prawa" byłby OK? Bo ja nie widzę żadnej różnicy między homofobicznym a antysemickim spotem. Telewizja emitując coś - szczególnie prywatna - legitymizuje w pewnym sensie przekaz. To nie jest odmowa pokazania spotu, w którym nie podoba sie program polityczny, tylko odmowa pokazania spotu, w którym wzywa sie do dyskryminacji części społeczeństwa. Nic nie pomoże wyrazanie opinii, bo będzie to po prostu kolejna dyskusja polityczna. Niepokazanie spotu, nawet jeśli można go obejrzeć gdzie indziej, to jednoznaczna deklaracja, ze takie treści nie mogą mieć miejsca w przestrzeni publicznej.
            • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 19:15
              W wersji którą teraz oglądam (nie wiem czy jest zmieniona czy nie, ale jst z linka) mowa jest tylko o byciu przeciw małżeństwom homoseksualnym i adopcji przez nie dzieci. OK, osobiście jestem za prawem do takich małżeństw, ale żaden z krajów który je wprowadził (a wiele na razie krajów czy stanów w państwach federelnych/ konfederacjach nie wprowadziło) nie wprowadzał tego prawa bez dyskusji. I uważam że to jest OK, dyskusja nad zmianami prawa jest kwintesencją demokracji. Natomiast nie jest to odbieranie praw nikomu (w końcu nikt nie postuluje odbierania praw cywilnych/ obywatelskich/ prawa do ubezpieczeń/ praw pracowiczych osobom homo, nikt nie postuluje pozbawienia ich ochrony prawnej ani np. zobowiązania do jakichś deklaracji. Nie wiem czy i kiedy związki partnerskie (płci dowolnej) czy małżeństwa homoseksualne będą w Polsce dozwolone. Ale nie widzę w dyskusji na ten temat dyskryminacji. Co więcej zakazanie takiej dyskusji zaprzeczałoby demokracji (bo kto i na jakiej podstawie miałby o takiej zmianie prawa decydować skoro uważamy że prawo jest pozytywne i jest tworem ludzi?). Ochrona praw nabytych jak najbardziej, ale tu na razie jest dyskusja o ewentualnych prawach przyszłych (nie inaczej niż np. legalizacj marihuany, też prawo, tylko z drugiej strony spektrum politycznego smile).
              Więc nic nikomu nic ne odbiera.
              I jak mam alergię na SP tak nie rozumiem dlaczego odbierać prawo głosu w toczącej się przecież dyskusji (bo ona się już toczy) jakiejś grupie tylko dlatego że głęboko się z nią nie zgadzam.
              • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 19:25
                Tak mi się jeszcze nasunęło: kiedyś toczyły się dyskusje (na salonach, w prasie i w parlamentach) o prawach wyborczych kobiet, prawie własności mężatek, zniesieniu przywilejów arystokratycznych, prawie do małżeństw cywilnych, czy np. zniesieniu niewolnictwa. To były wielkie dyskusje polityczne tamtych czasów (np. w brytyjskim parlamencie o zakazie handlu niewolnikami i zniesieniu niewolnictwa pod koniec XVIII wieku). Dziś ich wynik wydaje nam się oczywisty. Wtedy wielu osobom też pewnie wydawało się że słuszny wynik, sprawiedliwy może być tylko jeden (normalne). Ale przecież nie ominięto dyskusji (innej niż dziś z wielu względów ale często gorącej). Bo legitymizacja władzy tego wymaga. Po prostu. Każdy kto uzurpuje sobie wykluczenie innych głosów z debaty politycznej bo nie są poprawne de facto podważa demokrację (co najmocniej potem wykorzystują najbardziej radykalne elementy sceny politycznej). I znów: nie z debaty o odbieraniu praw, o dyskryminacji. Z debaty o zmianie prawa (w której nawiasem mówiąc rządząca partia nie dotrzymała własnych obietnic wyborczych)
                • verdana Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 20:07
                  W tej chwili to jest poziom dyskusji o prawach zwierząt, albo o wieku, w którym dziecko moze decydować o sobie. Natomiast przyjęcie, zę dopuszczalna jest dyskusja o prawach osób homoseksualnych - i to dotyczy nie tylko ślubów, bo w pierwszej wersji był napis chyba "Przeciw homo" jest trudne do pojęcia. Oznacza to, zę uzurpujemy sobie prawo do dyskusji o innych ludziach i to my, uprawiający seks w jedynie słuszny sposób MAMY prawo decydować o innych.
                  • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 21:20
                    ja sobie nic nie uzurpuję smile ja zwracam uwagę na fakt że ta dyskusja się toczy. Począwszy od zdań, że tylko po ślubie i to kościelnym i włącznie w celach prokreacyjnych po postulaty usankcjonowania pedofilii. I są miejsca na świecie gdzie owszem, tylko po ślubie (oficjalnie) i są takie gdzie jawnie dopuszcza się lub toleruje przynajmniej pedofilię (tak, w Europie też). Przez wszystkie odcienie. To są fakty, a z nimi pono się nie dyskutuje big_grin
                    Ważne kwestie dla danego społeczeństwa w danym momencie będą jakoś regulowane przez państwo. I będą dyskutowan. Życie uczy że lepiej gdy dyskusja jest szeroka i jawna niż prawo (narzucone) sobie a dyskusja (w ciemnej bramie) sobie.
                    To może nie jest apoteoza osiągnięć myśli prawotwórczej, ale ja generalnie raczej ludzką naturę i zdolność tworzenia społeczeństw wolnych, szczęśliwych, sprawiedliwych i pięknych (cokolwiek by to miało znaczyć) oceniam sceptycznie. Znacznie mi bliżej do krytyki hedonizmu Spencera i Milla w wykonaniu Kotarbińskiego niż do oryginalnych autorów.
                    Natomiast próba wyparcia istnienia różnych poglądów na prawne usankcjonowanie związków jednopłciowych i pominięcia dyskusji na ten temat wydaje mi się prostą drogą n skróty do hodowania ekstremizmów. Zresztą po obu stronach. Przycięcie dyskusji, zakaz wypowiadania się na jakiś temat, uznanie że mówienie o czymś jest politycznie niepoprawne rodzą często straszne skutki. Wyparcie problemu go nie rozwiązuje, najczęściej przeciwnie (lub zepchnięcie do podziemia). To jak z dyskusją o aborcji w Polsce, pełna hipokryzja, wszystko jest tylko proszę nie zaczynać dyskusji polityczno-prawnej na ten temat. Przy okazji, najwięksi przeciwnicy jakiejkolwiek legalnej aborcji posługują się tu Twoim argumentem - bo na temat ludzkiego życia nie godzi się dyskutować, tu wszystko jasne. Taki chichot rzeczywistości.
                    Ja tylko jestem zdania że otwarta możliwość wypowiedzi i dyskusji na każdy temat (gdzie mamy prawo nawet do ostrych ocen czyicś wypowiedzi, ale nie możemy nikomu zakazać wypowiadania się, pozbawiać wolności słowa) to jednak najlepsza droga do zapewnienia ochrony przed ekstremizmem chronionym cenzurą. Może jest to sposób do dupy, ale jak z demokracją - lepszego nie wymyślono. A jak temida jest ślepa tak wolnoś wypowiedzi dotyczy wszystkich poglądów (poza podżeganiem do przestępstw i - w niektórych krajach, w Polsce też - promowaniem niektórych zbrodniczych ideologii). Inaczej nie jest wolnością.
                    Nawiasem mówiąc chyba siła dyskusji jest na razie niezła bo skoro mówisz że coś się w spocie zmieniło (a i ja mam takie wrażenie) to nie przestając na moment być dostępny został (zakładam że przez jego twórców) zmodyfikowany. To jest ten efekt którego cenzura nie ma a otwarta dyskusja miewa - ktoś przynajmniej zaczyna się obwiać konsekwencji społecznych dla siebie swoich słów, wstydzić się, nie chce być z nimi tak wprost kojarzony. To chyba najlepsze na co możemy liczyć. Z mojego pragmatycznego i raczej mało optymistycznego punktu widzenia
                    • paszczakowna1 Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 22:09
                      > Natomiast próba wyparcia istnienia różnych poglądów na prawne usankcjonowanie z
                      > wiązków jednopłciowych i pominięcia dyskusji na ten temat wydaje mi się prostą
                      > drogą n skróty do hodowania ekstremizmów.

                      Nikt nic nie wypiera. Pani Kempa w telewizji ględzi sobie o małżeństwach homoseksualnych do woli i w nadmiarze i nikt jej gęby nie zatyka. Chodzi tylko o hasło "Nie dla homo", co oznacza tyle, co "pedały won" i dam głowę, że nie jest to niezręczność, a zabieg umyślny.
                  • mary_ann Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 21:33
                    verdana napisała:

                    >bo w pierw
                    > szej wersji był napis chyba "Przeciw homo" jest trudne do pojęcia.

                    "Nie dla homo". I dalej jest . Zmienili tylko kadr, który wyświetla się w artykule.

                    O, proszę, 00:18

                    https://i58.tinypic.com/akd4ow.jpg
              • mary_ann Re: Homofobiczny spot 19.05.14, 21:27
                maadzik3 napisała:

                > W wersji którą teraz oglądam (nie wiem czy jest zmieniona czy nie, ale jst z li
                > nka) mowa jest tylko o byciu przeciw małżeństwom homoseksualnym i adopcji przez
                > nie dzieci. OK, osobiście jestem za prawem do takich małżeństw, ale żaden z kr
                > ajów który je wprowadził (a wiele na razie krajów czy stanów w państwach federe
                > lnych/ konfederacjach nie wprowadziło) nie wprowadzał tego prawa bez dyskusji.
                > I uważam że to jest OK, dyskusja nad zmianami prawa jest kwintesencją demokracj
                > i. Natomiast nie jest to odbieranie praw nikomu

                A czy w Twojej wersji p. Kempa przez chwilę nie widnieje aby na tle czerwonego napisu "NIE DLA HOMO"? Bo dla mnie to jest clou numeru. O tym, że jest przeciw legalizacji małżeństw homoseksualnych, może sobie mówić publicznie do woli.
                Tego typu napis to dla mnie dokładny odpowiednik "Nie dla czarnych".

                I nie wiem, czy telewizja, na mocy samego zezwolenia na nadawanie, nie jest aby zobowiązana do nadawania wyłącznie treści zgodnych z prawem. Czasem nie da się przewidzieć, co padnie na ekranie, bo leci na żywo, ale tu zawartość znana była z góry.
                • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 20.05.14, 07:02
                  jak napisałam, za spoty wyborcze odpowiadają komitety (prawnie też)
                  Natomiast wydaje mi się, że dyskutujemy z tezą której nie postawiłam smile Ja tak samo uważam że ten spot jest okropny, ksenofobiczny itd. itp. Pytanie: czy możemy go cenzurować (lub cokolwiek innego co nie narusza prawa karnego)? Dlatego że jest niefajny, ksenofobiczny, nie zgadzamy się? A co następnym razem?
                  Wolność słowa jest wielką wartością i ja po prostu uważam, że jej nadużywanie nie powinno prowadzić wprost do cenzury gdyż wtedy ograniczamy samo prawo.
                  I z tym dyskutuję, a nie z treścią spotu
                  • verdana Re: Homofobiczny spot 20.05.14, 09:06
                    Cenzurować? A odkąd prywatna telewizja ma obowiązek wyświetlania treści, które sa sprzeczne z jej polityką, a państwowa tych, które wzywając do nienawiści sa sprzeczne z prawem? Jeśli przyjmiemy Twój punkt widzenia, to należałoby zmienić KK, gdzie istnieje punkt zakazujący wypowiedzi rasistowskich. Albo go usuńmy i uznajmy, ze spot "Nie dla Żydków" jest OK, paskudny, ale jak najbardziej można pod tym hasłem iść do wyborów, albo przestrzegajmy prawa. Ja jednak widzę problem w tym, ze gdyby to dotyczyło jakiejkolwiek innej mniejszości, to spot uznany byłby za niedopuszczalny jednoznacznie i nie byłoby dyskusji o cenzurze, tylko dyskusja o tym, dlaczego nie zajmuje się nim prokuratura. Ale prawa homoseksualistów? O, to co innego, to jest rzecz, o której możemy dyskutować i nie wolno nikomu zamykać ust, gdy obraza i dyskryminuje homoseksualistów, bo obrażanie homo jest świętym prawem człowieka. A obrażanie Żydów już nie.
                    • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 20.05.14, 09:27
                      I dlatego, że tylko o homoseksualistach tak wolno w Danii członek parlamentu (I nie tylko on) krzyczał ostatnio "hamas, hamas, Jews to the gas"? Nawiasem mówiąc to akurat było złamanie prawa karnego i Dania nic z tym nie zrobiła, ale rozumiem, że Dania nie jest przedmiotem dyskusji. Widzisz, taka autocenzurę ma większośc państw Europy i rezultaty mi się nie podobają. Po prostu dlatego że radykałowie (różni) olewają ją I mówią co chcą (tudzież publikują) a reszta czai się po kątach.
                      A czas antenowy komitetów wyborczych regulowany jest precyzyjnie.
                      Natomiast ja autentycznie wolę wiedzieć z czym mam do czynienia I myślę że jest to lepszą gwarancją nie-eskalacji. Jak juz pisałam ani nie oznacza to aprobaty dla haseł ani namawiania do niereagowania. Nie przypadkiem wszystkie reżimy totalitarne I doskonała większość autorytarnych które dorwały się do władzy natychmiast likwidowały wolność słowa. Grozniejsze IMHO jest to co jakies grupy ludzi (czasem duze) propaguja po cichu a potem wybucha niz to co przy mniejszym stopniu eskalacji jest powiedziane I spotyka sie z reakcja. Od ostrej kontry po nawet zawiadomienie prokuratury, niech decyduje, ale nie przez censure bo to swoiste branie prawa we wlasne rece przez nadawce (zwlaszcza w sytuacji gdy prawo wyborcze zwalnia go z odpowiedzialnosci za spoty wyborcze).
                      No coz, najwyrazniej jestem zwolennikiem pierwszej poprawki do konstytucji amerykanskiej wink (jestem). Sama zreszta pisalas ostatnio w kontekscie obrzydliwej wypowiedzi Pawlowicz ze w panstwie z cenzura ona by mowila a wieszano by (w skrajnej wersji) lub zakazywano wypowiedzi innym. Tak sie moze zdarzyc. To jest tylko inna odslona tego samego.
                      Tak, wstretne I oburzajace sa: wypowiedzi poslanek Pawlowicz czy Kempy (co druga jak nie lepiej), plakaty po smierci Geremka "dziekujemy Panie ze go zabrales", antysemityzm radia torunskiego, twierdzenie ze homoseksualizm jest zboczeniem czy mowienie przez urzedujacego ministra sprawiedliwosci "ten pan juz nikogo nie zabije" o aresztowanym lekarzu (potem uniewinnionym). Skala rozna, przypadki rozne. Tylko minister taki jak Ziobro zawsze powie a my cenzurujac/ autocenzurujac wypowiedzi eliminujemy najszybciej tych ktorzy powiedza "to naruszenie zasady domniemania niewinnosci". Jak zly pieniadz wypiera dobry tak potwarze I nienawisc wypieraja w warunkach cenzury swoich przeciwnikow. Grozba, naduzyciem praw, kultura "ofiary" przy deptaniu praw innych. Rozne sa strategie. I dlatego uwazam jak uwazam. Mozesz sie nie zgadzac - to tutaj to tez w koncu dyskusja smile
                      • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 20.05.14, 09:32
                        BTW w 2007 r. wpadłam w Helsinkach, w towarzystwie przyjaciela, geja, który tam mieszka, na marsz równości wzdłuż którego na wąskim odcinku stała grupka ludzi z plakatami "Bóg nienawidzi gejów" (przetłumaczono mi tak z fińskiego). Było to przykre, tak, ale fińska policja nie zamierzała nic z tym robić jeśli nie będzie nawoływania do przemocy czy prób wszczęcia burdy.
                        • maadzik3 Re: Homofobiczny spot 20.05.14, 09:38
                          To jeszcze tę fińską hitorię dokończę: I mój przyjaciel I ja I wszyscy którzy słyszeli tę historię zaczynali od: Bóg nienawidzi? Jak mogli tak mówić. I ta manifestacja przeciwników marszu u wszystkich mjących nawet odległe związki z chrześcijaństwem I średnio zainteresowanyc parade wywoływała natychmiastową chęć udowodnienia że nie, że geje mogą I powinni żyć normalnie I mieć takie same prawa. Oczywiście to też efekt edukacji, pozytywnych wiadomości, podkreślania praw wszystkich, tak, ale reakcja na takie homofobiczne wiadomości może zrobić czasem więcej dla promocji praw danej grupy niż zablokowanie pełnej nienawiści wiadomości. Tak IMHO też działa wolność wypowiedzi. Naiwna jestem?
                          • iwoniaw Re: Homofobiczny spot 20.05.14, 10:44
                            Nie wiem, czy jesteś naiwna, ale jeśli tak, to jestem naiwna razem z Tobą i zgadzam się ze wszystkimi Twoimi przykładami powyżej.
                            • jottka ale 20.05.14, 11:20
                              mam jednak wrażenie, że wolność słowa, o której mówisz, to nie jest synonim prawa do wygłaszania czegokolwiek w dowolnym miejscu, a twoje posty zdają się to sugerować.

                              w ramach tejże wolności słowa pani kempa ma prawo oświadczać wprost, że małżeństwa homoseksualne powinny być zabronione, a pokątnie sugerować, że w ogóle trzeba z tą bandą zrobić porządek. tyle że nie ma prawa zmusić kogokolwiek do rozpowszechniania jej poglądów, jako że ten ktoś może uważać, że realizując swoje prawo do wolności przekroczyła granicę, za którą zaczyna się krzywda innej osoby, i wyrazić swój sprzeciw, do czego takoż ma prawo w ramach wolności obywatelskiej. i na tej zasadzie możemy oglądać panią kempę w sieci, a nie możemy w telewizjach, które uznały, że nie chcą propagować jej poglądów.

                              twoje przykłady są w gruncie rzeczy ilustracją tej idei - grupa osób może stać na ulicy czy pod kościołem z banerem objawiającym prawdy ich zdaniem nadprzyrodzone, ale nie może zmusić kogokolwiek, żeby wraz z nimi rozpowszechniał owe iluminacje. a odpowiedzialność karna to chyba w ogóle inny aspekt sytuacji, bo o ile dobrze kojarzę, to nasza konstytucja (jeszcze) nie zakazuje dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. tyle że kiedyś, jak słusznie wskazuje verdana, podobny zakaz nie obowiązywał wobec żydów i można było swobodnie dyskutować, jak też tę zarazę wytępić. to znaczy, chciałam powiedzieć, jak należy ograniczyć zgubne wpływy żydowskiego kapitału na dławiony przezeń przemysł czy handel polski bądź dowolny innysmile



                              • maadzik3 Re: ale 20.05.14, 11:39
                                nasz kodeks zakazuje propagowania nazizmu I komunizmu. Tyle prawo karne. Jasne że się zgadzam że nikt nie może być zmuszony do rozpowszechniania. Pytanie (I od razu przyznaję że nie zadałam sobie trudu żeby sprawdzić) jak regulowane jest umieszczanie spotów wyborczych w telewizji publicznej. Bo to jest bardzo precyzyjna, szczegółowa regulacja która na zasadzie lex specialis derogat legi generali wyłącza ogólne tu normy (z którymi się zgadzam - odmowa emisji spotu który zawiera takie treści jak najbardziej).
                                Mnie by najbardziej odpowiadało zniesienie w ogóle zawiłych, precyzyjnych zasad dotyczących czasu antenowego, długości spotów, wyłacznej odpowiedzialności komitetów wyborczych itp. I stosowanie zasad ogólnych (z prawem odmowy emisji z uwagi na treść włącznie). Ale to wymagałoby zmiany prawa wyborczego. Może warto rozważyć?
                                • verdana Re: ale 20.05.14, 13:29
                                  I szerzenia nienawiści rasowej, o ile wiem. Tylko kompletnie nie rozumiem, dlaczego powinno być wolno mówić "precz z homoseksualistami", a nie wolno ""Precz z właścicielami fabryk" - to jest jednak jakaś sprzeczność. I czym innym jest sadzanie Kowalskiego za opowiedzenie dowcipu, a czym innym sa hasła wyborcze, które nie są tylko "wolnością słowa", ale programem politycznym. Jeśli partia z takimi hasłami wygra, to oznacza, ze nie ma nic absolutnie złego w tym, ze wprowadzi np. prawną dyskryminację homoseksualistów. To nawet dobrze, bo demokracja zwyciężyła, więc mamy prawo uznać, ze gej nie może być nauczycielem (były takie postulaty), a związki homo będą karane przez prawo. A to jest możliwe. Tylko to nie jest demokracja.
                                  Demokracja 100%, nie uwzględniająca żadnej ochrony mniejszości, może zbyt łatwo stać się demokracją tylko dla większości. A to juz nie jest demokracja.
                                  Rzeczywiście, wygląda na to , ze pewna zmiana prawa jest konieczna.
                                  • iwoniaw Re: ale 20.05.14, 15:58
                                    CytatTylko kompletnie nie rozumiem, dlaczego powinno być wolno mówić "precz z homoseksualistami", a nie wolno ""Precz z właścicielami fabryk"

                                    Jakim cudem udało Ci się nie oglądać żadnych wystąpień Ikonowicza? wink

                                    Cytatczym innym jest sa
                                    > dzanie Kowalskiego za opowiedzenie dowcipu, a czym innym sa hasła wyborcze, któ
                                    > re nie są tylko "wolnością słowa", ale programem politycznym


                                    Pełna zgoda, dlatego wyżej pisałam, że w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa jak najbardziej takie hasła-programy należy ścigać i karać, w takim wypadku najlepiej w trybie wyborczym (czyli m.in. szybko i spektakularnie). Ale nie tworzyć "męczenników", którzy w dodatku niczego nie zrobili (ergo - nie ma ich za co karać), nieprawdaż, a to, co chcieli zrobić, to w ogóle było niewinne i legalne, tylko ludzie nie mieli okazji się przekonać, bo biedakom taka opresja przekaz zakneblowała. Po co?
                                    • maadzik3 Re: ale 20.05.14, 19:05
                                      sprawa jest zaskarżona w trybie wyborczym (ekspresowym). I świetnie. Zdecydowanie zdrowsze niż cenzura prewencyjna smile
    • godiva1 Re: Homofobiczny spot 21.05.14, 20:17
      Jak dla mnie to stacje prywatne moga odmowic ale telewizja panstwowa ma obowiazek wyemitowac jesli nie zostalo zlamane zadne prawo i to jest tylko kwestia zlego smaku. Zgadzam sie z Madzikiem ze wolnosc slowa jest wartoscia wyzsza niz oszczedzanie uczuc widzow.

      Ale ja polskiego prawa nie znam, z tego co pamietam Verdana mi kiedys tlumaczyla ze w Polsce przestepstwem jest urazanie uczuc religijnych, wiec niech sie wypowiedza prawnicy.
      • verdana Re: Homofobiczny spot 21.05.14, 21:46
        Jest przestępstwem wzywanie do nienawiści na tle rasowym, nie wiem, czy na tle innej orientacji seksualnej też.
        • mary_ann Re: Homofobiczny spot 21.05.14, 22:50
          Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz. U. z 2010 r., Nr 254, poz. 1700), która wskazuje, że zgodnie z zasadą równego traktowania zakazane jest nierówne traktowanie osób fizycznych ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek, orientację seksualną w zakresie m.in. dostępu i warunków korzystania ze świadczeń socjalnych, kształcenia, opieki zdrowotnej, dostępności i warunków korzystania z instrumentów i usług rynku pracy. /podkreślenie mary_ann/
          www.msw.gov.pl/pl/bezpieczenstwo/ochrona-praw-czlowieka/dokumenty/prawne/210,Wyciag-z-przepisow-prawa-dotyczacych-zakazu-dyskryminacji-z-przyczyn-rasy-pochod.html
          Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 kwietnia 2008 r. w sprawie Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania (Dz. U. z 2008, Nr 75, poz. 450 z późn. zm.) określa zadania Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, polegające m.in. na przeciwdziałaniu dyskryminacji w szczególności ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię lub wyznanie, poglądy polityczne, wiek, niepełnosprawność, wiek, orientację seksualna, stan cywilny oraz rodzinny; podejmowaniu działań zmierzających do eliminacji lub ograniczenia skutków powstałych w skutku naruszenia zasady równego traktowania; inicjowaniu, realizowaniu, koordynowaniu, monitorowaniu działań zmierzających do zapewnienia równego traktowania, a także ochrony przed dyskryminacją; promowaniu, upowszechnianiu i propagowaniu problematyki równego traktowania
          . (tamże)

          Natomiast w "Misji telewizji publicznej" (nie wiem, czy znalazłam aktualną wersję - jest z 2011) jeden z punktów mówi o "respektowaniu chrześcijańskiego systemu wartości".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka