Dodaj do ulubionych

Wybory samorządowe a ideologia

12.11.14, 15:15
Jest sobie u mnie taki kandydat. Bardzo dobry samorządowiec. Dba o osiedle, z którego wyszedł, jest z ludźmi, szkoły, przedszkola, żłobki - znają go i cenią, bo jak może to pomaga. Zasług dla osiedla ma zresztą dużo więcej - choć pewnie niektóre trzeba podzielić na osiem.
Z drugiej strony to ideowiec, prokatolicki i konserwatywny do bólu zębów.

I takie pytanie: na ile na szczeblu samorządowym ważne są dla Was poglądy kandydata?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Wybory samorządowe a ideologia 12.11.14, 16:46
      Zależy. Jeśli poglądy kandydata, które mi sie nie podobają, nie wpłyną na jego działalność - to naprawdę zagłosowałabym bez problemu. Ale jeśli ta ideowość przełoży sie np. na likwidację żłobka, bo matki mają sie zajmować same dziećmi, albo na cenzurowanie plakatów na ulicy - nie.
    • iwoniaw Re: Wybory samorządowe a ideologia 12.11.14, 18:30
      Szczerze mówiąc, ważniejsze dla mnie jest zawsze jakim człowiekiem jest kandydat (i super, jeśli jest na tyle blisko "ludzi", że można mieć określone i w miarę uzasadnione zdanie na ten temat) niż która ideologia jest mu najbliższa "formalnie" (czyli np. przynależność partyjna). Do Sejmu oczywiście wybierać się tak posłów nie da ze względu na ordynację zmuszającą do wskazywania de facto listy partyjnej, a nie człowieka, ale już do Senatu, a tym bardziej do samorządów - jak najbardziej.
      Ideologia ma naprawdę znaczenie drugorzędne - jeden "ideowiec prokatolicki i do bólu zębów konserwatywny" objawi się jako animator schroniska w duchu brata Alberta, drugi z tą samą etykietką jako działacz hiszpańskiej Inkwizycji - i to samo w innych opcjach.
      • jottka Re: Wybory samorządowe a ideologia 14.11.14, 12:00
        jak wyżej - ja mam radnego dzielnicy, na którego sama będę głosować któryś raz, a pojęcia nie mam, jakiej jest opcji ideolo. pan jest starszy, rozlicza się samorzutnie co pewien czas z wyborcami w formie raportów (do zrobienia był odcinek chodnika między szkołą a blokiem nr 46, zrobiono tyle a tyle, została balustrada i trawnik, ale to dopiero z kolejnego budżetu), programy ma typu "zamierzam skończyć tę balustradę/ murek przy szkole się wali/ usunąć bazgroły na murze cmentarza itp. itd."). może i koncentruje się na sprawach, że tak powiem, budowlanych, ale radny dzielnicowy wielkich możliwości nie ma, za to np. dbać o porządek może, a efekty widać.

        ideolo interesuje mnie plus minus od poziomu sejmiku wojewódzkiego czy prezydenta miasta (zwłaszcza jak sobie popatrzyłam na możliwości prezydenta Poznaniasmile - na poziomie lokalnym to musi być naprawdę hiszpańska inkwizycja, żeby człowiek sąsiadom światopogląd sprawdzał w odruchu samoobrony...
    • roza_am Re: Wybory samorządowe a ideologia 14.11.14, 14:34
      To ja chyba żyję w innym matriksie niż wy smile
      U nas jest tak, że głosując na jakiegoś fajnego kandydata z pozycji x de facto popiera się tych, których dane ugrupowanie umieściło na czele listy. Kandydaci, którzy chodzą po domach z ulotkami nie mówią co realnego zrobili/chcą zrobić, tylko z której są listy i jaką ta lista ma ideologię. Kiedy rada miasta głosuje na co wydać pieniądze, to też robi to po linii partyjnej, a nie wg indywidualnych priorytetów. Itd., choćby chcieć patrzeć na realne zasługi, to się nie da, bo front ideologiczny rządzi.
      • jottka Re: Wybory samorządowe a ideologia 14.11.14, 20:18
        ale w pierwszym poście mowa o "osiedlu", a na szczeblu rad dzielnicowych list jako takich nie ma (choć może być informacja, jakie ugrupowanie popiera kandydata) i poglądy lokalnego działacza przekraczające problem urwanej huśtawki są zasadniczo nieistotne.

        na szczeblu rady miasta listy są, ale też w miarę można się już zorientować, co dana partia lub komitet robi dla miasta, a na ile jest zbrojnym ramieniem partiismile Krakowem zapewne kolejną kadencję będzie rządził prof. Majchrowski, wywodzący się z SLD, ale posunięć lewicowych bądź z nakazu partii macierzystej trudno by się u niego dopatrywać...
        • roza_am Re: Wybory samorządowe a ideologia 14.11.14, 22:25
          > a na szczeblu rad dzielnicowych list jako takich nie ma

          A, to takich wielkomiejskich wynalazków nie znałam. No to faktycznie prowincja to inny matriks jest smile
    • mary_ann Re: Wybory samorządowe a ideologia 15.11.14, 21:29
      Dla mnie poglądy (przekonania) są ważne o tyle, o ile można je traktować jako prognostyk, że radny nie poprze jakichś odlotowych uchwał.
      W moim okręgu jest ogólnie kicha, wszyscy dorzeczni kandydaci startują z innej części dzielnicy, i jak już wytypowałam dwie-trzy osoby "do przełknięcia" to np. okazało się, że jedna z nich ma na koncie interpelację w sprawie zasadzonych przez dzielnicę "genetycznie zmodyfikowanych drzewek". No i co ja mam o niej myśleć?smile

      (Mam wrażenie, ze nie złamałam ciszy wyborczej. W razie czego proszę wykasować).
      • zla.m Re: Wybory samorządowe a ideologia 15.11.14, 22:49
        mary_ann napisała:

        >jak już wytypowałam dwie-trzy osoby "do przełknięcia" to np
        > . okazało się, że jedna z nich ma na koncie interpelację w sprawie zasadzonych
        > przez dzielnicę "genetycznie zmodyfikowanych drzewek".

        Rozumiem problem, ale nie mogę przestać się śmiać big_grin
        • mary_ann Re: Wybory samorządowe a ideologia 16.11.14, 10:42
          Ja tu się obywatelsko przykładam, a Ty się śmiejesz.

          No fakt, mam alergie na ruchy antywackowe i anty-GMO, zwykle ich wyznawcy prezentują ogólnie alternatywną logikę.
    • anndelumester Re: Wybory samorządowe a ideologia 16.11.14, 17:05
      Na poziomie lokalnym szczerzę wolę wielodzietnego, religijnego, uporządkowanego kandydata, który ma pojecie o skwerach, chodnikach, żłobkach, przedszkolach i szkołach oraz o placach zabaw dla dzieci, budżetach i fakturach, od panów i pań odjechanych społecznie i głoszących miłe i ogólne hasła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka