Gość: +
IP: *.hipernet.ras.pl
29.07.04, 13:19
Obóz na Węgrzech organizowany przez OK turs.
Ośrodek odbiegał od opisywanego w ofercie. Na 80 osób 2 prysznice. W
umywalkach brak ciepłej wody. Mój pokuj zmuszony był myć się w łazienkach na
terenie kompieliska. Brak zagospodarowania czasu przez cały tydzień baseny po
śniadaniu(jeśli to można nazwać sniadaniem) 2 godziny na basenach(rób co
chcesz) po obiedzie (niewystarczającym) 4 godziny na basenie. Wycieczki OK
lecz odbywały się starym Węgierskim IKARUSEM (po drodze do budapesztu zepsuł
się i musieliśmy go uruchamiać na zapych). Byskotek tak jak opisywanych w
progranie na dachu nie było (były 2 na sali). W miasteczku znajdowały się 2
sklepy ABC. Na basenach wszystko strasznie drogie.
Posiłki
Sniadanie
Parówka + musztarda (bardzo często czasami łyżeczka margaryny 4 plasterki
salami 1/8 pomidara + bułka)
Obiad
Zupa w której pływał ziemniak + bułka (lub kawałek mielonego mięsa w słodkim
sosie tylko dwa razy podano ziemniaki i pałeczkę kurczaka)
Kolacja
Hamburger
bułka z sałatą + kawałeczek mięsa (raz pizza własnej roboty lub parówka)
Podczas wycieczek lancz pakiet (bułka z salami (strach jeść w takim upale) i
woda mineralna lub bułka z serem (który się rozpływał w bułce).