Gość: Renata IP: *.polnet.tv 29.08.10, 13:49 Wybieram sie na objazdowke po Chorwacji z biurem Almatur, czy ktos byl? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: st. Re: Almatur IP: 77.236.0.* 02.09.10, 15:22 Z tym biurem mozesz smialo jechac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: codino Re: Almatur IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.10, 20:44 Potwierdzam! Almatur to świetne i solidne biuro. I nie jestem żadnym pracownikiem biura ani przedstawicielem robiącym dobrą reklamę, tylko zwyczajną turystką. Byłam z Almaturem na objazdówkach po Chorwacji (impreza nazywała się Dalmatyńska Przygoda o ile się nie mylę) w 2006 r. oraz po Włoszech (Capri Tour) w 2007 r. a także w Budapeszcie na Sylwestra. Program i realizacja stały na wysokim poziomie. Program zrealizowany w 100% a nawet więcej. Oczywiście były to objazdówki, więc hotele nie były 5-gwiazdkowe tylko raczej klasy turystycznej ale na tego typu imprezach jest to normalne. Zdecydowanie polecam to biuro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Almatur IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 21:54 Byłam z tym biurem 3 razy i wszystko super, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka005 Re: Almatur 05.10.13, 15:30 organizacyjnie - super, ale są drobiazgi które bardzo denerwują Była to moja 3-cia wycieczka z tym biurem i chyba ostatnia. I w zasadzie zawsze ten sam problem - autokar. Niemcy - ciasny śmierdzący bus, Turcja - dziwny autokar gdzie miałam miejsce tyłem do jazdy, wróciłam zielona na twarzy, Bałkany - brud w autokarze, kierowcy ani razu nie posprzątali go, śmieci w woreczkach wisiały, nikt ich nie wyrzucił, taki pojemnik na śmieci został zapchany zaraz na początku i żadnego odzewu ze strony kierowców, szyba przednia: no cóż, mistrzostwo świata, chyba ani razu nie została umyta, była tak brudna że prawie nic nie było widać - dopiero ich zmiennik w Pszczynie po przejęciu autokaru po raz pierwszy solidnie ją umył, żaden kierowca nie pomógł przy wkładaniu bagażów do luków, czekanie na nich bo przecież musieli spokojnie wypić kawę, latający eksperes do kawy, który ciągle hałasował i obraza ich na żale pasażerów, dopiero drugiego dnia zaczęli jakoś go mocować taśmą - ale pierwsi do jedzenia i wycieczek, kurde - no w końcu mi się ulało, wycieczka przełom czerwca i lipca... Odpowiedz Link Zgłoś