Dekalog przezornego.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 22:17
Nie biegaj! Wróciłem właśnie od ortopedy. Jogging uszkodził mi chrząstkę w
kolanie. Czekają mnie zastrzyki i trzy miesiące przerwy. Mam 40 lat i
młodzieńczą sylwetkę dzięki bieganiu, ale też uszkodzony staw. A biegam od 20
lat po trzy, cztery razy w tygodniu po 5-10 km. Wyłącznie dla zdrowia i
przyjemności. Dwa tygodnie temu naukowcy ogłosili, że w myśl ostatnich badań
jogging służy zdrowiem do 30 roku życia, potem już tylko szkodzi. Przede
wszystkim właśnie niszczy stawy. Czyli nie jestem wyjątkiem.
Dzięki bieganiu mam bardzo dobrą kondycję i mocne serce (też badałem), ale
uszkodzone kolano. Za trzy miesiące powinienem je wyleczyć, ale chyba nie
będę już później testował dalszej wytrzymałości moich stawów. Przerzucę się
na pływanie, siłownię (na razie bez przysiadów z obciążeniem), latem rower, a
zimą narty.
    • Gość: gosc Re: Dekalog przezornego. IP: *.icpnet.pl 27.11.04, 19:53
      Na narty uwazaj - super sport, ale z jego (m.in.) powodu mialem klopoty z
      kolanem. Co do biegania - to klopoty ze stawami wynikaja glownie z biegania bo
      asfalcie/twardej nawierzchni, ktorej powinno sie unikac - jezeli wrocisz do
      biegania, to wybierz trase po trawie (nawet po deszczu). Pozdrawiam i zycze
      dalej wytrwalosci w sporcie.
    • Gość: gazda Re: Dekalog przezornego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 19:03
      Jest taka dziwna sprawa: w Polsce uprawia się turystykę zimową (w górach, na
      śniegu) bez nart. To tak jakby ktoś uprawiał żeglarstwo bez żagla. Szczytem
      debilizmu jest wyjście zimą w góry bez nart, oczywiście turystycznych, a nie
      zjazdowych czy biegowych (śladowych), których właściwie niema gdzie kupić, bo
      jak sie pytam o wiązania turystyczne w Polsce, to sprzedawcy robią głupkowate
      miny. Więc trzeba je kupić na Słowacji albo w Czechach. Jeszcze jedna
      ilustracja do ogólnopolskiej głupoty i dostarczanie ratownikom GOPRu
      niepotrzebnej roboty, za którą i tak im nikt więcej nie zapłaci.
      • Gość: pawel Re: Dekalog przezornego. IP: *.eefpowernet.ch 21.01.05, 23:21
        A ja wczoraj jezdzilem - bylo super, a skonczylo sie zerwaniem wiazan w kolanie
        i czeka mnie operacja...ech...te narty. Faktycznie warto pamietac o dopasowaniu
        wiazan przy nartach. Ja mailem niby instruktora - ale i tak sie zle skonczylo.
      • Gość: nikt Re: Dekalog przezornego. - do gazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:30
        no i co z tego? jak się jest dobrze przygotowanym i postępuje rozsądnie to
        żadna to głupota. a poza tym jak chodzić po górach w lecie? w towarzystwie 20
        000 rozwrzeszczanych dzieci, pań na szpilkach i warszawiaków? to ja wolę zimą,
        cisza i spokój. a co do "żeglarstwa bez żagla" - kiepskie porównanie. Do
        chodzenia po górach narty nie są konieczne.
Pełna wersja