Dodaj do ulubionych

Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd.

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 18:46
... i o czym tylko się da. Ceny, bakszysz, hotele, wycieczki fakultatywne,
czego nie wolno robić, jak się ubierać, gdzie jest niebezpiecznie? Woda? Czy
wolno się bezpiecznie kąpać w basenach? Podobno tamtejsza flora bakteryjna
bardzo nam nie służy?

podzielcie się doświadczeniami jadę tam pierwszy raz i chcę się przygotowac
odpowiednio.
Obserwuj wątek
    • Gość: eli Re: Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd. IP: 217.153.81.* 22.07.02, 20:22
      Hotel: tylko 5 * lub 4* , ale renomowanej sieci
      Woda: morze temp. około 28 C, baseny okolo 27 C
      Powietrze: 36-38 C w cieniu / tak było 05-19 lipca
      Niebo: bez jednej chmurki dzień i noc
      Woda do picia: tylko mineralna z butelki!!!! podobnie do płukania zebów
      Ceny: woda 1,5 funta za 1,5 lita 1funt-1,2 zl,cola w puszce 2 f lub z lodowki
      2,5, podobnie sprit, 7up i tym podobne.
      Alkohol: nie ma sklepow alkoholowych oprocz jednego duty free, w ktorym kupisz
      tylko do 24 godzin od przylotu i tylko okreslona ilosc / nie pamietam, bo nie
      kupowalam /, dostaniesz wpis do paszportu, ze pilas wodke w Egipcie:))),
      wnoszac do hotelu musisz ja schowac, bo inaczej odbiora Ci i schowaja do
      sejfu, oddadzą przy wylocie, drunki w hotelach prawie nie zawierają alkoholu
      Zakupy: duzo roznych sklepikow z drobiazgami typu figurki alabastrowe,
      papirusy, koszulki itp.
      Insekty: upierdliwe muchy i natrętni Arabowie ze sklepików chcący koniecznie
      coś Ci sprzedać, innych nie widziałam
      Wycieczki: Kair 1 lub 2 dni / jednodniowa bardzo męcząca 7 godzin w jedna
      stri=one, wyjazd o 3 w nocy, Luxor / warto pojechac, zabytki sa super, zreszta
      w Kairze tez /, rafa i nurkowanie - koniecznie, rybki i woda jak w bajce,
      wszystkie wycieczki możesz wykupić u rezydenta lub w lokalnym miejscowym biurze
      za pół ceny, ale bezpieczniej jest jechac z biurem, autokary jadą w konwojach
      eskortowanych przez policję
      Bezpieczeństwo: Policja turystyczna jest wszedzie, wydaje się, że jest
      bezpiecznie
      Zwyczaje: Arabowie zazwyczaj do białych mówią po rosyjsku, niektorzy znaja
      kilka slow po polsku, spotakalam jubilera, ktory mowil biegle po polsku, po
      angielsku dogadasz sie bez problemu, po niemiecku tez, koniecznie musisz sie
      targowac o wszystko, nigdy nie plac ceny, ktora Ci podaja, za papiru np. chce
      50 f na poczatku, jak jestes uparta kupisz go za 15 f, ceny podaja z kosmosu,
      jesli sie nie zgodzisz pytaja - to ile mozesz zaplacic, podajesz swoja cene,
      wtedy on zaczyna jęczeć, że to za malo, ze ma 3 zony i 10 dzieci, Ty odchodzisz
      dziekując, on biegnie za Toba, że oczywiście może byc tyle ile dajesz - to
      scenariusz, ktory przećwiczysz milion razy podczas 2 tygodni:))) Koniecznie
      dostosuj sie do uwag pilotów wycieczek - jeśli gdzies nie wolno wnosić aparatu
      czy kamery to nie wnoś / np. Dolina Królow w Luksorze /, bo policja odbiera i
      piloci sa bezradni.
      Życze udanego pobuty
      eli
      • Gość: eli Re: Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd. IP: 217.153.81.* 22.07.02, 20:39
        W basenach możesz kąpać się bezpiecznie, bakszysz chcą wszędzie i za byle co, w
        badziewnych hotelach nawet za przyniesienie papieru toaletowego. Poczytaj wątek
        poniżej: Egipt-Hurghada hotel Sultan Beach to Mariott, pisalismy tam razem z
        mężem na żywo z Hurghady.
    • Gość: ania Re: Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd. IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 19:23
      Eli! Dzięki! Za tyle cennych rad. Czy trzeba zabrać ze sobą jakieś konkretne
      leki? Czy wieczorem i w nocy można bezpiecznie wyjść na plażę, czy do miasta?
      Czy nawet jeśli nie zamierza się robić zdjęć trzeba zgłosić aparat i kamerę?
      • Gość: wlodek Re: Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd. IP: 195.136.47.* 24.07.02, 11:00
        na "zemste faraona" pomaga tylko ANTINOL i STREPTOQIN do kupienia na miejscu w
        aptece, jest ich pelno, dobrze zaopatrzone i ceny przyprawiajace o zawrot glowy
        (takie niskie !!!!!). Wydaja leki, ktorych w Polsce nie dostaniesz bez recepty,
        warto sie zaopatrzyc. Hurghada jest najbezpieczniejszym miejscem jakie w zyciu
        widzialem, mozna w srodku nocy lazic po arabskich slumsach i nikt ci nic nie
        zrobi, kradzieze prawie sie nie zdarzaja a o napadach nikt nie slyszal. To nie
        Polska. Zabawa zaczyna sie po 22, do tej pory w lecie siedz na plazy lub w
        hotelu albo na morzu, bylem tam 5 razy i juz mysle o nastepnym - rafa, rafa i
        jeszcze raz rafa i morze o temperaturze 30 stopni.
        Dobrej zabawy
      • Gość: eli Re: Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd. IP: 217.153.81.* 24.07.02, 12:54
        Co do bezpieczeństwa, to tak jak pisałam wczesniej jest pełno policji
        turystycznej, Arabowie boją się policji, jesli masz jakiś problem - wystarczy,
        że powiesz, że idziesz na policję i problem nagle znika / Arab też / -
        przećwiczyłam to pod piramidami, gdzie nas chcieli naciągnąć na kasę. Co do
        leków to wydaje mi siĘ, że lepiej zaopatrzyć się przed wyjazdem w Polsce np.
        Nifuroksazyd jest na receptę, pomaga, mój mąż stosował przez 2 dni. Jeśli
        wybierzesz się na jakąś wycieczkę, to pilot wyraźnie mówi, gdzie nie wolno w
        ogóle wnosić kamery, gdzie jest za wniesienie opłata / kamera 100 F aparat 10
        F /,nigdzie nie wolno robić zdjęć z fleszem, są miejsca, gdzie możesz mieć
        aparat przy sobie, ale zdjęć nie wolno robić w ogóle, w Karnaku możesz
        wszystko, tak więc musisz słuchać pilota, bo nie ma jednej reguły. Nie wolno
        wywozić z Egiptu kawałków rafy koralowej, skóry krokodyla i węża / wyrobów /,
        grozi za to grzywna na lotnisku i nie wiadomo co jeszcze. Co do opalania
        topless- to tylko nieliczne turystki decydują się na to, ja w Marriott'cie
        byłam jedną z 3, arabskie rodziny robiły nam zdjęcia z tyłu jak nie widziałyśmy
        i kręcili nas kamerą. W przewodnikach pisze, że to kraj muzułmański i należy
        uszanować zwyczaje i nie opalać się topless, co mnie rozśmieszyło do łez, bo w
        night klubie w pierwszym rzędzie siedziały właśnie Arabki w chustach na głowie
        i biły głośno brawo Rosjance, która prawie goła tańczyła taniec brzucha- to
        kolejna paranoja, Rosjnki opanowały Egipt, tańczą w knajpach i hotelach tańce
        arabskie.
    • monzales Re: Egipt - co wiecie: o choroby, jedzenie itd. 24.07.02, 12:10
      Bylem w Egipcie dwa lata temu. Jezdzilismy miejscowymi autobusami, spalismy w
      najtanszych hotelach, jedlismy co sie dalo. Zatrulem sie jakims gownem i potem
      do konca wyjazdu jadlem tylko pomarancze i pilem herbate. Przestrzegam wiec
      przed miejscowymi, brudnymi knajpami uliczynymi Luxoru i Aswanu. Polecam
      podrozowanie na wlasna reke. Np. w Luxorze za grosze mozna wypozyczyc rower i
      zwiedzic Doline Krolow samodzielnie na dwoch kolkach. Niedaleko Luxoru w
      Dergin, czy cos takiego, bylismy na targu wielbodow. Super klimacik.
    • grzegorz.medyk Re: Egipt - OPINIA Z LIPCA 2002 01.08.02, 20:22
      JESLI JEDZIECIE DO GOLDEN FIVE W HURGADZIE TO
      ZDECYDOWANIE ODRADZAM.
      JEST ON NAJWYZEJ 3* WG MNIE I TO W SKALI EGIPSKIEJ NIE
      EUROPEJSKIEJ.
      WIELKI KOMPLEKS OKOLO 1000 POKOI, CHAMSKA OBSLUGA
      DOMAGAJACA SIE NA KAZDYM KROKU "BAKSZYSZU" (NAPIWKU),
      PRUSAKI BIEGAJACE PO RECEPCJI (CO SIE DZIEJE W RESTAURACJI
      CZY KUCHNI WOLE NIE WIEDZIEC), PRZY POSILKACH JESLI COS SIE
      SKONCZY TO OBSLUGA POTRAFI POWIEDZIEC ZE JUZ SIE
      SKONCZYLO I NIE MA!!! KELNERZY POTRAFIA BRUDNE SZTUCCE
      WYTRZEC O SPODNIE I SPOWROTEM POLOZYC NA STOL, BRAK
      PAPIERU TOALETOWEGO, RECZNIKOW (DOSTEPNE DOPIERO PO
      ZAPLACENIU "BAKSZYSZU", MIEJSC NA PLAZY, CZESTO USZKODZONA
      KLIMATYZACJA.
      NP: ZA WSKAZANIE, GDZIE JEST POKOJ DOMAGANO SIE OD NAS
      "BAKSZYSZU" BO INACZEJ NIE DOWIEMY SIE GDZIE TO JEST. KOLEJKA
      LINOWA DO PLAZY NIE DZIALA, A JESLI JUZ TO JEST PLATNA ZA
      JEDNORAZOWY PRZEJAZD 10 LE (LIROW EGIPSKICH = OK 10
      ZLOTYCH).

      NIE WIEM Z JAKIEGO BIURA WYJEZDZASZ ALE JESLI TO JEST OASIS
      TOURS TO BARDZO MOCNO SIE ZASTANOW, OLBRZYMIE PROBLEMY
      PRZY PR0BIE ZMIANY HOTELU

      ZDYCEDOWANIE POLECAM NATOMIAST HOTEL 5* ALBATROS BEACH
      W HURGADZIE - NAPRAWDE JEST OK - ZDECYDOWANIE EXTRA.

      JESLI ZAS CHODZI O CHOROBY - TO SA DWIE:
      ? PRZEGRZANIE ORGANIZMU;
      ?KLATWA FARAONOW - CZYLI ZATRUCIE POKARMOWE - ZWIAZANE
      JEST Z INNA FLORA BAKTERYJNA - ALBO SIE JA ZLAPIE ALBO NIE
      NIE NALEZY JEST NA MIESCIE, OWOCOW Z NIEWIADOMEGO ZRODLA,
      WODA DO PICIA TYLKO MINERALNA (NAJLEPSZA W SMAKU JEST
      WODA NESTLE, BARAKA JEST CALKOWICIE BEZ SMAKU - CENY W
      SKLEPIE OKOLO 1,5 LE = 1,5 ZL) DOBRA JEST TEZ COCA-COLA,
      NIE NALEZY PIC ZIMNYCH NAPOJOW - NAJPIERW OGRZAC JE LEKKO
      W USTACH -W JAKIMS STOPNIU TO ZMNIEJSZA RYZYKO KLATWY
      FARAONOW.

      WIECEJ INFORMACJI MOGE UDZIELIC grzegorz.medyk@poczta.fm
    • grzegorz.medyk Re: Egipt - opinia lipiec 2002 - P.S. 01.08.02, 20:23
      Zapomnialem dodac ze polskie leki tam nie dzialaja, sa za slabe, ale sa
      dostepne ogolnie w egipcie odpowiednie srodki na zatrucia w aptekach,
      ktorych jest bardzo duzo bez recepty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka