Gość: gruby IP: *.eranet.pl 05.08.05, 00:22 chętnie odpowiem. Nieodopłatnie, ale zgodnie z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorota_sz Re: Praia da Rocha, właśnie jestem. Jakieś pytani 05.08.05, 13:26 Napisz proszę w jakim jesteś hotelu, czy jest to wyjazd z jakiegoś biura, czy prywatny i wszystko co myślisz na temat miejsca i organizacji. Podobał mi sie hotel Oriental (bo mały), co możesz o nim powiedzieć? Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby w ogóle i w szczególe IP: *.eranet.pl 06.08.05, 00:08 wyjazd z Ecco. Hotel nazywa się Club Avenida Praia (odradzam, wielki, przy ruchliwej ulicy, do morza 10 minut drogi w labiryncie parkingów i uliczek). Co myślę o organizacji? Myslę generalnie niedobrze, bo zapłaciłem za apartament z dwoma sypialniami, a dostałem z jedną. Mamy obiecany zwrot pieniędzy, jak będzie w praktyce pażywiom-uwidim. Są i plusy: rezydentka jest punktualna, osobny dowóz z lotniska mikrobusem do hotelu (z całego samolotu tylko 2 pobyty tutaj, mogli najpierw obwieźć wszystkich autobusem do hoteli a nas na końcu). Co myślę o miejscu? Chyba było piękne tak z 50 lat temu, a i teraz można momentami poczuć magię. Generalnie Praia da Rocha to hotelowo-apartamentowe blokowisko dla brytyjskich proli. Typowe piętnastopiętrowe hotele nastawiane obok siebie, promenada to ciąg barów, restauracji, sklepików, dyskotek etc.. Jeśli szukasz miejsca żeby się wyszaleć, to jest to. Jeśli szukasz spokojnego odpoczynku, weź inny globus. Plaża jest zjawiskowa, bardzo szeroka i dość długa (ale nie z gatunku takich, co to “ciągną się w nieskończoność”, jak nasze polskie), piękny drobny piaseczek, piękne piaszczyste wejście do wody, woda czysta, bez ryb, meduz, wodorostów etc. Nie ma pryszniców ani toalet (sic!!!), nie wiem jak to możliwe na rzekomo jednej z najpiękniejszych plaż Europy, chyba wszyscy sikają do wody?? Nie ma żadnych atrakcji ekstra do jakich przywykliśmy w Polsce, typu zjeżdzalnie dla dziecka czy balon do skakania. Ocean dość ciepły. Nie ma nigdzie tablic z temperaturami, przypuszczam że około 20 stopni, czyli jak się wchodzi to wydaje się zimna, po kilku chwilach jest miło (w każdym razie nie ma wrażenia z Grecji czy Tunezji, że woda jest “ciepła”). O pływaniu zapomnij, bardzo silne fale przypływów i odpływów, akurat dzisiaj była czerwona flaga i ratownicy pozwalali wchodziś tylko do kolan. Z bardzo małym dzieckiem w ogóle nie ma co ryzykować (fale przewracają nawet dorosłych). Temperatura powietrza bardzo przyjemna. Dokładnie nie wiem (brak informacji na tablicach), ciepło, ale nie ma obezwładniająych upałów, z gatunku takich że przejście 100 metrów jest bohaterstwem. Ceny typowe, materac do pływania na stoisku na ulicy 7-10 euro, leżak na plaży 1 euro. Najtańszy klimatyzowany samochód na tydzień z pełnym (pełnym!!) ubezpieczeniem 300 euro. Hotel Oriental: na podstawie obserwacji z zewnątrz zdecydowanie polecam. Chyba najładniejszy hotel w mieście, bezpośrednio przy plaży, niewielki, ludzka skala, a do tego z pretensjami żeby było ładnie, a nie tylko tanio. Też się do niego przymierzałem, ale w sezonie nie było mnie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_sz Re: w ogóle i w szczególe 07.08.05, 19:44 dzięki za szczegóły. Może w przyszłym roku się tam wybiorę. A Wam życzę miłego pobytu mimo organizacji :) Wracając do miejsca, planujecie jakieś wycieczki fakultatywne organizowane przez biuro podróży/lokalne biura lub samochodem na własną rękę? Jeśli tak to chętnie przeczytam o Waszych wrażeniach (co polecacie, jakie miejsca, na własną rękę, czy raczej z biurem). Jeśli ktoś ma już dosyć plaży lub basenu to czy jest co robić tam na miejscu? Jakies miłe miejsca do spacerowania, zwiedzania itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby jak na razie IP: *.eranet.pl 07.08.05, 23:26 na wycieczki z grupą nie jeździmy z zasady. Wynajęliśmy samochód. Wczoraj po południu byliśmy na górze Foia (piękne widoki na całe zachodnie Algarve), Sines (spore ruiny twierdzy mauretańskiej) i Lagoa (śmieszna, piękna plaża w Carvoeiro). Dzisiaj po południu byliśmy na przylądku św. Wincentego, Sagres (twierdza) i Lagos (miasteczko ogólnie). W związku z powyższym sprostowanie: Praia do Rocha jako miejscowość jest obrzydliwa. Nie umywa się do kilku już obejrzanych portowo-nadmorskich miasteczek. Ale plażę ma na razie nie do pobicia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Praia da Rocha, właśnie jestem. Jakieś pytani IP: 80.50.60.* 09.08.05, 10:42 Czy "Cathedral" jeszcze stoi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby masz na myśli "Katedral"? IP: *.eranet.pl 10.08.05, 00:43 stoi, a jakże. Co w środku nie wiem, bo jestem o 20 lat za stary. Odpowiedz Link Zgłoś