Polinezja francuska...

IP: 195.94.210.* 17.09.02, 12:13
Właśnie przyszła mi do głowy piękna myśl,by odwiedzić w przyszłym roku
francuską Polinezję... chyba zwariowałem,co..?;) moze ktoś ma podobne plany?
Z radością przywitam wszelkie porady, sugestie i informacje od znawców rejonu.
Pozdrawiam
    • Gość: sar Re: Polinezja francuska... IP: *.prem.tmns.net.au 18.09.02, 05:18
      Mam znajomych na Thaiti, a wlasciwie Huahini (tak sie to chyba pisze). Na
      zdjeciach przecudnie to wyglada. Dlaczego akurat francuska Polinezja???
      • Gość: kiraly Re: Polinezja francuska... IP: 195.94.210.* 18.09.02, 11:16
        Dlaczego Polinezja..? Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić.. Może dlatego że
        generalnie uwielbiam wyspy,może tamtejszy klimat i ludzie,może to,że są
        na "końcu świata" (patrząc z polskiej perspektywy) poza jego zgiełkiem,może
        chęć przekonania się czy rzeczywiście jest tam "rajsko", a może tylko chęć
        realizacji jednego z marzeń...
        Ty z tego co wnioskuję masz tam znacznie bliżej...-mieszkasz w Australii?
        Czy Ci Twoi znajomi to polacy? Jeśli możesz mi udzielić jakichś informacji będę
        wdzięczny. Pozdrowionka
        • Gość: Sar Re: Polinezja francuska... IP: 144.139.175.* 19.09.02, 00:36

          Pytanie bylo troche zaczepne, bo wiadomo, masz racje, wyspy pacyfiku to jest
          raj.
          Co do Polinezji Francuskiej, to wydaje mi sie ze moze byc tam troche drogo.
          Moi znajomi to Francuzi i to tacy niedawni znajomi.
          Ja tam jeszcze nie bylam. Bylam natomiast na Wyspach Salomona. Ale to troche
          inaczej niz Polinezja.
          Piekne sa tez Wyspy Cooka i Tonga, nie mowiac juz o Fiji i Vanuatu.

          Wsiadaj w Samolot i lec. Na miejscu zorientujesz sie co i jak. Noclegi
          znajdziesz bez problemu. jest wiele stron internetowych o wyspach. Nie moge Ci
          na razie podac zadnych linkow, bo wczoraj przeinstalowalam Windows i musze
          teraz znalezc moje zbiory.

          Pozdrawiam z Magnetic Island (Australia)

          searchassistant.looksmart.com.au/cgi-bin/go/t=xdaSites:1-31:0-2-xda-695660:302562;g=strak;ref=1/http://www.magnetic-island.com.au/

          searchassistant.looksmart.com.au/cgi-bin/go/t=xdaSites:1-31:0-7-xda-695660:302562;g=strak;ref=1/http://www.queensland-
          holidays.com.au/pfm/sites/0000680/main.htm

          searchassistant.looksmart.com.au/cgi-bin/go/t=xdaSites:1-31:0-6-xda-695660:302562;g=strak;ref=1/http://www.mbtravel.com.au/holiday/magneticisland.ht
          ml


          To tak by Ci apetytu wiekszego narobic ;-)



          • Gość: kiraly Re: Polinezja francuska... IP: 195.94.210.* 19.09.02, 09:45
            No nieładnie się tak znęcać nade mną...;) Takie widoczki w zimny pochmurny
            ranek są bardzo niebezpieczne-już chciałem się pakować. Muszę przyznać ,że
            ten "island" ma jakiś "magnetic"..:)Wygląda prześlicznie.
            Jak Ci na imię-i co porabiasz na tej magnetycznej wysepce..?
            Miłego dnia-Jacek
            • Gość: Marzena Re: Polinezja francuska... IP: 212.106.5.* 20.09.02, 20:35
              Tanie bilety mozna upolowac na aukcji na nouvelles frontieres - poobserwuj
              kiedy sa najtansze (aukcja co wtorek).
              No i zacznij od przewodnika Lonely Planet :)))
            • Gość: Sar Re: Polinezja francuska... IP: *.prem.tmns.net.au 21.09.02, 04:46
              Gość portalu: kiraly napisał(a):

              > No nieładnie się tak znęcać nade mną...;) Takie widoczki w zimny pochmurny
              > ranek są bardzo niebezpieczne-już chciałem się pakować. Muszę przyznać ,że
              > ten "island" ma jakiś "magnetic"..:)Wygląda prześlicznie.
              > Jak Ci na imię-i co porabiasz na tej magnetycznej wysepce..?


              Mieszkam :-). Od tzrech tygodni.
              Moj maz pracuje w miescie nieopodal - jakies 8km promem.
              Ja tam raz na tydzien na zakupy sie wybieram.
              Ciekawostka; dlugosc utwardzanej drogi glownej na wyspie - 12 km. Nie ma sie
              nawet jak rozpedzic.

              Pozdrawiam i sloneczka zycze.
              pomysl z Polinezja znakomity.
              Wpisz do wyszukiwarki Pacific Islands i wyrzuci ci sporo. Staraj sie zagladac
              na strony lokalne a nie amerykanskie, czy australijskie.
              Oni tam tez juz maja Internet ;-).

              Pozdrawiam

              Sar.
        • Gość: Michal Polecam Bilet oblotowy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 04.10.02, 01:31
          za niecąły 1000$ mozna kupic bilet na 48 dni którym laatsz ile chcesz po
          wiekszosci wyspairskich panstww.
          lece tam za rok, szczególnie Tonga, to ostatnia monarchia prawdziwa w okolicy...
          Michał
          www.islandia.org.pl
    • Gość: agnes_www@gazeta.p Re: Polinezja francuska... IP: 5.2.1R* / *.prem.tmns.net.au 24.09.02, 02:37
      Polinezja Francuska jest najpiekniejszym dla mnie miejscem na ziemi.
      Bylam tam 4 lata temu na podrozy poslubnej.
      Caly wyjazd zalatwialam przez ludzi z Niemiec, przez niemieckie biuro podrozy.
      Dlaczego tam? Dlatego, ze jak poszlam z moja propozycja do naszego miejscowego
      biura Club Med w Warszawie, na Jeroziolimskich, to pani nie potrafila przez
      ponad 3 tygodnie przygotowac dla mnie zadnej oferty. Chyba nie chciala mnie
      potraktowac powaznie i myslala, ze chyba sobie zartuje z tym wyjazdem.
      Ale do rzeczy. Lot Frankfurt-Los Angeles-Papette. Wiadomo ile to trwa. Na
      miejscu bylismy okolo 2 rano, busik zawiozl nas do hotelu, spalismy chyba z
      dwadziescia godzin, tak bylismy zmeczeni. Ale potem juz bylo pieknie. Czuc ta
      atmosfere wakacji. Na glownej wyspie spedzilismy 2 dni,potem 3 dni na Moorea,
      potem 2 noce na Bora Bora, nastepnie 2 noce na Huahine a na koniec powrot na
      glowna wyspe na nastepne 3 noce. Na kazda wyspe dostawalismy sie samolotem,
      wczesniej wykupionym w biurze w Niemczech. Na kazdej wyspie mielismy wykupiona
      pol dniowa wycieczke naokolo wyspy. Bylo warto.
      Wyspy sa pieknie. Glowna wyspa jest duza, ale tez ciekawa. Z hotelu ( na kazdej
      wyspie spalismy w hotelach z sieci Sofitel) mozna autobusem miejskim pojechac
      do miasta. Moorea - piekne plaze, cisza, spokoj. Bora Bora - tego nie trzeba
      reklamowac. Cos wspanialego. Huahine- chyba najbardziej dzika wyspa na ktorej
      bylam. Ale tez ciekawe.
      Szczepienia - nie ma zadnych wymaganych, ale na wszelki wypadek przed wyjazdem
      zaszczepilismy sie na Hepatitis A, czyli zoltaczke pokarmowa.
      Francuska Polinezja jest cudowna. Czasami czuc tak mala atmosfere Francji. Np
      ciaszteczka i crossanty.
      • Gość: KATAHDIN Re: Polinezja francuska... IP: *.newark-11-12rs.nj.dial-access.att.net 29.09.02, 02:34
        Ile Cie ta przyjemnosc kosztowala ? Gdzie w tym roku ?--
        • Gość: agnes_www Re: Polinezja francuska... IP: 5.2.1R* / 144.138.31.* 30.09.02, 11:07
          W roku 1998 wydalismy w sumie na wszystko ( na dwie osoby razem) kwote okolo
          12000 DM. Nie wiem jak to teraz wyglada... pewnie podobnie. Ale warto!
          W tym roku bylam na Heron Island. Ale lato sie dopiero zaczelo... moze jeszcze
          uda sie gdzies poleciec... polinezja czeka....;-)
          Pozdrawiam
          Aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja