Dodaj do ulubionych

Ecco Holiday

16.12.05, 13:22
Naczytałam się tutaj bardzo wielu niepochlebnych opinii o biurze. Byliśmy z
nimi 3 razy i wracaliśmy bardzo zadowoleni (zwłaszcza z hoteli, nawet heżeli
na lotnisku dowiedzieliśmy się, że nie jedziemy do tego wybranego w Polsce).
Mieliśmy rok przerwy i w listopadzie zapisaliśmy się na objazdówkę z wylotem
2 stycznia. Zapłaciliśmy, dostaliśmy wszystkie dokumenty i prawie już
pakowaliśmy torbę na podróż, kiedy 5 grudnia zadzwoliła miła pani z Poznania
z przykrą dla nas wiadomością, że lot z powodu małej ilości chętnych na
wyjazd został odwołany. Dostaliśmy 2 propozycje wyjazdu w innym terminie,
ale niestety nie mogliśmy zmienić terminu. Wysłaliśmy rezygnację z wycieczki,
a w 2 dni później wszystkie pieniądze były znowu na naszym koncie.
Gdzie tu niegrzeczne zachowanie centrali z Poznania ?
Gdzie te słynne kłopoty finansowe i bankructwo lada moment ?
(a od takich posądzeń aż się roi na tym formu)
Mimo pewnego rozczarowania, że nie lecimy - nie mamy podstaw, żeby zmieniać
naszą dobrą opinię o biurze Ecco Holiday - i jeżeli znajdziemy znowu dogodny
dla nas termin - natychmiast z nimi lecimy!

P.S. nie jesteśmy z branży i nie pracujemy dla Ecco. To dla tych, którzy
chyba zawodowo plują na to biuro i wszystkie pochlebne opinie uważają za
napisane pod dyktando tegoż biura.
Obserwuj wątek
    • jolantas1955 Re: Ecco Holiday 16.12.05, 14:41
      Ciekawa jestem jak zareagowałabyś, gdybyś na tydzień przed wyjazdem miała
      potwierdzenie,że wszystko OK, a imprezę odwołaliby ci na 5 dni przed wylotem???
      • iblan Re: Ecco Holiday 16.12.05, 15:23
        tak samo, przy tak nietypowym terminie wylotu.
        • Gość: Ted Re: Ecco Holiday IP: *.pata.pl 17.12.05, 11:28
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=30717599&a=32955462
      • belika Re: Ecco Holiday 19.12.05, 11:04
        Nam DOKŁADNIE na 4 dni przed wylotem odwołano imprezę na Fuertaventurze, ale
        nie Ecco tylko Scan Holiday. Dano nam wybór innych wakacji - polecieliśmy na
        Teneryfę, choć miesiąc później.
        Całe zajście nie zmieniło mojej opinii o SH, za miesiąc lecimy z nimi po raz 6.

        ...takie rzeczy po prostu się zdarzają :(
        • Gość: goga Re: Ecco Holiday cos za cos IP: 213.158.197.* 04.01.06, 01:02
          ludzie wezcie pod uwage ,ze wybraliscie wycieczke z tego biura sami nikt was
          nie zmusil ,,zaliczyliscie wpadke ,,jestescie nie zadowoleni ,,wkurzeni,,macie
          prawo i z pewnoscia swoje racje ,,wiecej nie wybierajcie tego biura i ok po
          sprawie ,,nastepnym razem wezcie Tomasa cooka ,neckermana czy tui tam wpadki
          naleza do rzadkosci ,,choc zdarzaja sie czasem i najlepszym ,,,szkoda czasu na
          wkurzanie sie ,,lepiej szybko wykupic wycieczke z innego biura i zapomniec o
          niesnaskach wypoczywajac w milym otoczeniu :),,
          • Gość: eska Re: Ecco Holiday cos za cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 08:31
            Łatwo zapominasz o kasie wyrzuconej w błoto,bo nie wszyscy są tacy jak ty.
    • kakofoniks a czy bylabys zadowolona 04.01.06, 09:33
      jesli zakwaterowaliby cie w hotelu z karaluchami i twierdzili ze jest to rzecza
      normalna i powszechna?? http:\\www.kakofoniks.friko.pl\eccoholiday.html
      dla mnie jednoznaczznie swiadczy to o poziomie reprezentowanym przez to biuro
      • Gość: Zuza Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.06, 13:39
        Kakofoniks aby osądzać poziom innych trzeba samemu Go reprezentować, jesteś
        typowym "dreptakoturystą" który wyda 500zł. a oczekuje warunków takich jakie są
        np. w hotelu Gołębiewski.
        Oczekujesz czystości i ładu od innych? Zrób porządek najpierw koLo siebie a
        wtedy w warunkach jakie spędzisz następne wakacje zapanuje w twoim pokoju
        czystość, ład i porządek.
        P.S.Karaluchy biorą się z brudu i resztek jedzenia które pozostawiasz w pokoju
        hotelowym i "kwitną" tam aż do końca twojego pobytu a klimat jak sam wiesz
        jest gorący i przyspiesza procesy gnicia resztek jedzenia .
        A na koniec chcę napisać że jesteś MONOTEMATYCZNY oraz ze jak widziesz jesteś
        jedyną osobą na tym forum która miała styczność z karaluchami w pokoju.
        • Gość: Rob Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:56
          Wydaje mi się,że w tej sprawie ważniejszym problemem niż obecność karaluchów w
          pokoju hotelowym jest poziom odpowiedzi na krytykę ze strony EH.Z tego co pisze
          Kakofoniks wynika,że była ona jeśli nie chamska,to przynajmniej lekceważąca dla
          klienta.Są widać osoby nie nawykłe do takiego Wersalu nawet jeśli
          zapłaciły "tylko" 500 zł.Zuza,wedle Twojej logiki, jesteś odpowiedzialna za
          brud na ulicy,ponieważ kiedyś rzuciłaś na chodnik papierek.Tymczasem po to
          płacimy podatki,aby firmy za to odpowiedzialne sprzątały ulice.
          • Gość: Zuza Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.06, 16:49
            Mnie nie chodzi o stosunek firmy do klienta ale o "wałkowanie" bezsensownego
            tematu o karaluchach w pokoju, do których z pewnością przyczynił sie przedmówca
            a moje wnioski płyną z tego iż dokładnie wraz ze znajomymi zapoznaliścy się ze
            zdjeciami w wycieczek krajoznawczych kakofoniksa i wszyscy doszliśmy do jedego
            wniosku : Kakofoniks nie grzeszy czystością, pełno w pokoju nieładu, brudu i to
            stare jedzenie na brudnej kuchence palnikowej.
            Jeżeli chodzi o moja logike to jest chyba ok, ponieważ kazdy z nas gdy rzuci
            papierek na ulicy jest odpowiedzialny za brud a gdy jednego dnia w ruchliwym
            Centrum miasta co 3-4 osoba zrobi to samo zastaniemy w pewnym momencie mini
            wysypisko śmieci a służby sprzątające wykonują swoją pracę pewnie według
            określonego planu lub grafiku.Kakofoniks odpoczywając w bardzo ciepłym klimacie
            który sprzyja wylęganiu sie takiego rodzaju robactwa powinien bardziej
            przestrzegać czystości w pokoju gdzie został zakwaterowany oraz zwracać
            szczególną uwagę na resztki jedzenia które pewnie z dwa,trzy dni "koczowały" na
            jego stoliku.Myślę że firmy turystyczne nie mają aż takiego wpływu na czystość
            i kulturę osoby korzystającej z ich oferty.

            • Gość: M. Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.acn.waw.pl 07.01.06, 13:21
              Jesteś Zuzo ignorantką biologiczną.
              Karaluchy nie biorą się z brudu, a po prostu się rozmnażają...
              Nim coś napiszesz publicznie przypomnij sobie podstawowe informacje z
              podstawówki, bo chyba wagarowałaś nieźle...
              Dorosły osobnik (a takie widać na zdjęciu) potrzebuje kilku tygodni(na pewno
              więcej niż 3) by przez kolejne procesy rozwoju osiągnąć postać dorosłą.
              Gdyby właściciel prezentowanych pomieszczeń (nie najemmca w postaci turysty)
              zadał sobie trud, by wytruć robactwo, żadne resztki nie byłyby dla nich
              pożywką, bo robaki by tam po prostu nie istniały.

              Szczytem bezczelności jest sprzedawanie jako oferty turystycznej pokoju z
              karaluchami.
              Należało by jez zbierać i przesyłać w przesyłce poleconej do właścicieli biór
              podróży jako prezent za zorganizowane wakacje.
              • Gość: mari Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 11:02
                natomiast Ty M jesteś nie dość,że ignorantem ortograficznym (bióra podróży?!)
                to także ignorantem turystycznym pisząc Twoim mało czytelnym językiem (
                ignorant biologiczny?!)Nie masz pojęcia jak widzę o takim klimacie, a karaluchy
                moga pojawiac się nawet w sterylnie wypielęgnowanych pięciogwiazdkowych
                hotelach.Szczytem Twojej ignorancji jest natomiast bełkot,że jakiekolwiek biuro
                sprzedaje pokoje z karaluchami.Proponuje byś pojeżdził trochę po świecie, a
                potem zabierał głos w sprawach o których przynajmniej na razie nie masz
                zielonego pojęcia.Jako prezent proponuję by wszystkie biura złożyły się dla
                ciebie na słownik ortograficzny i podręcznik do geopgrafii:) byś publicznie się
                nie ośmieszał.
                • Gość: eska Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 11:07
                  M,zgódź się!Też poczytam w wolnym czasie.
              • Gość: Zuza Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.06, 13:31
                M ,mnie takie przyziemne sprawy dotyczące robactwa w szkole podstawowej ani
                obecnie absolutnie nie intereSowały i nie interesują, ponieważ od dzieciństwa
                miałam już "nakreślone" ambicje . Ty zaś wszechstronnie obeznany osobniku zwróć
                uwagę na fakt, iż aby zwracać innym uwagę dot. nauczania począwszy od szkoły
                podstawowej sam chyba wagarowałeś na lekcji jęz.polskiego która nuczała
                ortagrafii przydatnej do końca życia i myślę że to szczyt twojej
                bezczelności ,bo ja mogę nie interesować się robactwem, ich rozwojem itp. a ty
                jako dorosły człowiek powinieneś znać podstawowe zasady ortografii a nie pisać
                do mnie biuro przez "ó".Twoja pisownia jest śeiadectwem tego jaki ty poziom
                nauczania reprezentujesz .
                • Gość: Aga Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.linkprojekt.pl / 195.117.29.* 10.01.06, 00:26
                  a ja tak calkiem z boku stwierdzam, ze to szczyt, zeby ktos komus bledy
                  ortograficzne wypominal. Bo moi drodzy, niektorzy moga miec dyslekcje,
                  dysgrafie...a wy tak sobie beztrosko wytykacie co nieco...przyganial kociol co?
                  Lekcja ortografii rzeczywiscie byla na poziomie...rece na klawiature opadaja:(
                  • Gość: ziobro Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:31
                    hahahahatylko na to czekałem , kazdy kto jest nieukiem tłumaczy teraz,że jest
                    dyskimśtam:)))), takie czasy pseudotolerancji paranoicznej:). Natomist jeśli
                    rzeczywiście ma tego świadomość, to lepiej byłoby by tych błędów nie
                    publikował, prawda? jeśli nie umiem grać w koszykówkę nie wchodzę na salę i nie
                    pouczam trenujących.A jeśli już to zanim kogoś zaatakuje z taką pasją to niech
                    poprosi mamusię lub babcię by napisały poprawnie tekst i pomogły.Trudno brac
                    kogoś poważnie kto robi takie błędy!!! Idąc twoim tokiem rozumowania właściciel
                    hotelu, w którym są karaluchy jest pewnie dysbiologiem lub dyshigienikiem
                    hahaha!!!
                  • Gość: widz do AGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:43
                    M ma czego chciał. Satrożytni rzymianie mawiali, że kto mieczem wojuje od
                    miecza ginie.................ręce opadają raczej na Twoją beztroską obronę
                    tekstów w stylu M. To dopiero był subtelny tekst na poziomie co? Riposty na
                    jego tekst to szczyt finezji i kultury w porównaniu z jego hmmmmm.....
                    faktycznie bełkotem.
            • Gość: mari Re: a czy bylabys zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:51
              bravo Zuza, dokładnie tak jak piszesz!!! Biura podróży będą niebawem obwiniane
              za tsunami, koklusz i gradobicie:)
    • Gość: Lena Re: Ecco Holiday IP: 80.48.96.* 04.01.06, 12:16
      Pieniądze zwrócono wam wraz z ustawowymi odsetkami czy "gołe"?
      • Gość: Zuza Re: Ecco Holiday IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.06, 13:44
        Chciałabym jeszcze dodać że podstawą do mojej wypowiedzi na temat banalnego
        tematu dot. karaluchów z jakimi miał doczynienia Kakofoniks jest fakt iż
        przedstawiając nam zdjęcia ze swych podróży krajoznawczych sam na własne
        życzenie w pewien sposób "naświetlił" obraz swojej osoby.Po dokładnym
        zapoznaniu się z tymi fotkami stwierdziłam że nie jest on osobą wiarygodną w
        swych pretensjach do biura a jak mówi stare przysłowie :" kij ma dwa końce".
        Sorry Kakofoniks ale nie napotkałam nawet jednego Twojego zdjęcia z którego
        wynika że mieszkałeś w odpowiednich warunkach hotelowych ,w których panuje
        czystość,ład i minimalny porządek wokoło twojej osoby.Na koniec chciałam Ci
        napisać iż w naszym 8 osobowym namiocie było znaczniej czyściej i schludniej
        niż w twoich pokojach hotelowych,ponieważ każdy z nas starał się utrzymywać
        czystość.
    • Gość: anetorek Re: Ecco Holiday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:45
      Uwaga na Ecco Holiday! Właśnie wróciliśmy z wczasów na Sri Lance. Sam pobyt w
      hotelu - rewelacja ale mamy zastrzeżenia co do pracy rezydenta, który
      twierdził, że na miejscu już nie można niczego załatwić. Z takim minimalnym
      zaintersowaniem ze strony rezydenta spotkałam się pierwszy raz. Wspomnę tu o
      najważniejszej sprawie, czyli o przelocie. Ecco Holiday zafundowało nam w obie
      strony wielogodzinne oczekiwanie na lot, podobno samolot się popsuł, ale nikt
      nie raczył nas poinformować o 10 godzinnym opóźnieniu lotu i w związku z tym o
      skróceniu pobytu o 1 dobę. We wszystkich krajach europejskich, a nawet w
      Estonii turyści są szanowani. Mają bezpośredni przelot z Klombo do Pragi i tam
      nocleg, a my jetseśmy taktowani jak turyści drugiej kategorii i możemy się
      tułać po lotniskach za grube pieniądze. Wniosek jest prosty - trzeba jeździć z
      zagranicznych biur podróży i w tedy macie gwarantowany komfort podróży i ceny o
      20% nizsze - a wiem to z opinii Niemców.
      • Gość: haha Re: Ecco Holiday IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.03.06, 20:48
        a to mnie rozbawiles, taaaak pewnie, my jestesmy wszedzie gorzej traktowani,
        oszukiwani itd.Zastanow sie tylko dlaczego tak jest!!! a to ze oczekiwaliscie
        na samolot to tez wina podrozy, a co!!!? na pewno ecco jest wlascicielem linii
        lotniczych i to oni ci to zafundowali. ale jak sam wspominasz pobyt swietny i
        to zapewne juz sie nie liczy. Proponuje jezdzic z biurami estonskimi, one cie
        uszanuja i nie oszukaja.Sieg heil herr anetorek!
        • abujanowicz Re: Ecco Holiday 17.03.06, 10:38
          Pan/Pani " haha " .Czy tak ciężko zrozumieć Panu/Pani,że wystarczyłoby , aby
          biuro poinformowało o opóznieniu startu - a wiadomo o tym było już w piątek -
          wszystkich podróżnych z wyprzedzeniem i nie narażać ich na męczącą podróż na
          lotnisko z całej Polski na godz.6 rano w poniedziałek , gdy należało przybyć na
          godz.15. Poza tym oficjalnie podano nam czas oczekiwania na samolot w Wiedniu na
          1,5 godz( odlot 8,00) , a bilety dostaliśmy na lotnisku na godz.10,10.Chętnie
          zobaczyłbym Pana/Pani wygląd po 40-godzinnej podróży.Zamiast haha - beeeee.
          • Gość: haha Re: Ecco Holiday IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:46
            zbyt długo pracuje w tej branzy by nie rozsmieszalo mnie takie bledne
            rozumowanie. W interesie zadnego biura nie lezy by celowo taka informacje
            wstzrymywac i dzialac wbrew swojemu wizerunkowi i interesom. a juz pisanie ze
            estonczy czy niemcy sa traktowani inaczej (czyt. lepiej ) to juz prawdziwy
            kataklizm niewiedzy i dyletanctwa.
            • abujanowicz Re: Ecco Holiday 17.03.06, 14:32
              Przesyłam wyrazy współczucia dla klientów Pana/Pani biura podróży
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka