Dodaj do ulubionych

Brazylia Fortaleza

27.12.05, 19:56
Wybieram się tam 18 stycznia. Proszę forumowiczów o informacje o Brazylii
przydatne w czasie pobytu w tym kraju
Pozdrawiam Krzysztof
Obserwuj wątek
    • Gość: Lolka Re: Brazylia Fortaleza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:09
      Wybieram się tam jutro. Jak wrócę to wszystko ci opowiem:)))
      • bemowski Re: Brazylia Fortaleza 27.12.05, 20:37
        W takim razie wspaniałych wakcji. Na jak długo lecisz i do jakiego hotelu.
        Pozdrawiam
        • valdivia zerknij tutaj 28.12.05, 00:19
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23288
          • bemowski Re: zerknij tutaj 28.12.05, 09:37
            Dzięki dużo informacji na różne tematy super
    • Gość: Mariano Re: Brazylia Fortaleza IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 05.01.06, 10:16
      Też myślę o Brazylii w podobnym terminie? Lecisz z b p czy indywidualnie? Wiesz
      gdzie dokładnie? Miłej zabawy!!!
      • bemowski Re: Brazylia Fortaleza 05.01.06, 19:13
        Tak jak pisałem lecę 18 stycznia . Z B.P. Exim na 12 dni w okolice Fortalezy. A
        dokładnie do hotelu Oasis Atlantico Praia das Fontes w maleńkiej wiosce
        rybackiej Morro Branco .
        Pozdrawiam Krzysztof
    • Gość: Piotr Re: Brazylia Fortaleza IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.01.06, 13:33
      Ja też myślę o locie do Brazylii wiosną. Jakiś czas temu, jak sprawdzałem
      oferty Air-Madrid do Fortalezy, to były bardzo tanie (alabo mi się przyśniło -
      ok 400 EUR). Teraz nawet w terminach pod koniec roku nie ma nic ponizej 700 EUR.
      Za 3000 zł znalazłem na Onecie ofertę Air-Italii do Sau Paulo z Warszawy...
      • assim Re: Brazylia Fortaleza 06.01.06, 00:09
        air-europa o ile jeszcze lata do brazylii, tez ma(miala) ciekawe ceny.
    • kuka2 Re: Brazylia Fortaleza 07.01.06, 22:09
      bemowski napisał:

      > Wybieram się tam 18 stycznia. Proszę forumowiczów o informacje o Brazylii
      > przydatne w czasie pobytu w tym kraju
      > Pozdrawiam Krzysztof

      czesc
      bylismy w lutym 2005 w Fortalezie w hotelu Vela eMar, ***hotel, ale wakacje
      świetne, wycieczki tanie, pogoda jak w okolicy ROWNIKA,żarcie na wagę - 1.20PLN
      za 100gr/jak leci, kaczaka 40% - 1.80PLN, nie warto wykupić kolacji-------
      naprawdę warto!!!!!!!
      • Gość: pp Re: Brazylia Fortaleza IP: *.pse.pl / *.pse.pl 27.01.06, 11:59
        ja lece 8 lutego i poradzcie czy lepiej wziąć hotel 3 gw all inclusive, czy 4
        gw, 2 posiłki? i czy w lutym nie bedzie lało cały czas. lece do fortalezy.
        11 dni za 4000/os. znajde cos taniej?
        • Gość: franz01 Re: Brazylia Fortaleza IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 28.01.06, 00:35
          wystarczy wykupic sniadania.Reszte posilkow zorganizujesz sobie sam wedle
          gustu.Mnostwo owocow morza(polecam krewetki i czerwona rybe nie pamietam jak
          sie nazywa)najlepsze do kupienia na targu przy Bela a Mar gdzie na miejscu Ci
          je usmaza i podadza.Ogolnie jedzenie wysmienite,duza ciekawych owocow i sokow z
          nich.Dosyc tanio i bardzo solidne porcje(czasami w menu jest podana cena za
          danie dla dwoch osob i jest to naprawde danie dla dwoch osob).W Fortalezie w
          styczniu temp. nie spadla w dzien poniej 28st a w nocy 26st i ani kropli
          deszczu w tym casie w rio padal deszcz.My bylismy 11dni za 4000 z BP Itaka
          hotel*** i goraco ten wyjazd polecam
        • monia1996 Re: Brazylia Fortaleza 31.01.06, 11:11
          Jeżli myślisz o tym hotelu Praia do Futuro to zapomnij - nawet w biurze mówili,
          że nie polecają, bo było wiele skarg. Poza tym praia do Futuro to niby
          najładniejsza plaża w Fortalezie, ale w rzeczywistości do Fortalezy to około 15-
          20 minut autobusem. Spacer nie jest polecany, ze względu na konieczność
          przejścia przez nowy port - wyjątkowo podła dzielnica. HB w zupełności
          wystarczy - wciągu dnia praktycznie nie chce się jeść. Jeśli niekoniecznie
          interesuje cię miasto z "życiem nocnym" do śmiało bierz Praia das Fontes. Hotel
          całkiem w porządku, aczkolwiek nalezy przygotować się na lekkie rozczarowanie,
          bo Exim strannie unika podawania pełnej informacji. Na plaży trzeba uważać na
          smar, łazienki są co najmniej niesatysfakcjonujące. Pomijając ten smar i
          konieczność uważania na jeżdżące po plaży samochody miejsce jest super. W
          czasie odpływu można przejść się do Morro Branco, gdzie są fantastyczne
          labirynty z piaskowca, albo w drugą stronę - w okolicy fajnym skałkom też nic
          nie brakuje. Do tego fajne wydmy i w większości sympatyczni ludzie, no i te
          owoce ....
          • Gość: Art Jeżdżące po plaży samochody ? IP: 212.160.172.* 31.01.06, 14:39
            Słyszałem że tam można wynająć buggy (taki śmieszny mały, odkryty samochodzik
            terenowy) i pojeździć sobie po plaży - czy to prawda ?
            • monia1996 Re: Jeżdżące po plaży samochody ? 31.01.06, 15:53
              Prawda, ale jeżdżą również zwykłe osobowe samochody. Do tego ląduje motolotnia,
              można spotkać quady i oczywiście wychudzone koniki.
              • Gość: Art Re: Jeżdżące po plaży samochody ? IP: 212.160.172.* 01.02.06, 12:10
                No to faktycznie, niezły ruch na tej plaży ...
                A z drugiej strony zawsze marzyłem żeby pojeździć buggy po plaży.
                • monia1996 Re: Jeżdżące po plaży samochody ? 01.02.06, 12:47
                  Pojeździć można, to całkiem fajna zabawa. Ja marudzę, bo byłam z dzieckiem i
                  bezustanne oglądanie się czy coś nas nie rozjedzie jest trochę męczące (tym
                  bardziej, że o takich atrakcjach biuro nie raczyło nas powiadomić).
                  • Gość: Kasia Re: Jeżdżące po plaży samochody ? IP: *.chello.pl 02.02.06, 18:53
                    Do Moni1996 - Ale chyba jesteście zadowoleni, a pozatym w tym czasie w Polse
                    były największe mrozy. To ja pisałam o swoim grudniowym pobycie. Muszę przyznać
                    że w czasie naszego pobytu kierowcy na plaży bardzo uważali,a opalaliśmy się na
                    trawie przy wydmie.Czy chodziliście oglądać połowy rybaków - u nas to był
                    rytuał,a jak opalenizna?
                    • monia1996 Re: Jeżdżące po plaży samochody ? 02.02.06, 19:37
                      Dziękuję, opalenizna w normie - staralismy się nie poparzyć. Ja z każdych
                      wakacji jestem zadowolna, bo nawet z niemiłych doświadczeń można coś wynieść.
                      Mówiąc "niemiłych" w tym pzrypadku mam na myśli praktyki biura i przewoźnika,
                      bo jak na warunki południowe Oasis Atlantico to całkiem miłe miejsce
                      (szczególnie z gestem darmowego picia do obiadokolacji). Rybaków oczywiście
                      nagabywaliśmy, aż zastanawiałam się, że tak spokojnie to znoszą. Przy których
                      wydmach się opalaliście - tych w stronę Morro Branco czy przeciwną?
                      • Gość: Kasia Re: Jeżdżące po plaży samochody ? IP: *.chello.pl 02.02.06, 20:53
                        Każdy "znajduje" sobie jakieś miejsce do opalania czy leżenia,które dla niego
                        jest najlepsze: były osoby, które leżały tylko na tej trawie przy lagunie i
                        tacy co okupowali basen, ja sobie wybrałam miejsce gdzie nikt mi nie chodził po
                        głowie i czułam się tak jakoś intymnie - miałam na myśli tę hotelową część z
                        trawą i trzcinowymi parasolami na prawo od basenów wzdłuż tego budynku
                        najbliżej morza. Nie na piachu,ale nad samym oceanem i cały czas z wiaterkiem.
                        Rozumiem, że dziecko pewnie wolało kopać w piachu.A pojechaliście na wydmy ? -
                        bo nam sie trafił najbardziej zwariowany kierowca (najstarszy ale z
                        najgłośniejszym radiem), który zwiózł nas z dwóch najbardziej stromych
                        piaskowych gór, wrażeń było !!!
                        • monia1996 Re: Jeżdżące po plaży samochody ? 03.02.06, 08:28
                          My mieliśmy dość spokojną panią, ale córka i tak piszczała przy zjazdach a na
                          końcu oświadczyła: to najfaniejsza wycieczka, na jakiej byłam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka