Gość: kaśka IP: *.aster.pl 10.02.06, 19:17 roznica w gwiazdce tylko jedna, a przy rodzinie 4 osobowej róznica w cenie jest znaczna, oczywiście coś za coś i tu moje pytanie co daje jedna gwiazdka więcej lub mniej ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lena Re: 3*** kontra 4*** IP: *.jachpol.net 10.02.06, 20:02 * dodana - dodaje standardu, * ujęta - ujmuje standardu. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: 3*** kontra 4*** IP: *.aster.pl 10.02.06, 20:59 to co dla ciebie jest proste u mnie budzi mieszane uczucia,bo jeżeli jedna *mniej to gorszy standard pokoju,ale ciągle jest to pokoj czysty z czystą łazienka to ok.,ale jeśli jest to gorsze wyżywienie,fatalne polożenie hotelu - to to już moim zdaniem nie jest fajne i stąd moje wątpliwości. Ja akurat myślę o Hiszpanii i Portugalii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: 3*** kontra 4*** IP: 83.136.224.* 12.02.06, 09:56 Jest to często nie tylko gorsze wyposażenie pokoju (brak TV, suszarki, czasem nawet nie ma kubków na szczotki do zębów) ale i rzadziej wymieniane ręczniki i pościel. No i przekłada się to na gorsze połozenie hotelu (np. trzeba dojśc do morza lub co gorsza dojechać hotelowym autobusem) i bardziej skąpe jedzenie (choć czasem i to "skąpe" jest bardzo ok). Gdyby 3* nie różniły się od 4* to "gwiazdkowanie" nie miałoby sensu:) Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: 3*** kontra 4*** 10.02.06, 20:03 Być może dużo i pewnie zależy w jakim kraju. Ja niestety z 4 osobowa rodziną mogę sobie pozwolić najwyżej na 3 i pół. I w tamtym roku bardzo dobrze trafiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Svea Re: 3*** kontra 4*** IP: *.aster.pl 11.02.06, 09:21 W większości hoteli czwórka to już naprawdę niezły standard. Trójka jest średnia, czyli w normie.Ale jest jeden szkopuł - w krajach arabskich i nie tylko, bo także np. w Grecji/wypach greckich, a zdarza się czasem, że nawet w Hiszpanii jest tak, że trójka to odpowiednik dwójki w krajach zachodnich, a czwórka trójki. Dlatego uważam, że nie nalezy brać tam trzygwiazdkowych hoteli. Nalezy też uważnie patrzeć na zdjęcia w katalogach i czytać uwaznie opisy. Bo jeżeli ktoś pisze, że hotel przy plaży, to w katalogu z reguły zamieszczają takowe zdjęcia. Ale jeżeli nie, to trzeba już się zastanowić dlaczego takowego nie ma. Ale oczywiście rozumiem, że dla rodziny z dwójka dzieci to już jest niezły wydatek 4* hotel. Jedyne, co czasem mnie irytuje to fakt, że ludzie wybierają dany hotel, a potem często narzekają, że nie było w nim standardu 4*. Proponuje też zwrócić uwagę, czy w hotelu są sniadania kontynentalne, czy tzw. regionalne. Bo jeżeli to drugie, to nie nalezy się dziwić, że we Włoszech na śnaidanie otrzymuje się np. bułkę z dźemem i kawę. Tak Włosi jedzą śniadania. No i należy czytać przewodniki przed wyjazdem do danego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
maat7 Re: 3*** kontra 4*** 13.02.06, 14:18 To fakt, że co kraj to i ocena gwiazdek różna. Ja akurat będąc w Hiszpanii i na Majorce mieszkałam w 3* hotelach i było bardzo o.k. Ważne, aby sobie sprawdzić ten hotel w internecie, albo mieć zaufą osobę w BP, która potrafi dobrze doradzić znając nasze oczekiwania i możliwości. Dużo też zależy jak tą kwestię się "załatwi" przy recepcji. Na rezydentów lepiej nie liczyć, więcej "zwojuje" się samodzielnie uśmiechem i zdecydowaniem (a w Egipcie również i banknotem :) W ten sposób załatwiłam pokój w nowej, wyremontowanej części hotelu w Hiszpanii, a porównując z innymi warto było - byłam grzeczna i uśmiechnięta i znając hotel ze stron internetowych poprosiłam natychmiast o nową część. No i oczywiście należy podejść do sprawy zdroworozsądkowo nie spodziewając się w 3* hotelach luksusu powalającego na kolana - ta kategoria gwarantuje podstawy, ale większość czasu spędza się poza pokojem, więc podstawowość jest w zupełności satysfakcjonująca. Życzę udanych wakacji i dużo słońca :-) Odpowiedz Link Zgłoś