30.12.02, 15:20
Gdzie spać>? CO zobaczyć? <Mam na to tydzień i najprawdopodobniej dwie osoby
razem ze mną... Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • konya98 Re: Istambuł 30.12.02, 18:19
      saint-agnes napisała:

      > Gdzie spać>?

      Hoteli zatrzesienie - w rejonie dworca kolejowego Sirkeci mnostwo tanich hoteli
      (spalem w hotelu Samil za 10$ za pokoj 2 os. - wychodzac z Sirkeci w lewo po
      schodkach na gore, do ulicy z tramwajem, nalezy skierowac sie w lewo i przejsc
      do drugiej przecznicy w lewo - pierwsza to maly placyk z zegarem - hotel zaraz
      za rogiem, recepcja na pietrze). Ale zawsze nalezy obejrzec pokoj bo mogą Ci
      nie odpowiadac takie warunki.

      >CO zobaczyć?

      Łooo matkooo, jest co zwiedzac: meczety Hagia Sophia i Błękitny (Sultanahmet),
      cysterny, Palac Topkapi (te wszystkie w jednym rejonie), Palac Dolmabahce,
      Kryty Bazar, Meczet Syleymaniye (najwiekszy w Stambule), mozna sie przejsc do
      ruin akweduktu. To chyba wszystko co udalo nam sie zobaczyc przez trzy dni.
      Oprocz tego dwie wyprawy do Azji (b. tanie promy), także azjatycki dworzec
      kolejowy (chyba Haydarpasa). A zostały jeszcze przynajmniej wieża Galata, plac
      Taksim, podobno piękny jest rejs po Bosforze i jeszcze kilka pałaców.

      <Mam na to tydzień

      Mysle, że tydzień to minimum na Stambuł. Ale jeszcze tam wrócę...

      >i najprawdopodobniej dwie os
      > oby
      > razem ze mną... Proszę pomóżcie.

      pozdrawiam
      Maciek

      p.s. probując przypomnieć sobie co nieco (ach ta kurza pamięć) znalazłem to
      www.istanbulambassadorhotel.com/istanbulmap/ i to
      www.turktravel.net/istanbul/index.asp . Na początek takie mapki
      mogą wystarczyć aby sie zorientowac.
      • saint-agnes Re: Istambuł 02.01.03, 08:51
        dziękuję za informacje, Turcja jest w sferze planów, jeszcze na pewno nie wiem
        czy uda się wyjechać,ale gdyby... odezwę się żeby poprosić o Twoje własne
        wrażenia, jeśli pozwolisz. Agnieszka
        • konya98 Re: Istambuł 02.01.03, 09:17
          saint-agnes napisała:

          > odezwę się żeby poprosić o Twoje własne
          > wrażenia, jeśli pozwolisz.

          Oczywiście. Tylko musisz wziąć na mnie poprawkę bo baaaardzo mi się Turcja
          podoba :) .

          Maciek
    • Gość: acton Re: Istambuł IP: *.w / *.net.pl 30.12.02, 19:46
      Kup sobie przewodik. Najlepiej po przeczytaniu, zapytaj czy lepiej to, albo
      tamto. Tak chyba będzie najefektywniej.
      • saint-agnes Re: Istambuł 02.01.03, 08:54
        Gość portalu: acton napisał(a):

        > Kup sobie przewodik.

        - Dzięki za radę ale przewodnik dawno kupiony i przeczytany. Pytam o
        indywidualne wrażenia bo nie zawsze zgadzam się z autorami przewodników,czasem
        informacje w nich zawarte są po prostu nieaktualne. Pozdrawiam Agnieszka



        Najlepiej po przeczytaniu, zapytaj czy lepiej to, albo
        > tamto. Tak chyba będzie najefektywniej.
        • elf Re: Istambuł 02.01.03, 16:09
          Co do aktualności przewodników, to najlepiej kupić sobie angielskojęzyczne
          wydanie Lonely Planet (polskie Pascale mają roczne opóźnienie), albo, jeśli
          znasz francuski, bardzo gorąco polecam "Guide de Routard".
          Co do Stambułu, to byłam tam dwa lata temu, więc bardzo aktualnymi radami
          służyć nie mogę:), natomiast wrażeniami owszem. Mnie absolutnie zachwycił
          Błękitny Meczet i pałac sułtana. No i Hagia Sophia, chociaż stulecia
          plądrowania i służenia za meczet mocno ją wyniszczyły. I oczywiście Wielki
          Bazar - nawet nie żeby coś kupować, ale po prostu zwiedzić.
          Jeśli chodzi o noclegi, to kolega powyżej chyba wyczerpał temat - naprawdę nie
          ma sensu nic rezerwować, tanich tzw. hosteli jest mnóstwo, a na głównym dworcu
          mnóstwo "naganiaczy" (jak u nas w Zakopanem:) ale - o dziwo - prowadzą do
          fajnych, czystych i TANICH miejsc. Ja mieszkałam w takim czymś w rodzaju
          schroniska, pokoje 4-8 osobowe, na tarasie na dachu restauracyjka z
          zapierającym dech w piersiach widokiem na Zatokę.
          Wrażania co do ludzi: niesamowicie uprzejmi, bardzo skorzy do pomocy - wiem co
          mówię, bo rozchorował nam się dość konkretnie jeden z uczestników wyprawy i
          pani z informacji turystycznej napisała mi po turecku bardzo przekonywujący
          list do aptekarza, który sprzedał mi bez recepty odpowiednik polskiego
          antybiotyku.
          Natomiast z kobiecego punktu widzenia - Turcy są bardzo tolerancyjni, ale...
          tylko w Stambule i regionach turystycznych. Przekonałam się o tym, jadąc
          pociągiem do srodkowej Turcji (w stronę Kapadocji). Krótkie spodenki
          zdecydowanie nie są dobrym pomysłem, mało brakowało do bójki.
          Zresztą w zabytkach też trzeba mieć coś na kolana i ramiona. Jako że jest
          gorąco, więc najlepiej nosić długie przewiewne spódnice, w ten sposób nie
          naraża się na zaczepki. Tzn. zaczepki kobiet nie-Turczynek bedą zawsze (to
          swoista tamtejsza filozofia, tłumaczył mi to pewiem znajomy Turek), ale raczej
          niegroźne, typu "ale jesteś śliczna, bejbe":)).
          Ogólnie - Stambuł jest fantastyczny, zresztą Kapadocja też (polecam). I jeszcze
          tylko ciekawostka - jak będziesz w Grecji, nie mów niegdy Istambuł, tylko -
          Kostantinopoli. Oni się nie kochają i mają na tym punkcie pewnego hopla:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka