Dodaj do ulubionych

praca na czarno

18.05.06, 22:12
witam,

ponieważ dopiero raczkuje w zawodzie mam pytanie do bardziej zaawansowanych w
temacie. Co grozi za jazdę na czarno ? Tzn rozumiem że trudno zweryfikować
takie coś, ale co np. w razie wypadku autokaru, albo innej poważniejszej
sytuacji awaryjnej?? dzieki z góry za rady, pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • turdoradca Szara strefa... kilka rozważań 21.06.06, 15:16
      Być może ITD (dla niewtajemniczonych: Inspekcja Transportu Drogowego) teraz
      sprawdza nie tylko kierowców ale i pilotów (obecnie obowiązują bardziej
      restrykcyjne przepisy dot. uprawnień - np. konieczność potwierdzenia wpisem do
      leg. znajomości języka), ale ja się jeszcze nie spotkałem z kontrolą w czasie
      wyjazdu mojej umowy z biurem. Podobnie w przypadku policji przy wyjeździe
      autokaru czy na trasie. Może ktoś tak? Jakieś inne organa sprawdzające pilotów?

      Kontrolę może mieć biuro np. z urzędu skarbowego, ale jeżeli uprawia lewiznę, to
      rozumiem, że się zabezpiecza. Wiem, że czasem kontrolerzy biura męczą mocno.
      Gdyby chcieli jednak zrobić nam pilotom dobrze, to system powinien działać tak:
      na granicy spisuje się nazwę biura, ilość klientów, nazwiska kierowców i
      nazwisko pilota. System rejestruje, w przypadku złamania prawa wyciąga się
      konsekwencje. My mamy płacone podatki, biura się nie krygują, że taniej =
      lepiej, a legalny pilot nie traci składek i sumiennie za swoją pracę odprowadza
      podatek. Powiedzmy, że jak się pracuje na umowę zlecenie to pracując na czarno
      nie traci się wiele, bo i takie "zleceniowe" składki niewiele dają.

      Co w przypadku, kiedy pilot zostaje poproszony nocą o poranny wyjazd i nie ma
      czasu na podpisanie umowy/ Wydaje mi się - choć to tylko opinia - że zawsze
      później już po wyjeździe może poprosić biuro o umowę, ma przecież świadków
      wykonanej pracy.

      Natomiast warto dopilnować kwestię ubezpieczenia na wypadek wypadku. Albo
      wykupione indywidualnie, osobne, albo w przypadku nieszczęścia trzeba być na
      liście ubezpieczonych przez biuro.
      • chodzeniepobagnachwciaga Re: Szara strefa... kilka rozważań 21.06.06, 17:58
        dziekuje za odp.

        No wlasnie jak wyglada sprawa z wpisem z jezyka ? Czytalem ustawe o usługach
        tur. i jest tam wzmianka że pilot ,,powinien poslugiwać się językiem
        komunikatywnym w kraju do którego się udaje" nie jest to za dokladny cytat, ale
        sens zachowany. Pilotuje wycieczki zagraniczne, i wnioskuje że tylko duzym
        fuksem nie mialem jeszcze kontroli pod wzgl. wpisu językowego. Czyli rozumiem
        że ITD albo pogranicznicy mogą mi wlepić kare lub cofnąć do domu za niemanie
        wpisu>>>????
        • backpacker1 Re: Szara strefa... kilka rozważań 21.06.06, 19:20
          Art. 31.

          1. Organizator turystyki organizujący wycieczki za granicą jest obowiązany
          zapewnić opiekę pilota posiadającego znajomość języka powszechnie znanego w
          kraju odwiedzanym lub języka uzgodnionego z kontrahentem zagranicznym.

          jest to najbardziej rzeczowy fragment z ustawy nt. wpisu językowego.
          Ja to pojmuje tak - jesli mnie zatrzymają to mówie ze moje biuro dogadało z
          kontrahentem zagranicznym, że bedę obsługiwał impreze po polsku. Czy to jest
          błędna interpretacja drogie koleżanki i koledzy ???

          orientujecie się może kiedy jest egzamin z angielskiego w Poznaniu ?

          pozdrawiam
    • ewa.p7 Re: praca na czarno 23.06.06, 13:59
      Tylko raz się zdarzyło, ze na granicy w Świecku, kontrolujący paszporty
      poprosił o moją legitymacj pilocką. Natomiast ITD zakwestionowało mojemu
      koledze z branży brak identyfikatora w widocznym miejscu. Myślę, że
      niesłusznie, bo przepisy mówią o PRAWIE, a nie obowiazku noszenia
      identyfikatorów. Sama go nie eksponuję, bo z punktu widzenia estetyki jest
      beznadziejny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka