Dodaj do ulubionych

Apel do Pilotow!

23.09.06, 00:20
Kochani Piloci i Kandydaci na Pilotow!
Apeluje do was abyscie nie podejmowali sie pracy pilota jesli:
- nie potraficie czytac ze zrozumieniem np. w ogloszeniu o prace macie podane dane:
Kontakt:Adam Nowak
tel. 091 487 86 81;
www.tourclube.home.pl
a piszecie do mnie z prosba o mejla

- podjecie decyzji w ktora strone jechac trwa u was powyzej minuty-autokar bedzie wtedy jakies pol kilometra za skrzyzowaniem
- macie chorobe lokomocyjna
- jestescie niesmiali
- jakacie sie
- macie problemy z wymowa np. nie mowicie R
- jestescie flegamtykami
- nie lubicie ludzi
- nie potraficie rzadzic duza grupa ludzi
- MACIE PROBLEM Z PODEJMOWANIEM JAKICHKOLWIEK DECYZJI

BArdzo Was prosze poszukajcie innego zawodu bo tylko psujecie nam normlanym robote!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • m_arisol1 Re: Apel do Pilotow! 25.09.06, 23:38
      Cudowny apel! dodałabym jeszcze:
      -jeśli w centrum miasta stoicie z rozłożoną mapą mówiąc ze łzami w oczach : ja
      nie wiem gdzie mam teraz iść
    • alessa Re: Apel do Pilotow! 26.09.06, 00:10
      To prawda , podpisuję się pod tym.
      Możnaby dodać jeszcze dużo ciekawych wniosków.
      Np. jak w którymś z postów i gdzie ta praca ?????
    • gdulski Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 09:29
      Ja bym jeszcze dodał
      Kochani kandydaci na pilotów. Jeśli Waszym celem jest tylko zwiedzenie świata a
      nie ciężka praca daleko od domu to dajcie sobie spokój.
      I jeszcze jedno kochani piloci- podczas negocjacji z biurami nie psujcie cen.
      Jak zgadzacie się na śmieszne stawki to dajecie do zrozumienia że sami nie
      cenicie odpowiednio swojej pracy, doświadczenia i wiedzy, a tym dla których
      jest to podstawowe źródło dochodu i utrzymania rodziny psujecie robotę.
      • ewa.p7 Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 10:41
        Polemizowałabym! Jedynie motyw zobaczenia świata jest w stanie zrekompensować
        niedogodności zawodu tj.ciężką pracę daleko od domu. Bo jeśli chodzi o kasę, to
        znam bardziej dochodowe branże...
        • gdulski Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 11:43
          Oczywiście że można gdzie indziej zarobić więcej, chodzi mi tu raczej o tych
          którzy tą pracę mają zamiar traktować tylko i wyłącznie jako podróże a nie jako
          pracę. W każdej pracy można i trzeba szukać tego co nas cieszy. Ale nie można
          sobie pozwalać na to by zwiedzanie przyćmiło samo pilotowanie.
          • kamyk4 Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 15:25
            Oj Ewo, nie znam takich branz ktore pozwalaja pracowac 10-14 dni w miesiacu i pozwlaja za to przezyc! A jak znsz to je podaj bo jeslikiedys bede chciala zmienic prace to uzyje wtedy twoich propozycji:)
            • ewa.p7 Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 19:16
              • alessa Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 21:58
                Oj chyba tu sami młodzi, ja pracę pilota potraktowałam już dawno temu , jako
                jedyny środek zarabiania pieniędzy , jeśli jesteś dyspozycyjna to nawet w
                martwych sezonach pracujesz .
                I żyjesz sobie dobrze jeśli nie to niestety.
                Spotykam takich pilotów , którzy szukają pracy , ale w martwych sezonach nie są
                dyspozycyjni, więc o co chodzi.

                Jeśli nie jesteś dyspozycyjny to ...... zrezygnuj z tej pracy.
            • ewa.p7 Re: Apel do Pilotow! 11.10.06, 19:32
              Oj żle mi się kliknęło i poszło bez tekstu. Wracając do tematu - podeprę się
              starym przysłowiem, ze "lepsze deko handlu, niż kilogram pracy". To tylko
              przykład. Ja osobiście byłabym usatysfakcjonowana,gdybym w sezonie tzw.
              martwym, miała zagwarantowane 14 dni dochodowej pracy w miesiącu. Niestety, nie
              zawsze tak bywa. Poza tym nasza praca, to nie tylko dni, za które nam płacą. To
              także czas na przygotowanie się (logistyczne, przewodnickie, itd) do pilotażu.
              Nie mówiąc juz o kosztach (ceny map, przewodników). Nie narzekam, niemniej
              uważam, że w moim przynajmniej przypadku -dochody to nie największy atut tej
              pracy.
          • padalis Re: Apel do Pilotow! 12.10.06, 14:21
            Tu się zgodzę z Ewą. Pilotuję gł. dla frajdy, kasa choć ważna ma drugorzędne
            znaczenie. Powiem tak, w lipcu miałem wybór: po raz kolejny Krym, albo Mołdawia
            (raczej Mołdowa), w której nigdy nie byłem, a kaska mniej więcej 2x mniejsza.
            Wybór padł na Mołdawię. Naprawdę nie ma problemu z pracą lepiej płatną, a to, że
            wolę pilotaż, spowodowany jest gł. tym, że to lubię. Owszem powinno się mówić,
            że to ciężka praca, ale mi ten ciężar jakoś nie doskwiera, a nawet go lubię.
            • gdulski Re: Apel do Pilotow! 12.10.06, 16:12
              I tu Padalis dotknął sedna sprawy.
              Można być pilotem aby zwiedzać, można gdy się ją kocha i traktuje jak
              przyjemność. Ale
              • gdulski Re: Apel do Pilotow! 12.10.06, 16:16
                (też mi się źle klikło dlatego wypowiedź w dwóch postach- sorry)
                Ale NIE WOLNO traktować pilotażu jako TYLKO zwiedzania.
                Praca jest i musi być na pierwszym miejscu. Ile to już się nasłuchałem (i
                zapewne wielu z Was również)i to nie tylko od turystów ale i od biur że
                poprzedni pilot pojechał na wycieczkę a nie do pracy. To jest zasadnicza
                różnica.
            • alessa Re: Apel do Pilotow! 12.10.06, 22:16
              Żadnej pracy nie można traktować jako frajdy jak to określiłeś , i należy
              zawsze traktować ją z szacunkiem, bo niedługo praca pilota nie będzie zawodem
              tylko wolontariatem.
              • padalis Re: Apel do Pilotow! 12.10.06, 23:51
                Przykro mi, że tak masz. Ja jednocześnie traktuję tą pracę z szacunkiem jak i
                mam z tego frajdę:) Jak przestanie mi to sprawiać satysfakcję, zmienię robotę.
                • gdulski Re: Apel do Pilotow! 13.10.06, 00:03
                  Jezuuuuuu, Padalis!!!! proszę!!! Postaraj się zrozumieć tekst który czytasz!!!
                  Nikt tu nie broni nikomu cieczyć się ze swojej pracy. Chodzi tylko o to by
                  pilotaż traktować jak pracę a nie zabawę.
                  • padalis Re: Apel do Pilotow! 13.10.06, 01:27
                    Wydaje mi się, że rozumiem, a przynajmniej się staram:) Mimo wszystko jakoś bym
                    tak strasznie pracy pilota nie heroizował. Nie zjedzcie mnie za te bluźnierstwa,
                    ale nie pracowałbym w tym, gdyby nie ta frajda. Frajda jest gł. czynnikiem,
                    który determinuje mnie do pracy jako pilot. Gdybym nie miał w tym zabawy,
                    siedziałbym teraz gdzieś za biurkiem w banku, albo gdzie indziej konał z nudów
                    dla lepszej kapuchy:) Warto mieć do tego wszystkiego trochę dystansu. Oczywiście
                    to moja skromna opinia.
    • us33 uwaga 1001 wpis na forum:) 13.10.06, 12:24
      Też troszkę pilotuję i powróciłem do tego po wielu, wielu latach zupełnie innej
      aktywności zawodowej. Powiem tak - jeśli ktoś kocha tę adrenalinkę z rooming
      listami, spóźniającymi się turystami, odpływającymi promami, na które się nie
      załapujemy - to jest jak ryba w wodzie. Poza tym - powiedzmy sobie szczerze,
      ile jest jakich sytuacji? Zamiast tego mamy aczej cieszących się z wycieczki
      turystów, fajnych kierowców (pozdrowienia dla firmy Klimek, Dymek oraz Bartuś ;)
      i miło spędzony czas z grupą. No i najważniejsze - podróże kształcą, a kształcą
      najbardziej zanim w nie wyruszymy. Ile jest frajdy z przygotowania się do nowej
      trasy wie tylko ten, kto... się do niej przygotowuje :)
      • radziszewska_agnieszka Re: uwaga 1001 wpis na forum:) 18.10.06, 12:01
        Zgadzam sie z przedmowca w 100%. Jak tak czytam Wasze rozwazania, to sie
        zastanawiam czemu część z was się tak strasznie męczy...Mówicie że jest tyle
        pracy, niewdzieczni turyści niepozałatwiane hotele itp...Na pewno zalezy od
        waszej zaradności ale przede wsdzystkim od biur z jakimi jeździcie...Wiadomo,
        nawet najlepszym powija sie noga ale przyznajcie sami, ze wycieczki z
        sytuacjami "mocno awaryjnymi" ( nie zaliczam do takich pijanych turystow,
        zgubienia klucza itp, bo to norma) stanowią jedynie kilka % waszych wszystkich
        wyjazdow....Tak czy nie? Bo jak nie to..może czas zmienić biuro albo lepiej
        dobirać wycieczki? :) Dla mnie ta praca to też przede wszytkim przyjemność-
        oczywiscie na pierwszym miejscu są turyści a na drugim zwiedzanie ale myslę że
        można to fajnie połączyc a do tego cos zarobić:) choc ja tez pojechaałabym do
        ciekawego miejsca za 2x mniejsza kase- tak jak ktos wcześniej wspomniał:)
        Pilotujcie z usmiechem!!Bo tylko wtedy to ma sens:)
    • turdoradca i ja dodam 3gr 18.10.06, 10:42

      siem zem rozpisal tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=49106547&a=50523084
      a tego watku, chyba by sie tyczyl ostatni akapit powyzszej rozpiski :@

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka