MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO

IP: *.fau.edu 24.04.03, 01:10
Moja propozycja to Miami.
Wszyscy kojarza to miasto z luksusem i z super atmosfera. Oprocz scislego
centrum jest to jedna z wiekszych porazek jakie widzialem. Jedno wielkie
blokowisko, a na przedmiesciach domki z kartonow. Gorzej, niz ogrodki
dzialkowe w Polsce. A w samym miescie tylko Kuba, Puerto Rico i Meksyki.
Porazka!

Jakie sa Wase propozycje?
    • don_gruber Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO 24.04.03, 07:02
      Paryz - jedno z najgorszych doswiadczen z uwagi na chamska spolecznosc i brud.
      Nowy Jork - podobnie jak Paryz tylko wiecej brudu.
      Warszawa - brud, zapach potu, ponure twarze, cwaniactwo.

      Nie widzialem jeszcze DUZEGO miasta, ktore byloby fajne, za wyjatkiem Boulder
      (Kolorado) i Seattle (Waszyngton). Najbardziej podobaja mi sie Cook Islands.
      • Gość: kayak Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO IP: 206.204.38.* 24.04.03, 07:25
        don_gruber napisał:

        > Paryz - jedno z najgorszych doswiadczen z uwagi na chamska spolecznosc i
        brud.
        > Nowy Jork - podobnie jak Paryz tylko wiecej brudu.
        > Warszawa - brud, zapach potu, ponure twarze, cwaniactwo.
        >
        > Nie widzialem jeszcze DUZEGO miasta, ktore byloby fajne, za wyjatkiem
        Boulder
        > (Kolorado) i Seattle (Waszyngton). Najbardziej podobaja mi sie Cook Islands.

        jezeli chodzi o Warszawe to kojarzy mi sie z zapachem moczu, w okolicach
        dworca centralnego, przejsciach podziemnych i metro
        Prawie wszystkie duze miasta maja dzielnice pelne bezdomnych, zebrakow i
        junkies.

        Jezeli mialbym wybierac z duzych miast to najlepsze sa miasta na zachodnim
        wybrzezu Pln Ameryki: Vancouver, Seattle, San Diego, Portland, San Francisco i
        Los Angeles (w tej kolejnosci).

        Cook Islands??? lepsze niz Hawaii?
      • Gość: johnny Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO IP: *.client.attbi.com 25.04.03, 06:23
        Jak juz byles tak blisko w Seattle szkoda ze nie pojechales do Vancouver.
        To jest dopiero piekne, czyste miasto z fajnymi ludzmi
    • Gość: kai Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO IP: 213.76.135.* 24.04.03, 08:44
      Gość portalu: jojo napisał(a):

      > Moja propozycja to Miami.
      > Wszyscy kojarza to miasto z luksusem i z super atmosfera. Oprocz scislego
      > centrum jest to jedna z wiekszych porazek jakie widzialem. Jedno wielkie
      > blokowisko, a na przedmiesciach domki z kartonow. Gorzej, niz ogrodki
      > dzialkowe w Polsce. A w samym miescie tylko Kuba, Puerto Rico i Meksyki.
      > Porazka!
      >
      > Jakie sa Wase propozycje?

      Dla mnie najgorszy obciach to Bora Bora, Kapsztad i Marbella. Ile razy można
      jeździć w te same miejsca? Nudno, wszystkich się zna, żadnych nowych atrakcji.
      Słyszałem, że nieźle jest w Ustrzykach Górnych, trzeba się wybrać.
      • carsten1 Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO 24.04.03, 09:13
        Mnie najbardziej rozczarowal Nowy Jork,chodz pozniej polubilem nocne knajpki i
        atmosfere Greenwich Village.
        Miami-tam jest tylko South Beach,a reszta to naprawde syf.
        Natomiast pozytywnie mnie "rozczarowal" San Juan w PR.Spodziewalem sie
        srodkowej Ameryki i balaganu,a bylo super.

        • aborygenmiejscowy Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO 24.04.03, 09:45
          Przyznam, że WAS nie rozumiem. Jeździcie na druga półkulę z uczuciem
          obrzydzenia a zapewne Polski i Europy specjalnie nie znacie. To bardzo
          charakterystyczne dla naszych światowców. Tak zresztą, jak bardzo
          charakterystycznym zjawiskiem jest kompletny brak w Polsce oznak zjawiska
          zwanego turystyką i rekreacją. Totalna komercja oferująca skromniusieńki
          wachlarz usług tego typu i do tego nastawionych na gusta dość niewybredne
          powala. Widać to zresztą po wpisach na tym forum. Kochani to ma być turystyka -
          to chyba jakiś smutny żart.
    • Gość: Maraska Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 12:01
      Ja na razie za oceany nie jezdzilam, wiec skupie sie na Europie. Moje
      najwieksze rozczarowanie to podroz na Malte. Nie spodziewalam sie ze bedzie to
      tak zurbanizowana wyspa, jakze ja tam tesknilam za zielenia. Poza tym
      nacielismy sie na biurze, ktore nam wyjazd organziowalo, nacielismy sie na
      wycieczki na miejscu. Generalnie porazka!
      A poza tym... hmmm Neapol na pewno, uciekalismy stamtad najszybciej jak sie
      dalo, brud, halas, chaos totalny. brrr...
      i w Hiszpanii takie lekkie rozczarownie Ronda.
      Te nasze rozczarowania to chyba wynikaja z tego ze sie spodziewamy czegos
      wspanialego a potem rzeczywistosc do tego nie przystaje.
      Z kolei pozytywnie "rozczarowala" mnie Irlandia... i wiele innych cudownych
      miejsc
      pozdrawiam
    • Gość: Kinga Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO IP: *.introl.pl 24.04.03, 16:04
      Najwstrętniejszy był Amsterdam, miasto koszmar - w kilku odnogach centrum
      natknęliśmy się na ćpunów, za chwilę weszliśmy w dzielnicę slamsów, choć było
      to 10m od centrum. Brud i syf.

      Większa część Turcji. Wprawdzie nie należy mówić nigdy, ale gdy stamtąd
      odlatywaliśmy odetchnęliśmy z ulgą "nigdy więcej do Turcji". Brud, chamstwo,
      fatalni kierowcy i w sumie nic ciekawego.

      Za to Paryż mnie urzekł. Nigdzie nie spieszący się ludzie, pełne kafejki,
      życzliwi ludzie. Miałam przyjemność mieszkać u pewnej Francuzki, więc poznałam
      całą jej rodzinę i przyjaciół. Na ulicy, gdy ludzie dowiadywali się, że jestem
      Polką wymieniali z radością sławnych polskich pisarzy i muzyków, a jedna pani
      też Francuzka niemal siłą zaciągnęła mnie do polskiego kościółka (pełna
      podejrzeń, bo okolica odludna, trzymałam w kieszeni przygotowany gaz,
      przyjaciółka nożyczki) a tu taka miła niespodzianka i przemiłe powitanie.
    • Gość: pidżej Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO IP: 80.241.130.* 24.04.03, 17:03
      Ateny, Buenos, Honolulu, Calgary; ale za to była Mistra, SC Bariloche, Maui,
      Quebec City. Small is beautiful.
    • Gość: cracovian Re: Co jeszcze moze Polakow rozczarowac??? IP: *.bankofamerica.com 24.04.03, 17:50
      A mnie z zyciu jeszcze nigdy zadne miasto nie rozczarowalo - wedlug mnie
      wszystko jest zawsze warte zobaczenia nawet jesli nie jest rajem i tak ogolnie
      pelna zycia "Kuba, Puerto Rico i Meksyki" dzialaja na mnie sto razy lepiej niz
      chronicznie wykrzwywione ze zlosci geby "Polaczkow"...
      • Gość: acton Re: Co jeszcze moze Polakow rozczarowac??? IP: *.net.pl 24.04.03, 20:05
        W sumie jeszcze nigdy się nie rozczarowałem jakoś strasznie. Zwykle wiedziałem
        czego się spodziewać. Więcej spodziewałem się po Berlinie. Na początku bardzo
        rozczarowała mnie Aqaba (Jordania), ale po dniu stwierdziłem, że miejsce jest
        przesuper. Warszawa jest koszmarna, ale zawsze wiedziałem jaka jest, więc nic
        nie mogło mnie tam zawieść, no może niektórzy Warszawiacy są troszkę dziwni:)
        Troszkę zawiódł mnie Bukareszt (z wyjątkiem Pałacu Ludu, jednak to już inna
        kwestia), ale byłem zbyt krótko, by mieć dobrą ocenę sytuacji. Aaaa, Teodozja
        na Krymie nie zrobiła na mnie większego wrażenia.
    • orka Re: MIEJSCE, KTORE NAJBARDZIEJ CIE ROZCZAROWALO 24.04.03, 22:18
      Auckland w Nowej Zelandii- miasto żagli, które niestey po 19, kiedy zamykaja
      biura, też zostaje zamkniete. Wieje nudą, cały czas. Jak spytasz miejscowych,
      co warto zobaczyć, to wyskakują ciągle z akwarium, które jest tylko w 10% tak
      fajne, jak to w sydney. Auckland- zadupie na końcu świata...
      • mojito Podroze mnie nie rozczarowuja. 25.04.03, 04:19
        Witajcie,
        Ja bardzo chetnie podrozuje do miejsc ktorych nie znam i chetnie wracam do
        tych ktore szczegolnie polubilem. Nie ma mowy o rozczarowaniu poniewaz
        interesuje sie miejscem do ktorego sie wybieram i najogolniej wiem czego sie
        spodziewac. Zgadzam sie z opinia wyrazona wyzej, ze kazde ( moze dokladniej
        wiekszosc) miejsc jest warte zobaczenia. Wzbogacaja one nasze podroznicze
        doswiadczenia i pozwalaja miec wlasna opinie.
        Czytalem opinie o Miami. Z Miami tylko rzut beretem do Miami Beach i South
        Beach. Jest slonce, ocean, plaze, tropikalna przyroda no i zmyslowy poludniowy
        rytm nocnego zycia. To wszystko pochlania tyle mojej uwagi, ze minusow nie
        widze.
        Miejsca szczegolnie ulubione to Buenos Aires, Oaxaca, Seattle, Chicago i
        Mikolajki.
        Slyszalem tylko wspaniale opinie o Barcelonie i w lecie bede mial swoja wlasna.
        Mowy nie ma abym sie rozczarowal. Ole!
        Pozdrowionka.
        • Gość: agulha rozczarowania IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 25.04.03, 21:19
          Hej,
          Ja nie podróżuję aż tak daleko, jak większość z Was.
          Moje rozczarowania to: Lwów (wrażenie: biednie, szaro, brudnawo), częściowo -
          Rzym (może ze względu na wielkie oczekiwania; było wszystko takie jakieś
          nieświeże i obdrapane, podobno kilka lat temu odnowiono wszystko).
          "Rozczarowania na plus" - Słowacja i Litwa. Słowacja: sympatycznie, można gadać
          po polsku i rozumieć, co do człowieka mówią, tyle ciekawych rzeczy do
          zobaczenia (i zabytki, i przyroda, i kąpieliska itd), i jeszcze na dodatek
          wyraźnie taniej niż u nas. Litwa: bałam się, że "dziki Wschód", wrażenie -
          normalny europejski kraj. To był króciutki pobyt dwa lata temu. Za tydzień jadę
          znowu w tamte strony, obym nie musiała zmieniać zdania :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja