Gość: lubie2koty IP: *.izoo.krakow.pl 21.08.07, 07:56 pierwszy raz jade do hotelu "all iclusive" Prosze o wyjasnienie co to znaczy "all inclusive" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jomico Re: all inclusive 21.08.07, 09:19 to jest opcja wyżywienia, że oprócz "normalnych posiłków" możesz korzystać z napoi w tym alkoholi, ale najczęsciej lokalnych, przekąsek itp nie płacąc dodatkowo za to. Pozdrawiam jomico@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dokladna Re: all inclusive IP: *.chello.pl 21.08.07, 09:21 zobacz tu: www.dalekiewyprawy.pl/faq.html#9 Jeśli to nie jest hotel w Europie, to warto dokładniej przepytać biuro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszczur Re: all inclusive IP: *.toya.net.pl 21.08.07, 23:08 jak trafisz na dobrego ALLa na pewno go zauważysz Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747 Re: all inclusive 21.08.07, 23:14 W ofercie biura powinno być dokładnie opisane co wchodzi w skład ALL.Oprócz jedzenia w niektórych hotelach dodatkowo są wliczone sporty(np.kort do tenisa ziemnego) itp. Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel9 Re: all inclusive 22.08.07, 00:08 jeśli pojedziesz z dobrego niemieckiego biura na Dominikanę czy na Cancun do 4* hotelu to będziesz miałą jedzonko od rana do bardzo późnej nocy w ilościach niepawdopodobnych - jak kończy się śniadanie to otwarte są snackbary i tak do obiadu, po obiadach znów snack bary i tak do kolacji a potem snack bary otwarte do 2-ej w nocy jakbyś zgłodniała. napoje masz we wszystkich barach od rana dopóka nie zmkną dyskotek a jakby ci było mało to wpokoju masz lodówkę zapełnioną piwem, spritem, colą i alkohol do woli a to wszystko w pokoju uzupełniane co dwa dni żeby nie zabrakło i oczywiście w cenie. Bary z napojami i przy basnie i przy plaży bez ograniczeń. Często w cenie jakiś sportowy sprzęt, jakieś zajęcia. Gdy pojedziesz z polskiego biura do Egiptu, Tunezji czy Turcji do 3* hotelu to będziesz miała śniadanie, obiad i kolację (często monotonne) a między tymi posiłkami jakąś zimną pizzę lub naleśniki w barze po odstaniu w długachnej kolejce. Napoje od 10 lub 12-ej do 10 w nocy, alkhol rozcieńczony do niemozliwości i często trzeba po napoje odstać w kolejkach, z ograniczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewop Re: all inclusive IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 16:27 Nie wypisujcie tu fantazji jak to wszystko bez ograniczen, bo czlowiek pomysli, ze zawsze tak jest!!A wyjatki sa nie tak rzadko. Moze np. tak byc, ze napoje sa dopiero od ustalonej godziny i koncza sie np. po polnocy, soki naturalne swiezo wyciskane za oplata, czasami placi sie za lody, bywa, ze na plazy inne zasady niz w hotelu i przy nim itp. Kazdy kto sie na cos takiego decyduje powinien indywidualnie sprawdzic, co sie pod tym w kazdym wypadku kryje i nie ma tu scislych norm. Pulapki tez sie ciekawe zdarzaja... :( Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: all inclusive 23.08.07, 17:13 Pulapki sie zdarzają,ale to nie pulapki.Trzeba oferte czytać.Każdy kraj widzi to inaczej ;) Co do all na Dominikanie,to faktycznie ,chyba nie ma lepszych opcji.Dodam jeszcze,że na obiad możesz wejść ile razy chcesz,w godzinach obiadowych oczywiście.Można się było wrócić na deser,zupę,albo chodzić osobno,a póżniej np.wejść z dzieckiem.Nie było tego np.na Kanarach,gdzie przy drzwiach odfajkowano pokój i już.Można też było wynosić jedzenie z jadalni,oficjalnie.Były plastikowe nakrycia i mężowie z nimi pomykali na plażę do żon i dzieci.No i te 24 godziny.Są hotele,że od 22,23 za alkohol się płaci.Czytałam różne oferty,ale dominikanskich chyba nic nie przebije :)I nie tylko niemieckie biura tak mają.Polskie też,tyle ze nie wiem dlaczego nasze są dużo droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747 Re: all inclusive 23.08.07, 19:30 Tak samo jest w Meksyku, nie tylko na Dominikanie. Kelner przychodził i namawiał na drinki, chociaż ja nie piję.Napisałem już wyżej, w ofercie jest napisane co, w jakich godzinach itp.Nie ma znaczenia z jakiego biura się jedzie,ja byłem z "polskiego" Neckermanna, ale w hotelu byli też Amerykanie,Francuzi,Niemcy,Kanadyjczycy.Wszystkich traktowano tak samo.W Turcji w dobrych hotelach też jest bardzo przyzwoity All. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 voyager747 23.08.07, 19:55 Mnie nie chodzi o traktowanie,tylko o ceny polskich i niemieckich biur.Nikt nie potrafi wytłumaczyć skąd aż taka różnica ? A co do Meksyku,masz może gdzieś "schowane" wspomnienia,rady,błędy,niespodzianki itp.związane z tym wyjazdem ? Chętnie bym coś poczytała,bo plany mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747 Re: voyager747 23.08.07, 21:31 To wcześniej ktoś pisał o traktowaniu, co do cen to się zgadzam. Nie mam niestety nic takiego o Meksyku, ale nic specjalnego nie odkryłem. Na 100% opłaca się wypożyczyć samochód i nie jeździć z wycieczkami, bo są bardzo drogie. Ja byłem tylko w Chichen Itza,Tulum i Coba.Na 100% sporo kosztuje dolot z Polski do jakiegoś lotniska przesiadkowego(myślę,że ok.700-900 pln). My lataliśmy przez Amsterdam KLM i Martinairem.Płaciłem po 5200 pln za osobę,4* All z Neckermanna, to nie było jakoś bardzo drogo(maj).Meksyk jest super i kiedyś tam wrócę, ale teraz tam ciągle huragany:( Od czasu jak byłem w Cancun, to już drugi raz tam huragan je niszczy, szkoda.:(( Odpowiedz Link Zgłoś