Dodaj do ulubionych

Indie-Nepal z Logos Tour

03.09.07, 11:50
Lecimy z Logos'em na taka wycieczke - wylot 19.09. Bede wdzieczna za
wszystkie nieprzewodnikowe i niebiuroLogosowe :-) informacje, ktore
moglyby nam sie przydac. A moze ktos zna pana Ryszarda Jasinskiego,
ktory bedzie naszym przewodnikiemm? Jestesmy oboje po 60tce - wiec
moze wiecie cos, co dla podroznikow naszego pokolenia mogloby byc
wazne?
Dziekuje z gory i pozdrawiam - Halina
Obserwuj wątek
    • halszkaimaz Indie-Nepal z Logos Tour 04.09.07, 16:18
      Naprawde nikt nic mi nie odpowie? Szkoda ...
      • adam.wu71 Re: Indie-Nepal z Logos Tour 05.09.07, 21:11
        Bylem na tej imprezie z Logosem dwa lata temu.Trochę w życiu
        podróżowałem i mam nadzieję jeszcze niejedno zobaczyć,ale wciąż mam
        przeczucie,że Indie pozostaną dla mnie najbardziej niezapomniamym i
        niesamowitym krajem świata.
        Na pewno musicie się państwo nastawić na dosyć wyczerpujące
        podróżowanie. Impreza jest długa, sporo jeżdżenia,a drogi w Indiach
        są często w bardzo złym stanie...
        Przepraszam, ale niestety muszę w tej chwili zakończyć, choć jeszcze
        na dobre nie rozpocząłem.
        Postaram sie napisać więcej jutro

        Pozdrawiam
        Adam
        • halszkaimaz Re: Indie-Nepal z Logos Tour 06.09.07, 09:11
          Dzien dobry Adamie i dziekuje :-). Za rada Pumy wrzcilam pytanie
          jeszcze na inne fora. Czekam niecierpliwie na wszystkie informacje,
          zwlaszcza te praktyczne, wychodzace poza ramy przewodnika. W
          programie pisza, ze pewien uciazliwy odcinek drogi autobusem mozna
          ominac, wykupujac bilet lotniczy. Chcielibysmy sie na to zdecydowac,
          ale troche sie obawiam tego, jak to bedzie na lotnisku - czy ktos
          nas odbierze i ewtl. zawiezie do hotelu, czy bedziemy zdani na
          siebie? Nie chodzi o to ze jestesmy para bezradnych staruszkow,
          angielski tez nie stanowi problemu, ale jednak to nasza pierwsza
          podroz do Azji i jednak pewne obawy mamy. I jeszcze jedno -
          zapalanie szczytow w Himalajach, czy o tej porze roku - koniec
          wrzesnia poczatek pazdziernika to zjawisko wogole wystepuje?
          Dziekuje z gory i pozdrawiam. Halina
          • Gość: adam.wu71 Re: Indie-Nepal z Logos Tour IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 21:10
            Witam ponownie.
            Logostour przesłał (lub prześle) Panstwu porady praktyczne,
            dotyczące tej imprezy. Warto się z nimi zapoznać i dostosować do
            tych zaleceń. Jeśli jeszcze tego nie zrobili, proszę ich ponaglić.
            Niestety, nie znam przewodnika, który poprowadzi wycieczkę, ale z
            doświadczeń z Logosem wiem, że przewodnicy są na wysokim poziomie,
            bardzo kompetentni, mili, z ogromną wiedzą, swobodnie poruszający
            się w "terenie". Nigdy nie miałem do nich żadnych zastrzeżeń.
            Jeśli nie byliście Państwo nigdy w krajach o tak odmiennej kulturze
            (w każdym możliwym rozumieniu tego słowa), choćby w Egipcie, to z
            pewnością zderzenie z Indiami będzie co najmniej zaskakujące, jeśli
            nie szokujące. Logos radził mi, i jest to bardzo dobra rada, aby
            przed wyjazdem nieco zapoznać się z kulturą Indii, poszperać w
            książkach, w internecie, wyrobić sobie pewne wyobrażenie. Niezwykle
            ważne, moim zdaniem, jest nastawienie. Zachęcam do tego, aby szeroko
            otworzyć się na to, co zobaczycie i zaakceptować takim, jakie jest.
            Przeplatać się będą obrazki piękne i przepiękne z mniej pięknymi, a
            czasem wręcz odrażającymi (nędza i brud), ale nie jesteśmy w stanie
            tego zmienić. Ten kraj jest pełen kontrastów i gdyby takim nie był,
            nie byłby tak fascynujący.
            Jest jeden dzień, w którym rzeczywiście od wczesnego rana do
            wieczora jest tylko przejazd (na trasie Khajuraho-Varanasi). Podróż
            jest rzeczywiście męcząca, droga miejscami tragiczna, po monsunach w
            wielu miejscach pewnie asfalt "odpłynął". Podróż samolotem jest
            nieporównanie krótsza i wygodniejsza, ale pozbawia nas możliwości
            podziwiania tych wszystkich niesamowitości, które migają za oknem.
            Jeśli zdecydujecie się Państwo na samolot, macie zapewniony
            transport na lotnisko, miejscowy "opiekun" pokaże Wam co i jak, więc
            na pewno się nie zgubicie.
            Jesli chodzi o przepiękny spektakl zapalania szczytów w Himalajach,
            to jest tylko jeden warunek, aby go zobaczyć - pogoda. Ja miałem to
            szczęście, że pogoda była idealna (czytaj bezchmurna), ale
            przewodnik mówił nam, że była taka grupa, która podczas pobytu w
            Nepalu w ogóle nie zobaczyła gór. Zdecydowanie warto skorzystać z
            mozliwości lotu nad Himalajami w Kathmandu. Może to jest aż 130 USD,
            ale ja zapłaciłbym 3 razy tyle, żeby zobaczyć to jeszcze raz.
            Poza tym warto mieć trochę leków dla złagodzenia ewentualnych
            turbulencji żołądkowych, bo z aptekami i medycyną w ogóle nie jest w
            Indiach najlepiej.

            Życzę udanej imprezy. Podróż po Indiach i Nepalu z pewnością nie
            pozostawi Was obojętnymi, a to, czy tamta kultura Was zachwyci, czy
            zniechęci będzie zależało tylko od Was i Waszego nastawienia.

            Chętnie odpowiem na inne pytania, jeśli się pojawią i równie chętnie
            przeczytam relację z podróży po Waszym powrocie.

            Pozdrawiam
            Adam
            • halszkaimaz Re: Indie-Nepal z Logos Tour 10.09.07, 09:16
              Dzien Dobry Adamie i dziekuje za informacje. A pamietasz moze, jak
              to faktycznie bylo z czystoscia w hotelach? W informacji ogolnej,
              polecili nam zabranie recznikow i wlasnej poscieli! Troche mnie to
              przerazilo, to nie nasza pierwsza wycieczka z Logosem, ale takich
              wymogow jeszcze niegdy nie bylo, co to za hotele, ze nie ma
              recznikow i nalezy sie liczyc z brudna posciela? Wiem, ze w tropiku
              zdarzaja sie w pokojach male jaszczurki czy gekony, ale to mnie nie
              przeraza, natomiast brudna posciel - niezmieniana czy jej brak?
              Pamietasz cos na ten tamat?
              Pozdrawiam.
              • adam.wu71 Re: Indie-Nepal z Logos Tour 10.09.07, 21:36
                Witam,

                myślę, że nie ma się czym przerażać. Hotele są naprawdę niezłe jak
                na warunki indyjskie. Jak pamiętam w pokojach zawsze było
                posprzątane, pościel zmieniona i czysta, choć jej biel nie
                wskazywała na to, że do prania używają najnowszego vizira. Hindusi
                mają zupełnie inne podejście do higieny i jakiś mały odcisk brudnego
                paluszka na wypranej pościeli nie stanowi dla nich żadnego problemu.
                I tu się z nimi całkowicie zgadzam, choć do bałaganiarzy nie należę.
                Uwaga Logosa o własnej pościeli i ręcznikach skierowana została
                chyba tylko do tych najbardziej wyczulonych.

                Moje obserwacje nie są niestety obiektywne, bo jestem zafascynowany
                Indiami i moja tolerancja dla tego, co tam spotkałem jest chyba
                nieograniczona. Kocham ten nieustanny chaos i ciągłą improwizację.
                Ten kraj jest tak niesamowity i tak odmienny od naszej nudnej i
                uporządkowanej europejskiej rzeczywistości, że aż chce się tam
                wracać po raz kolejny.

                Proponuję nie zrażać się małymi niedociągnięciami, które mogą
                pojawić się w trakcie imprezy i potraktować je z odpowiednim
                dystansem.

                Pozdrawiam
                Adam



                • zwiazkowiec Re: Indie-Nepal z Logos Tour 10.09.07, 23:57
                  Miałem lecieć do Indii w listopadzie. Nie z jakimś biurem podróży, ale z
                  przyjaciółmi którzy są zafascynowani tym krajem, kulturą, zabytkami itp. No
                  ale... Jak to adam napisał: postanowiłem poczytać w Internecie, poszperać w
                  przewodnikach, popytać znajomych, I wiedza którą uzyskałem w tej chwili
                  powstrzymuje mnie od wyprawy, jeśli pojadę to jeszcze nie teraz w listopadzie,
                  ale może za jakiś czas. Bo oto co wyczytałem w min przewodniku wydanym przez
                  National Geografic o Gangesie:
                  "... Tam wysoko rzeka jest jeszcze czysta, w pełni zasługuje na status
                  życiodajnej i oczyszczajacej z grzechów. Niżej ze swiętą rzeką nie dzieje sie
                  dobrze....W alarmującym stopniu przybywa ścieków komunalnych i przemysłowych z
                  nadrzecznych miast.Same zakłady przemysłowe każdego dnia spuszczają do rzeki
                  ćwierć miliona litrów zanieczyszczeń.Niektóre farbiarnie pompują toksyczne
                  związki chromu wprost do Gangesu. Dodatkowy problem stanowia kremacje i pochówki
                  w rzece. Coraz wyzsze ceny drewna opałowego sprawiły, że do rzeki trafiają
                  zwłoki spalone tylko częściowo, a pewne kategorie zmarłych, w tym świętych
                  mężów, dzieci, kobiet w ciąży, w ogóle nie poddaje sie spaleniu. Wrzuceni do
                  Gangesu spływają z pradem. Jakie znaczenie ma to dla Ciebie podróżniku? Mogłeś
                  nie planować kąpieli w rzece, ale pamiętaj, ze sprzedający na ghatach kawę czy
                  herbatę wode czerpią wprost z Gangesu...."

                  Do tego dodam opis znajomych którzy byli rok temu na urlopie, i jako jedyni
                  odważyli sie przyznać ze mieli zmarnowany urlop, że nie była to podróż ich
                  marzeń, że stracili kasę , czas i nerwy-mimo że są dość zamożni (mają duży
                  prywatny gabinet stomatologiczny). Oto krótka relacja zasłyszana:
                  "Jesteśmy w hotelu na miejscu. Wszystko pięknie podane, obsługa bez zarzutu,
                  czystość i warunki też. Bierzemy aparat i idziemy do miasta(nie pamiętam gdzie
                  byli, ale była to na pewno jakaś wycieczka zorganizowana przez biuro podróży).
                  Skrecamy w pierwsza lepsza uliczkę za hotelem: miejscowi sikaja wporst na ulicy
                  pod ścianą, przeciskamy się przez tłum w odorze parujacego moczu... Dochodzimy
                  do rzeki, kolejny szokujący widok: na falach unosi się trup człowieka, z daleka
                  widać że ma nadpaloną zwęgloną rękę... dookoła niego woda zmącona ściekami
                  komunalnymi, strach sie doszukiwac tego czego tam nie ma bo w wodzie jest chyba
                  wszystko co spłynęło z okolicznych śmietników...".
                  Znajomi spakowali się po kilku dniach i wrócili do kraju,nie zostali do końca
                  wycieczki, są lekarzami i stomatologami, nie wytrzymali tych widoków i nie byli
                  w stanie pogodzić sie z tym że jedzą żywnosć nieznanego pochodzenia, mimo ze
                  podaną w luksusowych warunkach.

                  Po tych opisach ja osobiście wstrzymałem swoje plany wyjazdowe, mimo ze egzotyka
                  Indii pociagała mnie kiedyś. No cóż-zabytki, historia, egzotyka, krajobrazy-to
                  dla mnie nie wszystko. Nie jestem tzw francuskim pieskiem, nie ma sterylnie
                  czystego domu, widziałem wiele w życiu, no ale nie jestem w stanie zaakceptować
                  tamtejszych warunków kultury życia na mój wymarzony urlop. Jadę gdzie indziej.
                  • adam.wu71 Re: Indie-Nepal z Logos Tour 11.09.07, 10:39
                    Witam ponownie,

                    tu właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Indie są pełne kontrastów i
                    to widać na każdym kroku. Widoki zachwycające od odrażających dzieli
                    jeden krok. Albo to akceptujesz i przyjmujesz jakim jest, albo
                    porównujesz z naszą rzeczywistością i... nic ci sie nie zgadza.
                    Twoje podejście sprawi, że wrócisz z wyprawy zadowolony lub
                    rozczarowany.

                    Cytujesz przewodnik, który z zasady zachęca, ale i przestrzega. Taka
                    jego rola. Przytoczony opis jest prawdziwy, ale nie świadczy o tym,
                    że Gangesem płynie fala jedynie częsciowo zwęglonych zwłok. Ja na
                    taki obrazek nie trafiłem, ale się go spodziewałem. I o to właśnie
                    chodzi, aby wiedzieć czego sie spodziewać. W przypadku Indii jest to
                    szczególnie ważne, bo to kraj bardzo biedny ze wszystkimi tego
                    konsekwencjami. I nie wiedząc o nim nic, można przeżyć spory szok.
                    Ja też przed swoim wyjazdem czytałem przewodniki i opisy w
                    internecie i pojechałem, mimo wielu obaw. Indie wywarły na mnie
                    kolosalne wrażenie i jestem szczęśliwy, że miałem okazje je zobaczyć.

                    Indie są dla pasjonatów podróżowania, dla ludzi ciekawych świata,
                    analizujących to co zobaczą i wyciągających wnioski dla siebie.
                    Niestety, często trafiają się przypadki, z takimi też się spotkałem,
                    że na wycieczkę jadą ludzie, którzy nie mają co zrobić z kasą,
                    wybierają egzotyczny albo modny kierunek i jazda. A potem jest
                    rozczarowanie, pretensje o wszystko do pilota wycieczki i robi się
                    nieprzyjemna atmosfera,także dla innych uczestników wycieczki.

                    Do Indii trzeba pojechać świadomie lub świadomie zrezygnować z
                    wyjazdu. Ty nie pojechałeś, bo przeraziły Cię opisy przewodnika
                    i znajomych i na ten moment pewnie zrobiłeś dobrze. Ja także
                    zmieniałem swoje nastawienie i "dojrzewałem" do decyzji o wyjeździe.
                    W końcu sie zdecydowałem i nie żałuję.

                    Pozdrawiam
                    Adam
    • zwiazkowiec Re: Indie-Nepal z Logos Tour 11.09.07, 00:18
      I jeszcze relacja kogoś kto tam był, znaleziona w Internecie-do tego zdjęcia, tu
      jest link:

      kornel-1.webpark.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka